Skocz do zawartości
glue010

Pilot Plumix EF, F, M, B, BB

Polecane posty

Plumix to linia piór japońskiej marki Pilot przeznaczonych do kaligrafii. Pióra w całości wykonane są z plastiku ze stalową stalówką dostępną w rozmiarach od EF do BB w japońskiej skali w systemie napełniania standardowymi nabojami. Recenzowane pióra są w kolorze czarnym z przezroczystym uchwytem umożliwiającym sprawdzenie ilości atramentu w naboju.

 

image.jpg

 

 

BUDOWA

 

Pióro ma wydłużoną, profilowaną i symetryczną konstrukcje pozwalającą na używanie zarówno przez prawo- jak i leworęcznych. Nie posiada ono klipsa, a skuwka jest zakręcana i można założyć ją na tył obudowy. Mimo wykonania z błyszczącego plastiku nie sprawia wrażenia tandetności, a samo tworzywo nie jest niskiej jakości. Na obudowie są dwa oznaczenia, oprócz napisu Pilot Plumix, który z czasem się ściera jest również oznaczenie rozmiaru stalówki, przydałoby się oprócz tego oznaczenie kolorem, bo szukanie odpowiedniego wśród kilku bywa uciążliwe.

 

image.jpg

 

 

ERGONOMIA

 

Ze względu na swoje przeznaczenie, piórom tym nie można wiele zarzucić w kwestii ergonomii. Zdecydowanie postawiono na wygodę użytkowania, a uchwyt mimo, że plastikowy trzyma się pewnie. Do tego trzeba dodać, że cała konstrukcja jest bardzo lekka i dobrze wyważona. Przydałaby się jedynie zatrzaskiwana skuwka w miejsce odkręcanej, bo obecne rozwiązanie jest po prostu niewygodne, tym bardziej gdy używamy wielu piór naraz.

 

image.jpg

 

 

UŻYTKOWANIE

 

Plumixów używam już od ponad roku, w szczególności w rysunku i jestem z nich bardzo zadowolony. Mam co prawda pewne zastrzeżenia do problemów z systemem zasilania, które nie zawsze podaje odpowiednią ilość atramentu (w stalówkach B i BB), ale zdarzają się incydentalnie. Gdyby nie to, pióro sprawdza się bardzo dobrze przy dynamicznych kreskach i bardzo precyzyjnych ruchach. Stalówki wymagają początkowego przyzwyczajenia się, bo minimalnie nieodpowiedni docisk może drapać papier.

 

https://youtu.be/drim3XZw9zM

 

PODSUMOWANIE

 

Plumix w internecie kosztuje około 25-30 złotych. Po raz kolejny mam wrażenie, że za taką kwotę dostaję więcej, niż mógłbym się spodziewać. Produkt jest dopracowany i mocno ukierunkowany na konkretnego użytkownika. Nie jest to pióro do robienia notatek, ale jeśli szuka się taniego i wygodnego piórka do kaligrafii to produkt Pilota zdaje się być bardzo dobrym wyborem.

 

image.jpg

 

 

image.jpg

 

 

Plusy:
-cena,
-ergonomiczna i lekka budowa,
-właściwości piśmiennicze.
 
Minusy:
-zakręcana skuwka bez klipsa,
-brak kolorowego oznaczenia rozmiaru.
Edytowano przez ArielN
Na prośbę autora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

(...)rozmiaru stalówki, przydałoby się oprócz tego oznaczenie kolorem, bo szukanie odpowiedniego wśród kilku bywa uciążliwe.

Pełna zgoda.

 

 

Nie jest to pióro do robienia notatek

Dlaczego?

 

 

Przydałaby się jedynie zatrzaskiwana skuwka w miejsce odkręcanej, bo obecne rozwiązanie jest po prostu niewygodne.

Z tym się nie zgadzam. Zakręcana skuwka jest o wiele bardziej trwała niż zatrzask a taki mechanizm nigdy nie sprawia mi probelmu, nawet przy użytkowaniu wielu piór na raz.

 

 

Fajna recenzja i fajne zdjęcia. Miło się czytało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że to ze względu na to, że to stub i raczej krótkodystansowe pióro, próbowałem notować i szybko zrezygnowałem, bo zwykle notuję standardową stalówką. Wolałbym na zatrzask, tym bardziej, że skuwka nie otwiera się na jeden obrót, a trzeba nią pokręcić. Przy częstych zmianach dla mnie to uciążliwe. Absolutnie subiektywne odczucia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plumixy są zaje... (nawet nie fajne)!

