Jump to content
visvamitra

Field Notes - wrażenia

Recommended Posts

Field Notes to marka bijąca rekordy popularności w Ameryce. Historia jest prosta. W 2006 r. Aaron Draplin - designer i kolekcjoner staroci postanowił stworzyć dla znajomych serię notesików nawiązujących do popularnych niegdyś kajetów zapełnianych listą zakupów / rzeczy do zrobienia. Wydrukował około stu sztuk i rozesłał je bliższym i dalszym znajomym. Wśród grona wybrańców znalazł się Jim Coudal z firmy Coudal Partners. Pomysł zrobił na nim wrażenie, szybko doszedł do wniosku, że można na tym zrobić biznes. Skontaktował się więc z Aaronem Draplinem i zaproponował mu nawiązanie współpracy. W ten sposób powstała niezwykle popularna seria notesów Field Notes.

 

fieldnotes_1.jpg

 

fieldnotes_7.jpg

 

fieldnotes_6.jpg

 

fieldnotes_4.jpg

 

fieldnotes_3.jpg

 

Źródłem popularności jest nie tylko sama koncepcja poręcznego notesu, ale również (a może przede wszystkim) polityka firmy zakładająca regularne wypuszczanie edycji limitowanych. Niedostępne już kolory Butcher Orange lub Butcher Extra-Blue osiągają na ebayu abstrakcyjne ceny rzędu 200 $ / sztuka. Jakiś czas temu Jonathon Deans - twórca bloga Pen Economics - napisał ciekawy artykuł o wiele mówiącym tytule Field Notes Bubble.

 

Zeszyciki Field Notes są od niedawna dostępne w Polsce w cenie zbliżonej do ceny amerykańskiej - 39,90 PLN za trzypak (w Stanostwie 9,95 $ za trzypak). Nikaa podarowała mi jeden zeszycik, chwilę się nim pobawiłem i wciąż bawię. 

 

Notes jest poręczny i cienki, można wrzucić go do kieszeni spodni, usiąść na nim, na szybko zapisać rzeczy do zrobienia lub ulotne myśli warte uchwycenia. Zastosowania Field Notes są szersze, rzućcie okiem na propozycje twórców ;)

 

fieldnotes_2.jpg

 

Niestety Field Notes nie zostało stworzone dla osób posługujących się piórami wiecznymi. Papier jest marnej jakości - w zasadzie każde pióro i każdy atrament strzępi i przebija na drugą stronę. Osoby nie doceniające uroków pisania stalówką w rozmiarze EF a ceniące mokrą kreskę stubów będą w stanie zapisać stronę Field Notes kilkoma słowami. Cena jest wysoka - za 39,90 można kupić kila porzadnych notatników Rhodii / Clairefontaine / Oxford.

 

Reasumując - pomysł jest świetny, format mi odpowiada, wykonanie jest niezłe (okładka), niestety użyty papier nie nadaje się do pisania po nim piórem wiecznym. Fani ołówków automatycznych będą Field Notes zachwyceni, miłośnicy piór wiecznych będą serią raczej rozczarowani. Ucieszyłbym się, gdyby coś w tym stylu było dostępne w Polsce za 1/4 ceny i gdyby użyty papier lubił się z piórami.

 

PS: zdjęcia robiłem na polance w lesie. Po poświeceniu chwili na zrobienie zdjęć wszedłem w las a tam:

 

prawdyiwek.jpg

 

podgryzbek.jpg

 

i pierwszy w życiu Borowik Ceglastopory

 

borowikceglastoporz.jpg

 

Podsumowanie

 

Field Notes możecie sobie odpuścić, ale póki czas, idźcie na grzyby ;)

Edited by visvamitra

You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobna wielkość i cena, ale zdecydowanie lepsze do piór wiecznych są notesiki w rozmiarze passport Midori (do TN) i notesy firmy CIAK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki za recenzję. Kolejny fajny notes, który nie nadaje się do pisania piórem. Do Moleskine tracę cierpliwość, dziś kupiłem Leuchtturm, zobaczymy, czy faktycznie lepszy papier. Na razie nie zawiódł mnie tylko papier w kalendarzu Letts of London, ale u nas go nie uświadczysz.Pozdrawiam ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moleskine macie rację przebija, ale ma fajną właściwość, otóż moje TWSBI 580 AL ze stalówką B startuje na nim natychmiast. Na każdym innym papierze ma chwilę zawahania. W szczególności na Rhodii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje za recenzję.

@Rufuz napomniał o Rhodii więc wspomnę, że kiedyś byłem z niej zadowolony.Ostatni zakup to jakaś katastrofa.Pióra strasznie przerywają, więc używam teraz papieru do drukarek :D 

Jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Recenzja super, jak zwykle. Dzięki. :)

Ja na Rhodię nie narzekam. Znamy się od lat i na razie tak zostanie.

 

...teraz papieru do drukarek :D

Jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

 

A jak to robisz? Wycinasz jakieś notatniki, nosisz luźne kartki, ryzę? ;)


Pozdrawiam,

Thay

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam mam Oxford A5 i też mogę na nim usiąść i zrobić z nim w ogóle wszystko. Wytrzyma... A papier, lubi stalówki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×