Skocz do zawartości

Lodzermensch

Użytkownicy
  • Ilość treści

    98
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Lodzermensch

  • Ranga
    XF

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Łódź
  • Zainteresowania
    Mężny bądź, chroń pułk twój i sześć flag.

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. a. wypłukać i już Po prostu wypłukać, wylać, wytrzasnąć z pióra tyle wody ile się da i zostawić je w spokoju. Przysłowiowe "dwie krople" wody, jakie zostaną w zbiorniczku nie zrobią żadnej różnicy dla współczesnych piór z tworzyw sztucznych. Jak chcesz być pedantyczna i boisz się kamienia? 😉 posłuż się w ostatnich płukaniach wodą destylowaną. A spływak i stalówkę osusz chusteczką higieniczną. Jeśli w środku są elementy metalowe - podatne na korozję? kuleczki, sprężynki - warto może pozostawić nie zamknięte pióro do wyschnięcia. Chociaż wątpię by miało to zauważalny wpływ na trw
  2. Pierwsza rzecz - na YT można znaleźć prezentacje tego modelu - nawet jak będzie to nie M-ka to też jakiś punkt odniesienia. M-ki zazwyczaj nie różnią się drastycznie od F-ek. Popatrz na YT, może wypatrzysz tam co potrzebujesz. Porównaj z tym jak Twoje stare pióro pisze. Druga rzecz - ze stalówkami to niekiedy nie do przewidzenia. Stalówki tej samej marki i o takim samym oznaczeniu mogą pisać bardzo różnie (wystarczy, ze są z innej partii).
  3. Wartość - allegro, ebay i tym podobne serwisy. Wystawiamy od 1 zł i tyle warte za ile pójdzie. Identyfikacja modelu u Cioci Google i "parker pen collector"
  4. Nic dodać nic ująć - to nabój nie pasujący do tego pióra.. Jakiś "dziwny" ten dostawca.
  5. Nikt nie miał problemów z takimi pękającymi nabojami Watermana w ostatnim czasie? Czy to taki "banał", że się Wam nie chce o tym pisać? Czy tylko ja mam pecha?
  6. @Pioromaniak.pl i pozostałe osoby zainteresowane tematem... Pierwsza sprawa - nie miałem tego pióra w dłoni, nie widziałem z bliska, nie dotykałem, nie używałem. "Znamy się tylko z widzenia 🎶" z fotografii oraz z informacji na stronie sprzedawcy. Stąd mój wpis więcej mówi o moich osobistych odczuciach i praktycznych skojarzeniach w temacie niż o tym czy to pióro jest fajne czy takie nie jest. A już najmniej jestem w stanie powiedzieć o jego jakości (więc nie mówię). Pióro jest z wyglądu nietypowe, ekscentryczne nawet - przede wszystkim ze względu na "kanciastą" skuwkę. To te
  7. Jest chyba problem z różowymi nabojami Watermana? Albo z piórem? Znajoma użytkowniczka nabiła różowy nabój do pióra Hemisphere (wersja Hemi sprzed kilkunastu lat) i atrament wylał się do skuwki. Przy próbach pisania zalewało atramentem papier. Po wyjęciu naboju z pióra okazało się, że nabój ma pękniecie - około 1 cm (i wiemy już czemu pióro zalewało). Wymieniłem nabój na nowy. Nabiłem.... I po chwili sytuacja się powtórzyła - ponowne pęknięcie szyjki naboju, odrobinę krótsze od poprzedniego (może dzięki temu, że zaobserwowane po paru minutach, a nie godzinach jak za pierwszy
  8. Rozum mówi, żeby nie nurzać się w dyskusje o estetyce... De gustibus non est disputandum. Serce jednak zwycięża i.... cóż widać powyżej dość oryginalny pomysł na pióro. Fascynująco praktyczny - zasilany zakraplaczem? To taki ukłon ku początkowi XX wieku zrobiony w XXI? Kolorystyka i estetyka inspirowana piórami dla dzieci? Za siedmiokrotność 500+ ?
