Skocz do zawartości

shdart

Użytkownicy
  • Ilość treści

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O shdart

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

357 wyświetleń profilu
  1. Masz rację - może się wytrzeć, tego właśnie się obawiam. Choć gdyby nie korzystać z konwertera (a producent nie zamontował domyślnie tłoczka) to każda wymiana naboju również niesie za sobą takie samo ryzyko jak wyciąganie konwertera do tankowania.
  2. No dobra, ale jak to ma się do rdzewności? nie przejmować się?
  3. Drodzy, chciałbym podpytać specjalistów, lub zwyczajnie dużo bardziej doświadczonych ode mnie w tematyce piórowej o sposoby na wymianę atramentu. Jedyną metodę jaką znam, to płukanie pióra przy pomocy tłoczka w wodzie, lub w przypadku braku tłoczka - odmaczanie samej sekcji ze stalówką bez zamontowanego naboju. Z jednej strony - to z pewnością super metoda. Z drugiej jednak jestem w stanie sobie wyobrazić kilka zagrożeń takich jak choćby rdzewność czy osad mineralny, który z czasem może powodować zatykanie się pióra. Jak to jest?
  4. Mili, ostatnio nachodzi mnie pytanie: w jaki sposób najlepiej tankować pióro z konwerterem/tłoczkiem? Z jednej strony: Lepiej stalówką, bo czyszczą się przepływy w piórze, no i to cały rytuał może niektórych cieszyć, ale jednak sporo czyszczenia, zarówno stalówki jak i żeberek spływaka, a czasem i sekcji. Lepiej tłoczkiem, bo święty spokój, nic się nie chlapie, ale jednak może "wyrabiać się" ta szpilka, która przebija nabój, no i brak czyszczenia przepływów. Z drugiej strony zaś ktoś jednak wymyślił naboje i są używane - czyli może jednak napełnianie tłoczkiem tak szkodliwe nie jes
×
×
  • Utwórz nowe...