Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Lamy'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Calendars

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

  1. Witam wszystkich mańkutów i tych "prawych". Jako doświadczony leworęczny popychacz stalówek zamówiłem sobie do przetestowania stalówkę Lamy LH (są seryjnie rozm. <M>) i co się okazało? DRAPAK. Niewiele lepszy od tych chińskich podrabianych. Mój dzienny Sheaffer ma stalówkę DUŻO lepszą od tych Lamy. Co do odczuć z pisania nią; nie jestem w stanie porównać jej z żadną normalną stalówką, ponieważ to jest tylko drapak i nie ma żadnego podejścia do dobrze zeszlifowanych i wykonanych odpowiedników. Kategorycznie ODRADZAM tych stalówek i radzę ich unikać !
  2. Cześć, od zawsze pamiętam, że używałem pióra do pisania, ale nigdy jakoś szczególnie nie skupiałem się przy jego wyborze. Przez ostatnie lata pisałem Parkerem z serii IM black GT ze stalówką F, którego dostałem na 18 urodziny. Będą laikiem w wyborze piór muszę prosić o polecenie paru dobrych egzemplarzy do kwoty 400 zł +/-. - Wymiarowo parker dobrze leży w mojej dłoni, nie lubię małych piór jako że mam dość duże ręce. - Zastanawiam się jeszcze nad stalówką M. M jest równe M u innych producentów? - myślałem o "miększej" stalówce; ta z Parkera jest bardzo sztywna - dobrze, gdyby pióro nie szarpało papieru Z góry dzięki
  3. Dzień dobry, dzisiaj wpadło mi do głowy, że chciałbym spróbować coś napisać stalówką muzyczną (w zeszycie do nut). Chciałbym zobaczyć czy takie stalówki są fajne. Niestety nie mogę znaleźć takich stalówek na ebay i alim. Szukam czegoś w okolicach 6-12zł. Bo to jest tylko do zabawy. Mam pióro Inoxcrome ze spływakiem #6, Wing Sung 3013, jinhao na chyba #5, Lamy.
  4. Nigdy nie przypuszczałem, że wezmę na warsztat Lamy Al-Star. To w końcu Safari, tylko wykonane z innego materiału. A przecież Safari to w moim odczuciu jedno z najbrzydszych piór, jakie kiedykolwiek powstały. Przykład tego, jak pióro wieczne nie powinno wyglądać. Tak się jednak złożyło, że forumowy kolega KoN’ postanowił wypożyczyć mi swoją czarną Lamę. Przesiadł się na czarny ciągnik a czarne pióro z czarną stalówką postanowił podesłać mi na jakiś czas. Czemu nie, pomyślałem. Popiszę, pobawię się. Może nawet przejadę po nim walcem wypożyczonym od wujka? Pióro przyszło do mnie uzbrojone w czarną jak noc blaszkę B. Dodatkowo w kopercie znalazłem jeszcze stuba 1,5 i emkę. Od przybytku głowa nie boli. Zacząłem testować. Pióro jest u mnie już z miesiąc. Piszę nim intensywnie i codziennie. Tym chętniej, że okazało się wygodne i nabiłem je pięknym atramentem – Crimson produkcji Diamine. Nie wyładniało ani trochę. Wciąż wygląda jak przedszkolny mazak wyposażony w druciany klips. Okazało się jednak wygodne i nad wyraz praktyczne. Przyjrzyjmy się delikwentowi uważnie. Pióro przychodzi w pudełku (w moim wypadku w kopercie, ale nie bądźmy drobiazgowi). Co znajdziemy w pudełku? A Czego można spodziewać się po Niemcach? Precyzji. Dbałości o detale, Trwałości. I to właśnie dostajemy. Al-Star jest piórem dopracowanym, przemyślanym i dobrze wykonanym. Nie jest to wprawdzie piórowy odpowiednik „beczki” Mercedesa, której i dwa pokolenia mojej dalszej rodziny nie dały rady zajeździć, ale sprawia wrażenie trwałego i odpornego na wypadki przy pracy. Podobnie jak rzeczona beczka, urodą nie grzeszy, ale nadrabia funkcjonalnością. Lamy Al.