Skocz do zawartości
Alveryn

Odchudzanie stalówki (nib grinding)

Polecane posty

1) Motto

Są gusta, guściki, i jest Me Gusta.

2) Tło akcji

Poproszono mnie o pomoc w delikatnej sprawie. Pewien jegomość posiada kilkunastoletnie pióro o przyzwoitej jakości wykonania, którego chciałby używać na co dzień. Pechowo, stalówka w tym piórze to B, a właściciel woli pisać możliwie wąską linią.

Model jest nadal produkowany, jednak po przetestowaniu stalówki EF okazało się, że sama wymiana nie rozwiąże problemu.

W ten sposób pióro trafiło do Garażu Alveryna. :D

3) Przed

griding01.jpg

Pióro otrzymałem wyschnięte na wiór. To dobrze, bo nie musiałem marnować atramentu. Wystarczyło napełnić wodą. :)

Stalówka fajnie cieniowała, jednak szybko dały się zauważyć pewne mankamenty:

- sucho,

- trochę zbyt kwadratowy szlif, wymagający idealnego wyczucia pozycji względem papieru,

- lekkie wklęśnięcie na końcu, tzw. baby bottom, sprawiający, że do startu prawie za każdym razem trzeba było mocniej docisnąć stalówkę; w przeciwnym wypadku atrament zatrzymywał się na ziarnie i nie trafiał na papier.

Powyższe przekonało mnie ostatecznie, że bez szlifowania się nie obejdzie.

4) W trakcie

Czasem zdarza mi się potraktować stalówkę szlifierką, jednak tym razem postawiłem na 100% ręczną robotę. Powoli, krótkimi etapami, posiłkując się porządną lupą. Celem było zdjęcie możliwie największej ilości "irydu" z czubka stalówki, ale bez odsłonięcia złota. Koniec końców, ziarno musi się jeszcze nadawać do wieloletniej eksploatacji. Przygotowałem sobie wszystko, potrzebne: kilka papierów ściernych od P80 (brute force :ph34r:) do P2000, pilniczki (też brute) i dwie sześciostopniowe polerki do wykończenia. No i aparat do dokumentowania postępów. :)

Zacząłem od przytarcia kantów wzdłuż krzywizny stalówki.

griding02.jpg

Po pierwszej sesji szlifowania i pozbyciu się "tyłeczka", zwiększyłem trochę przepływ. Tradycyjnie, rozchylając skrzydełka stalówki. Kilka prób pisarskich i wróciłem do tarcia, tym razem przy użyciu drobnego papieru i polerki.

Najtrudniej było zwęzić przód, nie odsłaniając złota i nie pozostawiając zbyt wiele krzywizny, przez którą szczelina odrywałaby się od papieru. Nie mogłem całkiem zetrzeć boków, bo kształt stalówki był pomyślany dla dużego ziarna.

Udało mi się wyrzeźbić uroczą kuleczkę. :)

griding03.jpg

Podczas pracy kilka razy wymieniłem wodę, żeby pozbyć się starego atramentu. Ostatni etap szlifowania trwał najdłużej i polegał na wygładzeniu "szorstkich miejsc". Po wszystkim, stalówka stawiała przy pisaniu mniejszy opór, niż przed operacją.

5) Happy end

Pacjent żyje i czuje się dobrze. Startuje od pierwszego przyłożenia, pisze pod własnym ciężarem, reaguje na nacisk zmianą grubości kreski.

griding04.jpg

Wypisano do domu.

griding05.jpg

Edytowano przez Alveryn

Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:o

Panie i Panowie,

Mamy polskiego Bindera!

Gratulacje. Bo redukcja z B do F to wyzwanie, którego amerykańscy spece od przeróbek stalówek się nie podejmują.


Pozdrawiam,
Marcin

Dwie osoby, dwie idee, jedna pasja. Pióromaniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

redukcja z B do F to wyzwanie, którego amerykańscy spece od przeróbek stalówek się nie podejmują.

Bycie "Złotą Rączką" to ponoć polska specjalność.

Czekamy teraz na rozklepanie F-ki do B.

