Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Wolny

Conklin duragraph

Polecane posty

Czołem,

chciałbym zakupić sobie pióro 'w starym stylu'. Żeby było widać, że ma coś z dawnych lat, coś wspaniałego i prestiżowego w sobie :D 

Zależy mi również na tym, aby stalówka była na prawdę dobra ponieważ chciałbym z niego korzystać do robienia notatek, cieszyć się nim na codzień (bardzo dobrze piszę mi się faber castellem- tak dla porównania). 

Mam na oku Conclin'a Duragraph:

http://www.conklinpens.com/images/duragraph2.jpg

 

Czy ktoś mógłby mi coś o nim więcej powiedzieć? Czy to dobra firma? Dobra stalówka? A może ktoś potrafi polecić mi coś podobnego? Może lepszego? 
Budżet mam niestety nieco ograniczony bo powiedzmy do 500zł... 

Od razu proszę o podchodzenie do niektórych określeń z dystansem ponieważ jestem laikiem i to dopiero początki Wielkiej Pasji  :wub: :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W przypadku Duragrapha, to byłoby dobrze przymierzyć to pióro do dłoni. Z założoną skuwką jest długie jak oszczep i przy mniejszych dłoniach może przeważać. Conklin All American jest natomiast bardzo grube, tylko dla amatorów grubych piór.

 

Jeśli szukasz pióra w "starym stylu", to zerknij na Sailory - 1911, Procolor i Paltinum - Balance, 3776. Klasyczny wygląd, cena w założonym budżecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skuwkę ma ogromną, ale piszę bez założonej, wyjątkiem jest hemisphere, gdzie czasem zakładam, ale to może dlatego, że bardziej prestiżowo się ono wtedy prezentuje :D w duragraphie faktycznie przeważa delikatnie.

 

Z tych które podałeś najbardzies spodobało mi się All American, jest świetne  :wub:

 

Te kolejne o cygarotwatym kształcie też przepiękne i też planuję sobie takie sprawić- czarno złote najlepiej, ale chyba dozbieram większy budżet :rolleyes:

 

A np kaweco DIA12 albo visconti classic (trochę odważniejszy rembranth khaki- myślicie, że ma w sobie coś z dawnych lat?) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam to piórko, właśnie w wersji amber. Poprzedni właściciel nie był z niego zadowolony - ja wręcz przeciwnie, choć piszę nim sporadycznie.

Zalety? Pióro jest niezwykle piękne. Mimo sporych rozmiarów jest lekkie i wygodnie się je trzyma. Pisze gładko, nie przerywa, startuje od razu nawet po kilkudniowym odpoczynku od pisania.

Podobno jakość wykonania nie jest najwyższa, ale nie jestem specjalistą w tej dziedzinie - -według mnie pióro jest w porządku.

Kupiłam je za baaardzo okazyjną cenę i uważam za jeden z moich bardziej trafionych zakupów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O wilku mowa a wilk tu :) Mnie nie odpowiadalo to pióro i dlatego poszło w swiat. W gruncie rzeczy nie miałem się do czego przyczepić, po prostu mi nie "leżalo". 


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O wilku mowa a wilk tu :) Mnie nie odpowiadalo to pióro i dlatego poszło w swiat. W gruncie rzeczy nie miałem się do czego przyczepić, po prostu mi nie "leżalo". 

No cóż, ja tam się mogę z tego tylko cieszyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie powtórzyć pytanie, czy moglibyście zaproponować mi coś podobnego, w tym stylu właśnie?  :rolleyes:

W podobnej cenie - nie potrafię. Zanim zdecydowałam się na Conklina, przejrzałam wiele podobnych ofert. Ale wszystko zależy od tego, co dla Ciebie jest najważniejsze. Mnie podobał się wygląd i to na nim skupiłam się przede wszystkim. 

W podobnej kolorystyce oglądałam też Viscontiego i Deltę, wersja amber. Niestety, są droższe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak miałbym kupować coś ze stalowa stalówka to zostałbym przy Fb, możesz za bardzo okazyjne ceny sprowadzić z Japonii coś ze złotą stalowką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak miałbym kupować coś ze stalową stalówką,  to zostałbym przy Fb, Możesz za bardzo okazyjne ceny sprowadzić z Japonii coś ze złotą stalówką.

