Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'noodlers'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Witamy na Pióra Wieczne Forum
    • Regulamin Forum
    • Misja Forum
    • Przedstaw się
  • Z życia PWF
    • Aktualności
    • Atrament forumowy 2018
  • Wybór pióra wiecznego
    • Wybór i zakup pióra wiecznego
  • Forum o piórach wiecznych
    • Pióra wieczne i akcesoria
    • Historia piór wiecznych
    • Atramenty
    • Papiery i notatniki
    • Galeria
  • Pracownia naprawy i konserwacji
    • Naprawa piór wiecznych
  • Forum o długopisach i ołówkach
    • Długopisy
    • Ołówki i inne przybory piśmiennicze
  • Recenzje
    • Recenzje piór wiecznych
    • Recenzje atramentów
    • Recenzje akcesoriów piśmienniczych
  • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii
    • Książki o piórach wiecznych i kaligrafii - recenzje
  • PWF dla sztuki
    • Kaligrafia
    • Pracownia artystyczna
  • Agora
    • Targowisko PWF
    • Co w trawie piszczy?
    • Kawiarenka
  • Rynek piór wiecznych
    • Obserwator aukcji
    • Łowcy okazji
    • Oferty firm
  • Prezentacje
    • Prezentacje, katalogi i inne materiały informacyjne
  • Opinie o sklepach

Calendars

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


WWW


Facebook


Instagram


Twitter


Snapchat


Skąd jesteś?


Zainteresowania

  1. Noodler's rozpoczął podbój rynku 2 2004 r. Prowadzi go Nathan Tardiff, który jest, prawdopodobnie, wampirem. Nie wiem jak inaczej wyjaśnić fakt, że w pojedynkę stworzył kilkaset atramentów, które rozlewa ręcznie w manufakturze w Massachusets. A przecież oprócz atramentów tworzy pióra. A może imię jego to Legion? Nieważne. Ważne, że Nathan Tardiff wciąż eksperymentuje i tworzy nowe kolory. Nazwa atramentu jest szalenie długa i intrygująca. Co oznacza - głos oddam Nathanowi Tardiffowi, który opisał ten atrament w następujący sposób. Dear San Francisco, August 25, 2016 “Pacific Dawn at the Golden Gate” is an attempt to depict San Francisco Bay in a fountain pen ink. The bay is often a deep and dark blue, and briefly is surrounded by the red of the dawn which is enhanced by the color of the bay bridge. At the paper fiber level one can see the boarders of the line and many high points of the paper structure that are red, and in a more explicit demonstration the red has migrated with the flow of water in a paper towel to show the ink’s “bridge”. (see photos of both attached) The written line is a very conservative royal blue with only an occasional hint of red when used with italic and flex nibs on some paper grades. Most of the time it is just fine for any contract or serious business application, yet within it can be released an unexpected bi-color effect in certain circumstances. It is hoped those attending the San Francisco Pen Show might find this ink both quietly entertaining in its properties and utilitarian in its durability. Nathan Tardif, CEO and Founder Noodler’s Ink Co., LLC Massachusetts” Nie mam niestety czasu, żeby to przetłumaczyć, ale w razie potrzeby translator google pomoże potrzebującym. Upraszczając sprawy Noodler's chciał stworzyć atrament, który będzie miał w sobie niebieski i czerwony, ale nie stanie się fioletem. W próbówce i na sekcji Jinhao 599 atrament wygląda na niebieski, na kartce jednak bardzo szybko ciemnieje i, zależnie od użytego pióra i papieru, staje się niebiesko-czarny, niebiesko-szary, szaro-bury, szaro-niebiesko-zielonkawy albo buro-purpurowy albo sami widzicie, ten atrament to kameleon. Niestety rzadko przybiera interesujące barwy. Co do właściwości - w suchych piórach o słabym przepływie będzie się spisywał doskonale. W piórach z dobrym przepływem bedzie draznuił - z mojego Kaweco po prostu się wylewa i nie nadaje sie do użytku. Co więcej strzępi niemiłosiernie na chłonnym papierze (Leuchtturm 1917). Z drugiej strony w Jinhao 599 zachowywał się grzecznie i zaadresowałem nim ostatnio z dziesięć kopert i strzępienia nie uświadczyłem. Atrament ten jest wodoodporny, chociaż pod wpływem wody część barwnika zmywa się. Co do dostępności - jest raczej ograniczona. Atrament ten został stworzony dla singapurskiego sklepu Strait Pens. Strzał strzykawką na papier Atrament na ręczniku kuchennym Software ID Tomoe River, Kaweco Classic, B Leuchtturm 1917, Kaweco Classic, B Oxford, Jinhao 599, M
