Jump to content

Miękko piszące pióro


Recommended Posts

Cześć. Przez kilka lat pisałam między innymi Parkerem IM, którego stalówka niestety "oberwała" i zaczęła skrobać. Wiem, że IM to niezbyt udany model, ale mój pisał fajnie, miękko. Być może miałam farta lub po prostu piórko się "wyrobiło", teraz trudno mi powiedzieć, jak pisało na początku ;). Postanowiłam zaryzykować i dokupić stalówkę, a tu klops - pisało się jak gwoździem. Teraz rozglądam się za czymś na zastępstwo. Na co dzień piszę Lamy - bardzo je lubię, ale ono ma raczej "twardą" stalówkę, a ja mam jeszcze chęć na coś piszącego tak mięciutko, "chmurkowo", jak takie szkolne pióro Herlitz ;) Doradzicie coś? Najchętniej naprawdę niedrogie, oczywiście, ale może gdzieś do dwustu złotych mogłabym wybulić za jakąś absolutną rewelację :D Lubię, jak pióro pisze grubo, ale jednocześnie muszę zmieścić się z literami w jednej kratce.

Aha, dodam jeszcze, że podoba mi się Kaweco Sport, ale pojęcia nie mam, jak ono pisze...

Edited by Bokeh
Link to comment
Share on other sites

Mam Kaweco Al-Sport, moje nie pisze zbyt fajnie. Po lekkim piłowaniu zniknął baby bottom i teraz pisze ciut lepiej niż przedtem. 

Na Koweco bym uważał, stalówki to loteria.

Link to comment
Share on other sites

Polecam Ci Pelikana 140 ze stalówką złotą 14 ct. tęgości M lub B. Cena rynkowa tego pióra to 250-350 pln, a stalówki z tego okresu u pelikana (lata 50-60 ubiegłego wieku) nie mają sobie równych wśród współczesnych. Szkoda, że teraz pytasz, bo niedawno miałem dwa na zbyciu, ale oczywiście znalazły już amatorów...

Link to comment
Share on other sites

Hmm, szkoda, że Kaweco to nie najlepszy wybór... Co do Pelikana - dzięki za pomysł, ale to już za drogo dla mnie (jestem zielona jak trawa na wiosnę w temacie piór i raczej nie ma sensu płacić tak dużo za coś, co mogę, znając mój talent, niechcący unicestwić lub stwierdzić, że to jednak nie dla mnie ;) 

Link to comment
Share on other sites

Ja na swoje Kaweco Classic Sport nie narzekam, nigdy nie musiałem przy nim nic poprawiać. Jak sie kupuje u pewnego sprzedawcy to można poprosić żeby sprawdził czy stalówka pisze bez problemów. Ile pieniędzy maksymalnie możesz przeznaczyć na pióro? 

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Bokeh napisał:

ja mam jeszcze chęć na coś piszącego tak mięciutko, "chmurkowo", jak takie szkolne pióro Herlitz ;) 

Dla jasności – chodzi Ci chyba o „maślaną”, bez oporu sunącą po papierze i od najlżejszego dotknięcia piszącą stalówkę, niż „miękką” w sensie uginania się / flexa?

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie tu mam problem :P Myślę o takim wrażeniu, jakbym pisała po czymś miękkim, bardzo trudno mi to opisać. Może po prostu tak piszą grubsze stalki, to niewykluczone... A ja, nie znając się na rzeczy, zapewne herezje wypisuję.

Czy jest tak, że cienko piszące pióro wydaje się jakby "sztywniejsze"? Bo według mojej wiedzy, Lamy jest "maślanym" piórem, ale nie ma się przy nim wrażenia miękkości pisania, jakie jest właśnie przy takim szkolnym piórku albo staruszku Harley - Davidson.

Edited by Bokeh
Link to comment
Share on other sites

Kaweco ma sztywne stalówki ale niektóre dają efekt jakbyś pisała po szkle, tak gładko suną. Zresztą wszystkie współczesne pióra mają sztywne stalówki. Tylko w piórach starych bywają stalówki miękkie czyli z flexem, one z kolei dają odczucie jakby sprężynki bo stalówka tak się ugina. Rzuć okiem na TWSBI ECO mam ze stalówką M i mam wrażenie że piszę stalówką z kulką na końcu,  tak płynie po papierze. A cena ciut ponizej założonego budżetu-wystarczy jeszcze na jakiś atrament :)

Link to comment
Share on other sites

Mój IM pisał fajnie, ale zapewne i tak nie ma porównania z lepszym piórem. Teraz i tak mam przeznaczoną sumkę, za którą sobie "coś" kupię, więc narobiłam sobie apetytu na fajne piórko. Co do wyglądu, to mój egzemplarz zdążył już zwyczajnie zardzewieć, więc szału nie ma :D

Link to comment
Share on other sites

Da się, ale jak dla mnie jest ciut za grubo, przynajmniej w jakimś zwykłym zeszycie. Z doświadczenia wiem że w zeszytach Oxford pióra piszą odrobinke cieniej. Na tej grafice powyżej kropki są rozstawione co 5 mm jak na przecięciu lini w zeszycie w kratkę. Z racji tego że piszę głównie na zwykłych papierach ksero to wybrałbym F, bo na takich papierach wychodzi grubiej. 

Link to comment
Share on other sites

Każda dobra stalówka, wielkosći np.Mka, po odwróceniu powinna pisać jak Fka. Czasami trzeba lekko podszlifować, żeby nie drapało. Ale potem masz dwa pióra : M i F.

Wybierz więc TWSBI, na pewno będzie lepsze od Kaweco.

Ale faktycznie - Pelikany, które wymienił kol. MarcinEck byłyby najlepszym wyborem :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim za odpowiedzi! Po namyśle: wezmę TWSBI, no i chyba jednak pójdę za głosem serca i zdecyduję się na M, bo po prostu lubię grube :) Co do pisania drugą stroną, to bałabym się szlifować stalówkę przy mojej gapowatości, ale i na to jest rada - do drobnych literek kupię sobie jakiegoś chińczyka XF za grosze!

Link to comment
Share on other sites

Coś czuję, że nie będę miała serca tak brutalnie odwracać to cudne piórko ;) Spróbowałam na Vectorze i faktycznie pisze tak cieniej, więc jakby co, to jakieś wyjście awaryjne zostaje, ale i tak kupię sobie jakiegoś chińczyka, bo tanie to. No cóż, teraz tylko czekać, aż Eco będzie moje!

Aha, jeszcze nie mogę spokojnie czekać na pióro, bo atrament trzeba wybrać :D

Edited by Bokeh
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...