Skocz do zawartości

Sailor 1911 Ivory


Aventador13

Polecane posty

Recenzja pióra Sailor 1911
Napisana 12 miesięcy po zakupie
Odkąd pamiętam bardzo podobał mi się Montblanc 146 i z pewnością kupiłbym
go gdyby cena była niższa. Gdy dowiedziałem się że Sailor 1911 to pióro
praktycznie na nim wzorowane, chciałem go kupić. Wygląda jak Montblanc, ale
kosztuje tylko ułamek jego ceny.
Zapakowane jest w niebieskie pudełko dobrej jakości. Wsunięte jest w karton z
wyciętym otworem w miejscu, gdzie na wieku jest nazwa marki.
Pióro jest stosunkowo małe, szczególnie bez skuwki. Jego wymiary wynoszą:
Zamknięte: 13,6 cm
Otwarte: 11,7 cm (od końca korpusu do ziarna stalówki)
Ze skuwką na korpusie: 15cm

pqIbE7O.jpg

JEyAph5.jpg

6FagECk.jpg


Pióro wykonane jest z tworzywa sztucznego. Sposób wykonania pióra nie budzi
zastrzeżen. Jakość stoi tu na wysokim poziomie.
Sailor 1911 nie jest piórem kanciastym. Zakończenia przypominają początek
kropli wody.
Skuwka posiada dwa pierścienie; jeden wąski i drugi szeroki, lekko wypukły z
grwaerunkiem „SAILOR JAPAN FOUNDED 1911”. Skuwkę można bez problemu
założyć na korpus – nie ma oporu przy zakładaniu, a sensownie przedłuża pióro.
Bez niej pisanie jest dość uciążliwe.

KNqzAIy.jpg


Rozwiązania konstrukcyjne skuwki słabo się sprawdzają. Otwór powoduje
przyspieszone wysychanie atramentu, który na drugi dzień jest już dużo
ciemniejszy. Tutaj wady skuwki kończą się – klipps jest sprzężysty i funkcjonalny –
posługiwanie się nim nie sprawia kłopotów.


Pióro jest zakręcane. Aby wyjąć pióro należy wykonać około 1,8 obrotu.
Napełnianie odbywa się za pomocą konwertera (w zestawie) lub nabojów Sailora
(2 przychodzą z piórem). To pióro japońskie i europejskie naboje nie pasują.
Stalówka także przypomina taką z piór Montblanc. Wykonano ją w tym modelu z
rodowanego złota. Początkowo zawiodła mnie bardzo; dosłownie rwała papier.
Była okropnie drapiąca. Poprawka na papierze ściernym rozwiązała ten problem –
teraz pisze doskonale. Nie tylko gładko, ale w ogóle nie przerywa i startuje od
pierwszej kropki. Każde, nawet najmniejsze dotknięcie papieru skutkuje
pozostawieniem atramentu. Rozmiar B pisze mokro pozostawiając nasyconą
kreskę. Naprawdę świetna stalówka.

rctNQZq.jpg


Oprócz tego to rozmiar H, więc nie ma nic wspólnego z elastycznością – pod
sensownym naciskiem nie poddaje się wcale.
Zalety:
- wygląda jak Montblanc
- nie kosztuje tyle co Montblanc
- dobrze wykonane
- bardzo tanie – złota stalówka w piórze za mniej niż 350 zł (za tyle można go
dostać w Japonii) we współczesnych piórach to mega rzadkość
Wady:
- skuwka, która powoduje zbyt szybkie wysychanie
Na koniec porównanie wielkościowe z innymi piórami:

tFXadfY.jpg

kRcte0h.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wąsaty napisał:

Przypomina mi Jinhao 992 ;)

Gdy dowiedziałem się że mogę mieć pióro wyglądające jak Montblanc za około dolara, to od razu zamówiłem 4. Niestety szybko okazało się że to zwykłe wyciąganie kasy - pióra nie piszą, w dodatku się rozsypują i pękają od nieużywana. Koszmar. Sailor 1911 jest jednak lepszym odpowiednikiem :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fakt, Sailor 1911S jest dosyć krótki bez skuwki założonej na tył korpusu (wersja Standard raczej drobnych dłoni Japończyków). W wersji Large pióro doskonale pasuje już do zwykłej "europejskiej" dłoni. Ładnie wygląda rodowane wykończenie stalówki w tej szarej odmianie korpusu :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

×
×
  • Utwórz nowe...