  2. Spółka Noodler's została stworzona przez Nathana Tardiffa. Twórca firmy od wielu lat prowadzi jednoosobową działalność i niestrudzenie tworzy nowe kolory atramentów i pióra wieczne. Gość jest geniuszem Rome is Burning ma intrygująca nazwę. Jak zwykle w wypadku atramentów Noodler's za nazwą kryje sie historia. Wrzuce cytat ze strony Noodler's. Nie przetłumaczyłem go, ale potrzebującym w tłumaczeniu może pomóc translator google. "Rome Burning” has a bulletproof patrician core color of Caesar’s purple with the colors of the inferno that wash away from it with excess liquidity. As it dries there are shades of brass that can actually shine on some paper grades and can halo the darker core when using the right nib/feed combination. On very absorbent cellulose paper the patrician core can be seen in the center as the fire surrounds it – as if an eclipse of the sun. The image on the webpage and the attached film demonstration should make the ink’s design and inspiration manifest to all…and if more is desired please see the YouTube video on link below" Nathan Tardiff ma talent do pisania. To nie ulega wątpliwości. Co do samego atramentu - dla mnie jest genialny. Pisze sie nim fantastycznie, jednak z góry uprzedzam, że potrafi nieźle strzępic na słabszych / bardziej chłonnych papierach. Mnie to nie przeszkadza, bo używam głównie Oxforda i Clairefontaine oraz zaskakująco udanego Lyreco Budget 60 g. Innych może jednak razic. Atrament jest wodoodporny i, co ciekawe, po zanurzeniu w wodzie zmienia kolor na fioletowy. Software Id Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B Leuchtturm 1917, Kaweco Sport Classic, B Wodoodporność (po 30 minutach pełnego zanurzenia) Co za zmiana koloru?
  3. Spółka Noodler's została stworzona przez Nathana Tardiffa. Twórca firmy od wielu lat prowadzi jednoosobową działalność i niestrudzenie tworzy nowe kolory atramentów i pióra wieczne. Gość jest geniuszem Bad Blue Heron (Blue Heron = Czapla Modra) to część serii Warden's Ink (atramenty klawisza) obejmującej jeszcze kilka kolorów o intrygujących nazwach: Bad Black Moccasin, Bad Green Gator, Bad Belted Kingfischer. Złe stwory to zwierzęta, które żywią się sumami będącymi maskotką / znakiem rozpoznawczym firmy Noodler's. I dlatego są złe. Atramenty z tej serii powstały z myślą o tym, żeby pobić na głowę właściwości atramentów wykorzystywanych w cienkopisach i długopisach. Są to atramenty niemal wszystkoodporne. Woda, detergenty, wybielacze im nie podskoczą. Światło może sobie swiecić. Niewiele wskóra. Zachęcam do zapoznania się z opisem na stronie Nathana Tardiffa. Bad Blue Heron to atrament o świetnych właściwosciach i intrygującym kolorze. Piątka z plusem. Kałamarz Ekspresjonizm abstrakcyjny Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software Id Zakres koloru Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B Leuchtturm 1917, Kaweco Sport Classic, B Oxford, Kaweco Sport Classic, B Wodoodporność (po 30 minutach moczenia)
  4. Spółka Noodler's została stworzona przez Nathana Tardiffa. Twórca firmy od wielu lat prowadzi jednoosobową działalność i niestrudzenie tworzy nowe kolory atramentów i pióra wieczne. Gość jest geniuszem Prime of the Commons to atrament przygotowany specjalnie dla rynku brytyjskiego. Kolor jest dość specyficzny i na różnych papierach może zmieniać się od klasycznego niebiesko-czarnego do zielono-niebiesko-czarnego. Mnie to nie przeszkadza. Atrament zachowuje się grzecznie a do tego jest całkowicie wodoodporny. De Atramentis ze swoją serią Document Inks może się schować (przy całej mojej sympatii dla Dr Jensena trzeba przyznać uczciwie, że Nathan Tardiff bije i jego i innych na głowę pomysłami i efektem końcowym). Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software Id Tomoe River, Kaweco Sport Classic, B Oxford, Kaweco Sport Classic, B Wodoodporność (zdjęcie robione na "automacie" w świetle żarowym, kolor nie został oddany, ale tu o wodoodporność chodzi)