Nie mogłam się powstrzymać :)

Edytowano przez zutka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest,,możesz'', chyba że mój komputer poprawia wszystkie napotkane błedy,   ;)

Czary czy co?? Poprawiałam rz na ż. No chyba że te komputery teraz takie mądre i faktycznie same robią korektę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piszę bardzo gładko, właściwie na początku miałem wrażenie, jakby to cienkopisem. Jedyne do czego mogę się doczepić to wielkość skuwki, faktycznie z założoną pisanie jest średnim rozwiązaniem, ale cała reszta bez zarzutu i do tego sam urok tego pióra, bardzo mi się podoba :) Jeśli ktoś nie musi zakładać skuwki to zdecydowanie polecam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że odkopuję, ale temat jest identyczny więc po co powtarzać. Również kupuję właśnie to pióro, a jako, że nie ma go w moim mieście, w sklepie stacjonarnym, zamawiam z sieci. Problem polega na tym, że nie znam realnej różnicy między grubością linii F i M w tym modelu. Jedna z polskojęzycznych recenzji mówi, że stalówka F pisze w tym piórze naprawdę cienko, nawet jak na F, z kolei  w jakiejś brytyjskiej recenzji filmowej, w której porównywano pismo - F wydawalo się całkiem normalne, zaś M dość konkretne. Widać było, że przy mniejszych literach nie wygląda to już tak klarownie. Moja prośba - czy moglibyście powiedzieć jak według was to wygląda? Czy w porównaniu do innych piór, które posiadacie F faktycznie jest takie wyjątkowo cienkie? Skłaniam się ku M, ale pismo mam raczej z tych średniego wzrostu :) i jeśli ma być naprawdę grubo, to choć lubię w piórze ten efekt cieniowania liter być może powinienem jednak kupić F. Nie mam jak tego sprawdzić. Z góry dziękuję za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
18 godzin temu, uke7 napisał:

Przepraszam, że odkopuję, ale temat jest identyczny więc po co powtarzać. Również kupuję właśnie to pióro, a jako, że nie ma go w moim mieście, w sklepie stacjonarnym, zamawiam z sieci. Problem polega na tym, że nie znam realnej różnicy między grubością linii F i M w tym modelu. Jedna z polskojęzycznych recenzji mówi, że stalówka F pisze w tym piórze naprawdę cienko, nawet jak na F, z kolei  w jakiejś brytyjskiej recenzji filmowej, w której porównywano pismo - F wydawalo się całkiem normalne, zaś M dość konkretne. Widać było, że przy mniejszych literach nie wygląda to już tak klarownie. Moja prośba - czy moglibyście powiedzieć jak według was to wygląda? Czy w porównaniu do innych piór, które posiadacie F faktycznie jest takie wyjątkowo cienkie? Skłaniam się ku M, ale pismo mam raczej z tych średniego wzrostu :) i jeśli ma być naprawdę grubo, to choć lubię w piórze ten efekt cieniowania liter być może powinienem jednak kupić F. Nie mam jak tego sprawdzić. Z góry dziękuję za pomoc.

