Skocz do zawartości

Polecane posty

 

Witam, jakie są Wasze doświadczenia z użytkowania jednym z poniższych piór:

MONTBLANC Meisterstück LE GRAND lub MONTBLANC Meisterstück 149

Muszę przyznać że bardzo mnie kusi kupno Le grand, nigdy nie miałem styczności z Montblanc, a bardzo chciałbym popisać nim :D, tylko że za tą cenę miałbym Pelikana M800 lub ewentualnie japończyka, a tu jestem pewny, że będę zachwycony. Jeżeli jesteście w posiadaniu powyższych, napiszcie czy "śnieżynka" ma w sobie magię ;) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pióra MB z serii 146 i 149 są świetne. Podobnie jak porównywalne z nimi Pelikany i różne japońskie.

Trudno Ci coś doradzać, bo to właściwie wypadkowa własnych gustów i zasobności portfela (własnego).

W ostatnich dniach używam  akurat dwóch MB 146 jedne z 2005 r. drugi z lat 80. XX wieku

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie sobie bazgram MB149. To bardzo udane pióro, trzeba tylko pamiętać, że naprawdę duże. Na zdjęciach tego nie widać, ale jest zdecydowanie większe "w trzymaniu" niż Pelikan M1000 o M800 nie wspominając. Ja lubię duże pióra i pisze mi się nim świetnie. Przeszkadza w nim to, że strasznie rzuca się w oczy, a sama marka MB została tak spopularyzowana, że została niemal symbolem snobizmu. Gdybym wybierał pomiędzy MB149 Pelikan M1000, czy M800 to wybrałbym MB149. Co do 146 to nigdy nie miałem więc się nie wypowiem.

Tak naprawdę gdybym szukał dużego "hiendowego" pióra na lata to wybrałbym Sailora King of Pens w wersji ebonite. To chyba zdecydowanie najlepsze pióro jakim pisałem. Jego wadę z kolei jest konieczność używania konwertera, który niestety jest malutki i jak dużo piszesz to trzeba się liczyć z koniecznością tankowania co 1-2 dni. Pod tym względem MB, czy Pelikan wypada lepiej. Poza tym minusem pióro absolutnie idealne, a stalówki nie da się porównać z niczym innym co znam (Co nie znaczy, że MB, czy Pelikan mają złe stalówki. Ta jest po prostu niesamowita). Moim zdaniem oczywiście. Cenowo jak poszukasz sprawdzonego sprzedawcy z Japonii wychodzi porównywalnie (jak uda się ominąć cło to jeszcze lepiej) niż modele europejskie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grzechem byłoby nie zgodzić się z przedmówcami, istotnie pióra  MB seria Meisterstück, to znakomite instrumenty..... odznaczające się nie tylko wysoką kulturą wykonania, precyzji, itd. ale również doskonałymi właściwościami pisarskimi / użytkowymi w tym także niezawodnością.

MB 146 (stalówka w rozm. M) używam od wielu lat i nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek mnie zawiodło, to bardzo dobre pióro do codziennego pisania, w przeciwieństwie do MB 149, które moim zdaniem może służyć do krótkich notatek, lub jedynie podpisów ze względu na swoje gabaryty oraz wagę.

Obecnie mam zatankowane trzy pióra z magiczną śnieżynka, wśród nich jest wspomniana powyżej 146.7k0GhP2.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za opinie, szczerze powiem że nie spodziewałem się tak dobrych recenzji. Montblanc zawsze mi się kojarzyło z tzw. TOP, nie może być lepiej, to jak Patek Philippe w luksusowych zegarkach. Na ile jest w tym prawdy a ile marketingu, kto to wie, jednak nazwa i ceny robią swoje. Każdy chciałby mieć Patek Philippe na nadgarstku, choć gdybym ja miał wybierać to bardziej cenię Vacheron Constantin... trochę się rozmarzyłem. Wracam na ziemię. Mt jest w moim zasięgu więc to normalne że się zastanawiam a już byłem zdecydowany na M800. Mt 149 jest chyba za duże nie chcę rzucać się w oczy, ale le Grand 146... 😊 muszę to przemyśleć jeszcze. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mariux napisał:

bardziej cenię Vacheron Constantin

I tu się z Tobą zgodzę. 

MB146 może być strzałem w 10. Ja akurat lubię i dużo piszę 149, ale jak pisałem to pióro,które niestety zwraca na siebie uwagę. 146 nie mam (jeszcze?) Może dla tego poszedłbym w tą stronę. Nie wiem, czy rozważasz nowe, czy używane. Jeśli używane to zwróć uwagę, któraś wersja miała tłoczek zbudowany jako teleskopowy i czytałem, że był on problematyczny... Koledzy pewnie podpowiedzą, która to była wersja i jak ją rozpoznać.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z przedmówcami (@patefonik z ust mi wyjął moją opinię). Lubię duże pióra i na co dzień piszę MB 149 (model z 1984 roku), które ma dodatkowo adjustowaną stalówkę na moje potrzeby przez pendoctora @stickyfinger. Od kilku lat próbuję kolekcjonować wyłącznie pióra prawdziwie "tłoczkowe" (nie mylić z konwerterem), np. Piston Filler, Vacuum Filler, etc. Dlatego z mojego pola zainteresowania odpadły King of Pen, czy Pilot Namiki Custom 845. Aktualnie poluję na Sailora 1911 Realo ze stalówką F 21K. Moim zdaniem to dobra opcja warta rozważenia zamiast MB 146, właśnie ze względu na bardzo dobre stalówki.

