Jump to content

Sheaffer - wymowa prawidłowa


Recommended Posts

Witam,

Pewną oczywistością wydawało mi się, że nazwa Sheaffer wymawiana jest Szejfer, a nie Szafer, Szefer itd. Gdzie nie wejdę do sklepu lub zakładu naprawy, wszędzie nikt poprawnie nie powie.

SZEJFER, nie SZEFER, nie SZAFER.

Pozdrawiam,

J.W.

Edited by jwrzask
Link to comment
Share on other sites

uniwersalny angielski, jak kiedyś uniwersalna łacina w imperium rzymskim ma to do siebie, że ten sam język może w pewnych niuansach być różnie wymawiany przez różne narody i nie ma nic w tym złego. Wpisuje się to w ramy bogactwa kulturowego uniwersalnego języka.

Edited by namiki
Link to comment
Share on other sites

Generalnie zgodnie z wymową ea - i wychodzi szifer, czyli tak jak w Ivonie. Po brytyjsku jest to coś pomiędzy "szejfer" a "szifer" Się nie da napisać :D Wydaję mi się, że nikomu nic się nie stanie jak będzie szefer lub szifer ale Szafer to był Władysław ;)

Edited by TomZak
Link to comment
Share on other sites

prawidłowo po francusku powinno wymawiać się mniej więcej mąblą - ale tak naprawdę żeby ten wyraz powiedzieć po francusku, z poprawnym akcentem, tak żeby Francuz uznał, nie odróżnił, że mówi go obcokrajowiec, trzeba by mieszkać z kilkanaście lat we Francji i świetnie znać ten język.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie zgodnie z wymową ea - i wychodzi szifer, czyli tak jak w Ivonie. Po brytyjsku jest to coś pomiędzy "szejfer" a "szifer" Się nie da napisać :D Wydaję mi się, że nikomu nic się nie stanie jak będzie szefer lub szifer ale Szafer to był Władysław ;)

Też tak myślę. Tzn. nie ma co kruszyć kopii skoro "szefer" się utrwalił. Co nie znaczy, że źle jest wiedzieć jak wymawiają daną nazwę ludzie z kraju pochodzenia danego pióra w tym wypadku.

Co do wymowy to nie ma czegoś takiego jak uniwersalny wzorzec dla samogłosek czy dyftongów. I niestety angielski jest naszpikowany wyjątkami od reguły, więc "ea" wymawiane jako "i" nie może być stosowane z automatu i zawsze. Ciekawe jak sir Walter wymawiał swoje nazwisko? To pewnie byłby nasz wzorzec metra... No i reklama podlinkowana mówi sama za siebie oczywiście.

Tak czy inaczej anglojęzyczni z którymi rozmawiałem na Pen Show, głównie Amerykanie i Brytyjczycy, wymawiali faktycznie albo 'szejfer', albo "sziejfer" albo coś w stylu "szejfa r" z niewybrzmiałym r, co jest typowe dla Brytoli i r na końcu słowa po samogłosce. A przyznam się, że też mnie ta wymowa nurtowała i specjalnie o to pytałem, bo też wydawało mi się naturalne, że "szifer"

Dla rozluźnienia atmosfery Sheaffer wymawiany przez Francuza :Dhttp://pl.forvo.com/word/sheaffer/#fr

I Montblanc po katalońsku i... francusku http://pl.forvo.com/word/montblanc/#ca

Jak się wpisze Sheaffer na YouTube można posłuchać jak wymawiają je anglojęzyczni obecnie.

Pzdr

Mac

Edited by mac.kozinsky
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli w języku utrwali sie jakaś nazwa, "zadomowi", jej wymowa może daleko odbiegac od pierwowzoru.

W Warszawie jest rondo Jerzego Waszyngtona i wymawia się tak, jak się pisze (brzmi to zdecydowanie inaczej niż George Washington).

Plac Wilsona chyba tylko dla gości stolicy jest placem Łilsona. ;)

Komputer (nie kompjuter), ketchup - potocznie keczup (nie keczap nad czym ubolewam, bo chyba jem za mało ketchupu i nadal jest to dla mnie obce słowo :)), itd.

Język jest żywy, zmienia się i wymowa i pisownia.

Gdyby pióra były w Polsce bardziej popularne nie mielibyśmy tego wątku. Wymowa dawno zostałaby ustalona i wszyscy doskonale byśmy wiedzieli jak to wyartykułować,

Ja spotkałem sie np. z wymową Waterman, przez "w" - waterman. Ot, lokalizacja. :P

Przyznam, że nie sądzę by było coś złego w takiej swoistej internalizacji nazwy.

Link to comment
Share on other sites

Pozostali menedżerowie pochodzili ze Stanów - ale muszę Wam powiedzieć, że ludzie nawet z branży czy starzy klienci przekręcają nazwę firmy na 100 różnych sposobów...od Szifera po Szafera, od Szajfera po Szefersa...cuda wyprawiają, ale z drugiej strony nazwa firmy nie jest tak oczywista jak np. Aurora - z tym nikt nie ma najmniejszego problemu, bo i jaki by mógł mieć...dlatego wszystkie nazwy kolekcji zaczynając od Legacy czy Intensity po VFM i Valor'a są tak konstruowane, by nikt nie miał z tym problemów...ja mówię Szefer, bo ta zbitka "ea" przez większość czytana jest właśnie jako "e"...

Link to comment
Share on other sites

Thay: Vatermann? :)

Od jakiegoś czasu staram się wymawiać, mówiąc o znanej japońskiej marce, coś na kształt pa-i-ro-to, ale podświadomość się buntuje. ;)

(Z akcentem na "a" i mocnym "t". :P)

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Założyciel był Amerykaninem, biznes zaczął się w USA. We Francji była filia, która za bardzo urosła, połknęła centralę, a potem sama została połknięta. Po czym połykającego pożarła jeszcze większa ryba, przeżuła, wymieszała z Parkerem i chyba już kończy trawić. Wszyscy wiemy, co jest na końcu procesu trawienia.

Żeby było śmieszniej, i Newell, i Rubbermaid to firmy amerykańskie. :) Podobnie Sanford.

Edited by Alveryn
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...