  5. Nigdy nie lubiłem szarego. Sam nie wiem, dlaczego wziąłem się za zestawienie szarych atramentów. Nie wiem. Po prostu nie wiem. Chyba z ciekawości. Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie oznacza to, że porzucam brązy, pomarańcze i zielenie na rzecz szarego. Okazało sie jednak, że faktycznie brzydkie są tylko niektóre kolory, niektóre są akceptowalne a kilka mi sie podoba. Naturalnie nie obyło się bez błędów. Okazało się, że próbka Grey Flannel produkcji Private Reserve uległa kontaminacji - oskryłem to po stworzeniu zestawienia. Coś mi się nie zghadzało od początku, ale był to atrament, który wypróbowałem jakieś dwa lata temu, nie spodobał mi się więc go odłożyłem, póxniej zaś flaszke odsprzedałem. Zostawiłem sobie 1 ml na poczet zestawienia i musiałem go czymś zapaskudzić. W rezultacie skanyi zdjęcia przedstawiają dziwny twór powstały na bazie Grey Flannel. Może Aoirghe zajrzy tutaj i wrzuci skan Grey Flannel, żeby było wiadomo, jak wygląda naprawdę? Część atramentów na skanach wyszła bardziej niebieska niż w rzeczywistości - próbowałem coś z tym zrobić, ale efekt był tragiczny wiec zostawiłęm tak, jak jest. Gris de Payne jest gris tylko z nazwy - faktycznie jest bardziej niebieski niz szary. W zestawieniu ująłem dwadzieścia zieleni. Początkowo chciałem uszeregować je odcieniami, ale szybko okazało się, że jest to trudne. Inaczej uszeregowałbym odcienie kierując się tym, co widać na sladach pozostawionych patyczkiem higienicznym, inaczej tym, co widać na dziełach Pollacka a jeszcze inaczej tym, co wychodzi spod blaszki B pilota. Dlatego postawiłem na kolorystyczny misz-masz. Ma on tę zaletę, że każdy od razu jest w stanie wyłowić te kolory, które przemawiają do niego na pierwszy rzut oka. Ma też szereg wad, ale cicho sza Podziękowania należą się również wszystkim forumowiczom, którzy zgodzili się podzielić ze mną próbkami szarego. Dziękuję użytkownikom, których na forum można znaleźć pod nickami (w kolejności alfabetycznej): 8868, Akszugor, Kitek, KoN', Konis, Mariusz, Nicpoń, Traumeel. Zaczynamy. ZESTAWIENIE DZIEŁ DŻEKSONA POLLACKA: ELIPSY WYCIĘTE W PROGRAMIE GRAFICZNYM ZE ZDJĘCIA ŚLAD POZOSTAWIONY PATYCZKIEM HIGIENICZNYM NA PAPIERZE MONDI: KROPLE ATRAMENTU NA RĘCZNIKU KUCHENNYM TEKST NAPISANY W KALENDARZU TEKST NAPISANY W NOTESIE RHODIA TEKST W ZESZYCIE OXFORD POLJET PAPIER FIRMOWY CZAS SCHNIĘCIA NA WODZIE PO ZANURZENIU PIĘĆ MINUT PO ZANURZENIU PO GODZINIE PODSUMOWANIE Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Raczej nie skuszę się na szary we flaszce, bo wiem, że nie pisałbym w tym kolorze często. Niemniej część szarych uważam za calkiem ciekawe. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie odporność na wodę Lexington Grey. Najciekawszy jest Infinite Grey, ale ma zerową odporność na działanie wody i astronomiczną cenę. Podoba mi się Smokey i Arsenic oraz Silbergrau. Fatalny jest w moim odczuciu Anthracite (co to w ogóle jest za kolor?) i Gris Nuage (tym się nie da pisać). Gdybym miał dostać jedną flaszkę za darmo byłby to Smokey Levengera: nie jest może tak ciekawy jak Infinite Grey ale ma lepszą wodoodporność i podoba mi się. Niestety nie jest już produkowany. Ankieta jest wielokrotnego wyboru, zachęcam do oddawania głosów. Jestem ciekawy, jakie są wasze typy. Jeśli zestawienie wam się podobało, zostawcie po sobie ślad. To przyjemne wiedzieć, że czas włozony w tę zabawę i jej efekty sprawiają innym przyjemność. Do następnego.