Rzeczywiście produkty Montblanc uchodzą za ekskluzywne, co mnie akurat pasuje średnio, ale... byłem już w kilku takich zabawnych sytuacjach, że pióro zrobiło pewien efekt w środowisku zawodowym; to tyle tytułem ciekawostki. Odrzucając na bok elementy prestiżowe, trzeba powiedzieć, że jakość wykonania modeli MB 149, 146, i innych także jest bardzo wysoka. Są to pióra znakomicie wykonane, precyzyjne, piękne i niezawodne. Tym niemniej model 149 ma słuszne rozmiary i moim zdaniem nie nadaje się do takiego na prawdę wielogodzinnego notowania np. wykładów. Kiedyś próbowałem i ostatecznie się poddałem. Sam przyłapałem się na tym, że do takiego dłuższego pisania odruchowo chwytam za Pilot Namiki Custom 823 ew. 743. Te piloty są na prawdę znakomite i także warte rozważenia jako zamienniki za MB 146. Zwłaszcza model Custom 823 ze względu na bardzo dużą pojemność.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Custom 823 też jest bardzo ciekawą alternatywą dla Montblanc, ta pojemność na atrament imponująca, bardzo ładne pióro, klasyczne typu cygarowego, takie lubię najbardziej. Bardzo cenię japońskie pióra. Szkoda że są tak ciężko dostępne u nas w sklepach. Kiedyś widziałem film na tube o takim sklepie papierniczym wielkości naszym marketów, dwupiętrowy gdzie można kupić wszelkiego rodzaju papeterie, mieli tam ogromny wybór piór od najtańszych do bardzo drogich ręcznie malowanych. Prawdziwy raj dla Nas pióromaniaków.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Mariux napisał:

Kiedyś widziałem film na tube o takim sklepie papierniczym wielkości naszym marketów, dwupiętrowy gdzie można kupić wszelkiego rodzaju papeterie, mieli tam ogromny wybór piór od najtańszych do bardzo drogich ręcznie malowanych. Prawdziwy raj dla Nas pióromaniaków.

Pewnie chodzi o Itoya Ginza. To jest bodajże 7 pięter szeroko pojętych artykułów piśmienniczych/papierniczych. Piórom dedykowane jest całe jedno piętro. I rzeczywiście - to raj pióromaniaków. Aż nie chce się wychodzić... Setki piór - od tych popularniejszych, przez te rzadziej spotykane po prawdziwe rarytasy, które normalnie widujemy tylko co jakiś czas na zdjęciach...

 

Wydaje mi się jednak, że nie mają żadnych specjalnych, sklepowych wersji piór (w przeciwieństwie do np. sieci domów handlowych Maruzen, która wypuszcza limitowane wersje z Sailorem). Ale to nie ma znaczenia - i tak można tam spędzić cały dzień... A jak do tego dodamy piętro dedykowane papierom, to robi się trochę za dużo nawet na cały dzień.

 

Ale inna sprawa, że w Japonii w każdym większym domu handlowym jest stoisko z piórami, na którym piór jest więcej niż w większości naszych ściśle-piórowych sklepów w Polsce. Próbniki stalówek Pilota to np. bardzo fajna rzecz.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

Ja się sam długo zastanawiałem. Mam Pelikana M405 Stresemann, którego dostałem od przyjaciół. Świetne pióro. Mam także MB 145, to pióro kupiłem sobie sam (dla mojej małej ręki 146 okazał się za duży😄). I tu zaczyna się historia...

Po licznych próbach pisania i pisania i przymierzania - 146 czy 145, wybór padł na 145 stalówka M. I okazało się - pisze za grubo. Tak - przy zakupie jest kilka tygodni - 2 albo 3 - na bezpłatną wymianę. Ale popisałem, odłożyłem, popisałem, itd. I minął kwartał, może dłużej. Praktycznie niewiele nim pisałem. Skontaktowałem się z serwisem MB w Hamburgu - odpowiedź - proszę przysłać pióro, wymienimy. I tak się stało. Przyszło pióro ze stalówka F. Ale i ona sprawiała wrażenie za grubej. I podobnie - minęły ze 3 miesiące. W końcu zdecydowałem się znów napisać do MB. Ponieważ praktycznie tym piórem nie pisałem zgodzili się wymienić stalówkę - tym razem na EF, która jednak okazała się za cienka. Ale już głupio było kontaktować się z nimi, ze znów mi nie pasuje, wiec minelo może kolejne pół roku, aż się zebrałem. Opisałem sprawę, ze jednak chciałbym F, gdyby było to możliwe. I... po raz kolejny zgodzili się. Pani powiedziała: „przecież niedobrze dobrana stalówka nie sprawia frajdy - proszę przysłać” Pióro jest właśnie w Hamburgu i czekam na jego powrót. 
Bez żadnych dodatkowych kosztów.

wszystko to pokazuje nie tylko to, ze ja jestem dziwakiem, który sam nie wie czego chce, ale przede wszystkim to, ze MB ma świetny serwis. Może w formie trochę nadęty: szanowny Panie, jesteśmy zaszczyceni, ze zechciał Pan się z nami skontaktować... 😄 ale świetny, kompetentny, uczciwy i życzliwy. To mogę potwierdzić. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Serwis z prawdziwego zdarzenia, rzadko ma się do czynienia z tak kompetentnymi i życzliwymi sprzedawcami. Najczęściej jak już kupisz przedmiot to mają Cię w nosie. Twoja historia pokazuję, że kupno MB w jakiś sposób wiąże Cię z tą firmą na dłużej, dbają o klienta i chcą żeby był zadowolony w 100% z produktów MB.

Pochwalam taką politykę firmy: „przecież niedobrze dobrana stalówka nie sprawia frajdy 😃

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...