;)

Edytowano przez traumeel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam LeGranda z EF. To maleństwo trzeba by chyba pod mikroskopem zwężać. ;)

Na dobry początek próbowałbym zmniejszyć przepływ - bardziej suche powinno dać cieńszą kreskę. A jak nie, to trzeba zastrugać. :P


Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooooo!!!! A ja mam podobno stalówkę EF, która jest dla mnie za gruba... :rolleyes:

mam podobnie ;)

mam 3 pelikanów: wszystkie z jednej rodziny, różne wiekiem - od 2 do 22 lat

stalowki od ef do m - kreska taka sama - coś miedzy F a M, ale żadnego bym nie kaleczył.....

tylko dlatego, że przytył :wacko:

a gdyby mnie ktoś tak szlifierką dookoła pociągnął, tylko dlatego....

nienienienienienienienienie i jeszcze raz nie

mechanicznej anoreksji mówię stanowcze nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brawo! Biorąc pod uwagę wartość pióra, duża odwaga ale jak rozumiem, i co widać, poparta doświadczeniem.

Mogę zadać kilka pytań praktycznych? Jeśli odsłonięcie odrobiny warsztatu jest ok? Pytanie wynikają z doświadczeń w tej materii (oczywiście tych niepożądanych - zaliczyłem oczywiście również całkowite zniwelowanie irydu :wacko: : niezamierzone, ale na szczęście materiał twardy i stalówka uratowana). Zwykle mam pewien problem, żeby sobie dokładnie wyobrazić jaki kształt dokładnie chcę uzyskać i czasem trudności manualne przy dobraniu się do niektórych powierzchni. :wub::wacko:

Rozumiem, że materiał z ziarna zbierałeś z nie tylko z krawędzi bocznych ale i równolegle do płaszczyzny stalówki? Osobiście miałem problem uzyskiwania płaskiej powierzchni, równi pochyłej - jak zachować obły kształt ziarna? Nie dociskać? Czy po prostu ostrożnie, umiejętna praca nadgarstka i częste przerwy?

Każda wskazówka będzie cenna :rolleyes:

Pozdrawiam wieczornie,

Mac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że materiał z ziarna zbierałeś z nie tylko z krawędzi bocznych ale i równolegle do płaszczyzny stalówki? Osobiście miałem problem uzyskiwania płaskiej powierzchni, równi pochyłej - jak zachować obły kształt ziarna? Nie dociskać? Czy po prostu ostrożnie, umiejętna praca nadgarstka i częste przerwy?

W tym przypadku zbierałem też w pionie, ale to zależy od stalówki i pożądanego efektu.

Powoli, po kawałku i bardzo uważnie śledząc postępy - przez lupę i "na dotyk".

Można to zrobić też

, ale coś za coś - szybciej, za to ryzykowniej.

Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki :-)

Filmik znam, ale brakuje mi obrazu tego co John widzi w powiększeniu i jak to wpływa na jego działania przy szlifowaniu. Oczywiście osprzęt cały to byłby solidna przesada przy moim amatorskim działaniu z doskoku.

Chyba ryzyko przy tak wielkiej stalówce i decolowym crisp intalic nieco mniejsze niż w np. "poprawianiu" M-ki bez skracania skrzydełek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Idealnie byłoby mieć profesjonalną głowicę polerską, jaką widać na niektórych filmach o produkcji piór. Taką z zagłębieniami na poszczególne rodzaje ziaren. Ech, marzenia. :)


Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio poszedłem w odwrotną stronę z F do B na chama trąc o papier ścierny.... ale robiłem to tak chamsko i brutalnie, że w pewnym momencie myślałem, że przesadziłem. Pióro pisze gładziej niż wcześniej :D

Ale było to na tanim Hero.... na jakimś droższym sam bym nie robił, tylko oddał w dobre ręce do pogrubienia :))

iByAuEnUqTmV2.jpg

iLz4B5AzW8tTs.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba za mocno tarłeś i rozchyliłeś ziarno. Albo takie już było. Ale efekt się liczy: mokro i gruuuuuubo. :P


Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To teraz jeszcze trochę z boku i będzie OOOOOOB! :D

Alveryn - jesteś wielki! Gratuluję! Sam się trochę w to bawię. Z B do F? Mistrzostwo.


Pozdrawiam,

Thay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba za mocno tarłeś i rozchyliłeś ziarno. Albo takie już było. Ale efekt się liczy: mokro i gruuuuuubo. :P

:D

Mokro i grubo, ale to nie jest tak grubo jak pewnie myślicie :]

(kończę tutaj mały offtop, bowiem bezczelnie wdarłem się z czymś odwrotnym do tematu:P)

ibyBxRq59QAP4w.jpg

Edytowano przez Naleśnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(kończę tutaj mały offtop, bowiem bezczelnie wdarłem się z czymś odwrotnym do tematu :P)

(To napisz swój, na temat tuczenia piórek ;))


Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...