  6. Witajcie, Forum przeglądam od jakiegoś czasu dość regularnie i zdążyłem już się co nieco wkręcić w temat piór wiecznych. Pytania natomiast mam dwa. Pierwsze jest o pióro TWSBI, czy jest w Polsce jakiś dystrybutor tej marki? Drugie pytanie natomiast dotyczy atramentów firmy noodler's (nie ukrywam, że na jeden z ich kolorów choruję od dłuższego czasu), a mianowicie jak się w nie zaopatrujecie? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam!
  7. Noodler's to firma założona w Masachussets przez Nathana Tardiffa, człowieka, który - wnioskując na podstawie liczby atramentów, które stworzył i fakcie, że wszytkim zajmuje się sam - chyba nie sypia. Squeteague to atrament charakteryzujacy się silnym nasyceniem, doskonałym przepływem i niecodziennym kolorem. Jest OK, ale mnie nie zachwycił. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę Mondi o gramaturze 90g, papier satynowany) Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B
  8. Noodler's to firma założona w Masachussets przez Nathana Tardiffa, człowieka, który - wnioskując na podstawie liczby atramentów, które stworzył i fakcie, że wszytkim zajmuje się sam - chyba nie sypia. Brooklyn Brawn to atrament stworzony dla nieistniejącego już sklepu Art Brown. Gdzieniegdzie da się znaleźć jeszcze flaszkę, ale jest o to trudno. A szkoda bo kolor to wyjątkowo ciekawy. Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę Mondi o gramaturze 90g, papier satynowany) Krople atramentu na ręczniku kuchennym Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B Fanów brązów zachęcam do rzucenia okiem na moje porównanie szerokiej gamy brązów.
  9. Noodler's to firma założona w Masachussets przez Nathana Tardiffa, człowieka, który - wnioskując na podstawie liczby atramentów, które stworzył i fakcie, że wszytkim zajmuje się sam - chyba nie sypia. Hellbender Red to atrament, który został tworzony dla nieistniejącego już sklepu Swisher's. Kolor określiłbym jako lekko przygaszony róż. Jest to atrament wieczny - w 100 % odporny na wodę (i na wybielacz i nawet na amoniak) i działanie światła (UV, dziennego). Ekspresjonizm abstrakcyjny (czyli strzał strzykawką napełnioną atramentem na kartkę Mondi o gramaturze 90g, papier satynowany) Krople atramentu na ręczniku kuchennym marki Queen Software Id Oxford Recycled 90 g, Kaweco Sport Classic, B Porównanie
  10. Dawno już nic nie pisałem. Postanowiłem więc napisać recenzję pióra, które niedawno zakupiłem. Stalówka: Okienko podlądu atramentu: Mechanizm tłoka:
  11. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wiedząc, że nic nie zamawiałem, otrzymałem od listonosza dość grubszawą kopertę do rąk własnych. Szybki rzut oka na nadawcę i A-HA! przesyłka od Łukasza (@visvamitra). wyjąłem spokojnie opinelka, rozkroiłem i oczom moim ukazało się siedem probówek, a w każdej po ca. 4ml atramentu. Jakiego? różnego, między innymi tego. Co prawda wcześniej chciałem zatankować co innego, ale ten "gniady" wyglądał dość obiecująco, więc wypłukałem mojego mombla zwei und zwanzig i zatankowałem tym inkaustem, nawiązującym kolorem do koloru latających fortec. Poważnie, za małolata sklejałem (dość nieudany) model kartonowy B-17 i on był właśnie w tym kolorze. Toczka w toczkę. Kolor można powiedzieć bardzo jest zbliżony do salamandra od diamine, przy czym salamander bardziej wpada w bluesa, a w burma road bardziej dominuje gniady. Na upartego można powiedzieć, że to jest taki bardzo zagęszczony R&K stary złotozielony. Przyłożyłem stalówkę do papieru i zakląłem szpetnie, niczym pan jaśnie murgrabia. Bo widzicie, naprawdę szpetnie potrafi zakląć tylko i wyłącznie pan murgrabia, nikt inny. No ale dlaczego? Ano dlatego, że pióro nie chce pisać. Przyciskam, wyginam, przechylam, odchylam, wychylam i nic. Aż musiałem wychylić setną ćwierć i nic. Szczególny problem był podczas retaksacji. Wspominałem, że recepty drukowane są na wyjątkowo wrednym papierze, z którym wiele piór i atramentów nie może się dogadać, a te tutaj nie mogły się wcale. O parafowaniu tą kombinacją mogłem zapomnieć. Zresztą na papierze xero wcale nie było lepiej. Na papierze klasy oksforda też. Miewałem też problemy z rozruchem. Oczywiście to jest sytuacja wyjątkowa, zatankowany tym inkaustem parker 75, ani się zająknie. Pisze i pisze. Tyle dobrze. Czy więc polecam? Oczywiście, że polecam. Kolorystycznie jest pierwsza klasa, trzeba tylko uważać w przypadku piór wymagających atramentów o lepszym smarowaniu. Ha! A teraz skanik: Aha, co by nie mówić o diaminach, to w porównaniu burma road brown contra salamander, to ten drugi kładzie tego pierwszego na łopatki, ten leży i kwiczy (teraz Kasia może wkleić teledysk Jarka Nohavicy o trzech świnkach, kapela TUŻ!).
