Skocz do zawartości

smok

Użytkownicy
  • Ilość treści

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O smok

  • Ranga
    XF

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Skąd jesteś?
    Poznań

Ostatnio na profilu byli

260 wyświetleń profilu
  1. Stawiam na Prelude, bo chyba bardziej niezawodny i o wieleeee cieńsze stalówki. Mam dwa i nigdy nie zawiodły. Swoją drogą Hemisphere był najlepszym moim piórem codziennym, póki nie zjawił się Prelude...
  2. Atrament już w domu! Wielkie dzięki, choć próba odbędzie się dopiero w poniedziałek. Przez szkło butelki wygląda bardzo oryginalnie i intrygująco...
  3. 1. ArielN (1) 2. Alveryn (1) 3. janykiel (1) 4. luc8 (1) 5. Ann (1) 6. Finir (1) 7. Cardassia (2) 8. adams99 (1) 9. Pilot Inspektor (2) 10. Thay (2) 11. Maq (1) 12. TEDI28(3) 13. albion (2) 14. PiotrD (1) 15. Yennefer (1) 16. lpaprocki (1) 17. Lacedemonian (1) 18. misiek901 (1) 19. Akszugor (1) 20. smok (1)
  4. Mam Charlestona czarnego GT już od dwóch lat, piszę nim dość często i nie ma śladów od gwintu ani skuwki. Natomiast wszystkie moje Carenki mają ślady po skuwce i zmatowienia, o których pisał wyżej imć inkyzen. Podobno likwiduje to ostrożne zastosowanie pasty polerskiej, ale jeszcze do tego nie dojrzałam... Mimo tych drobniutkich niedogodności polecam oba pióra!
  5. Kość słoniowa pojawia się dość często na Allegro. Czarny Charleston GT równie piękny! Ma niezwykle miękką i maślaną stalówkę.
  6. Stalówka mogłaby być nawet ciut większa Też mam to pióro i jest bardzo kapryśne...
  7. Przyłączam się do głosu polecającego Sheaffera Prelude ze stalówką F. Pisze cieniutko, gładko, niezawodnie startuje w każdych warunkach (poza pustym bakiem ).
×
×
  • Utwórz nowe...