Skocz do zawartości
Petrov

Sheaffer Intensity - przerywa

Polecane posty

Dzień dobry!

 

Mam mały problem z Sheafferem Intensity... 

 

Wydaje się, że wypisuje atramentu tylko tyle ile mieści się w spływaku, następnie przerywa. Trzeba nim "wstrząsnąć" i śmiga dalej bez problemu. Do czasu. Jest to dość upierdliwe. Kiedyś miałem już z nim ten problem, jednakże po czasie "samo się" naprawiło. Teraz znów. Pióro płukałem, kartka pod stalówkę również zawitała. Dodam, jeżeli to ma jakieś znaczenie, że używam w nim "szeferowskiego" atramentu niebieskiego. Ma ktoś pomysł co z tym fantem zrobić? Będę wdzięczny za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam Intensity od wielu lat i śmiga aż miło bez względu na to, czym go zalewam. Na Twoim miejscu przyjrzałbym się spływakowi, albo gniazdu, do którego wkładasz konwerter. Może zebrały się jakieś złogi atramentu, które przyblokowują przepływ? Jeśli @Aventador13 miał tak samo, to może kwestia jakichś wad (np. żle wycięte kapilary) w spływaku? Nie jestem pen doctorem, staram się tak zgadywać na "chłopski rozum". Skoro wstrząsanie pomaga, a u Aventadora pomogła zmiana atramentu, to przychodzą mi do głowy tylko te dwie powyższe opcje. Albo atrament Sailora rozpuścił jakieś złogi po gorszym (parametrami) atramencie, albo ma na tyle genialny przepływ, że źle skonstruowana kapilara mu nie przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Was serdecznie. Chciałbym opisać ciąg dalszy z moim "intensywnym" piórem. Postanowiłem nie odpuścić, ponieważ jest to razem z 300 mój najulubieńszy mazak. Do rzeczy.

 

Wiem już (chyba) na jakiej zasadzie działa przerywanie. Otóż, obrazuje to poniższa grafika (niech żyje Paint!). W pewnym momencie pomiędzy "piórkami" (przepraszam za pewnie niezbyt fachową nomenklaturę) stalówki występuje przerwa w dopływie atramentu (rys.1). Po wstrząśnięciu atrament spłynie i działa (rys. 2). Wystarczy jednak pióro pochylić pod innym niż stalówką do dołu kątem i atrament kompletnie "znika" (rys. 3).

 

4d9b03e9aa9ce0e5med.jpg

 

 

Tak więc tak to działa drodzy. Dodam, że próbowałem na kilku atramentach, zarówno z tłoczka jak i naboju. Przez moment najlepiej pióro współpracowało wraz z Billberry od Diamine. Niestety tylko przez jakiś czas. Było napełniane sheafferowskim blue-black z naboju, niebieskim (również Sheaffer), czarnym (Diamine Onyx Black, Sheaffer), Sapphire BLue od Diamine, bodajże jakimś zielonym od Diamine również.

 

Pióro zostało rozmontowane również na części pierwsze (nawet ten dzyndzel ze spływaka wyjąłem) i przepłukana. W pewnym momencie zauważyłem na wewnętrznej stronie stalówki małe poprzeczne zadrapania. Myślałem że to to hamuje przepływ atramentu, zeszlifowałem nieco drobniutkim papierkiem ściernym na mokro, wypłukałem. Stalówka jest bardziej gładka, zadrapanie zniknęło. Problem niestety nie...

 

Ot taka to ma historia, może ktoś porówna ze swoim przypadkiem, może ktoś coś nowego doradzi, może sobie poczyta ot tak dla zabicia czasu...

 

Aktualnie jestem na etapie zamiaru wysłania pióra do serwisu i prawdopodobnie wymiany sekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tym że wątpię czy reklamację po trzech latach użytkowania i to kupione "z drugiej ręki" - bez paragonu bo z aukcji uzna ktokolwiek. Raczej portfel ucierpi. Na szczęście sekcja do niego kosztuje niecałe 100 zł więc przeboleję. No chyba że naprawa jakaś będzie możliwa.

 

Oczywiście pudełko i tą śmieszną książeczkę dołączaną do każdego pióra mam. Ale to już i tak po ptokach.

Edytowano przez Petrov

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie miałem do czynienia bezpośrednio z serwisem piór, więc cen napraw nie znam... Podejrzewam, że jednak gra nie warta przysłowiowej świeczki? Mam rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, zapytam (znalazłem jeszcze w innym sklepie, porównam cenę). A czy sekcja też jest objęta gwarancją, gdyby odpukać coś z nią było nie tak? Jeśli tak, to jaki czas? Wiadomo, trzeba poużytkować. Moje pióro też nie od razu zaczęło szaleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak skończyło się na wymianie stalówki. Okazało się że Fka eFce nierówna... Nowa troszkę skrobie, ale z tego co tu wyczytałem to normalne przy Fce. Ale może się też wyrobi trochę? Niemniej  i z tego się cieszę. Temat można zamknąć. Dzięki wszystkim za porady!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie tyle skrobie co stawia lekki opór. Ale nie przerywa. Aczkolwiek jest to też kwestia papieru, bo na ciut lepszym sunie aż miło. A niestety mam doczynienia z naprawdę różnymi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możesz lekko poprawić na micromeshu lub spokojnie korzystać z pióra, aż stalówka sama się dotrze. F-ka może śmigać po papierze nie gorzej od BB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...