  12. Noodler's produkuje rożne ciekawe kolory atramentów, Jednym z nich jest Navy. Kupiłem go z zamiłowania do morza, ale to jednak nie do końca było to co oczekiwałem. Trochę straciłem do tego koloru serce, nie mam go zatankowanego w żadnym z moich piór. Kolor jest swego rodzaju wariacją na temat morza. Niebiesko turkusowy. W pokazie wykorzystano pióro Noodlers Ahab, papier z bloku szkolnego Papirus II Atrament ładnie cieniuje, nie strzępi, nie wyłazi na wycieczki po stalówce, przyzwoite nasycenie.Nie przebija. Nie robił problemów ze startem. Potraktowany wodą troszkę popuszcza, ale nie jest źle. I na zakończenie etykietka z Catfish: Miłego wieczoru!
  13. Kolejny ciekawy kolor od firmy Noodler's Ink. Tym razem to mający nawiązania do II Wojny Światowej Air Corp Blue-Black. poza kolorami z nazwy, widać jakieś odcienie zieleni, zwłaszcza takiej "zgnitej" Do pokazu użyto pióro Pilot Vanishing Point stalówka M, papier to blok szkolny firmy Papirus II. Atrament ma dobry przepływ - w piórze startuje od razu, nawet po dłuższym czasie nieużywania. Nie strzępi, nie przebija, nie paskudzi stalówki, lekko cieniuje, średni czas schnięcia ok 10 s. Dobrze znosi namaczanie - jest raczej odporny na wodę Jak zwykle w tej firmie ciekawa flaszeczka, u mnie niestety lekko uszkodzona etykieta: Te chińskie znaczki, to podobno instrukcja dla chińskich chłopów, którą piloci Latających Tygrysów mieli przyszytą na plecach - za ukrycie przed Japończykami i odprowadzenie żywego nagroda. Miłego wieczoru!
