Skocz do zawartości
Topaz

Faber-Castell WRITink - subiektywnie

Polecane posty

No ja właśnie nie wiem, czy takie świetne. Bardzo podobają mi się pisadła tego producenta, zwłaszcza Ambition, ale na Dniu Pióra Wiecznego bardzo niepokojący był fakt, że w niektórych egzemplarzach ze skuwką trzeba było się siłować, by ją zdjąć, a w innych sama spadała. Trochę słabo jak na pióro za takie pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używam tego pióra codziennie. Taki typowy wół roboczy do codziennej pracy. Nie oszczędzam, nie rozczulam się nad nim, po prostu intensywnie eksploatuję. Zastrzeżeń brak (jedyna uwaga to ta wskazana wcześniej, dotycząca pęknięcia sekcji). 

Na korpusie mojego pióra nie ma natomiast już śladu linii papilarnych - nie ma nawet śladu po śladzie :). Może to efekt pisania w gumowych rękawicach w czasie kilkudniowej pracy przy talku? Po prostu cały ślad odpadł fragmentami w ciągu jednego popołudnia. U kogoś też tak się stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Ziemniaczek, właściwie to we wszystkich piórach tej marki była duża różnica w sile trzymania skuwki w poszczególnych egzemplarzach, ale w Ambitionach, których obmacałem najwięcej, poraziło mnie to najbardziej. Pierwsze primo, dlatego że cholernie mi się podoba i, chcąc nie chcąc, kupię sobie takiego w końcu. A drugie primo, że w piórze kosztującym w skrajnym przypadku ponad pół kafla po kilku latach użytkowania taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Oczywiście, należy przy tym wziąć pod uwagę ewentualne późniejsze poprawki producenta i częstotliwość otwierania, ale mimo wszystko mam lekki niesmak.

Edytowano przez Iwan Iwanowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje pióro leży już nieużywane, a szkoda, bo fajnie pisało. Linie papilarne zeszły bez śladu dość szybko, a nie szorowałam tym piórem jakoś intensywnie. Co do pęknięć plastiku - pękło. W głupim miejscu (jakby były dobre miejsca na pęknięcia), na górze korpusu, zaślepka wieńcząca korpus wygląda jakby ją ktoś tapeciakiem naciął, trzyma się na połowie. Szkoda, bo lubiłam to pióro. Mam takie jak w recenzji-białe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...