Skocz do zawartości

Nie dla wrażliwych. # "zniszczone" Montblanc 149


Polecane posty

To pogorszę sprawę:

Pióra przed tą kuracją były całkowicie sprawne i w bardzo dobrym stanie. Co zresztą widac po skuwce i elementach metalowych
To co widać to kuracja na tokarce. Zdjęte trochę materiału w okolicach metalowych pierścieni. W jednych więcej w innych mniej. Dlaczego nie ma tego przy pierścianiach na skuwce - ano dwa z nich znikną, a środkowy jest bardzo grube więc tam poradzę sobie inaczej.

Po co mi ta kuracja odchudzająca? A po urushi ;) Wszystkie tez 149tki dostaną nową "warstwę wierzchnią". Trzy różne techniki. Wszystkie trzy dodają od 0,3 do 0,9mm grubości w średnicy, wiec żeby pióro wygladało naturalnie i proporcjonalnie - poszło na tokarkę. 

Przy okazji sprawiłem sobie kompet narzędzi do Mb146/149 i do tłoka i do stalówek. 

Jedno z nich jest już rozłożone, wymaskowane i dostało jakieś warstwy urushi ;) 

IMG_1041-768x1024.jpeg

Więcej jak zwykle na https://tamenuri.com   na moim kanale https://youtube.com/c/TamenuriStudio  i na instagramie https://www.instagram.com/tamenuri_studio/

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, hubertus napisał:

Gdzie kupiłeś narzędzia do MB i jakie?, ja mam jedno do tłoka od Aurory. 

prawdę mówiąc dostałem. Od pewnego kolekcjonera i twórcy piór z którym robię wspólne projekty urushi ;) Ale są na ebay. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Miałem raportować postępy i troche zapomniałem ;) 

Tak wygladało jakies tydzien temu (po lewej, to drugie to zupełnie inna fascynująca historia ;) seirei-nuri)

Montblanc jest teraz miedziano-złoty (poza sekcją i okienkiem podgladu). W tej chwili robię jeszcze "snow cap" techniką maki-e za pomoca sproszkowanego srebra. 

IMG_1502-1-1024x1024.jpeg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mówił Alfred H. „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.” stwierdzam, że tutaj doszło perfekcyjnie do realizacji tego powiedzenia. Praca, jej efekt - piękny.  
Nasuwa się mi drobne pytanie, czy podobna praca byłaby możliwa do wykonania na przykład na Pelikanie M400? Mam tu na myśli ozdobienie tylko śliwki i pokrętła tłoka tak aby pozostały paski a malowanie urushi. Jaki jest koszt (rząd wielkości) takiej kuracji dla pióra?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, brylinski napisał:

Jak mówił Alfred H. „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.” stwierdzam, że tutaj doszło perfekcyjnie do realizacji tego powiedzenia. Praca, jej efekt - piękny.  
Nasuwa się mi drobne pytanie, czy podobna praca byłaby możliwa do wykonania na przykład na Pelikanie M400? Mam tu na myśli ozdobienie tylko śliwki i pokrętła tłoka tak aby pozostały paski a malowanie urushi. Jaki jest koszt (rząd wielkości) takiej kuracji dla pióra?

Zasadniczo kazde pióro w ktorym da się zdjąć klips i w miare rozebrac moge pomalowac. Teraz lakieruje Pelikana M1000 (calego, wlacznie z sekcja) - gold leaves tamenuri. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpadaja pióra celulloidowe - no ale malowanie ich jest bez sensu zwykle. W pelikanach z paskami tez nie ryzykowalbym malowania binde - jest przyklejona i z czasem cos mogloby sie popsuc. Ale czarne wersje - no problem. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, mihauk napisał:

Odpadaja pióra celulloidowe - no ale malowanie ich jest bez sensu zwykle. W pelikanach z paskami tez nie ryzykowalbym malowania binde - jest przyklejona i z czasem cos mogloby sie popsuc. Ale czarne wersje - no problem. 

Malowania „binde” jaki element masz na myśli? Nie bardzo rozumiem skrót. Właśnie zauważyłem co napisane w swoim poprzednim poście :D Chodziło mi o malowanie skówki i pokrętła tłoka, korpusu (sekcja i paski) w ogóle bym nie dotykał, nawet jakaś się mi koncepcja kolorystyczna rodzi. W sumie to bym upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu, miał wyjątkowego Pelikana i pozbył się personalizacji z jego skówki. Pytanie zasadnicze, jaki jest koszt takiej zabawy?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sorry - “binde” to wlasnie ta nakladka “w paski”. Pod spodem jest przezroczysty akryl. 
skuwka i pokretlo to drobna “robotka” najlepiej zrobic przy okazji innego piora w tej samej technice. Koszt - zaleznie od techniki, od 100€ w gore (np raden bedzie droższy). 
 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mihauk napisał:

Sorry - “binde” to wlasnie ta nakladka “w paski”. Pod spodem jest przezroczysty akryl. 
skuwka i pokretlo to drobna “robotka” najlepiej zrobic przy okazji innego piora w tej samej technice. Koszt - zaleznie od techniki, od 100€ w gore (np raden bedzie droższy). 
 

Myśle że na początek skusiłby się tylko na taką drobną robótkę. To tez kwestia, że chciałbym zrobić to na piórze które wiem że zamierzam sobie pozostawić i jednocześnie na takim którego bez problemu używam na codzień (ze staruszkami to jednak różnie bywa). Jak już przygotuje odpowiedni zapas złotych monet toście odezwę. Jeszcze pytanie, gdzie można obejrzeć inne Pańskie prace?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...