  14. Kolejny ciekawy kolor atramentu od firmy Noodler's. Upper Ganges Blue. Naprawdę ładny i ciekawy błękit, o bardzo dobrych właściwościach. Kolor który może zachwycić wielbicieli odcieni niebiańskich. Próba pokazowa pisana Visconti Rembrant, stalówka F, blok szkolny Papirus II Bardzo dobre właściwości: nie przebija, szybko schnie, nie strzępi, nie wychodzi na stalówkę. Nie ma problemu ze startem, lekko cieniuje. Totalnie wodoodporny: Nie mam niestety buteleczki do pokazania, ponieważ próbka dotarła do mnie w pakiecie "Daj się zaskoczyć" od Gouletpens.com. Rzeczywiście czuję się zaskoczony na plus. Dobrej nocy, więcej opisów wkrótce
  15. Chciałbym przedstawić jeden z moich ulubionych atramentów - Noodler's 54 th Massachusetts. Robię to z pewną taką nieśmiałością, gdyż jest to moja pierwsza próba recenzji atramentu - dlatego proszę o wyrozumiałość. Generalnie firma Noodler's Ink słynie z atramentów o dobrej jakości i ciekawych kolorach. Opisywany tu atrament kolorem nawiązuje do mundurów 54 Ochotniczego Regimentu Piechoty z Massachusetts - pierwszego afroamerykańskiego oddziału w armii Stanów Zjednoczonych, walczącego w czasie wojny secesyjnej, oczywiście po stronie Unii. Kolor to coś w rodzaju niebiesko czarnego z nutą zieleni. Próbka pisma piórem TWSBI Diamond 580, stalówka stub 1,1 Papier to "Blok Szkolny" firmy Papirus II (taki był pod ręką) Atrament dobrze płynie, nie przebija, nie strzępi - chyba, że na podłym papierze, cieniowanie jest zauważalne, nasycenie dobre. Bardzo, ale to bardzo wolno schnie - ponad 25 sekund. Jest wodoodporny, kilka razy powtarzałem skrapianie kratki, bo wydawało mi się, że jeszcze tego nie zrobiłem Ciekawą cechą jest to, że koniecznie trzeba pamiętać o kilkukrotnym wstrząśnięciu buteleczki atramentu przed tankowaniem pióra - dlaczego - proszę zobaczyć. I na koniec małe dzieło sztuki - etykieta flaszeczki z atramentem, przedstawiająca atak na Fort Wagner: To miłego wieczoru wszystkim
  16. Z racji obowiązków służbowych etc. potrzebowałem dobrego, ładnie piszącego czarnego. Czarny jaki jest - każdy widzi. Z wyjątkiem atramentów. Kolorystycznie od szarości do prawdziwej czerni i ludzie się sprzeczają, który jest naprawdę czarny. Czytając różne fora, znalazłem podpowiedź, by szukać tytułowego atramentu. Udało mi się ściągnąć próbkę z Gouletpens - niestety nie mieli wtedy żadnych butelek. (Bo warto wspomnieć, że sprzedają je w 2 odmianach - 3 uncje i 4,5 uncji z gratisowym piórem). Jak dla mnie prawdziwa czerń. Pióro: Platinum Preppy, stalówka 0,5 (cokolwiek to znaczy), papier z bloku szkolnego Papirus II. Atrament, który jest strasznie... suchy. Takie sprawia wrażenie. Całkiem nieźle płynie, nie wychodzi na stalówkę, nie strzępi, nie przebija. Przy dłuższej przerwie nie wystartuje od razu - przynajmniej u mnie potrzebował rozpisania. Wodoodporny tak, że musiałem powtarzać test, czy w ogóle zmoczyłem próbkę. Jak ktoś potrzebuje dobrej czerni, to tylko polecić
  17. Kolejna czerń od Noodler's, to także efekt poszukiwania idealnego czarnego. Dobrze, że są na tej ziemi sklepy, w których można za niewielkie pieniądze kupić próbkę atramentu, zanim nabędzie się normalną flaszkę. Atrament przez twórców opisywany jako "wprowadzający nowe wątki w pojęciu trwałości atramentu". Ma być odporny na UV, rozpuszczalniki, detergenty itp. Ładna czerń, szczególnie dobrze wyglądająca w piórze dającym mokrą kreskę. U mnie w Parkerze 45 ze stalówką F dająca całkiem dobre efekty na papierze z bloku szkolnego. Całkiem dobry przepływ, nie strzępi, nieznacznie przebija. W moim przypadku zapaskudził mocno stalówkę, wychodząc na nią. Co do wodoodporności, to jest całkiem niezła.
  18. Jako człowieka zainteresowanego militariami, zaciekawił mnie niegdyś temat V-mail. V-mail (Victory mail) to formularze pocztowe, przygotowane do korespondencji z żołnierzami na froncie. Listy były cenzurowane, kopiowane na film, przewożone do celu, tam drukowane i rozdawane. Często V-mail sprzedawano w pakietach: formularze, pióro i atrament. Nawiązując do tego, Noodler's stworzył własną serię atramentów V-mail, do których należy opisywany. Kolor pomarańczowy, choć trochę jakby "brudny". Pióro Lamy Al-Star, stalówka EF, blok szkolny Papirus II. Atrament ma dobry przepływ, nie wychodzi na stalówkę, dobrze się nim pisze tą EF (co nie jest takie proste, jeśli chodzi o inne atramenty). Cieniuje ładnie, nie przebija i nie strzępi. Początkowo bardzo jasny, z biegiem czasu coraz ciemniejszy. Wodoodporność: A właściwie jej brak. Tak szczerze, to znam ładniejsze pomarańczowe, np. Nicponia. Have a Nice Day!