  9. Jakość pióra? W tym kontekście przychodzą mi na myśl dwa aspekty. 1. Po pierwsze - jaka jest jakość typowego, pełnowartościowego udanego egzemplarza. Sprowadza się to do trwałości - do tego jak szybko się pióro zużywa, jak szybko złazi z niego lakier, chrom/pozłota - jak bardzo pióro jest odporne na "zagrożenia" jakie niesie ze sobą codzienne "normalne" użytkowanie. Jak długo cieszymy się jego dobrym wyglądem i niezawodnym pisaniem. Inny aspekt to czy pióro "sprawia solidne wrażenie", czy czy zapewnia komfort użycia, czy nie ma niespodzianek typu nieprzyjemny ostro zakończony gwint?
  10. "Dożywotnia gwarancja"... Dobrze byłoby znać szczegóły techniczne - jak skorzystać ze swojego do niej prawa po upływie "ustawowej gwarancji" sprzedawcy. Bo w końcu to turecki producent, a ten kraj jest poza Unią i dodatkowo dość daleko - koszt wysyłki tam i z powrotem może niepokojąco zbliżyć się do wartości pióra? Rozczarowałem się ostatnio polityką przestrzegania "dożywotniej" gwarancji przez jednego z potentatów rynku - firma Newell (właściciel marki Waterman i Parker) Okazało się, że ich gwarancja to puste obietnice - zażyczono sobie opłaty za część, która według treści ulotki
  11. Pióro jakie pokazujesz @eileen1x na foto ma naturalne zużycie i raczej nie przeszkadza to w używaniu pióra przez inną osobę, no chyba, że ustawi ona stalówkę pod bardzo innym kątem niż osoba która wcześniej długo docierała tą stalówkę. Rozumiem, że wciąż jest ono sprawne.? Wróćmy na ziemię Zakręciliśmy się wokół jakiegoś abstrakcyjnego pożyczania pióra, a nie o to tutaj idzie. Jesteśmy w temacie "darowanie pióra dla 10-latki" i chodzi o przekazanie pióra z pokolenia na pokolenie. @Ziemniaczek użył argumentu ad absurdum - celem pokazania, że w dłoni "normalnego" użytkownika pióro
  12. Dzięki za sugestię. @Wieczny wagarowicz Wychodzi na to, że starsi stażem, bardziej doświadczeni użytkownicy forum i pendoktorzy nie są zainteresowani tematem, skoro milczą? Nawet gdybym myślał o skorzystaniu z usługi profesjonalnej odpłatnej naprawy pióra to i tak specjalista zacząłby od wstępnej oceny czy ten konkretny przypadek daje się ogarnąć i czy jest to sensowne technicznie i ekonomicznie. I o to mi z grubsza chodzi. Nie miałem wcześniej podobnie skonstruowanego pióra. Wygląda no ona typowy budżetowy? egzemplarz z lat 50-60 tych.? Wiele ówczesnych piór musiało być robion
  13. Kpisz ze mnie? Jesteś z Łodzi @system2 , a wysyłasz mnie do nieistniejącego od kilkunastu lat zakładu? Do nieaktywnego, najprawdopodobniej nieżyjącego od lat rzemieślnika?? Jak na moje oko to pióro zaklejone na stałe i producent nie przewidział rozkładania. Ale mogę się mylić. Może też da się to jakość "obejść"? Liczę na łut szczęścia. Potrzebuję porady od kogoś kto ogarnia temat demontażu takich starych piór i wie czy da się je rozkleić, rozmontować i ponownie zmontować. Ewentualnie kontakt do żyjącego specjalisty na forum?, który mógłby fachowo się w ww. kwestii wypowiedzieć.
  14. Owszem. Czasem jest problem z niezręcznymi użytkownikami. Ktoś może upuścić pióro stalówką na podłogę. Ktoś inny może mieć "kowalskie rączki" i wtedy taka "specjalna osoba" zniszczy stalówkę (bo każdą stalówkę za mocno dociśnie). Generalnie jednak nie ma problemu z chwilowym użyczeniem pióra osobie, która potrafi się nim posługiwać. Wprawny, "normalny" użytkownik nie uszkodzi stalówki. Dodatkowo współczesne stalówki są często sztywne i odporne na deformację i w b. niewielkim stopniu dopasowują się i BARDZO POWOLI docierają się do ręki użytkownika. Tak, że @eilee
×
×
  • Utwórz nowe...