Skocz do zawartości

Rozpuszczalnik do powłoki lakierniczej pióra


Polecane posty

Może ktoś wie jakim lakierem powlekane są pióra? Konkretnie chodzi mi o Delike z mosiądzu. Usiłuję w miarę bezinwazyjnie usunąć tę powłokę. Bez zdzierania mechanicznego. Zainspirował mnie preparat do rozpuszczania spoin powstałych przy klejeniu "Kropelką" - czyli klejem cyanoakryowym. Rozmawiałem nawet z chemikiem  powiedział, że praktycznie każdą powłokę można potraktować odpowiednim rozpuszczalnikiem / zmywaczem i powinna się poddać. Pytanie zasadnicze - jaki to może być lakier? Chcę go usunąć, bo trafił mi się egzemlarz Delike, gdzie warstwa lakieru pokrywa mosiądz miejscami zabrudzony, lekko porysowany i wygląda to nieestetycznie. Wolałbym pozbyć się tej powłoki, żeby pióro wyglądało jak Kaweco Brass. 

cddb3422479192789eaf2bba1063

Edytowano przez Gość
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O metal się nie obawiam ;) Próbowałem na razie acetonu. Lakier się nie poddał, jednak zauważyłem, że w minimalnym stopniu jakby zmiękł. Ale może to tylko takie wrażenie. Prawdopodobnie możnaby to potraktować rozpuszczalnikiem do klejenia rur w systemie Genova. Są zrobione z PVC. Ale tylko zgaduję. Może ktoś próbował już zdjąć taką powłokę? W sieci jest mnóstwo porad, ale w oparciu o metody mechaniczne. Z pewnych względów wolałbym uniknąć takiej metody. Pióro ma gwint, oraz frez na szczycie skuwki i zabiegi papierem ściernym nie byłyby tam wskazane...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, TopikSH napisał:

Tutaj człowiek wybrał inną metodę usunięci lakieru i efekt jest całkiem niezły https://imgur.com/a/l3Agv

Widziałem to już rok temu :) Na moim piórze nie ma tego kontrowersyjnego napisu: "War and Peace" na szczęście ;) Dlatego nie potrzebuję poddawać pióra obróbce mechanicznej. Ewentualnie po usunięciu lakieru potraktuję je pastą polerską.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A masz coś bardziej konkretnego? Mam na myśli próbkę ze zwykłym rozpuszczalnikiem nitro takim popularnym do lakierów. Też bym wolał nie skrobać, zdzierać mechanicznie lakieru, jeżeli można sobie na to pozwolić a w tym przypadku można to jak aceton tylko nadgryzł lakier to trzeba użyć "kilera" coś bardziej mocniejszego ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, syrius napisał:

"kilera" coś bardziej mocniejszego

Właśnie tak to widzę. Tylko wiesz, znam się raczej na elektrochemii i powłokach galwanicznych, też nie wszystkich. Natomiast z lakierami współczesnymi to różnie bywa. Ale mnie to nurtuje już od jakiegoś czasu i jak mi się uda to rozpuścić, to dam znać. Trzeba tylko uważać na wnętrze skuwki, bo tam zauważyłem tuleję z tworzywa sztucznego.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jak masz po drodze jakiś market budowlany lub sklep z chemią gospodarczą to pewnie będą na półkach takie zwykłe rozpuszczalniki nitro, używam od lat, tanie i radzą sobie z niemal każdym lakierem. Śmierdzą okrutnie ale są skuteczne, dostępne w plastikowych(!) butelkach lub szklanych.

4VvboiC.jpg

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A widzisz, czasami szukamy, pytamy o jakieś niesamowite specyfiki a często wystarczą zwykłe, podstawowe artykuły z którymi spotykamy się na co dzień. Lata do tyłu robiłem okazyjnie rożnego rodzaju wyroby nazwijmy biżuteryjne tylko z mniej wartościowych metali. Często zabezpieczałem niektóre te wyroby lakierem bezbarwnym ale na prawdę bezbarwnym i do tego celu najlepiej nadają się lakiery akrylowe, szybko schną i dają praktycznie szklaną przezroczystość. Ten rozpuszczalnik szedł u mnie nie kiedy litrami. Ponadto zajmowałem się naprawą rożnego rodzaju elektroniki, m.in.naprawa sterowników w silnikach samochodów. Tym rozpuszczalnikiem myję wszystko, pozbywam się kalafonii, lakierów na płytkach. Dzisiaj przejął stery brat, ja tam sporadycznie jeszcze bawię się przy tego typu pracach, siadły oczy i mam problemy z elektroniką na elementach SMD. Także spróbuj, smaruj delikatnie tym rozpuszczalnikiem i może ruszy ten lakier :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Franek samo przetarcie rozpuszczalnikiem nic nie da. Trzeba to trochę "namoczyć" w tym nitro, co powinno spowodować, że lakier stanie się miękki. Później można go usunąć kawałkiem tworzywa np. plastikowym nożykiem, który nie będzie uszkadzał powierzchni pióra. Są preparaty specjalistyczne do usuwania lakieru, ale przypuszczam, że ich cena będzie zbliżona do ceny tego pióra 😆

Edytowano przez Ice
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ice napisał:

Ja w taki sposób usunąłem kiedyś lakier z mosiężnego pióra. Po zdjęciu lakier dobrze jest przetrzeć pióro pastą polerską np taką do lakieru samochodowego. 

A w jakim rozpuszczalniku moczyłeś? Stawiam na nitro.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lakier powiniem zrobić się taki "gumowaty" i w niektórych miejscach będzie ładnie odchodził, ale w niektórych trzeba będzie mu trochę pomóc najlepiej czymś plastikowym. U mnie tak właśnie to wyglądało. Z gwintów też dobrze usuwało się plastikowym narzędziem. 

Edytowano przez Ice
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Ice napisał:

Lakier powiniem zrobić się taki "gumowaty" i w niektórych miejscach będzie ładnie odchodził, ale w niektórych trzeba będzie mu trochę pomóc najlepiej czymś plastikowym. U mnie tak właśnie to wyglądało. Z gwintów też dobrze usuwało się plastikowym narzędziem. 

Już się moczy. Jest 20.45. Jutro się odezwę jak poszło :zdrowie:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...