  19. Był już niebieski marynarski (Noodler's Navy) teraz pora na zielony armijny. Próbka nabyta dzięki skrzywieniu - interesując się militariami, po przeczytaniu Army Green stwierdziłem - mój ci on. No i mam taką ciemną zieleń - podobno nawiązująca do koloru z munduru. Pióro to Pelikan 120, stalówka M, blok szkolny Papirus II Najlepiej kolor oddaje ten bazgrołek na końcu. Płynie dobrze, startuje dobrze nawet po długim czasie nieużywania. Nie sprawia problemów w codziennym użyciu. Nie strzępi, nie przebija, troszkę cieniuje. Schnie w przyzwoitym tempie. Ma problemy z wodą - odpływa razem z nią: Niech Moc będzie z Wami!
  20. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasi za negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. Purple Martin to kolor zainspirowany barwą upierzenia jaskółczaka modrego Atrament rozbryzgany na papierze Mondi 90g MÓJ PROGRAM GRAFICZNY STARA SIĘ PRZEKONAĆ MNIE, ŻE PO UŚREDNIENIU ATRAMENT TEN MA MNIEJ WIĘCEJ TAKI KOLOR: ZDJĘCIE BUTELKI (nie moje, źródło pod zdjęciem) www.gouletpens.com INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: Purple Martin Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 12,5 $ + koszty przesyłki lun 9 $ + koszty wysyłki w zamówieniu grupowym Kasi Nasycenie: silne Przepływ: dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: silne Jakość linii: bardzo dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B KALENDARZ PAPIER POLJET 80 g Z WYDRUKOWANYMI KROPKAMI
  21. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasi za negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. North African Violet to jeden z atramentów z serii V-Mail. Co to znaczy? Ano, znaczy tyle, że powstał w oparciu o próbki atramentów z lat czterdziestych XX wieku. Nathan Tardiff postanowił odtworzyć stare receptury i zamknąć inkaust w wypełnionych po korek flaszkach z patriotycznymi etykietami Atrament rozbryzgany na papierze Mondi 90g RĘCZNIK KUCHENNY MÓJ PROGRAM GRAFICZNY STARA SIĘ PRZEKONAĆ MNIE, ŻE PO UŚREDNIENIU KUNG TE-CHENG MA MNIEJ WIĘCEJ TAKI KOLOR: ZDJĘCIE BUTELKI (nie moje, źródło pod zdjęciem) www.gouletpens.com INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: North African Violet Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 12,5 $ + koszty przesyłki lun 9 $ + koszty wysyłki w zamówieniu grupowym Kasi Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: silne Jakość linii: bardzo dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B KALENDARZ PAPIER POLJET 80 g Z WYDRUKOWANYMI KROPKAMI
  22. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasi za negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. KUNG TE-CHENG to wyjątkowy atrament. Nathan Tardiff starał się odtworzyć recepturę i właściwości najstarszego atramentu stosowanego przez chińska rodzinę cesarską. I stworzył atrament wodoodporny, szybkoschnący i - praktycznie - niezniszczalny. Niestety jest to atrament niebezpieczny dla piór, dlatego też twórca dodaje do butelki o pojemności 4,5 oz (+/- 135 ml) dwa pióra - Platinum Preppy i jakiegoś highlightera. Ja napełniłem Kung Te-Chengiem Pilota 78G i mam pozytywne wrażenia. Inna rzecz, że atrament był w piórze krótko, dwa, może trzy dni. Atrament rozbryzgany na papierze Mondi 90g RĘCZNIK KUCHENNY MÓJ PROGRAM GRAFICZNY STARA SIĘ PRZEKONAĆ MNIE, ŻE PO UŚREDNIENIU KUNG TE-CHENG MA MNIEJ WIĘCEJ TAKI KOLOR: ZDJĘCIE BUTELKI (nie moje, źródło pod zdjęciem) http://www.carpedavid.com/blog/2010/7/25/ink-review-noodlers-kung-te-cheng.html INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: Kung Te-Cheng Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 27,5 $ + koszty przesyłki Nasycenie: silne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B Cieniowanie: silne Jakość linii: bardzo dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B Czas schnięcia KALENDARZ PAPIER POLJET 80 g Z WYDRUKOWANYMI KROPKAMI
