Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam Wszystkich.

Nigdy wcześniej nie pisałem piórem. Wraz z nadchodzącymi moimi 18 urodzinami (które po raz pierwszy obchodziłem 12 lat temu) moja małżonka zaproponowała, że z okazji okrągłych urodzin  sprezentuje mi zegarek.... Stwierdziłem, że skoro mam już parę egzemplarzy to może kupi mi coś czego nie mam a zawsze chciałem mieć - pióro.

Oczywiście zaaprobowała pomysł  więc przystąpiłem do poszukiwań :)

Wymarzone pióro obowiązkowo miało mieć :

-zakręcaną skuwkę

- przynajmniej jedna część (korpus lub skuwka) miała być z metalu.

 

Szukałem, szperałem w zasobach internetu i w końcu znalazłem..... Faber-Castell E-motion parqett. Spełniało moje wszystkie oczekiwania a na dodatek miało nietuzinkowy wygląd.

Oprócz pióra e-motion, w prezencie dostałem dedykowany do tego modelu skórzane etui, kałamarz GvFC Royal Blue oraz 6 naboi GvFC moss green.

 

Gdy otworzyłem paczkę i zobaczyłem cały zestaw to "umarłem w butach" !

Potem było już tylko gorzej, zakochałem się w piórach i chciałem więcej. W myśl starej zasady, że apetyt rośnie w miarę jedzenia postanowiłem napisać do sklepu w którym zamówiłem (żona zapłaciła ;p) ww. zestaw z pytaniem o cenę Graf von Faber-Castell Classic Ebony, gdyż strasznie mi się podobało. Po dwóch dniach otrzymałem zwrotnego maila z ceną znacznie niższą niż ta sugerowana przez producenta, toteż ku mojej rozpaczy złożyłem zamówienie. W taki o to sposób w niecałe dwa miesiące stałem się posiadaczem dwóch fantastycznych instrumentów piśmienniczych. Dodatkowo dla mojego 7 letniego synka zamówiłem FC Basic błyszczące którego jakością wykonania jestem zaskoczony, wręcz zszokowany. Uważam że jest genialne i spokojnie mogło by kosztować powyżej 200 zł

 

Odnośnie F-C E-motion - osobiście wolałbym żeby było ciut dłuższe (bez skuwki) bo z założoną jest dla mnie idealnie długie. Waga również dla mnie jest odpowiednia. Uważam, że waga pióra koreluje z jego wyglądem. Szczerze mówiąc byłbym rozczarowany gdyby było lżejsze. Stalówka F - płynie gładko po papierze, sama przyjemność pisania. Szukam pretekstu aby ciągle to pióro odkręcać i coś napisać- cokolwiek.  A jeszcze jedno, osobiście wolałbym aby gwint był dłuższy (nie wiem czy tak to się określa) Chodzi mi o to, że lubię celebrować czynność odkręcania zatem wolałbym po prostu dłużej je odkręcać :D

 

Odnoście F-C Basic mojego synka - również jest genialnie. Doskonale wykończone. Jak dla mnie idealna długość bez skuwki (minimalnie dłuższe od GvFC Classic), idealny ciężar, stalówka identyczna jak ww. E-motion i to wszytko za pióro za które zapłaciłem mniej niż 100 zł. Żałuję że sam sobie nie kupiłem takiego.

 

No i czas na mojego króla...

Graf von Faber-Castell Classic Ebony. Piękne drewniane opakowanie, które było włożone w inny gruby, doskonałej jakości, wręcz ekskluzywny papier z logiem producenta a to z kolei było włożone w białe tekturowe pudełko, które zabezpieczało całość - trochę jak matrioszka) Po otwarciu drewnianego pudełka... rozczarowanie. Nie było pióra ! 

Okazało się że było zapakowane w odrębny mały kartonik.

Pióro przepiękne, które uwielbiam, ale....

 

1. Nigdzie nie ma informacji "hand made Germany" Jest tylko samo Germany, zarówno na skuwce jak i na małym kartoniku w którym było zapakowane. Jest więc mały dysonans między tym co jest w reklamie a tym co jest w rzeczywistości.

