Skocz do zawartości

Shiro Aka

Użytkownicy
  • Ilość treści

    122
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Shiro Aka

  • Ranga
    F

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Dokąd zmierzasz?

Ostatnio na profilu byli

470 wyświetleń profilu
  1. Ładna próbka. Co do pytań: ad.1. zależy do czego chcesz wykorzystywać umiejętności. Ja też strasznie bazgrzę i nawet pióro nie jest w stanie "poprawić" mi pisma. Dlatego dokonałem analizy mojego charakteru pisma i wyszło mi, że najbliżej mi do Copperplate'a. Tak więc pooglądałem w necie przykłady, poćwiczyłem i tak koniec końców wypracowałem sobie swoją własną wersję... Tak więc jeśli chcesz poprawiać swoje pismo coby na codzień łądnie pisać to może poszukaj stylu jak najbardziej podobnego to twojego. Jeśli chcesz umieć pisać ozdobnie ale okazyjnie (zaproszenia, kartki itp.) to wybierz st
  2. Do czego mi potrzebne pióro? Do leczenia frustracji. Od zawsze używałem długopisów, a pióra to widziałem u osób "na stanowiskach". I tak też je traktowałem - jako coś, co używają "prezesy i dyrektory", a nie zwykłe ludki. Czas mijał i w liceum jakoś tak mi się zamarzyło mieć pióro. Dostałem Parkera Sonneta i przez jakiś czas używałem, potem zakosiłem od ojca jakąś taniochę IPG. Na studiach trochę kontynuowałem, ale nie do końca się sprawdzało to i wróciłem do długopisów. A potem to standard: praca, komputer, word, excel, mail. Coraz mniej pisania ręcznego, a jeżeli już to co najwyżej p
  3. @montero @Pawel88 To będzie Senator Venecia. Mam takowy, tyle że niebieski metalik ze "złoceniami" i stalówką IPG. Swego czasu ostro szukałem informacji na temat tego pióra i po prawdzie to znalazłem praktycznie tylko nazwę... Ciężkie, metalowe pióro. Jak uda mi się odzyskać dane z padniętego pendrive'a to wrzucę recenzję mojego egzemplarza. obiecałem, ale trochę się zapuściłem w tej materii.
  4. Wczoraj poszedłem do sklepu, do którego zwykle nie chadzam, z powodu braku takowego w okolicy. Cel - drobne zakupy drobnospożywcze. I tu nagle niespodzianka: Herlitz my.pen style, zestaw do nauki kaligrafii. Były jeszcze czerwone i czarne, ja wziąłem fiolet. Więcej o tym cudzie już niedługo.
  5. I ja też takowe posiadam. A właściwie poprzedni (starszy) model. Moje jest kanciate na końcach i "złocone", ze "złotą" stalówką. Używałem latami, pisało rewelacyjnie, nawet pomimo stosowanie podłych jakościowo atramentów. Aż mi stalówka się złamała. Z racji że mam sentyment do tego pióra, to jakiś czas temu dość intensywnie szukałem wszelkich informacji na jego temat, ew. zamiennika. Oto co znalazłem: Generalnie jest to pióro typu: "firmowy gadżet podarunkowy". Drewno różane, stalówka Irydium Point Germany, rozmiar M (przynajmniej moje takie było). Korpus i skuwka z drewna, sekcja taniutki
  6. Zależy od wykwitu. Sam zgłębiam temat, więc wybacz brak dogłębnej i satysfakcjonującej odpowiedzi. Z tego co się odwiedziałem to wykwity na stalówce mogąpochodzić od: - resztki zaschniętego atramentu. Za każdym razem kiedy odkrywasz stalówkę, minimalna część atramentu odparowuje pozostawiając barwnik i inne trwalsze składniki atramentu (dlatego nieużywane pióro pierwsze znaki/wyrazy pisze ciemniej). Nawarstwianie się takich osadów może spowodować, że na stalówce się pojawi "coś". Generalnie niezbyt szkodliwe (w porównaniu do poniższych), albo sam atrament od używania wypłucze, albo zwykłe