-Star zostało zaprojektowane w 1997 roku przez Wolfganga Fabiana i jest - w gruncie rzeczy - wariacją na temat Lamy Safari, Z tą różnicą, że Al-Star został wykonany z aluminium i ma przezroczystą sekcję. Niektórzy mówią, że ten design jest wysmakowany. Dla mnie jest po prostu brzydki. Klips uważam za tragiczny, choć funkcjonalny. Krótko mówiąc dla mnie wzornictwo Lamy Al.-Star nie jest ani cool ani ciekawe. Z drugiej strony pióro jest zaskakująco wygodne. Dodatkowo, dzięki temu, ze wykonano je z metalu wygląda o niebo lepiej od plastikowego kuzyna – Lamy Safari. I zupełnie inaczej leży w dłoni. Z obydwu stron korpusu znajdują się dziury, pełniące funkcję okienka podglądu – widać przez nie konwerter i stopień, w jakim jest napełniony atramentem. Przezroczysta sekcja pozwala podejrzeć atrament na sekcji. Sekcja jest długa, wygodna i wyprofilowana w sposób, który ma teoretycznie ułatwić poprawne / optymalne ułożenie pióra w dłoni. Mnie to odpowiada, ale jak ktoś nie lubi być do czegoś zmuszany albo po prostu lubi trzymać pióro blisko korpusu lub skręcać je pod dziwnym kątem, może być rozczarowany tym „ułatwieniem”. System napełniania Lamy Al.-Star można zasilić na dwa sposoby – używając albo dedykowanych nabojów Lamy albo dedykowanego konwertera Lamy. Mało sympatyczny jest fakt, że za konwerter trzeba dodatkowo zapłacić. Zdaję sobie, że rynek jest trudny a akcesoria generują najwyższą marżę, ale wydając ponad sto złotych na pióro oczekuję, że będzie w nim konwerter. Tak mam. Nic na to nie poradzę. Co ciekawe Lamy produkuje dwa rodzaje konwerterów Z26 i Z24. Konwerter Z24 pasuje do wszystkich piór al.-starowatych (Al-Star, Joy, Vista, Safari) ale nie pasuje do Lamy Studio, konwerter Z26, dodawany do Lamy Studio pasuje natomiast i do Studio i do piór al-starowatych. Hmm. Rozmiary Zamknięte: 144 mm Otwarte 116 mm Z nałożoną skuwką 169 mm Waga: 12 g Stalówka Wielu z nas zna i lubi stalówki Lamy. Są to blaszki udane, kreślące równą i mokrą kreskę. Genialny i elegancki w swojej prostocie jest system wymiany stalówki. Zamiana efki na stuba zajmie nawet nie wprawionej w bojach osobie co najwyżej piętnaście sekund. Bardzo mi się to podoba, zwłaszcza kiedy bawię się nowym atramentem i chcę podejrzeć jak zachowa się w blaszkach o różnej grubości. Najbardziej odpowiada mi blaszka B – pisze się nią miękko i przyjemnie, nie szarpie papieru, zostawia mokry i nasycony ślad. Stub 1,1 nie oszałamia, trzeba nim pisać pod odpowiednim kątem, zdarza się, że drapie. Stub 1,5 jest fajny do zabawy, ale na co dzień bym nim nie pisał. Efek używam rzadko i coraz mniej je lubię, mogę powiedzieć co najwyżej, że efka Lamy jest dobra. W sumie pisze się nią przyjemniej niż emką a różnica tęgości jest znikoma. Próbka pisma (atramentem Crimson Diamine w notesie Franklin-Christoph) Podsumowanie Lamy Al-Star to przyzwoity i praktyczny wół roboczy o wygórowanej cenie. Na aukcjach można pióro to ustrzelić grubo poniżej stu złotych. W moim odczuciu cena 60—70 PLN za Al-Stara jest uczciwa. Pióro polubiłem. Okazało się wygodne i praktyczne a system wymiany stalówek zasługuje na uznanie za pomysłowość i prostotę. Design pióra pozostaje dyskusyjny, jednym się spodoba, drugim nie. Mnie nie zachwyca, ale lubię metalowe pióra. Chłodny metal działa na mnie uspokajająco i wygląda dużo lepiej niż plastik. Plusy funkcjonalność prostota jakość wykonania\łatwość wymiany stalówek Minusy dyskusyjny design zasilanie piór dedykowanymi nabojami / konwerterami konieczność uiszczenia dodatkowej opłaty za konwerter cena rynkowa (w moim odczuciu jest zbyt wysoka) Morał Nie pożyczajcie od forumowiczów piór. Może się to skończyć nie przewidzianymi wydatkami. Spójrz Koniu, co zrobiłeś: Dzięki
