Jump to content

Atrament do piór wiecznych, który Was rozczarował


jwrzask
 Share

Recommended Posts

Mnie nieco rozczarowal Jansen kawowy. Zapach jest, glownie z buteleczki. Wietrzeje blyskawicznie. A przy tym to dosc kwasny zapach... A mialem nadzieje na kawowy aromat podczas wieczornego pisania.

Link to comment
Share on other sites

Perker Blue-Black. Piękny kolor, dopóki nie wleję go do jakiegokolwiek pióra. Wtedy z granatu robi się bliżej nieokreślona forma zieleni przeplatana z turkusem.

jeżeli chcesz uratować tego blubleka to:

1. pomieszaj go z: czerwonym - zrobi się fajny blado-brunatny, niebiekim bedzie taki nijaki, czarnym jeszcze bardziej nijaki

2. rozcieńcz wodą - bedzie lekko zgniłozielony, fajny kolor, jak wyblaknie bedzie jeszcze ładniejszy

przy rozcieńczaniu i mieszaniu dużo blubleka, malo dodatku

Link to comment
Share on other sites

Perker Blue-Black. Piękny kolor, dopóki nie wleję go do jakiegokolwiek pióra. Wtedy z granatu robi się bliżej nieokreślona forma zieleni przeplatana z turkusem.

Potrzymaj ze 20 lat (jak ja) i będziesz miał fajny kolorek (a la 'Waterman South Sea Blue').

Link to comment
Share on other sites

Guest nilfein

Seria Edelstein, ogólnie. Sapphire to prawie standardowy Royal Blue, a Tanzanite to, z tego co się zorientowałem na podstawie sieciowych rencenzji, prawie standardowy Blue-Black. Oczywiście w ślicznym kałamarzu, który jednak nie usprawiedliwia bandyckiej ceny za "limitowaną" edycję atramentów ogólnodostępnych...

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

A może tak temat atrament czerwony który Cię nie rozczarował:P

Mnie rozczarował Pelikan 4001, Czerwony masakra dla pióra, Turkus jakiś taki mało turkusowy, bardziej podobny do trochę jaśniejszego Royal-Blue.

Royal-Blue jest blady jak dla mnie, na mokro jeszcze wygląda, ale jak wyschnie to jest jakiś taki wyblakły jakby przeleżał długo na słońcu.

Link to comment
Share on other sites

Perker Blue-Black. Piękny kolor, dopóki nie wleję go do jakiegokolwiek pióra. Wtedy z granatu robi się bliżej nieokreślona forma zieleni przeplatana z turkusem.

Ponieważ zostało mi troche 1/3 buteleczki niebieskiego Parkera dolałem go do 2/3 buteczki niebiesko czarnego. Mieszanka wyraźnie straciła zielony odcień a niebiesko czarny się utrzymał bardzo ladnie. Mi wyszedł taki granatowy z bardzo delikatnym, prawie niezauważalnym zielonym. Można troszkę dodać jeszcze czarnego jak dla kogoś byłaby to za jasna mieszanka.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...