Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rbit9n

Hero 257A 360°

Polecane posty

Posucha na forum straszna, jakby wszyscy się wynieśli do konkurencji i tam pisali o tej części pleców panny Maryny, która traci szlachetną nazwę i przechodzi w nogi. Znaczy część pleców, a nie panna Maryna. Żeby zatem rozruszać forum, skłócić i zwaśnić współforowiczów, napiszę recenzję długopisu, który kupiłem czas temu jakiś. Długopisu? spytacie. Oczywiście, że nie długopisu, taki żart, żeby rozemocjonować publikę, zupełnie jak u Hitchcocka. Najpierw trzęsienie ziemi, a potem nuda i dłużyzna.

 

Ale do rzeczy, ad rem, jak mawiali starożytni Rzymianie. Było to tak, że po którejś glebie pilota 78G, którym zapisywaliśmy z Żoną rzeczy do kupienia teraz i w innym terminie, stwierdziłem że dość! Basta! trzeba kupić jakiś porządny długopis do notowania. Może pomarańczowy BiC? A może nie? A może by tak wypróbować ten grot 360°, który kiedyś widziałem w ofercie Wanchera. Swoją drogą ciekawa firma ta Wancher, sprzedaje podróbki (moim skromnym zdaniem), a kasuje jak za mokre zboże, tak że tego. W każdym razie udzerzyłem na ibełju, jak to mówią w okolicach Zwięczycy i począłem szukać wspomnianego Wanchera, a właściwie czegoś tańszego i dostepnego, bo tak wyszło, że żadnego Wanchera z grotem 360° na aukcjach akurat nie było. W głowie mnie się kołatało (kołatało, bo pusto, nieprawdaż), że widziałem też takie Hero kiedyś. Tylko jakie? To zbyt cygarowate, tamto zbyt coś tam i nagle jest! jest w sam raz, takie jak lubię. Takie nijakie takie. O takie:

 

1024-r-2015-11-16-0004_zpsphgzoujo.jpg

 

Nijakie? No nie, kogoś przypomina. Oczywiście że parkera Vectora. Niuanse są, ale ogólnie pomysł ten sam. Zasadniczo różnica podstawowa jest taka, że Hero 257A wykonane jest w przeważającej części z metalu. To czuć w masie, która jak na tak drobne dość pióro, wyniosła 27,12 gram. Aktualnie nie posiadam żadnego Vectora, ale on na bank był lżejszy.

 

Ale co dalej? dalej może ściągnijmy skuwkę.

 

1024-r-2015-11-16-0005_zpstgklt9g7.jpg

 

Skuwka wchodzi na wcisk, dość mocny póki co wcisk. Zakrywa ona wyprofilowaną, metalową osadkę, oraz grot. Skuwka posiada plastikową uszczelniającą i trzymającą pochewkę. Szczelność jest dość dobra, pióro zazwyczaj zaczyna pisać od pierwszego dotknięcia. Trzyma się skuwka jak Chińczycy w 1905 r. Mocno. Niestety nie posiadam adekwatnego zdjęcia, ale tak jak w "oryginale", skuwkę można bez obawień zadupkować na ten scieńczony koniec rączki. Też się trzyma mocno, tylko że pisze się wówczas słabo, bo zmienia się rozkład masy. Czuć dyskomfortem mianowicie.

 

1024-r-2015-11-16-0012_zpsu8asoejx.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0023_zpsxdqm8lre.jpg

 

Klips jest chromowany, ozdobiony firmowym Kwiatkiem z literą H, dość twardy, czasem ciężko włożyć pióro w kieszeń, a potem wyjąć. Zwłaszcza, że rzadko używamy tej funkcji. Na tym zdjęciu widzimy jedną z różnic w stosunku do Vectora, mianowicie przewężony, chromowany pierścień, dzięki któremu można pewniej złapać skuwkę podczas ściągania jej. Do różnic należy takoż zaliczyć i kłobuk, który u Vectora chyba fazowanym jest, tu (podobnie jak na zakończeniu rączki) fazy nie ma, a sam, kłobuk ma kształt menisku wypukłego.