  5. Przedstawiam test atramentu Lamy Washable Blue o fajnym, do bólu tradycyjnym, niebieskim szkolnym. Atrament dobrze współpracuje z piórem, choć wyczuwam delikatną suchość. Nie przeszkadza to jednak w pisaniu. Z gorszych wiadomości – atrament długo wysycha. Tego typu atramenty powinny to robić o połowę krócej. Jego wodoodporność również nie jest zachwycająca. Tylko dla fanów marki… Producent: Lamy Seria, kolor: Washable Blue Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  6. Przedstawiam test atramentu Lamy T52 Turquoise o bardzo ładnym i słodkim odcieniu turkusu. Kolor można przyrównać do pięknych wybrzeży Gracji czy Hiszpanii z ich czystymi, morskimi wybrzeżami. Atrament dobrze współpracuje z piórem, choć czasami da się wyczuć drobne suchości. Z zalet na pierwsze miejsce wysuwa się bardzo szybki czas wysychania. Z wad, brak wodoodporności. Producent: Lamy Seria, kolor: T52 Turquoise Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  7. Przedstawiam test atramentu Lamy T52 Petrol o bardzo ciekawym odcieniu ciemnej zieleni. To taki na wpół zgniłozielony na wpół mroczno zielony las. Atramentem pisze się bardzo dobrze dzięki świetnemu przepływowi. Ponadto atrament bardzo szybko wysycha i jest prawie wodoodporny. Prawie, bowiem wymywany jest tylko turkusowy składnik koloru, reszta tekstu jest bardzo czytelna. Bardzo ciekawy produkt wart zakupu. Producent: Lamy Seria, kolor: T52 Petrol Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: możliwe punktowe Cieniowanie: zauważalne (słabo) Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  8. Przedstawiam test atramentu Lamy T52 Pacyfic Blue w kolorze bardzo podobnym do atramentu tego samego producenta o nazwie Turquoise. Różnica dosłownie w ułamku odcienia, a w sztucznym świetle prawie nierozróżnialna. Atramentem pisze się maślanie dzięki świetnemu przepływowi i lepkości. Czasami mam wrażenie, że atrament się wręcz wylewa z pióra. Doskonały czas wysychania. Niestety przebija na potęgę i nie jest wodoodporny. Na gorszych papierach mogą pojawić się pajączki wokół liter, innymi słowy – potrafi strzępić. Producent: Lamy Seria, kolor: T52 Pacyfic Blue Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: dobra Przebijanie: zauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne/możliwe Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  9. Przedstawiam test atramentu Lamy T52 Blue-Black w moim ulubionym odcieniu, niebiesko-czarnym. Bardzo udana mieszanka. Atramentem pisze się dobrze, jest lekko tłustawym przez co na niektórych papierach ma się uczucie tzw. maślanej stalówki. Doskonały czas wysychania. I na koniec wspaniała wiadomość – atrament jest prawie wodoodporny. Świetny produkt. Szczerze polecam! Producent: Lamy Seria, kolor: T52 Blue-Black Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa A/B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  10. Przedstawiam test atramentu Lamy Blue-Black o ładnym, aczkolwiek mocno tradycyjnym odcieniu niebiesko-czarnym. Niedawno testowałem również atrament Lamy T52 Blue-Black, ale o innym kolorze. Dzisiejszy