Skocz do zawartości

Bardzo trwały atrament


Polecane posty

Potrzebuję bardzo trwałego atramentu, najlepiej w kolorze niebieskim lub granatowym. Dobrze by było żeby podpis wykonany piórem z takim atramentem wytrzymał co najmniej 50 lat, mam tutaj na myśli pisma urzędowe. Przyjmujemy że piszemy na papierach o bardzo dobrej jakości oraz tych najtańszych do drukarek, ksero.

Warunki przechowywania dokumentacji też nie są najlepsze, czasami wilgoć może się dostać do akt. 

Do tej pory używałem atramentów standardowych Pelikana, Diamine oraz Parkera ostatnio czytałem o atramentach żelazowo-galusowych firmy KWZ Ink, czy one są bardziej trwalsze od standardowych atramentów?

Jak pióro reaguje na atrament żelazowo-galusowy, czy trzeba je czyścić częściej, szybciej się zużywa stalówka?

Jakie są wasze doświadczenia po długotrwałym używaniu tych atramentów? 

Pozdrawiam

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wziął i mnie uprzedził :) Ja też korzystam z tych atramentów i jestem bardzo zadowolony. Trzeba trochę częściej płukac pióra i troszkę dłuzej to zajmuje. No i nie wolno dopuścić do wyschnięcia atramentu w piórze. Co do trwałości to są one bardzo trwałe. Z czasem ciemnieją na papierze. Po zalaniu wodą kolor się wypłukuje, ale pozostaje ciemnoszary ślad, bardzo czytelny. 

Edytowano przez Kowal1623
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem ostatnio w 100 ml butelce Diamine Registrar Blue - Black. Nie wiem, czy to jest żelazowo galusowy, ale jest fajny, bo jak się nim pisze, to jest jasno niebieski, a dosłownie po kilkunastu sekundach ciemnieje, aż do bardzo ciemnego niebiesko-czarnego. Niestety, przetestowałem go dopiero w jednym piórze, które ma to nieszczęście, że posiada niewyobrażalnie wprost suchą stalówkę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można też poczytać na temat atramentów pigmentowych. Nie wiem jak z długowiecznością ale widziałem testy kartek zamoczonych kilka godzin czy nawet 1-2 dni i nie było śladów rozmazania (Recenzja visvamitra) . Wydaje mi się ciekawym wyjściem, w każdym razie lecą do mnie z japonii naboje carbon to będę się mógł wtedy wypowiedzieć coś więcej. A i do tego atramentu pióro musi być bardzo szczelne - nawet do żelazowo-galusowych jak używam w trochę mniej szczelnych piórach to za każdym razem muszę rozpisywać, tak naprawdę to nie zasycha mi tylko w sonnecie i platinumach.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem też Sailora czarnego Kiwa-Guro (ktoś tu mówił, że ma go w Lamy Safari i nie narzeka) i faktycznie, napełniłem nim też Safari i nie narzekam. Jest bardzo nasycony, naprawdę czarny, jak najczarniejsza noc, a nie rusza go nie tylko woda, ale i rozpuszczalnik zawarty w tuszu flamastrów. Jestem bardzo z niego zadowolony.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 10 months later...
Dnia 24.04.2017 o 18:54, anylog napisał:

Noodlers 54th Massachsetts. Nic go nie rusza ;)

W mojej pracy bardzo dużo piszę piórem i zależy mi na trwałym atramencie odpornym na działanie wody dlatego dotychczas używam Rohrer&Klinger Salix. Niestety lektura tego forum prowadzi do chęci spróbowania czegoś nowego i idąc tym tropem zamówiłem Noodler’s 54th Massachusetts. Po uprzednim wymyciu zalałem go do Faber Castell Ambition stalówka EF i jestem rozczarowany właściwościami tego atramentu. Atrament wycieka na stalówkę a na dodatek kiedy nim piszę na gorszych rodzajach papieru, które niestety są najpopularniejsze, rozpływa się po papierze - wsiąka jak w papier toaletowy. Grubość kreski z tej stalówki wychodzi powyżej grubości B. Nawet na dobrym papierze jest zdecydowanie za grubo. Pomyślałem, że coś zepsułem ale kiedy wlałem z powrotem Salixa, wszystko wróciło do normy. Chciałbym Was zapytać o doświadczenia z tym atramentem, to typowe jego zachowanie? Jakie pióra nad nim panują na tyle, że da się go używać?

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyczytałem w innym wątku, żeby go wstrząsnąć i też tak zrobiłem. Niestety nie specjalnie to pomogło, ale skoro piszesz, żeby tak zrobić to chyba wezmę jakiś patyczek albo coś podobnego i zwyczajnie wymieszam (jak farbę). Jednak w kałamarzu atramentu jest pod sam korek i pewnie to utrudnia całą operację. W każdym razie dziękuję za wskazówki.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Odnosnie trwałości atramentu zrobiłem dziś taki eksperyment. Napisałem po linijce tekstu takimi wynalazkami:

atramenty:

- fioletowy waterman

- niebiesko-czarny waterman

- czerwony waterman

- jakaś perfumowana mieszanina watermanów, parkera i hero (perfumowana, bo z kroplą wody kolońskiej, czy coś w tym rodzaju)

- czarny monterverde

oraz

 - długopis niebieski parker

 

Następnie kartka poszła do wody. Atrament czerwony znikł, fioletowy znacznie wyblakł, niebiesko-czarny - litery zachowały kolor, ale straciły ostre krawędzie, lekko się rozmyły, podobnie z perfumowaną mieszaniną, długopisu i monteverde nie ruszyło nic.

następnie do akcji wkroczył domestos. Zniknęło wszystko oprócz monteverde (nawet kratki z kartki), tusz parkera ledwo widoczny po światło.

Wnioski wyciągnijcie sami.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...