Skocz do zawartości

FunkyKoval

Użytkownicy
  • Ilość treści

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O FunkyKoval

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nawet czołg jest zniszczalny. Jako pancerne polecałbym Lamy 2002. Używałem rok, więc pozwalam sobie się wypowiadać. Jego pojemność wyraźnie wyższa niż większości nabojów. Nawet tych od Platinum. Naboje Platinum myję i używam ponownie. Mniej więcej do sześciu powtórzeń. Do mycia używam igły od wenflonu 1,2 mm. Do napełniania plastikowej rurki/osłonki od tegoż. W obu wypadkach strzykawki 2ml. U mnie strzykawka urywa tłoczek po około pół roku. Platinum Preppy można przerobić tak, że będzie miało pojemność około 2 razy większą niż pióra tłoczkowe. Mój prywatny ranking pisa
  2. Z mojego doświadczenia. Lamy 2000 — troszkę cięższe, skuwka wsuwana, w przypadku stalówki EF trzeba się nauczyć szlifu stalówki, możliwość uchwycenia w każdym miejscu korpusu, super trwała konstrukcja, duża pojemność. Świetnie się sprawdzające pióro do pracy na długie lata. Sailor Pro Gear Slim — troszkę lżejsze, skuwka zakręcana, stalówka F rewelacyjnie gładka, super łatwo rozbieralne na części. Lekki maluszek dający bardzo dużo frajdy z obcowania. Podobieństwa. Długi czas zanim zaschnie i łatwy start. Świetna wilgotność przy nie cieknięciu. Ładnie „płyną” po
  3. Nie wiem. Mam wrażenie, że mieszanina spirytusu i IPA lepiej wymywa farby akrylowe z aerografu.
  4. W innym wątku kolega @firewall prosił o podanie składu własnej mikstury do mycia piór. Wzorowałem się na środku Monteverde Fountain Pen Flush i swoją miksturę robiłem „na oko”. Skład: Woda destylowana — 5 litrów. IPA (Izopropanol) — około 100 – 150 ml. Spirytus — około 100 – 150 ml. Środek do płukania papierów fotograficznych (szukać na hasło Fotonal; ja nabyłem czeski) — jedno opakowanie; chyba 200ml. Amoniak 25% — jedna butelka 250 ml. Uwagi: Amoniak! — był stanowczo za mocny. Mieszałem w masce z filtrami ABEK1, wietrzyłem mieszkanie około sz
  5. KWZ „Liquid Words” mam od tygodnia w piórze Sailor Pro Gear Slim ze stalówką F i nie zauważam takiego problemu. Wcześniej był w nim przez parę dni Monteverde Horizon Blue. Między atramentami myłem pióro w myjce ultradźwiękowej ponieważ ten Monteverde tworzył „ciąguty”. Podejrzewam, że mogłeś mieć nie dokońca wyczyszczone pióra. Zmieszanie dwu atramentów już raz mnie ubodło. Lepiej było by taki temat poruszać w dziale „Naprawa piór wiecznych”. Ponieważ zamieściłeś zdjęcie zasugeruję — czy na pewno chcesz oddzielić stalówkę od spływaka, czy wyjąć spływak i stalówkę z korpu
  6. Odpowiem troszkę w bok od twojego pytania — czy na pewno warto? KWZ ma w tej chwili w ofercie „Spacer nad Wisłą”. Wydaje mi się bardzo zbliżony kolorystycznie. Historyjka. Jakiś czas temu kupiłem od F-Pen próbki KWZ „Błękit #2”, „Błękit #3”, „Błękit #4”, „Błękit #5”. Zdążyłem wypróbować „Błękit #3” i część „Błękit #2”, gdy dowiedziałem się w Piórotece, że mają reedycję „Liquid Words”. Napaliłem się jak …, zakupiłem „Liquid Words”, a pozostałe atramenty oddałem. Nie warto było — kolor „Błękit #2” mi się bardziej podoba, a oba pachną waniliną co mi się nie podoba.
  7. Lamy Vista razem z tłoczkiem w piórotece kosztowało miesiąc temu 111,50 zł. Zazwyczaj mają założoną stalówkę F. Można na miejscu zapytać o wymianę na inną szerokość — o ile mają wymienią bez dodatkowych opłat. Mój syn pisze w szkole Parkerem Jotter (cena około 50zł + tłoczek około 25 zł) i jest zadowolony.
  8. Kolejny gracz: Pióro Sailor „Pro Gear Slim” Transparent RT. Stalowka złota RT: F. Atrament KWZ Ink „Liquid Words” Trochę grzebałem przy szczelinie stalówki. Zrobiła się dostatecznie wilgotna, ale zaczęła leciuteńko skrobać. Dzisiaj pan Przemysław Dudek ją naprawił i trochę przeszlifował. Wróciłem do domu, wypłukałem Monteverde „Horizon Blue”, zalałem KWZ. Lepsze niż prawie wszystko dotychczas o czym pisałem powyżej. Porównywalne z Lamy 2000 ze stalówką F.
  9. Na co dzień W notatniku Moleskine piszę czterema „zestawami” Lamy 2000 F i EF + Sheaffer Niebieski Platinum Preppy F + Pelikan 4001 Czarny Parę dni temu, na próbę, zalalem KWZ INK „Sen o Warszawie” — rewelacja. Platinum Preppy F + Pelikan 4001 Zielony Platinum Preppy F + Platinum czerwony Owszem przebija. Owszem papier jest chropawy. Ja tę „mięsistość” akurat lubię. Mi pióra idą po tym papierze wystarczająco szybko. Ważne! Nie piszę wszystkiego. Używam go jako bullet journal. Chwilowe wrażenia. Parę dni. Przez chwilę używałem do Moleski
  10. Archeologia, nie archeologia. Nalałem do Platinum Preppy Rainbow F oznaczone dodatkowo 0,3mm atrament KWZ Ink „Sen o Warszawie”. Płynie po papierze. Dla mnie wystarczy.
  11. Mam podobne preferencje jak pytająca: Lekkie. Dające cienką kreskę. Pozwalające bezwysiłkowo pisać szybkimi pociągnięciami przy małym nacisku. Zawsze piszę unposted. Moje dotychczasowe doświadczenia z piórami: Sheaffer Fashion. Dostałem w prezencie w 1993 roku. Dostatecznie mokre. Dobrze leżące w dłoni. Odrobineńkę za ciężkie. Dobra polityka części zamiennych. Waterman Hemisphere. Dostałem w prezencie w 2000 roku. Czasami odrobineńkę za suche. Piękna cienka kreska. Super zgrabne i świetnie dopasowane do moich preferencji. Parker Vector. Kupiłem dla
×
×
  • Utwórz nowe...