jest bardziej fioletowo-czarnym podczas, gdy T52 był bardziej szaro-niebieski. Właściwości dobre, wysychanie również przyzwoite, wodoodporność również jakaś tam jest. Ładny, ale prywatnie, wolę ten T52. Producent: Lamy Seria, kolor: Blue-Black Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B/C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  11. Przedstawiam test atramentu Lamy T52 Blue o bardzo ładnym błękitnym kolorze. Bardzo ciekawy odcień przypominający lekko zmrożony szkolny niebieski. Podoba się mi. Pisze się nim dobrze, atrament dobrze współpracuje z piórem. Czas wysychania na przyzwoitym poziomie, podobnie z odpornością atramentu na wodę. Całkiem przyjemny produkt wart zakupu. Producent: Lamy Seria, kolor: T52 Blue Pióro: Waterman Hemisphere „F” Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  12. Przedstawiam test atramentu Lamy Black o ładnie nasyconym czarnym kolorze. Atramentem dobrze się pisze, można zauważyć cieniowanie (ale słabe) dzięki domieszce fioletu. Wysychanie atramentu na dobrym poziomie. Jeśli ktoś poszukuje dobrego czarnego atramentu to ten produkt jest godny polecenia. Producent: Lamy Seria, kolor: Black Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: dobry Lepkość: dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne (słabo) Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa B] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Karta testowa Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
  13. dziwne, ze jeszcze nikt nie wkleil cukierkowych safari w niderlandach bija rekordy popularnosci mimo kwarantannyn na komplet trzeba czekac kilka tygodni zdjecie od gouletow, cena ok 20euro za sztuke tapatalk verstuurd vanaf mijn iphone
  14. Witam Serdecznie, w recenzji niemieckiego atramentu Lamy Crystal - Topaz (seria T-53) Firma Lamy zajmuję się produkcją artykułów biurowych klasy "premium" po za notatnikami produkują przede wszystkim pióra, długopisy i akcesoria do nich. Seria atramentów T-53 to atramenty sprzedawane w pojemnikach o pojemności 30ml, oficjalna cena na stronie producenta to 9,5 Euro, niestety w Polsce atrament jest droższy i kosztuje zazwyczaj w przedziale 50-60zł (początek 2020r). W skład serii wchodzi aktualnie 10 atramentów, nazywanych jak kamienie szlachetne używane w jubilerstwie. Pojemnik atramentu wygląda tak: Recenzja właściwa: Lamy Topaz to atrament o kolorze brązowym, nie byle jakim bo intensywnym i mimo to jasnym o świetnym nasyceniu. Piszę się nim bardzo dobrze, na każdym testowanym przeze mnie papierze, czasy wysychania jest standardowe, nie super krótki i nie schnący wieki. Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobre Lepkość: doskonała Przebijanie: nie Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: nie Nasycenie: Jasny brąz Wysychanie : Standardowe ok. 7s/ na papierze Xero Próba pisma na papierze Xero 80gsm Smart Line: Próba pisma na papierze Rhodia No. 85 80gsm: Rysunek: Porównanie odcieni : (Po lewej Kaweco Carmel Brawn, po prawej Pelikan 4001 Brilant Brawn) Jak widać na załączonym obrazku, kolor @Topaza jest jaśniejszy niż Carmel Brawn od Kaweco i ciemniejszy od Pelikana. Test wytrzymałości na zamoczenie: Podsumowując, uważam że atrament jest bardzo udany, kolor bardzo przypadł mi do gustu i jest to chyba najlepszy brąz jakim do tej pory pisałem. Do testów używałem Hero 1501 z stalówką M oraz pióra z stalówką 2,9mm.
