Jump to content

TWSBI Micarta


ArielN
 Share

Recommended Posts

TWSBI Micarta

Ci z nas, którzy co jakiś czas spoglądają na poczynania TWSBI z pewnością zauważyli model TWSBI Micarta. Nowe pióro sprawia wrażenie żywego organizmu, który potrafi szybko zaadaptować się do otaczającego go środowiska i dalej się rozwijać. Znajomy z biura skomentował to w ten sposób: „Gdzie wykopałeś to pióro? Wygląda co najmniej dziwnie!”

I właśnie z tego powodu kocham to pióro. I to nie byle jak, bo miłością od pierwsze wejrzenia.

Pracownik FedEx-u dostarczył mój egzemplarz dziś. Na czas, jeszcze przed świętami.

Rozdarłem na strzępy opakowanie FedEx-u i zacząłem się dobierać do zawartości paczki. Znalazłem swoją nagrodę i ułożyłem na moim biurku.

292529_405130219497771_100000023891295_1579680_1868559589_n.jpg

TWSBI Micarta

Opakowanie raczej nie będzie zdobywało nagród, w przeciwieństwie do pudełka Diamond 540. Jasnobrązowe opakowanie otrzymałem w ciemnym papierowym rękawie z błyszczącym nadrukiem „TWSBI ‘inspiered by wirting’”. Do tego niewielka biała nalepka na głównym, ciemnobrązowym pudełku z napisem „Micarta -F-” oraz kodem kreskowym. Bardzo minimalistyczne.

404027_405130199497773_100000023891295_1579679_1188457514_n.jpg

TWSBI Micarta

Raniąc moje palce udało mi się wysunąć właściwe opakowanie z rękawa i otworzyć je. Zakładki z opakowania są nałożone jedna na drugą. Pierwsza posiada nadrukowane logo TWSBI.

541791_405130076164452_100000023891295_1579672_536294229_n.jpg

TWSBI Micarta

Zostałem przywitany, a raczej natychmiast zaskoczony przez wyglądające jak cygaro, pozbawione klipsa, pióro (szczerze mówiąc spodziewałem się doznań na wzór tych towarzyszących 540). Pióro jest ułożone w kołysce wykonanej z papieru na wzór litery „W”. Każde „V” coś trzyma. Jedno pióro, drugie tłoczek w foliowym woreczku. Nic poza tym.

Pióro jest lżejsze niż 540, ale lepiej wyważone (540 jest cięższe po stronie skuwki). Może dlatego, że Micarta nie posiada klipsa? Jest również o pół centymetra krótsze niż 540 z zakręconą skuwką. Z reguły nie zakładam skuwki na tył pióra, więc w takim ułożeniu ich nie porównywałem.

Rzemiosło włożone w wykonanie pióra jest fantastyczne, a wygląd rustykalny.

549338_405130132831113_100000023891295_1579675_1002973031_n.jpg

TWSBI Micarta

Obróciłem się, żeby sięgnąć po moją 540, ale gdy się obróciłem zorientowałem się, że Micarta zniknęła! Pióro stoczyło się z biurka i na szczęście wylądowało na dywanie, zakręcone. Uniknąłem katastrofy.

Przeszedłem do bliższego poznania. Odkręcaniu skuwki towarzyszy do dziwne uczucie ścierania. Zupełnie tak, jakby używać papieru ściernego na kawałku drewna. Następnie jest… Nie sposób to zignorować. Musiałem jeszcze raz poczuć powiew zapachu Micarty. Przypomina mi woń białego kleju i środka odkażającego. Równie dobrze mogę zapomnieć o obecności jakiegokolwiek życia na tym czymś.

535312_405130162831110_100000023891295_1579677_386816514_n.jpg

TWSBI Micarta

Stalówka Bocka w rozmiarze F jest spora. Ogromna i złota. Powoduje, że stalówka 540 wygląda ładniutko w jej towarzystwie. Ponadto jest twarda jak gwóźdź. Testowałem na paznokciu i nie ma nawet mowy o jakiejkolwiek elastyczności. Nada.

529175_405130146164445_100000023891295_1579676_1535368533_n.jpg

TWSBI Micarta

Postanowiłem dalej rozkręcić pióro, żeby zamontować tłoczek. Odkręcanie wymagało wykonania więcej obrotów niż mi się wydawało. W sumie dziesięć.