 

1024-r-2015-11-16-0014_zpshpy7vrto.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0016_zps8uznprio.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0019_zpsvvjohcxr.jpg

 

Na skuwce, tam gdzie zazwyczaj, znajdziemy też znak producenta, chińską i angielską nazwę jego, oraz oznaczenie modelu. Dodatkowo na skuwce znajduje się naklejka informująca nasz, że pióro posiada nietypowy grot, piszący pod każdym kątem.

 

1024-r-2015-11-16-0006_zpsohx0aekd.jpg

 

Odkręciwszy rączkę, oczom naszym ukazuje się zbiornik atramentu, czyli klasyczna gumka, osłonięta metalową tulejką ze sprężyną. Wydajność typowa dla produktów chińskich, to jest chwilę trzeba ponaciskać, żeby napełnić pióro, ale plus jest taki, że można pęcherz napełnić w niemalże 89 procentach.

 

1024-r-2015-11-16-0011_zps7ypdiyl6.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0011_zps7ypdiyl6.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0010_zpstsqokqns.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0008_zpszw9lyor3.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0022_zpskt2sia58.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0021_zpsn2jwvci8.jpg

 

1024-r-2015-11-16-0020_zpsw01e43fg.jpg

 

Na koniec został do omówienia grot. Grot z daleka jest określany, jako teki jak w parkerze 180. Z daleka to się zgodzę. Jednakowoż Chińczycy poszli krok dalej i wykonali w grocie dwa nacięcia pod kątem 90°, dzięki czemu można (teoretycznie) pisać pod dowolnym kątem. Dlaczego teoretycznie? Otóż czasem można trafić na martwy punkt, przez co rozpoczęcie pisania jest niemożliwe, ale wystarczy lekko obrócić pióro, tak żeby nacięcie miało kontakt z papierem, a pióro wystartuje. Można wówczas powrócić do poprzedniej pozycji, a ono pisać dalej będzie. Grot wykoany jest z grubej stali, więc cały czas pisze tak samo. W dodatku nie cieniuje, można więc powiedzieć, że to taki długopis. Poniekąd. Grot niestety nieco drapie, ale nie jest to jakaś znów poważna wada, której przy odrobinie dobrej woli i dostępie do papieru ściernego nie można by zaradzić.

 

 

1024-r-2015-11-16-0024_zpsdwycdvvl.jpg

 

Podsumowując, czy żałuję piętnastu złotych wydanych na ten wynalazek? Nie, nie żałuję. Prostacki design i niezawodność to jest to co lubię. Więc nie narzekam i polecam.

 

1024-h257a_zpsqr34wjxc.jpg

 

Na koniec nieco suchych faktów:

 

- długość pióra zamkniętego: 132,3 mm;

- długość pióra otwartego (z grotem): 112,7 mm;

- długość pióra zadupkowanego (z grotem): 153,9 mm;

- długość skuwki: 53,6 mm;

- średnica pióra (wszędzie jednakowa): 10,0 mm;

- masa pióra: 27,12 g.

 

Tally ho!

 


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałem napisać. Zdjęcia wykonałem aparatem Olympus OM-2n, z obietkywem Elicar HQ-R 2,5/90 MACRO, oraz obiektywem Zuiko AUTO-S 1,4/50, zamontowanym całkiem odwrotnie poprzez mieszek makro marki Panagor. Użyłem filmu ADOX CHS 25 (eFKe KB25), naświetlanego na 25ASA a wywołanego w domowej roboty odpowiedniku Kodaka Xtol, czyli w MyTol'u wg pomysłu pana Paula Lewisa. Skanowałem Epsonem V700, przy użyciu programu VueScan. Zdjęcia obrabiałem programem GIMP2,8. Skan próbki wypodukuowany przy pomocy urządzenia HP LJ Pro MFP M125nw i firmowego programu HP Scan.

 

Zdjęcia pióra są czarno-białe, ale to nie szkodzi, bo pióro jest czarne, chrom jest chromowany, a obrus służący za tło, jest srebrny metalik.

Edytowano przez rbit9n

“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra recenzja. Miałeś się kiedyś szarpnąć na to piór, ale mi przeszło :) Jak się nadarzy okazja i wyrwę za bezcen kupię sobie pierowzór (chyba?) czyli Sailora Trident.