  15. Witam. Poszukuję pióra do 200 zł. Moje główne oczekiwania to stosunkowo cienka kreska i przyzwoita jakość wykonania. Po przeczytaniu kilku wpisów mój wstępny wybór padł na : - Waterman Hémisphère - FABER-CASTELL Neo Slim - Lamy CP 1 Proszę o opinię na temat tych piór, a także inne propozycje. Pozdrawiam.
  16. Właśnie rozpakowałem nowe notesy produkcji LAMY i sobie testuję. Papier całkiem niezły, porządne szycie, estetyka i jakość wykonania na przyzwoitym poziomie. Zastanawia mnie tylko to połączenie kratki z linią. Teoretycznie fajna sprawa, ale w praktyce nie bardzo pasuje mi pisanie w tych liniach. Pomiędzy liniami jest 8mm odstępu, kratka ma 4x4 mm. Bez kratek nie mam problemu z pisaniem w takich liniach. Z kratkami jakoś podświadomie staram się dopasować małe litery do wielkości kratki i przez to piszę je zbyt duże. Duże litery piszę jak zwykle w liniach, pozostawiając odstęp na górze, przez co są trochę zbyt małe w stosunku do małych liter. Celowo ignorując kratki udaje mi się pisać jak w samych liniach, ale to wymaga ciągłej uwagi aby nie widzieć kratek. Pisanie w pojedynczej kratce o wysokości 4mm daje już zbyt małe litery. Chyba bym wolał linie 7mm i 3,5mm kratki. Popiszę trochę więcej i może znajdę jakieś ukryte zalety albo chociaż się przyzwyczaję. Podsumowując, wydaje mi się, że trochę przekombinowali i nie do końca się taka hybryda kratkoliniowa sprawdza.
  17. Na forum jest sporo specjalistów, więc mam nadzieję, że ktoś pomoże Niedawno wylicytowałem i kupiłem Lamy AL-star i dzisiaj do mnie przyszło, ale zacząłem się zastanawiać, czy to na pewno oryginał. Sprzedawca uprzedził, że pióro pochodzi z wystawy sklepowej i przesyła je w takim stanie jak je spakował i z tym, co znalazł. Żadnych papierów niestety do niego nie ma, oryginalnego naboju też nie dostałem (to akurat mały problem), więc nie bardzo wiem jak rozpoznać oryginalność tego pióra (to moje pierwsze Lamy). Poniżej część zdjęć, więcej w albumie Z góry dziękuję za pomoc https://photos.app.goo.gl/nal47uvjNf91pKV42
  18. Prolog Pióro zostało zakupione w znanym wszystkim, niemieckim serwisie aukcyjnym, przybyło w ekspresowym tempie, w ciągu 24 godzin. Dodam, że bez żadnych dodatkowych opłat. Pierwsze wrażenia Ponieważ z natury sceptycznie podchodzę do wszelkich "reviewów" na YT, postanowiłem potwierdzić, albo zaprzeczyć wszystkim zachwytom na temat tego modelu i raz na zawsze sprawdzić organoleptycznie jaki jest król... Powiem tak - wrażenie pierwsze, drugie i każde następne jest bardzo pozytywne. Hannes Wettstein zrobił tu naprawdę piękny projekt. Wizerunek Studio (nie cierpię nowotworowego "dizajn"), po prostu nie pozostawia człowieka obojętnym. I dodam jeszcze jedno, może komuś ekstrawagancko wygięty klips w kształcie śmigła nie przypadnie do gustu, natomiast na pewno zapadnie w pamięć. A dalej jest tylko ciekawiej: Wygląd i wykonanie W piórze spotkało się kilka elementów idealnie pasujących do siebie i tworzących nową futurystyczną jakość. Stal nierdzewna to materiał bazowy tego instrumentu, pokryta została matowym lakierem o nieco szorstkiej fakturze, w tym modelu kolorystycznie nawiązującym do owoców zielonej oliwki. Zarówno "czapeczka" skuwki jaki i zakończenie korpusu to elementy stalowe, o ułamek milimetra zdystansowane do korpusu, przykręcone