524541_405130102831116_100000023891295_1579673_754543058_n.jpg

TWSBI Micarta

No to piszemy.

Napełniłem tłoczek po same brzegi PR Chocolate, zamocowałem go i przekręciłem pokrętło, żeby atrament dostał się do stalówki. Musiałem opróżnić prawie 3/4 objętości konwertera, żeby Micrta zaczęła pisać. Co za obżartuch.

I tak jak wcześniej pisałem. To. Jest. Gwóźdź.

Pióro pisze gładko z odpowiednią dozą subiektywnie postrzeganego oporu. Jest raczej suche, ale nie przerywa. Chyba, że zacznę pisać za szybko.

532882_405130186164441_100000023891295_1579678_1061515232_n.jpg

TWSBI Micarta

Gotowe.

Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z tego jak pióro wygląda. Ciągle staram się przyzwyczaić do twardej jak gwóźdź stalówki, bo uwielbiam elastyczne.

Autorem recenzji oraz zdjęć jest Productred - nasz przyjaciel z zagranicznego forum FPN. Recenzja w oryginalne umieszczona tutaj: TWSBI Micarta. Tłumaczenie i publikacja za zgodą autora. Wykorzystanie zdjęć za zgodą autora. Tłumaczenie - Ariel.

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem zakochany w tym piórze gorąca miłością od pierwszego spojrzenia, ale ono naprawdę ma w sobie coś. Na pewno dość nietypowy materiał. Jeśli ktoś pamięta stare płytki drukowane albo stare przedwojenne cewki, czy też radia, ten skojarzy charakterystyczny zapach bakelitu. Wrażenia mogą być różne, ale mi się podoba. Pióro fajne w dotyku, nieźle się trzyma w ręku, w czym znakomicie pomaga dość długa i gruba sekcja zakończona pierścieniem.

Pióro dość duże, a na pewno grube:

długość w stanie zamkniętym - 135,5 mm

długość bez skuwki (ze stalówką) - 127,0 mm

średnica skuwki - 16,0 mm

średnica korpusu - 14,9 mm.

Tu porównanie z innymi TWSBI

pict0001em.jpg

Skuwka bez klipsa jest oznaczona numerem 803, a z klipsem 805 i są to numery typu, a nie egzemplarza. Zwróćmy uwagę, że skuwka jest nieco jaśniejsza niż korpus i sekcja - to świadomy zabieg producenta (tzw. typ2 kolorystyki).

Stalówka Micarty to ta sama, która jest Vac700, tyle że w złotym kolorze. Nie sądzę jednak, żeby stalówka była złota. Jeżeli już, to raczej stalowa pozłacana. Faktycznie dość "gwoździowata", ale jak się mocniej przyciśnie, to linia ciut się poszerzy. Tylko po co naciskać? Bez naciskania pisze równo i gładko.

pict0002np.jpg

Tu widok szczegółowy (od lewej: Diamond530/540; Micarta i Vac700)

pict0004fvn.jpg

A tu od strony spływaka:

pict0003sdx.jpg

Parę uwag technicznych:

Zespół spływaka i stalówki jest wkręcany w sekcję, a konwerter jest wtykany nie w sekcję, a właśnie w zespół spływaka.

Do odkręcenia korpusu faktycznie potrzeba pełnych 10 obrotów, ale do odkręcenia skuwki tylko 2,5.

Ci, którzy byli na ostatnim spotkaniu mogli się do tych piór "przymierzyć". Ja Micarty na codzień nie używam - po prostu nie da się pisać wszystkim piórami. Jeśliby ktoś mnie zapytał, to mogę powiedzieć, że moim zdaniem to pióro specyficzne. Na pewno niecodzienne i oryginalne. Dla miłośników ekologii - wymarzone. Robi naprawdę ekologiczne wrażenie, zarówno opakowanie, jak i samo pióro. Mnie się, w każdym bądź razie, podoba. Nie wiem tylko, jak będzie się zachowywać przy dłuższym użytkowaniu. Podobno z czasem jego długość w stanie zamkniętym się skraca - po prostu skuwka wkręca się coraz głębiej. Ale czy to prawda, czy tylko dywagacje "fachowców"?

Uploaded with ImageShack.us

Edited by adamon
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...