Skocz do zawartości

Pióro - konkretne wymagania


piornik

Polecane posty

Witajcie!

Mam lamy al star (F i M).
Nie odpowiada mi.

Szukam pióra w którym tył opada (jest tak wyważone - jest to wyczuwalne, ale bez przesady) między kciuk a palec wskazujący.
Pióra które pisze pod włąsnym ciężarem. Dzisiaj próbowałem lamy accent (XF i o dziwo fajnie pisało, ale papier był mega gładki w sklepie).

Niekoniecznie drapie o papier, ale słychać jak delikatnie szeleści o papier.

Design - elegancki, ale współczesny, żadna stylistyka klasycznych piór z  lat 90. Bez szaleństw kasowych.

 

Co polecacie?

Pozdrawiam,

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 54
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź
2 godziny temu, Tales napisał:

Ja wiem, że każdy ma swój próg cenowy, ale Duofold to już chyba jest szaleństwo kasowe. W sensie jest drogi. 

To zależy jaki masz punkt odniesienia. Nic nie jest drogie/tanie same w sobie. Dopiero w porównaniu z ceną innych rzeczy można mówić o tym, czy to dużo czy mało. Jeśli masz Jinhao, to cena Duofolda jest kosmiczna. Jeśli masz Pelikana, Parker będzie miał "normalną" cenę, a przy Viscontim z serii HRH będzie już taniochą.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Aventador13 napisał:

To zależy jaki masz punkt odniesienia. Nic nie jest drogie/tanie same w sobie. Dopiero w porównaniu z ceną innych rzeczy można mówić o tym, czy to dużo czy mało. Jeśli masz Jinhao, to cena Duofolda jest kosmiczna. Jeśli masz Pelikana, Parker będzie miał "normalną" cenę, a przy Viscontim z serii HRH będzie już taniochą.

Albo inaczej : Jak zarabiasz w RFN, to masz 2000euro i kupujesz duofolda, bo to grosze :)

No, ale to to w Niemczech :)

Jest taki wierszyk, taki "komunistyczny", w sensie, że z ubiegłego wieku :

Kto pieniążki ma, ten jedzie autobusem.

kto pieniążków nie ma, za....la kłusem :) (przepraszam endoor)

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Wąsaty napisał:

kto pieniążków nie ma, za....la kłusem :) (przepraszam endoor)

 

Myślę, że nie musisz mnie przepraszać, bo to przecież nie dziecinada, a ja nie mam czasu na takie zabawy. Proszę przeczytaj moje posty ze zrozumieniem.  i przypomnij sobie to co ci już kiedyś wiele osób na tym forum wytłumaczyło i przyznałeś im rację, zapomniałeś? Posty zamieszczone na forum czyta bliżej nieokreślona liczba (duża) użytkowników ich należałoby przeprosić. Pozdrawiam.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiliśmy mały OT bo to wątek kolegi który prosił o konkretne porady, ale moja prośba jest taka - nie likwiduj konta tylko wyciągnij rękę do zgody.  :) Masz dużą wiedzę o piórach. Pasja piórowa to jest coś co łączy, a nie dzieli. Trzeba tylko pewne ramy tzw. zasad współżycia społecznego. Pozdrawiam. :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Aventador13 napisał:

To zależy jaki masz punkt odniesienia. Nic nie jest drogie/tanie same w sobie. Dopiero w porównaniu z ceną innych rzeczy można mówić o tym, czy to dużo czy mało. Jeśli masz Jinhao, to cena Duofolda jest kosmiczna. Jeśli masz Pelikana, Parker będzie miał "normalną" cenę, a przy Viscontim z serii HRH będzie już taniochą.

Racja. Swoją wypowiedź odniosłem do posiadania przez niego Lamy Al-Star. Niestety nie zauważyłem, że przymierzał się do Lamy Accent, co by wskazywało na trochę większy zasób funduszy. 

Najlepiej poczekajmy na twórcę tematu. On najlepiej oceni, co jest drogie, a co nie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście mogę polecić Ci Sheaffer Gift 300 :D Tył opada mocno w Faber Castle Basic. To pióro ma plastikową sekcje i metalowy korpus. jest też długie przez co większa część korpusu wystaje za ręką. Osobiście nie przepadam za tego typu wyważeniem, a żeby pisać FC Basicem wygodnie (żeby nie ciągnął do tyłu) musiałem go złapać przy łączeniu sekcja-korpus. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

Witam.

Nie wiem, czy w dobrym miejscu piszę, więc proszę o wybaczenie, jeśli się pomyliłam.

Poszukuję dosyć wyspecjalizowanego pióra dla siebie. Piszę naprawdę bardzo dużo i potrzebuję coś wytrzymałego, co wytrwa dłużej niż 3-5 miesięcy. Tak niestety kończą moje standardowe pióra typu Waterman, Jinhao. O tych tańszych nawet nie ma co wspominać, bo jest dobrze, jeśli wytrzymają 2 miesiące.

 

Moje wymagania: Pióro musi pisać 0,3 lub wężej. Średnio piszące typu 0,5 są dla mnie za grube i irytujące.

Waga od 45g w górę. Muszę czuć, że trzymam pióro, a nie kawałek plastiku.

Najlepiej na naboje, choć na konwerter nie grymaszę.

Byłoby super, gdyby można było dokupić zapasowe stalówki o różnym typie ścięcia - kaligrafia. 

 

To chyba na tyle. Będę wdzięczna za propozycje.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Np.: Sheaffer Gift 300 waży 45 g ze skuwką, Stalówki F Sheaffera piszą cienko, często cieniej  niż europejskie F-ki. Nie podałaś ograniczeń budżetowych ;)... Tylko nie można tu dokupować kolejnych stalówek. Pióro na konwerter lub naboje firmowe.