 

2. Mam wrażenie, że lepiej pisze moje F-C E-motion oraz Basic niż GvFC Classic ze stalówką z 18k złota ! Mam wrażenie że lekko drapie, to znaczy chyba drapie bo w sumie nie znam się za bardzo, ale wydaje mi się że mam większy komfort posługując się dużo tańszymi Castell-ami. 

 

Czy to możliwe? Czy jest może taka specyfika złotej stalówki? Zatankowane GvFC Hazelnut Brown. O pisaniu odwróconą stalówka w ogóle nie ma mowy w przeciwieństwie dużo tańszych modeli emotion czy basic.

 

Jakbym miał się jeszcze do czegoś doczepić to osobiście wolałbym tak jak w przypadku emotion dłuższy gwint, tak abym mógł dłużej odkręcać i zakręcać pióro :) W żadnym wypadku nie jest ta jakaś wada pióra, po prostu czynność ta jest dla mnie na prawdę przyjemna, nie umiem tego wytłumaczyć.

 

Czy żałuję, że kupiłem Classica? Nigdy w życiu! Jest przepiękne, wręcz dzieło sztuki. Kupiłbym je jeszcze raz.

 

Niestety problem mam taki, że nie zaspokoiłem swojej żądzy posiadania faber-ów. :(

Już myślę o F-C Ambition coconut. A potem jak uzbieram pieniążki to na pewno GvFC guilloche czy tamitio. Ale mam nadzieje, że mi się odwidzi i pozostanę z tym co mam. Modle się aby to nie był objaw jakiejś choroby lub co gorsza epidemii  :/  

Mam nadzieję, że nie wpadłem jeszcze jak "śliwka w kompot" prawda? 

 

 

Przepraszam za moje powyższe wypociny :)

 

Pozdrawiam

Edytowano przez Przemo620

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, nieprawda - wpadłeś, może nie w kompot, a bardziej w atrament.

Czy to choroba? - tak, to pióroza (łac. Piorosis) w zależności od nasilenia objawów: acuta, chronica lub chronica exacerbata.

Generalnie rzecz ujmując: witaj wśród sobie podobnych! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za owacyjne przyjęcie  :D 

 

Czy ktoś z Was zna poruszony przeze mnie temat "niby" Hand made in Germany piór z serii GvFC?

Czytałem recenzję Visvamitra dot modelu Tamitio,  tutaj fragment "... Pióra premium sygnowane logo Graf von Faber-Castell i Handmade in Germany... "

Ja nigdzie w moim piórze ani na pudełku nic takiego nie zauważyłem. 

Czy coś się zmieniło w tym zakresie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ahoj :)

 

Z tego co słyszałem. Linia Graff von FC pozostała w rękach niemieckich i najprawdopodobniej produkowane są w Niemczech. Linie FC zostały odsprzedane albo Chinom albo... ale nie wiem komu, Malezja itp.Produkcja jednak miała zostać podobno w Niemczech. Firma nie chciała  produkcji z kraju wypuścić i to miał być jeden z warunków przy sprzedaży. Jak to dopadło to nie wiem. Nigdzie o tym nie czytałem, wiadomość zasłyszana.

 

Jeszcze prośba o fotografie.

Edytowano przez kerad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ahoj :)

 

Z tego co słyszałem. Linia Graff von FC pozostała w rękach niemieckich i najprawdopodobniej produkowane są w Niemczech. Linie FC zostały odsprzedane albo Chinom albo... ale nie wiem komu, Malezja itp.Produkcja jednak miała zostać podobno w Niemczech. Firma nie chciała  produkcji z kraju wypuścić i to miał być jeden z warunków przy sprzedaży. Jak to dopadło to nie wiem. Nigdzie o tym nie czytałem, wiadomość zasłyszana.

 

Jeszcze prośba o fotografie.

 

Na modelu FC E-motion na boku klipsa jest grawer "Germany".

Na modelu basic nie widzę takiego graweru. Na kartoniku zarówno od Emotion i basic jest napis made in germany.

GvFC  jest grawer tylko "Germany" bez "hand made" to samo na kartoniku od tego pióra.

Zdjęcia zrobię jak tylko odbiorę telefon z serwisu bo ten co mam w chwili obecnej nie robi najlepszych  zdjęć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...