  7. Ech, jak zawsze od każdej reguły sa wyjątki. Pisałem z poziomu pewnego uogólnienia, stąd stwierdzenie o zbędności. Mówimy tu o zwykłym użytkowniku pióra, który stosuje zwykłe atramenty. Przy takim założeniu bibularze, kałamarze i inne takie są raczej zbędne. Pod kątem użytkowym rzecz jasna. Oczywiście, w niektórych przypadkach (wspomniane Noodlersy) posiadanie takowego akcesorium może być nieodzowne. Ale niestety, przy uogólnieniach pewne kwestie moga być dyskusyjne.
  8. Bibularz to inna nazwa suszki. Ale po kolei. Pióro służy do pisania - oczywista oczywistość. Pióro pisze atramentem. Też oczywista oczywistość. Atrament w piórze współczesnym zamknięty jest w naboju, albo w tłoczku. Jakby nie patrzeć - mały i szczelny pojemniczek. Więc po co takie kurioza jak kałamarz czy wspomniana suszka. Odpowiedź: zamierzchła historia. Na początku ludzkośćdo pisania używała (w zależności od okresu i krainy): ostrzonych piór ptasich, trzcinek, patyczków, pędzelków, itp.; maczanych w tuszu/atramencie. Dla naszego wyjaśnienia skupmy się w naszuch rejonach geografi
  9. Od razu powiem, że jeszcze nie, a też szukam. Widuję tylko Blue albo Black - zależy od dostawy. Nawet Blue-Black ciężko złapać, swój dostałem po indywidualnym sprowadzeniu przez właścicielkę zaprzyjaźnionej księgarenki osiedlowej. Chyba zrobię zapas jakiś... jeść nie woła to i poleżeć może.
  10. Zapach - mnie osobiście odpowiada. I fakt, jak kto zna to po samym zapachu pozna co w piórze siedzi. A czarny do kolekcji wziąłem jeszcze dla możliwości późniejszego mieszania. Będę miał chwilę to poeksperymentuję. Zobaczymy, czy wyjdzie coś akceptowalnego. Tak gwoli ekstrawertycznewj i perwersyjnej manii spłecznościowej: #narazieuzywamheroczarnydokisienieskonczywpiorze #woleblueblack am I doin it right?
  11. @Gadzinisko racja, jakiś czas temu zalałem kartkę, tak ostro. Blue zszedł, Black został, lekko wyprany. Kartka ledwo się trzymała, ale kolor pozostał. Bardziej szary niż niebiesko czarny, ale doskonale czytelny. @Rufuz Ciekawy i w dodatku tani jak barszcz. Ostatnio widziałem w Auchanie, na dolnych półkach w sekcji piśmienniczej. Coś koło 4 zł za buteleczkę (+- 50 gr). Nic, tylko brać. Dla mnie kolor jest wręcz idealny - taki wół roboczy na co dzień. Poza tym, fajnie potrafi zacieniować.
  12. Hej hej, forumowe ludki, wakacje w rozkwicie, tylko pogoda jeszcze o tym nie wie. Albo wie i poleciała w ciepłe kraje zostawiając nam to, co mamy. Niemniej, takie małe zwierzenie - udało mi się pozyskać ostatni kolor do kolekcji i mogę przedstawić Wam małe porównanie. <werble> Panie i Panowie, oto przed Wami znane wszem i wobec, wzdłuż i wszerz, i na wskroś... mroczne obiekty pożądania każdego stalówkofila: Atramenty Hero! w kolorach: - niebieski - niebiesko-czarny - czarny Wszystkie atramenty pakowane są w takie samo badziewne szklane opakowanie, tłuczon
  13. Co nieco o kaligrafii możesz poczytać tutaj - jest trochę o italice. Poza tym, w pasku menu, mają takie fajne ustrojstwo - CaliDraw. Sama sobie formatujesz stronę pod posiadany sprzęt i preferencje. Kilka klików i już masz gotowy szablon. Z papierem też miałem problem jak ty. Mam kilka stalówek do maczanki i tak samo pierwsza litera masakrycznie rozlana, atramentu starczało na kilka liter. Po pierwsze, poszukaj zeszytów Oxford Tanie jak barszcz, dostaniesz w dobrym papierniczym. Fajnym papierem są notesy i zeszyty Rhodia: ale to już trochę kosztowniejsza sprawa, za cenę jedn
  14. Kolejny ładny kolor. Aż zgrzytam dziąsłami z frustracji, bo normalnie nie mam okazji używać pióra. Po prostu wszystko na kompie, a pisać dla samego zużywania atramentu to jakoś tak nie to samo.
×
×
  • Utwórz nowe...