Lżejsza nieco, ale nadal czuć ją w dłoni i ma cienką F-kę - Montegrappa Parola (napełniana na naboje lub konwerter).

A trochę dla żartu ;) podam Caran d'Ache Leman - 54 g ze skuwką. Wspaniałe pióro, pieruńsko drogie ;)

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to proponowałabym Ci ustawić priorytety wymagań i szukać. Czy najważniejsza jest stalówka i grubość linii, czy waga pióra czy stalówki do kaligrafii. TWSBI  jest lżejsze i jest tym "plastikiem", choć nadal 580 to spore pióro. Stalówka EF będzie nieźle spełniała wymagania grubości linii, a i dokupić można inne grubości stalówek (chyba).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do rysunków to metalowy Pilot Falcon, pióro dość cieżkie, duże, stalówka SEF będzie cienka i jednocześnie z fleksem, więc można siłą nacisku dłoni (oczywiście delikatnie) regulować linię. Oglądałaś Pilota Falcona? Ale w wersji metalowej. Ja mam takiego Pilota, tylko SM, więc linia nie jest cienka, za to SEF bedzie na pewno wystarczająco cienka... genialne pióra, np.: obejrzeć je można tutaj:

https://www.gouletpens.com/pilot-metal-falcon-fountain-pen-burgundy-soft-extra-fine/p/PN60463

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cudowne pióro, bardzo blisko mojego ideału, ale nie preferuję Pilotów.

Ich stalówki są za słabe na moje pismo i jednoczesny rysunek.

I niestety nie można (przynajmniej mnie się nie udało) zamówić zapasowych stalówek do danego modelu.

Przy szybkim pisaniu nie kontroluję siły nacisku na stalówkę, dlatego tak szybko padają. Tak wiem, jestem bardzo wybredna :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eeee ale to aż tak mocno ciśniesz stalówki? No.. hm... mooże warto popracować nad swoim pismem? Przepraszam, ale to brzmi jakbyś serio niszczyła te pióra siłą nacisku. Jeśli mieszkasz w Warszawie pióra Caran d'Ache można obejrzeć na Mokotowskiej przy Placu 3 Krzyży lub na Placu Piłsudskiego w Ami (budynek Metropolitan). Zobaczysz czy F-ka będzie ok niestety nie wiem na ile są cienkie i na pewno będą znacznie twardsze niż Pilot ;) Ja sprawdzałam jeszcze kiedyś w Ami pióra St. Dupont. fantastyczne, ciężkie pióra i akurat to, które sprawdzałam pisało cienko bardzo (o ile nie liczysz się z ceną, a to drogie pióra).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dopiero doczytałam, że napisałaś do 500 zł. To może jednak sprawdzisz tę Montegrappę Parolę? Troszkę droższa, ale już bliżej Twojego budżetu. Jest to twarda stalówka, a linia taka jak w wielu piórach EF (mimo że F-ka).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety do Warszawy mam za daleko.

I niestety, ale nie ściskam stalówek, lecz mam tzw; ciężkie pismo - dociskam stalówkę do papieru i rozsuwa się ona na boki, przez co niszczy. Nie panuję na tym, a piszę od ponad ćwierć wieku piórami wiecznymi różnego typu, więc wypróbowałam już przeróżne metody. Nie sprawdzają się one po prostu, gdy piszę do 10 k słów na rozpędzie :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak,  rozumiem, że chodzi o dociskanie do papieru :) Hm pióra to tylko rzeczy... Jeśli przetestowałaś tyle piór... i zawsze jest tak samo... złote stalówki, zwłaszcza japońskie będą delikatniejsze, może nie warto zbyt dużo wydawać i po prostu zmieniać je dość często, kupić większy zapas Jinhao 159 albo X750 :) Skoro przez tyle lat piszesz to pewnie jednak masz pewne rozeznanie w piórach.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Zilidya napisał:

Niestety do Warszawy mam za daleko.

I niestety, ale nie ściskam stalówek, lecz mam tzw; ciężkie pismo - dociskam stalówkę do papieru i rozsuwa się ona na boki, przez co niszczy. Nie panuję na tym, a piszę od ponad ćwierć wieku piórami wiecznymi różnego typu, więc wypróbowałam już przeróżne metody. Nie sprawdzają się one po prostu, gdy piszę do 10 k słów na rozpędzie :D

Zamontuj sobie takie dzyndzle po bokach stalówki, że jak mocno naciśnie i skrzydełka się rozsuną, to zamkną obwód i dostaniesz prądem po ręce. :P
A tak serio - jeżeli nad tym nie panujesz, to model którego szukasz nie istnieje. Pióro nie jest przystosowane do takiej pracy, więc to normalne że wysiada.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymagania odnoście wagi, grubości kreski i pisania pod własnym ciężarem spełnia Delike 

Niestety ma tandetny lakier, po dwóch miesiącach pojawiły się odpryski. Skoro tak niszczysz stalówki to może lakier nie zdąży się uszkodzić a będziesz miała tanie pióro, które spełnia Twoje wymagania :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Vermis napisał:

Zamontuj sobie takie dzyndzle po bokach stalówki, że jak mocno naciśnie i skrzydełka się rozsuną, to zamkną obwód i dostaniesz prądem po ręce. :P
A tak serio - jeżeli nad tym nie panujesz, to model którego szukasz nie istnieje. Pióro nie jest przystosowane do takiej pracy, więc to normalne że wysiada.

Bardzo pomocna odpowiedź. Bardzo dziękuję. Nie potrzebuję infantylnej pomocy na poziomie przedszkolaka.

Po to zapisałam się na to forum, by odkryć coś nowego, co akurat może dopasuje się do mojego stylu pisania.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.


×
×
  • Utwórz nowe...