od wewnątrz mosiężnymi śrubami. Warto dodać, że to metalowe zwieńczenie korpusu średnicy 9 mm posiada dyskretny rant, umożliwiajacy zamocowanie skuwki podczas pisania. Konstruktor przewidział pewnie fakt, że bez tego rantu skuwka, podobnie jak w wielu piórach mogłaby z czasem zatrzeć powierzchnię lakieru pokrywającego korpus. Tu problem ten nie będzie występować. Skuwka mocowana jest na zatrzask i tu też warto napisać kilka ciepłych słów na temat tego rozwiązania. Pan Wettstein wymyślił na końcu sekcji podobny rant o jakim pisałem powyżej. Z tym, że ten nie tworzy całości z sekcją, wykonany jest w tonacji ciemnego złota / mosiądzu. Ten prosty wydawałoby się zabieg artystyczny dodał jeszcze większej atrakcyjności wizerunkowi sekcji. A sekcja jako całość to wyraz dobrego smaku i wyczucia estetyki. Bo można pomyśleć, że lepiej by się sprawdziła sekcja matowa, bądź powleczona lakierem. Jeden model Studio tak faktycznie ma, ale recenzję tę piszę ze względu na harmonię jaką stanowi właśnie ta sekcja z tym piórem. Sekcja jest bardzo długa - 30 mm i przez to spadek nie jest odczuwalny przy pisaniu. W najszczuplejszym miejscu, tuż przy stalówce średnica wynosi 9 mm, w najgrubszym 12 mm. Czyli matematycznie wychodzi spadek ok. 1 mm na długości 1 cm. To niewiele. Nie stwierdziłem żeby podczas długich sesji pisarskich palce ślizgały się, czy też chwyt był w jakiś sposób uciążliwy. Za to łagodne przejście pomiędzy sekcją, a korpusem to esencja ergonomii. Ten pomysł leży na dokładnie przeciwległym biegunie do Piota MR... Cóż jeszcze? O stalówce nie będę się rozpisywać, bo trafiłem na Efkę gładziutką aż miło. A szczegóły może każdy doczytać przy wertowaniu innych recenzji traktujących o piórach lamiastych. Za to warto dodać, że sposób osadzenia stalówki i spływaka też jest wynikiem dobrego smaku konstruktora. Dyskretnie ukrył wszystkie plastikowe elementy tulei i ze świecą nie znajdziemy tu takiego "cukiereczka" jakim w większości swoich piór częstuje użytkowników firma Faber - Castell. Mam tu na myśli wystający, plastikowy "patent", który stanowi element zatrzaskowy tychże... Na koniec podam kilka szczegółów technicznych, które pewnie przydadzą się potencjalnym nabywcom: Waga pióra kompletnego z założoną skuwką, konwerterem Z-26 (był na wyposażeniu) + atrament = 32 g. Waga pióra bez skuwki = 23 g. Średnica pióra w najszerszym miejscu, czyli na styku skuwki z korpusem = 13 mm. Średnica końca korpusu = 9 mm. Długość pióra z założoną skuwką = 14 cm. Długość pióra od końca stalówki do końca korpusu = 13 cm. Jeszcze jeden szczegół - pod klipsem widnieje dyskretny napis: "Germany", natomiast tuż obok klipsa na powierzchni skuwki naniesiono białym lakierem: "LAMY"
  19. Witam! Chciałbym kupić swoje pierwsze porządne pióro. Jakiś czas temu posługiwałem się tanim piórem za 10 zł kupionym w papierniczym i powiem że całkiem nieźle się pisało, było dosyć mokre i nie miało problemów ze spływaniem tuszu. Pióro się złamało bo było z tandetnego plastiku i teraz wiedząc to że pisanie piórem podoba mi się o wiele bardziej niż długopisem chce kupić jakieś dobre. Rozważam jedno z 3 modeli podanych w temacie wpisu. Czynnikiem najważniejszym dla mnie jest to aby jak najmniej siły było potrzebne do pisania i tusz spływał dobrze. Proszę pomóżcie mi wybrać.
