Jump to content

Wymazywacz do atramentu.


Ninek
 Share

Recommended Posts

Chciałem Was zapytać czy macie (i jakie) doświadczenia z wymazywaczami do atramentu?

Żona używa długopisu z wymazywaczem. Jest to jej potrzebne, by móc robić korekty w czasie pisania (wymazując i pisząc dalej). Stwierdziła, że gdyby to samo mogła robić z piórem (atramentem) to przeszłaby na pióra. ;)

Sprawdziłem w necie, i znalazłem, coś co się nazywa wymazywaczem, ale nie spotkałem się wcześniej z tego typu rozwiązaniem, więc nie wiem jak one w praktyce się sprawdzają (informacje są skąpe), stąd moje pytanie. Czy mieliście doświadczenie z tego typu wymazywaczami? Jak one się sprawdzają, czy w miejscu wymazania można swobodnie pisać?

A może są specjalne atramenty, które pozwalają na używanie tego typu wymazywaczy?

Nie chodzi mi oczywiście o typowe korektory (w płynie czy w formie taśmy), które zakrywają tekst warstewką preparatu o białej barwie, lecz o metodę, która zadziałałaby na zasadzie gumki do ołówków (a może reagują z atramentem wybarwiając go?). 

Link to comment
Share on other sites

Używałem czegoś takiego w czasach szkolnych. To rzeczywiście działało na zasadzie reakcji z atramentem- potem na danym fragmencie nie dało się już pisać piórem (po to na drugim końcu był pisak). Współpracowało to tylko z atramentami niepermanentnymi- a w zasadzie korzystałem tylko z najtańszych naboi z niebieskim atramentem (który pod koniec roku mocno bladł). Przy czarnym- tylko go trochę odbarwiało. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem ;)

Link to comment
Share on other sites

Mam jedną z tanich kombinacji pióra i gumki. Ja też byłem ciekawy, jak to działa. Krótko mówiąc, tak nie jest. Wydaje się, że działa na tej samej zasadzie co Pilot Frixion: użyj tarcia do usunięcia atramentu. Niestety, w przeciwieństwie do Pilot Frixion, tani wydaje się po prostu zwilżyć papier do tego stopnia, że usuwa atrament... i papier z nim. Z mojego doświadczenia wynika, że nie można wtedy pisać w tym samym miejscu. Pilot Frixion działa równie dobrze jak ołówek.

Alternatywą dla pióra „wymazywacza atramentu” jest kroplenie wody na miejscu, które ma zostać wymazane, szklanym długopisem, przetarcie go serwetką i nadzieja na najlepsze; wyniki są podobne do taniej kombinacji pióra i gumki. (To nie działa.)

 

Oryginał w języku angielskim:

I have one of the cheap pen and eraser combinations. I too was curious to see how it works. In short, it doesn't. It seems to use the same principle as the Pilot Frixion: use friction to remove the ink. Unfortunately, unlike the Pilot Frixion, the cheap one seems to just wet the paper to the point where it erases the ink... and the paper with it. In my experience, you can't then write on the same spot. The Pilot Frixion works as well as using a pencil. 

An alternative to the "ink eraser" pen is to drip some water on the spot to be erased with a glass pen, dab it with a napkin, and hope for the best; the results are similar to the cheap pen and eraser combo. (It doesn't work.)

Link to comment
Share on other sites

W podstawówce używałam tzw. zmazik - napewno działał też na niebieskie naboje Parkera. Obecnie używa też mój Syn i zmazuje skutecznie też niebieski atrament Sheaffera i Pelikana :) Ale właśnie w miejscu zmazanym trzeba już pisać drugą stroną zmazika (czyli niebieskim pisakiem) lub długopisem, czy czymolwiek co nie jest atramentem - bo atrament znika ;) 

W każdym razie wynalazek ten ma pewnie więcej niż 30 lat i jest całkiem popularny wśród młodzieży szkolnej :D 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...