Używam ich (a mam M B i BB) wymiennie z moimi dyzurnymi Watermanami i Jinhao, a ostatnio największy fun mam z BB napojonym R&K Alt Goldgrün. Używam go prawie do wszystkiego.

Świetny stosunek jakości do ceny.

??????????????????????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używałem F i M do notatek. Super się spisywały, nawet pismo, mam wrażenie, było całkiem ładniejsze :)

Edytowano przez kerad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Posiadam wszystkie te pióra i muszę dodać że cena i wykonanie nie są złe ale 2 pióra EF i jeszcze któreś niestety jak się pisze nimi to drapią po papierze reszta jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem dwa EF. jedno nie drapało w ogóle, a drugie przestało drapać po jakimś czasie. Wygląda na to, że to kwestia egzemplarza. 

 

Używałem F i M do notatek. Super się spisywały, nawet pismo, mam wrażenie, było całkiem ładniejsze :)

 

Dam im jeszcze szansę w tej kwestii, ale mam do tego bardziej odpowiednie pióra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plumix ze "...stalową, delikatnie fleksującą stalówką..."?? Posiadam od ponad roku to pióro i nie zauważyłem takich właściwości stalówki (przynajmniej w rozmiarze M) choć używam go na codzień do krótkich notatek. Oczywiście posiadam też pióra z prawdziwym flexem i semi flexem więc mam porównanie. A samo pióro oczywiście warte polecenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stare Plumixy bardziej mi się podobały (o okrągłym w przekroju korpusie, z żółtymi skrzydełkami na skuwce). Teraz, gdy mam ochotę popisać tymi stalówkami (B lub BB), robię przeszczep do MR, lub Prery. Nie zmienia to faktu, że stalówki w Plumixach mają bdb stosunek jakości do ceny. 

Edytowano przez m_cudny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plumix ze "...stalową, delikatnie fleksującą stalówką..."? Posiadam od ponad roku to pióro i nie zauważyłem takich właściwości stalówki (przynajmniej w rozmiarze M) choć używam go na codzień do krótkich notatek. Oczywiście posiadam też pióra z prawdziwym flexem i semi flexem więc mam porównanie. A samo pióro oczywiście warte polecenia :)

No tutaj chyba glue się za bardzo rozpędził - fleksa w Plumixach nie uświadczysz, chyba że tylko raz ;-) Te stalówki to bardzo przyjemne stuby/italiki i też nie zgodzę się ze zdaniem, że nie nadają się do codziennych notatek. Mam w pracy cały czas Mkę i bez problemu używam - do notatek, raportów i normalnej pisaniny :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem Plumixa BB do pisanie kartek świątecznych :) totalne zaskoczenie jak dobrze się tym pisze, planuję zakup reszty stalówek. Notuję nawet rozmiarem BB i super sprawa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę się zgodzić, że małe. Ze skuwką ma nieco ponad 15 cm, bez 14,5 cm. Że jest lekkie, to tak, ale czy niewygodne? Może kwestia przyzwyczajenia do profilowanej sekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Moim zdaniem to pióro nie nadaje się do notatek, bo jest małe i niewygodne do długiego pisania.

 

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Plumix jest jednym z najwygodniejszych piórem jakie posiadam, idealnie leży w dłoni a mam ją raczej dużą, jako pióro małe i nie wygodne do dłuższego pisania wskazałbym raczej np. Kaweco sport. Plumix jest większy niż większość moich "vitydżowych" piór, a dodatkowo jest lekki i nie męczy dłoni przy długim pisaniu. Od prawie roku używam go przy ćwiczeniach nad Spencerianem, gdzie jako pióro stworzone do kaligrafii nadaje się prawie idealnie. Jeśli chodzi o ergonomię to nie mogę mu nic zarzucić. Chyba że pomyliłeś Plumixa z Pluminixem- jego mniejszym bratem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety występują problemy z podawaniem atramentu. Włożyłem nabój moss green i po paru słowach nic już się nie pojawia- pewnie to przez to, że jest on dość gęsty. Za kilka dni spróbuję z innymi inkaustami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moss green w Plumixie miałem dwa tygodnie temu, też nabój i żadnych problemów z przepływem nie było. Co prawda nie podawał jakoś nadmiernie atramentu jak to występowało przy Hazelnut Brown, ale narzekać nie mogłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja to M. Zakładam, że pióro przed założeniem naboju wymyłeś porządnie wodą z płynem do naczyń i wysuszyles bądź przedmuchałeś. Wyjmij nabój i wsadź jeszcze raz, poczekaj aż atrament spłynie do samej stalówki bądź przyśpiesz ten proces delikatnie ściskając nabój (uwaga bo lubią sobie pękać na "szwie"). U mnie ten sposób do tej pory działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...