  23. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasiza negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. Navajo Turquoise to atrament, którego kolor i właściwosci bardzo mi się podobają. Jest gęsty, intenswynie nasycony i nawet drapiące stalówki suną gładko po papierze, kiedy Navajo Turquoise spływając po spływaku zapewnia im poślizg. Miałem przygotowaną kiedyś obszerną recenzję, kilka kartek, ale nieopatrznie położyłem je na stosiku makulatury. Stosik został zutylizowany i nie miałem jak odtworzyć recenzji. Dlatego będzie bardzo uboga w materiał graficzny i tekstowy. Atrament rozbryzgany na papierze Mondi 90g MÓJ PROGRAM GRAFICZNY STARA SIĘ PRZEKONAĆ MNIE, ŻE PO UŚREDNIENIU NIGHTSHADE MA MNIEJ WIĘCEJ TAKI KOLOR: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: Navajo Turquoise Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 12,5 $ + koszty przesyłki Nasycenie: bardzo dobry Przepływ: dobry w Pilocie 78 G z blaszką B, w innych piórach nie próbowałem Cieniowanie: fajne Jakość linii: bardzo dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B Czas schnięcia NOTATNIK FIRMOWY (papier nieznanej proweniencji) RHODIA (ZDJĘCIA) PORÓWNANIE Z INNYMI ATRAMENTAMI
  24. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasiza negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. Cactus Fruit Eel to potężnie nasycony atrament oscylujący między magentą, różem i purpurą. Jest moc. Atrament rozbryzgany na papierze Mondi 90g RĘCZNIK KUCHENNY MÓJ PROGRAM GRAFICZNY STARA SIĘ PRZEKONAĆ MNIE, ŻE PO UŚREDNIENIU CACTUS MA MNIEJ WIĘCEJ TAKI KOLOR: INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: Cactus Fruit Eel Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 12,5 $ + koszty przesyłki Nasycenie: potężne Przepływ: bardzo dobry w Pilocie 78 G z blaszką B i w Jinhao 599 Cieniowanie: silne Jakość linii: bardzo dobra Osadzanie się na stalówce: nie zauważyłem Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B Czas schnięcia KALENDARZ PAPIER POLJET 80 g Z WYDRUKOWANYMI KROPKAMI
  25. Kasiasemba i Mac.Kozinsky podjęli się karkołomnego przedsięwzięcia zalania ziemi polskiej Noodlersami. Wielki respekt dla Kasi za negocjowanie warunków i koordynację zamówienia grupowego. Postaram się powrzucać przed 6.09.2014 recenzje albo przynajmniej jakieś skany Noodlersów, które uciułałem w postaci flaszek lub próbek. Nie obiecuję, że się uda, ale spróbuję. Będę bazował na starych tekstach i starych skanach/zdjęciach. Z różnych powodów zacząłem kiedyś pisać recenzje, później ich nie kończyłem i mam na imageshacku jedynie fragmenty, w niektórych wypadkach tylko jedno zdjęcie. Mimo to powrzucam je. Może pomogą komuś w wyborze przy zamówieniu grupowym? Zachęcam również inne osoby, które maja na stanie atramenty Noodler's do wrzucenia choćby zdjęcia ze smartfonu z plamą koloru i jakąś opinią na temat inkaustu. Burma Road Brown to ciekawy kolor, bardziej zielony/khaki niż brązowy, ale ten temat poruszony juz ostał w recenzji rbit9n-a. Atrament rozbryzgany na tanim papierze ksero INFORMACJE / PARAMETRY Producent: Noodler's Kolor: Burma Road Brown Opakowanie: kałamarz o objętości 90 ml Cena: 12,5 $ + koszty przesyłki Nasycenie: całkiem, całkiem Przepływ: dobry w Pilocie 78 G z blaszką B, w innych piórach nie próbowałem Cieniowanie: jest Jakość linii: dobra Osadzanie się na stalówce: minimalnie Wpełzanie na stalówkę: nie zauważyłem Rozruch: szybki w Pilocie 78G z blaszką B, rbt9n zauważył, że z jego mąblą Burma Road się nie dogaduje Wysychanie: OK MOJA OCENA: Ciekawy ZDJĘCIA OPAKOWANIA: KALENDARZ RHODIA
×
×
  • Create New...