Skocz do zawartości

Lacedemonian

Użytkownicy
  • Ilość treści

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Lacedemonian

  1. Ludzie... jak ja Was kocham... Wszędzie w szkole czy gdzieś tam jak wspominam Grecję to ludziom się to kompletnie źle kojarzy... A już jak recytuję Homera po starogrecku to widzę, że myślą żem szaman jakiś. A ja nawet mam książkę 100 letnią Polską, wydaną we Lwowie z oryginalnym greckim w systemie politonicznym zapisanym. (Sofoklesa Król Edyp) I po staropolsku ona jest także. Widzę, że takie zainteresowania jak Homer to jednak wśród moich rówieśników (18 lat) jakaś albo mega rzadkość, albo wstyd się przyznać. Szymborską też próbowałem recytować. Też widzę, że nikogo n
  2. Otóż uwielbiam język starogrecki (grecki też) aczkolwiek jako, iż nie mam możliwości przystąpienia do profesjonalnego kursu a i materiały też nie są powszechnie dostępne i łatwe w zdobyciu, ani tanie to zacząłem sam coś próbować, działać, szukać, uczyć się i kombinować i wyszło z tego prywatne studiowanie Homera i Safony w domowym zaciszu. Niedługo rozszerzone o pozostałych klasycznych twórców. Udało mi się najpierw zdobyć książkę "If Not, Winter" napisaną przez Anne Carson i wystawioną przez kogoś na allegro za kilkanaście złociszy (o jaka była moja radocha), która to książka zawiera wszy
  3. Sam znalazłem go na targu staroci miejscowym... więc tam też zalecałbym poszukiwania. Jeśli to się nie powiedzie to wszelkiego rodzaju allegra i ebaye. Bardziej to drugie... z tym, że trzeba się nastawić na większe koszta związane chociażby z wysyłką z za granicy. Oczywiście wszystko byłoby znacznie łatwiejsze, gdyby tylko Sheaffer nadal je produkował w takiej formie w jakiej to robił te parę lat temu.
  4. Jak wiadomo rozmiar rzecz względna, gdyż Urban jest stosowany na co dzień... stwierdziłem logicznie, że potem łatwiej sobie jeszcze dopiłować, niż przesadzać... a w tym pierwszym to jakoś tak nie stwierdziłem i mnie poniosło. Ale ma ono swoje zastosowania. Chociaż nie do codziennego pisania. Parker za to ma i to dobre. Plus taki, że miałem okazję zobaczyć co to takiego te oblique i z czym to się je. Υα!
  5. Tak, tak... nie ma to jak nie przeczytać tego co się samemu napisze. Errata: Rzeczywiście moje s się zmieniło w c... za dużo sigm ostatnio mi w głowie. Tak bardzo lubię tą stalówkę, że aż się przecinek z wrażenia przesunął troszku. A co do wagi, to jest relatywnie lekkie... wręcz powiedziałbym, że ogólnie jest bardzo lekkie. Zwłaszcza zważywszy na rozmiary, które na prawdę są dość pokaźne... jest to raczej... jak już mówiłem pióro amerykańskie. (a sposób od babci podłapany lata temu, choć rzecz jasna ma to znaczenie czysto humorystyczne. Z każdego pośmiać się czasem trzeba, bo inaczej m
  6. To ja dorzucę swoje trzy grosze, gdyż sam byłem jakiś rok temu w podobnej sytuacji, z tą jedną różnicą, że zamiast 350 złotych miałem 100 i zamiast liceum, technikum. Też słyszałem wtedy tylko o Parkerach jako o dobrych piórach. Ostatecznie wziąłem Parkera Urbana za niecałe 100 złotych. Pióro porządnie wykonane, stalówka pisze nieźle, niezbyt mokro... myślę, że do szkoły nadaje się bardziej niż dobrze. Jedyna wada jaką zauważyłem to fakt, że sekcja jest wykonana na zewnątrz z tworzywa a nie wykończona laką tak jak reszta pióra. Po X czasie użytkowania wyciera się na niej taki pierścień jaśnie
  7. Pan Paul ma dłonie jak kosmita skrzyżowany z personifikacją jakiegoś pająka... ale w sumie do zawodu jaki sobie obrał to raczej pasuje. Natomiast wg znajomej osoby, która go widziała są obrzydliwe, bo potrafi kciuk odgiąć... ale wg tejże osoby każdy kto potrafi odgiąć kciuk w drugą stronę ma obrzydliwe dłonie, także się cieszę poniekąd, że sam nie posiadam tej zdolności. A co do tematycznego rozumienia to myślę, że facet pokazuje parę fajnych rzeczy. Takie filmiki się przydają, głównie dlatego, że nie oszukujmy się - obsadki ze stalówkami (nie wspominając już innych narzędzi kaligraficznyc
  8. Salve! Idąc śladem instruktarza zamieszczonego przez Zero dzielę się swoimi eksperymentacyami. Spędziłem sporo czasu obchodząc różne sklepy papiernicze, jak również sklepy z piórami w poszukiwaniu "porządnego" pióra kaligraficznego, do pisania na co dzień (takie akurat me preferencje, bo za "zwykłymi" stalówkami nie przepadam). Przez porządne mam na myśli z porządnym wykończeniem, metalowym lub metalowym pokrytym laką czy inaczej zdobionym; zarówno trwałym jak i w miarę eleganckim. Natknąłem się na gro przeróżnych plastikowych piór do kaligrafii (Pelikan Script, Pilot Plumix, Manuscript Call
  9. Oblique...? A nie czasem italic? Oblique powinny być ścięte pod kątem a ta jest ewidentnie na prosto. Chyba, że ja coś niedowidzę. Pomysł swoją drogą genialny. Zainspirował mnie do odrobiny zabawy ze stalówkami i do popsucia pary piór. Teraz tylko czekam, aż pojawi się temat z koncepcją zamiany stalówki z Vectora czy innego piórka tego typu na flexa... całowałbym po stopach.
  10. 1. ArielN (1) 2. Alveryn (1) 3. janykiel (1) 4. luc8 (1) 5. Ann (1) 6. Finir (1) 7. Cardassia (2) 8. adams99 (1) 9. Pilot Inspektor (2) 10. Thay (2) 11. Maq (1) 12. TEDI28(3) 13. albion (2) 14. PiotrD (1) 15. Yennefer (1) 16. lpaprocki (1) 17. Lacedemonian (1)
  11. Witaj wszystkich zgromadzonych. Chętnie się przyłącze do tutejszej gromady miłośników piór i sam być może dorzucę trochę to tu to tam do miejscowej kolekcji postów. Cóż... moja przygoda z piórami zaczęła się kilka dobrych lat temu i teraz niczym innym nie chcę pisać; posiadam ich kilka, chociaż nie mam niestety jakichś wybitnie cennych czy też rzadkich egzemplarzy. Nie jestem jeszcze niestety na tyle bogaty. Jeśli z biegiem czasu nabędę nowe to na pewno się ucieszę, w przeciwnym wypadku mam nadzieję, że obecnie zgromadzone posłużą mi zgodnie z nomenklaturą przez wieki. Cóż, to chyba tyle...
×
×
  • Utwórz nowe...