  20. Wygląda na to, że pojawiły się nowe "przecieki" w sprawie edycji limitowanych od Lamy na 2019 rok. 1. Aion czerwone i niebieskie 2. Studio aquamarine 3. Studio Lx w pełnej czernii (albo "all black", jak kto woli) 4. joy biało-czerwone 5. Lx “coffee bronze” 6. AL-star bronze Jak wam się podobają? Mnie z tego zestawienia najbardziej podoba się kawowo-brązowy Lx. Źródło: https://frankunderwater.com/2018/12/30/a-peak-into-lamys-2019-special-editions/
  21. Podobno mamy publikować testy naszych niespodzianek, co czynię. Ostatni numer, koniec testów. PRZEPŁYW – bardzo dobry; trzyma poziom, brawo! NASYCENIE – duże, STRZĘPIENIE – nie zaobserwowałem, PRZEBIJANIE – brak, CZAS WYSYCHANIA – zależne od papieru, raczej wolne, PRZEŚWITYWANIE – widoczne przy cienkich papierach; normalne, WODOODPORNOŚĆ – coś tam zostaje ZAPACH – niewyczuwalny, WYMAZYWALNOŚĆ – lekkie rozmycie barwnika Podsumowanie: Dobry. Edycja limitowana w roku 2017 i później wzbudziła niemałe zainteresowanie. Flaszki Petrola osiągają konkretne ceny na aukcjach. Codziennie używam R&K Verdigrisa, więc nie szukam alternatywy dla Petrola.
  22. Witam. Mam dylemat odnośnie tych dwóch piór. Ogólnie pióra używam w szkole i przyszedł czas na coś nowego niż Parker Vector. Chcąc wybrać pióro szukałem wielu opinii o lamy i parkerze. O lamy naczytałem się że mają stalówki jak rynny, a o parkerze nie znalazłem nic. Ogólnie proszę o opinię które jest lepsze i dlaczego. Jestem również otwarty na nowe propozycje. (budżet 150zl)
  23. Powoli rozglądam się i przymierzam się do wyboru piórka na prezent pod choinkę, w związku z czym mam pytanie. Który model z tych dwóch marek polecilibyście na upominek dla kobiety, w granicach do 200-250 złotych? Zastanawiam się m.in. nad FC Neo Slim, FC Essentio, z Lamy - Linea, ST lub CP1. Co o nich powiecie? Może jakieś inne sugestie?
  24. Witam wszystkich, po owocnej lekturze forum, jestem bliski zakupu kolejnego pióra. Mój obecny faworyt to Sheaffer Prelude, Niebieski Kobalt, Różowe Złoto. Jako, że pisanie sprawia mi przyjemność poszukuję pióra, które będzie gładko pisało ale jednocześnie nie będzie pozbawione charakteru. Zależy mi też na eleganckim wyglądzie. Piszę specyficznie bo pod dużym kątem, przekrzywiając papier (jakoś pod 90stopni). Dlatego też zrezygnowałem z Sailora zniechęcony szukaniem tego optymalnego punktu pisania. Wielokrotnie już zmieniałem budżet, obecnie stwierdzając, że lepiej zacząć od czegoś skromniejszego żeby później, na bazie doświadczenia, kupić to jedno wymarzone pióro bez względu na pieniądze. Bardzo proszę o rady doświadczonych sympatyków piór oraz poradę ludzi, którzy tak jak ja kiedyś chcieli zacząć poważną przygodę z piórami. Zastanałem się nad Pelikanem M200 (opinie o zawyżonych cenach, plastikowaści i fakt że jest to dość niska półka pelikanów, a lepiej nie kupować najtańszych modeli więc może lepiej zaczekać na jakieś M800 kiedyś) oraz nad Diplomat Traveller (jest jednak dość szczupły i obawiam się wyślizgiwania z ręki oraz zbyt smukłej linii pióra). Sagarisa odrzuciłem bo nie ma modelu z granatową kolorystyką prelude pokazaną wyżej. Zastanaiam się również nad stalówką bo nie chciałbym jakieś super cienkiej fki ale obawiam się też lania i zacieków Mki. Podoba mi się grubość posiadanego WM Hemisphere „F” ale odnoszę wrażenie, że kreska się pogrubiła wraz z czasem uzytkowania (ok 15 lat). Dla wytrwałych w czytaniu wywodu dodam, że posiadam obecnie widoczne na zdjęciu 4 pióra i chciałbym kupić coś dającego więcej frajdy. 