Jump to content

Problem z atramentem


kaizae
 Share

Recommended Posts

Cześć forumowicze! 

Ostatnio w prezencie dostałam nowiusieńkie pióro Lamy Safari z czarnym tuszem T52 również od Lamiego. Po dość krótkim czasie używania pióra zaczęlo mi przerywac i drapac. Wymoczylam je w wodzie z detergentem, wyplukalam i ustawilam sekcje pionowo do dolu na reczniku papierowym. Później naciągnelam tusz. Myślałam, ze juz będzie dobrze, ale sie mylilam. Dzisiaj zauwazylam, ze plywa mi cos dziwnego w sloiczku i nie wiem co z tym fantem zrobić. Da sie to wyjąć, jest czarne tak jak sam tusz i lepkie. Prosze, pomozcie. 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to jest nowy atrament, to na etapie produkcji coś nie wypaliło. Ewentualnie był nieprawidłowo przechowywany. W normalnych warunkach nie powinno się dziać coś takiego (powstawanie takich obiektóœ w atramencie) Do pióra bym już nie wlewał. Nie jestem chemikiem, ale wydaje mi się, że jeśli coś wytrąci się z roztworu, to ten roztwór będzie miał  inne właściwości (bo skład się zmienił). Wiem że z punktu widzenia chemii to nie jest wytrącanie, ale każdy wie o co chodzi.

Poza tym, jak to możliwe że pióro zaczęło po pewnym czasie przerywać i drapać. Jeśli stalówka drapie, to być może ma jakiś defekt; powienien być on wyczuwalny niezależnie od tego czy pióro ma atrament, czy też nie. Choć z reguly atrament rzeczywiście powoduje lepszy poślizg i nie jest to aż tak wyczuwalne.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, kaizae napisał:

Cześć forumowicze! 

Ostatnio w prezencie dostałam nowiusieńkie pióro Lamy Safari z czarnym tuszem T52 również od Lamiego. Po dość krótkim czasie używania pióra zaczęlo mi przerywac i drapac. Wymoczylam je w wodzie z detergentem, wyplukalam i ustawilam sekcje pionowo do dolu na reczniku papierowym. Później naciągnelam tusz. Myślałam, ze juz będzie dobrze, ale sie mylilam. Dzisiaj zauwazylam, ze plywa mi cos dziwnego w sloiczku i nie wiem co z tym fantem zrobić. Da sie to wyjąć, jest czarne tak jak sam tusz i lepkie. Prosze, pomozcie. 

Aaaa, czyli mi jednak nic nie wpadło do buteleczki Lamy Black?! Przelej atrament przez filtr do kawy, a buteleczkę wyczyść sobie ciepła wodą pod kranem (jak zdecydowanie pociągniesz ten pojemnik z bibułą, to zejdzie). Będzie dobrze ;)

Edited by heyahero
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Klerk napisał:

Co się dzieje? Drapiące albo rozdeptane stalówki, gluty w atramencie i co jeszcze? Dociera to do tych renomowanych producentów? Wysyłajcie skargi, bo oni tylko to widzą 🤑 

Już od jakiegoś czasu zauważałem dużą różnicę w atramentach Lamy kupowanych w Polsce i tych które przywiozłem z Niemiec. Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale coś złego się dzieje. Może dostajemy jakieś zlewki i gorsze partie, albo coś w transporcie i przechowywaniu jest nieteges. A może u nas długo leżą i czekają na klienta, a Niemcy zużywają zapasy szybciej ze względu na większą popularność pisania piórem? Ale chyba nie, bo niektóre mam już na tyle długo, że w którymś pewnie bym już coś wyhodował. 🤔

Link to comment
Share on other sites

@derywatMoże to nie całkiem w temacie, ale ja taką różnicę zauważam w kawie. Jak kupię w Niemczech np popularnego zielonego Jacobsa w ziarnie, to bije on na głowę jakością ten sam produkt kupowany w PL. Więc nie zdziwiłbym się, gdyby i tu była różnica. Chyba nie jesteśmy zbyt cenionym rynkiem. Pewnie jak by poszukać, to w DE ten atrament może być tańszy. Ale jest jeden plus. Sklep, z którego korzystam (znany we Wrocławiu od piór) zaopatruje się bezpośrednio w DE w atramenty Lamy. Dowiedziałem się przypadkiem, bo od 4 miesięcy nie mogę go u nich kupić. Właścicielka przeprosiła tłumacząc, że jest problem z przekraczaniem granicy i że nie jestem jedyny, który o ten atrament pyta.

I.

 

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za rady i przepraszam, ze odpisuje tak późno, ale matura nadchodzi... 

Jeśli chodzi o atrament to wylałam i kupiłam nowy (KWZ "Sen o Warszawie" polecam!!) Wymoczylam pioro i poki co jest lepiej. Zastanawiam sie jeszcze nad delikatnym zeszlifowaniem końca stalówki bardzo drobnym papierem sciernym (moze delikatnym pilniczkiem hmm🤔). 

A jak juz jestesmy przy dyskusji o jakosci to rowniez zauwazylam, ze produkty zza granicy w Polsce są duzo gorsze 😕

Napisałam emaila do Lamy i opisałam mój problem. Tak jak sie spodziewałam odpowiedzi nie dostałam... 

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, kaizae napisał:

Napisałam emaila do Lamy i opisałam mój problem. Tak jak sie spodziewałam odpowiedzi nie dostałam... 

To w takim razie też im napiszę maila przez weekend. Może jak będzie więcej tego typu zgłoszeń, to da im to chociaż trochę do myślenia... Łudzić się zawsze można ;)

PS. U mnie czarne Lamy jest już w zasadzie zadedykowane tylko jednemu inoxcromowi, do którego można lać nawet wodę z węglem :D i się nie zatka. Na co dzień pozostał już tylko Pelikan 4001 Brillant Black i R&K SketchINK "Lotte" do rysunku. A przed chwilą kliknąłem "kup teraz" przy wodoodpornym Pelikanie 4001 Fount India w pióromaniaku - zobaczymy co jest wart.

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, kaizae napisał:

...Zastanawiam sie jeszcze nad delikatnym zeszlifowaniem końca stalówki bardzo drobnym papierem sciernym (moze delikatnym pilniczkiem hmm🤔). 

Tylko nie tak!!! Poczytaj na Forum, są tematy. Narzędzia ślusarskie zepsują stalówkę. Miej świadomość, że końcowy papier /micromesh /pilniczek jest tak gładki, że robi wrażenie zwykłej tekturki. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...