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dobrze, że nie wiedziałem o tym tridencie, bo z tego co widzę ma trzy nacięcia, czyli pewnie pisze jak miód i orzeszki w czekoladzie. w każdym razie, jest też takie hero, które wygląda jak trident.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrew

Przepraszam, nie przeczytałem. O ile jeszcze jestem w stanie znieść Twoje krótkie posty pisane Courierem, to ściana tekstu nie ma litości dla oczu. Nie bez powodu w dłuższych tekstach używa się fontów szeryfowych, które ułatwiają prowadzenie wzroku po linijce tekstu, lub zwartych, kontrastowych fontów bezszeryfowych. Fonty typu light, o równej szerokości litery i nieco rozstrzelonym kerningu nie nadają się do dłuższego czytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie ta czcionka nie przeszkadza, ale wolę Georgię lub Verdanę. Ale recenzje rbit9owe są zawsze na wypasie (i pośmiać się można i czegoś dowiedzieć) więc nawet jakby ósemką napisał, to bym całą przeczytał.

Edytowano przez visvamitra

You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hero 257A to nie jedyne pióro w ofercie tego producenta oznaczone jako 360°. Pióro Hero 001 jest nieco mniejsze od 257A, lżejsze i zdecydowanie bardziej plastikowe. Natomiast system napełniania i stalówka na krzyż cięta - identyczne.

Muszę się kiedyś wykosztować także na to pióro - nie ma rady. ;)

A recenzja super!.


Pozdrawiam,

Thay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To czuć w masie, która jak na tak drobne dość pióro, wyniosła 27,12 gram. Aktualnie nie posiadam żadnego Vectora, ale on na bank był lżejszy.

 

Dla uzupełnienia: mój nie zatankowany Vector waży 10,11g

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I do tego zaczynałeś zdanie wielką literą. Czyli recka do bani ;)

 

to był ostatni raz. następną recenzje napiszę comic sans. kapitalikami.

 

Hero 257A to nie jedyne pióro w ofercie tego producenta oznaczone jako 360°. Pióro Hero 001 jest nieco mniejsze od 257A, lżejsze i zdecydowanie bardziej plastikowe. Natomiast system napełniania i stalówka na krzyż cięta - identyczne.

Muszę się kiedyś wykosztować także na to pióro - nie ma rady. ;)

A recenzja super!.

 

oni mają kilka modeli z tym grotem. są też takie na konwertery. numeru nie pamiętam.

 

W Polsce jest gdzieś dostępne?

 

chyba nie, ja nabyłem na ebay'u za astronomiczną sumę 15 zł 36 gr. prrzesyłka bezpłatna. co ciekawe dostałem od sprzedającego chiński numer listu przewozowego, a paczka przyszła z NRF.

 

Recenzja świetna  :thumbup:

A po przeszukaniu szuflady, znalazłem inną wersję 360 marki Oliver.

 

Oliver%252520360%2525201.jpg

 

Oliver%252520360%2525202.jpg

 

hero posiada w ofercie pióro o podobnym ksztalcie, ale nie pamiętam numeru.

 

No i zapomniałem napisać, że zdjęcia zrobione telefonem. 

 

nokią 3330?

 

Dla uzupełnienia: mój nie zatankowany Vector waży 10,11g

 

widziałem Vectora w sklepie, kiedy poszedłem po pieluchy dla Juniora, ale niestety nie miałem jak zważyć. zatem serdecznie dziękuję za uzupełnienie.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Recenzja na wypasie jak zwykle i czylało mi się ją dobrze. :)  Ciekawi mnie czy wynalazek ów po dniach, tudzież tygodniach nie przysycha nieco i wymaga rozpisywaia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Recenzja na wypasie jak zwykle i czylało mi się ją dobrze. :)  Ciekawi mnie czy wynalazek ów po dniach, tudzież tygodniach nie przysycha nieco i wymaga rozpisywaia?