Było o tym wiele razy, ale co mi tam - wszystko zależy od papieru. Jak przeznaczysz to pióro do pisania na zacnym papierze, powiedzmy Rhodia, Oxford, to stalówka M jest strzałem w dziesiątkę. Komfort pisania i cienka linia. F-ka to będzie "sik komara". Natomiast jak tu to piszą pióro będzie robić za woła roboczego i zdarzy mu się też spotkać z papierem do ksero, albo jakimiś zeszytami z dolnej półki w markecie, to wziąłbym stalówkę F, wtedy nie będzie bolało, że się mleko  atrament rozlał :) F-ka często jest stalówką poszukiwaną przez ludzi uczących się, studentów, nauczycieli, urzędników. Grubsze stalówki lepiej sprawdzają się w świecie powiedzmy to wprost "koneserów". Tam można pisać spokojnie na lepsiejszych papierach i jest jakby czas się zatrzymał... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, to jasne, jednak o co innego chodzi. Próbuję uzyskać opinię osób posiadających ten konkretny model pióra i mogących się odnieść do zainstalowanych w nich stalówek, ewentualnie porównać względem typowych przedstawicieli tych popularnych rozmiarów w innych posiadanych przez siebie piórach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że jeden post pod drugim, ale nie mogę już edytować. Znalazłem interesujące mnie informacje na kilku obcych forach - gdyby kogoś ten temat również interesował - stalówki w tym modelu Conklina są opisywana jako wyjątkowo wątłe. Rozmiar M jest porównywany z japońskim M, bądź normalnym F. Ktoś nawet zarzucił mu XF, ale może był wyjątkowo rozczarowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pióro przyszło i mam takie pytanie - czy nowa stalówka potrzebuje czasu na rozpisanie? Po napełnieniu muszę dość mocno docisnąć, żeby pióro chciało pisać i trochę mnie to martwi. Moje oba stare pióra "no name" można złapać za koniec i elegancko piszą pod samym tylko własnym ciężarem, a w przypadku tego Conklina nie ma o tym na razie mowy. Napełniony zgodnie z instrukcją, atrament dobry, sprawdzony. Póki co, czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety niektóre stalówki Conklina są bardzo suche. Rozwiązania są dwa:

- reklamacja

- umiejętnie można samemu nieco poprawić przepływ stalówki. Na Youtube można znaleźć kilka prostych trików w tej materii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie, czy jest to w podobnych wypadkach wina jedynie spływaka, co da się skorygować, czy też wina wadliwej stalówki, którą trzeba by na dzień dobry w nowym piórze wymienić. Nie lubię takich sytuacji. Mam jakieś idealistyczne wyobrażenie, że nowy sprzęt powinien działać jak należy. Zwłaszcza, że moje dotychczasowe pióra to stare używki,  a mimo to działają jak powinny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wpisz w google "baby bottom fountain pen". Twoje pióro nie będzie przez to pisało lepiej, ale przynajmniej będziesz wiedział co mu dolega -:)  /z bardzo duzym prawdopodobienstwem/.

Oczywiscie warto zacząc od rozebrania sekcji, przeplukania-umycia-odtłuszcenia splywaka i stalówki, zatankowania atramentu z dobrym przeplywem, ale to juz pewnie masz za sobą.

Baby bottom swojsko tłumaczony na "pupkę niemowlaka" to niestety częsta przyczyna rozczarowań towarzyszących pierwszym chwilom użytkowania piór nawet szacownych producentów.

Wyjscia są dwa, jak napisał kolega Daniel84, lub nawet trzy:

1- reklamacja -  nie musi byc skuteczna, w zaleznosci od miejsca zakupu jest mniej lub bardziej uciązliwa i niestety kosztowna /przesyłki/,zwykle trwa dłuższą chwilę,  często przypomina trochę loterię a trochę grę w pingponga ze sprzedającym lub zabawe w gluchy telefon, czAsem kończy się wymianą na egzemplarz lepszy co nie znaczy dobry

2- kluczowym slowem jest "umiejętnie". Cwiczyłem na paru chinskich stalowkach, ktre można kupować na pęczki i wiem, ze na Youtube to wszystko wyglada latwiej, milej i przyjemniej.

Oczywiscie warto sie z filmami szkoleniowymi zapoznac, ale niekoniecznie trzeba cwiczyc na Conclinie.

3-  moja sugestia -skorzystac z pomocy pendoctora - ustawi Ci przepływ, skoryguje ustawienie ziarna, zeszlifuje tak mało ile tylko trzeba.Satysfakcja gwarantowana, oczywiscie trzeba za to zaplacić-;(

Z drugiej strony spróbuj znależć dobrą stronę zagadnienia - ciekawe o ile Twój Conclin / dotyczy wielu innych, szacownych marek/ byłby droższy, gdyby firma poważnie podchodziła do kwestii kontroli jakości? -:)

P.S. "Stare używki" pisza dobrze niejako z definicji.  Źle piszące uzywki zwykle są od razu wyrzucane i nie dożywają starości-:)

 

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...