1. Waterman Hemisphere „F”. Ok. 10 letnie. Denerwowało mnie przez lata ale po czyszczeniu zgodnie z tutejszymi wskazówkami, pisanie się poprawiło. Mimo to jest nieco cienkie, momentami drapiące, lekkie i wymaga od mojego pisma kompromisów. Ogólnie opisałbyn je jako szybko wysychające i trudne. Chwila zastanowienia nad kolejnym akapitem i okazuje się że pierwsza litera nowego zdania wymaga poprawienia bo atrament nie został odpowiednio podany. 2. Waterman Hemisphere „F”. Pióro posiadane od gimnazjum po kilku tanich Parkerach. Mimo wielu upadków i przebojów wciąż dobrze pisze. Na widocznym papierze (drukarkowy POL speed80) trochę wsiąka ale zazwyczaj pisze przyjemnie. Pióro jest miłe ale brakuje mu charakteru więc szybko nudzi nijakością. Wyglada niestety też nijako więc trochę czasami tęsknię za jakąś ekstrawagancją. 3. Lamy, Safari all-black „M”. Nowy nabytek. Jak dla mnie robol. Zabieram je tam gdzie normalnie bałbym się brać pióro. Sprawdza się w terenie, do pisania na kolanie oraz nie ma jakiś irytujących braków. Ma pisać to pisze ale raczej wzbudza zainteresowanie tym, że wyglądając jak gruby długopis, jest piórem. 4. Pilot Plumix „BB”. Świetna zabawka! Również nowy nabytek i mimo, że drapie i walczy na papierze z ręka piszącego, to bardzo podoba mi się jego efekt. Mimo że kosztuje 20 zł to nim piszę dedykację w książkach. Na koniec dodam, że będę szukał również atramentu. Obecny zielony Pelikan 4001 bardzo mi się podoba ale będę uderzał również w pelikana tanzanite oraz jakiś szkarłatny/bordowy inkaust. Szukam czegoś wyglądające jak ciemna krew na papierze (makabra). Z góry przepraszam jeżeli dopuściłem się jakiegoś odstępstwa od forumowej etykiety i dziękuje za zainteresowanie.
  25. Przedstawiam test atramentu Lamy Green o bardzo miłym dla oka szmaragdowym odcieniu. Atramentem bardzo dobrze się pisze, nie zauważyłem by przebijał na drugą stronę kartki, ma dobry czas wysychania, potrafi również cieniować, ale nie jest to jego mocna strona. Ot, kolejny poprawny zielony kolor, który z pewnością znajdzie swoich zwolenników. Producent: Lamy Seria, kolor: Green Pióro: Waterman Hemisphere "F" Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2) Parametry techniczne: Przepływ: bardzo dobry Lepkość: bardzo dobra Przebijanie: niezauważalne Cieniowanie: zauważalne Strzępienie: niezauważalne Nasycenie: bardzo dobre Kleks rozmazany stalówką Maźnięcie wacikiem Kreski Odporność na wodę [klasa C] Czas wysychania Kleks na chusteczce higienicznej Chromatografia Próbka tekstu na papierze ksero Karta testowa Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2) Próbka pisma na karcie Clairefontaine (gramatura 120 g / m2) Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)
×
×
  • Create New...