 

tego nie wiem, bo wiadomo, jest w ciągłym użyciu. ale myślę, że na tydzień mogę go podmienić czym innym i wtedy się przekonamy.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, nie przeczytałem. O ile jeszcze jestem w stanie znieść Twoje krótkie posty pisane Courierem, to ściana tekstu nie ma litości dla oczu. Nie bez powodu w dłuższych tekstach używa się fontów szeryfowych, które ułatwiają prowadzenie wzroku po linijce tekstu, lub zwartych, kontrastowych fontów bezszeryfowych. Fonty typu light, o równej szerokości litery i nieco rozstrzelonym kerningu nie nadają się do dłuższego czytania.

Kolega widocznie nigdy nie miał do czynienia z klepaniem kodu, kroje monospaced ponad wszystko :D

 

rbit w formie, dzięki za recenzję :D


Si vis pacem, para bellum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega widocznie nigdy nie miał do czynienia z klepaniem kodu, kroje monospaced ponad wszystko :D

 

albo ze skryptem na zajęcia z bromatologii, pisanym na maszynie do pisania, a następnie powielonym na ksero aż do nieczytelności.

 

rbit w formie, dzięki za recenzję :D

dziękuję, samo tak jakoś wyszło.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja miałem pecha i mi się trafiła sztuka, którą nijak się pisać nie da. Może dlatego, że moje niebieskie? Za to ładnie wygląda w szufladzie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrew

Kolega widocznie nigdy nie miał do czynienia z klepaniem kodu, kroje monospaced ponad wszystko :D

 

Kolega prawdopodobnie naklepał więcej kodu niż Ci się wydaje, zużył kilka klawiatur do surowego plastiku i wypalił sobie wzrok na tym, więc poniekąd wie, co mówi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szokująca recenzja szokującego pióra  :o. Po pierwsze, podrabiać Vectora, to tak, jakby podrabiać kajzerki z Lidla. Po drugie, podrabiać Vectora i próbując go ulepszyć dokonać zepsucia stylistyczno-sensorycznego na rzecz geograficznie uwarunkowanych rozwiązań natury praktycznej, oznacza podrabiać per se z pominięciem zamysłu ekonomicznego. Kopiowanie też może być hobby.

 

Pozostając skonsternowanym ślę podziękowania: "Dzięki Rbit!".

 

Pozwolę sobie docenić także dokumentację zdjęciową tej bohaterskiej grandy!

 

:thumbup:


Pozdrawiam,
Marcin

Dwie osoby, dwie idee, jedna pasja. Pióromaniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja miałem pecha i mi się trafiła sztuka, którą nijak się pisać nie da. Może dlatego, że moje niebieskie? Za to ładnie wygląda w szufladzie. :)

 

ciekawa teza.

w ogóle to miałem kupić czerwone, ale akurat nie było takiego o tęgości XF.

 

Szokująca recenzja szokującego pióra  :o. Po pierwsze, podrabiać Vectora, to tak, jakby podrabiać kajzerki z Lidla. Po drugie, podrabiać Vectora i próbując go ulepszyć dokonać zepsucia stylistyczno-sensorycznego na rzecz geograficznie uwarunkowanych rozwiązań natury praktycznej, oznacza podrabiać per se z pominięciem zamysłu ekonomicznego. Kopiowanie też może być hobby.

 

Pozostając skonsternowanym ślę podziękowania: "Dzięki Rbit!".

 

Pozwolę sobie docenić także dokumentację zdjęciową tej bohaterskiej grandy!

 

:thumbup:

 

od razu podrabiać. powiedzmy, że to swobodna interpretacja. taka jazda dowolna.

 

co do zdjęć, to Panie Kochanku, ja tylko spust wyzwolił. tak na marginesie, to moja pierwsza "sesja" z użyciem "nowego" statywu, to jest Benbo Trekker Mk.2, który wygląda mniej więcej tak:

 

b656ac717200cc38d742a844a4adc74b.jpg

 

8adf5bf5e6e8fad785b515862659ffbb.jpg

Edytowano przez rbit9n

“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę wiedzieć, co Benbo oznacza w jednym z języków z kontynentu Afryki, ale zdjęcia i sprzęt robią wrażenie. Tylko to pióro... Ta jego zawsze omijająca głębię sensu celowość powstania... No nawet najlepsza fotografia tego nie zmieni! 


Pozdrawiam,
Marcin

Dwie osoby, dwie idee, jedna pasja. Pióromaniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...