Jump to content
Mellion

Dobry kalendarz dla piszących piórem

Recommended Posts

Jasne, na pewno opiszę tu swoje wrażenia z nowych kalendarzem, kiedy już uda mi się go kupić i jak go trochę w przyszłym roku poużywam. Niestety oba sklepy nadal milczą – może napiszę jakie, żeby je nieco zawstydzić: Latarnia Mola i Twoje Pióro (niestety to już drugi raz, gdy nie dostaję odpowiedzi na pytanie do TP, choć poza tym mam z tym sklepem dobre doświadczenia), w obu przypadkach skorzystałem z formularza kontaktowego na stronie tydzień temu. Rozumiem, że po weekendzie może się zebrać więcej korespondencji, ale tydzień powinien chyba wystarczyć na napisanie paru słów w odpowiedzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie Twojego Pióra, to korzystam z ich oferty od lat i nigdy nie było problemów z komunikacją. Jeszcze wczoraj rozmawiałem z obsługą sklepu i zrobiłem zamówienie, które w ciągu 2 godzin zostało do mnie wysłane. Proponuję Ci najpierw do nich zadzwonić, ewentualnie kontaktować się na adres e-mail podany na stronie. Ja nigdy nie kontaktowałem się przez formularz, może tu jest jakiś problem. Moim prywatnym zdaniem ekipa Twojego Pióra robi nawet więcej niż trzeba dla klienta (nie płacą mi za reklamę) - na przykład zdarzyło mi się zgłosić uszkodzenie pióra już po gwarancji i... wymienili pióro na nowe chociaż nie musieli. Może po prostu trafiłeś na okres urlopowy, proponuję przedzwonić. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też mam problemy z komunikacją w Twoim Piórze. Kiedyś wysłałem do nich maila i nie odpisywali. Po czasie znowu napisałem i dostałem odpowiedź, że już odpisali mi na mail, a ja żadnej wiadomości nie otrzymałem.

Oprócz tego wiele razy zdarzyło mi się żeby w ogóle nie odpisywano mi na maile, ale to jedyne zastrzeżenie jakie mam. Zawsze byłem zadowolony z zakupów u nich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaszalałem i zamówiłem na La Couronne du Comte wraz z paroma innymi rzeczami, których w polskich sklepach nie ma lub są, ale drożej ;) Jak dostanę przyjrzę się uważnie tegorocznemu i przyszłorocznemu kalendarzowi i opiszę tu swoje wrażenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy wiecie może czy jakieś kalendarze nauczycielskie na 2016/17 są przyjazne dla osób piszących piórem.

Nie musi to być od razu Rhodia czy Oxford, bo to dla mojej lepszej połowy, a ona woli "F"ki a nie stuby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) kalendarze nauczycielskie na 2016/17 (...)

 

Znajoma zakupiła sobie takie coś do pracy: Clairefontaine Metric Forum Schülerkalender (wersja niemiecka oczywiście, nie wiem czy gdzieś można dostać wersję ANG/POL).

Share this post


Link to post
Share on other sites

znalazłem żem w pracy kalendarz reklamowy na zeszły rok tej firmy: http://www.edica.pl/ papier satynowy, kremowy, gładki, ładnie współpracuje z piórami. chyba można polecić.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tego, o czym pisałem wcześniej: mam już tygodniowy kalendarz z miejscem na notatki marki Leuchtturm1917 i mogę go porównać z analogicznym produktem Rhodii. Jest kilka różnic:

1. Papier w Leuchtturm1917 jest bielszy, nieco cieńszy i mniej gładki niż w kalendarzu Rhodii, ale nie mogę mu na razie nic zarzucić jeśli chodzi o używanie na nim piór wiecznych (przede wszystkim nie zanotowałem strzępienia czy przebijania). Kartki w planerze Leuchtturm są też odrobinę szersze.

2. Układ kalendarza tygodniowego jest nieco inny: w Rhodii mamy siedem równych części na dni tygodnia, a w każdej z nich dwie kolumny z godzinami. W Leuchtturmie jest sześć czystych części (bez godzin itp.), ostatnia podzielona na dwie kolumny dla soboty i niedzieli. Miejsce na notatki po prawej w Rhodii jest w kratkę, a w Leuchturmie w linię.

3. Na końcu obu kalendarzy są dodatkowe kartki do notowania: w Rhodii w kropki, w Leuchtturm czyste (może się przydać dołączony liniuszek) i od połowy z perforacją umożliwiającą wyrwanie.

4. Do kalendarza Leuchtturm1917 dołączony jest jeszcze taki niewielki zeszycik z alfabetycznymi zakładkami - zapewne można tam wpisywać kontakty, numery telefonów czy adresy, ale nie jest to w żaden sposób wymuszone (tzn. nie ma tam jakichś narzuconych pól czy kolumn) i można go wykorzystać w dowolny inny sposób.

Edited by Mellion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam tylko, że Wydawnictwo Bellona to 'stara dobra szkoła'. Faktycznie robią świetne kalendarze, notatniki itd. Też lubię ich używać. Obawiam się, że kiedyś i ich zaleje wszechobecna masówka.

Nie pamiętam już dokładnie, ale to będzie jakieś 15 lat od kiedy używam kalendarza tepol wydawnictwa Bellona. Z roku na rok jest trudniej go dostać, od czterech lat trafiają mi się wyłącznie bordowe, ale nie narzekam - biorę co jest, bo rozkład w środku jest idealny dla mnie. Trzymam kciuki za wydawnictwo, żeby im nie przyszło do głowy rezygnować z tego produktu. Już teraz, od około 4 lat, w kioskach ruchu można nabyć niby tepol, wyd. Bellona, ale o kilkanaście - kilkadziesiąt stron mniej, bez tabel przed każdym miesiącem, bez tabel rocznych na bieżący rok i na następny, bez tabeli wydatków, a ja właśnie z tych tabel korzystam. Format kalendarza to na moje oko B6, tabelka na cały miesiąc mieści się na dwóch stronach, to tak z grubsza dlaczego kocham stalówki F ;) (pomijając, że moje pismo to od zawsze był maczek)(drobniutki).

Jeden raz się niestety trafił felerny sort (jeden raz, ale to było całe 365 dni), z papierem po którym nie dało się pisać piórem, ale tak to nie mam zastrzeżeń, pisze się super, nie strzępi, nie przebija (chociaż nie wiem co by było gdybym pisała eMką, albo grubiej (chociaż Parkerowskie F nie robiło problemów).

Wiem, że mają też kalendarz tewo (to bodaj skrót od terminarz wojskowy) gdzie jest trochę mniej tabelek, ale za to cały dzień na jednej stronie).

Edited by vela44

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Łodzi w księgarni PWN kalendarz Moleskine można kupić za 5 pln, co prawda na 2016 ale nabycie w celu wypróbowania opłacalne.

I teraz wiem że napewno kupię na 2017.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam kalendarz Moleskine A5 2016/2017 Hard. Uwag nie mam super kalendarz ale pisane raczej tylko piórem "F" bo przy mokrej "M" Pelikana M 800 przebija, Parkera Duofolda  "M" toleruje dobrze. Pisanie na nim to czysta przyjemność choć jest to układ tygodniowy więc za wiele pisania nie tylko krótkie informacje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moleskine nieco przebija (mój Parker Urban ze stalówką F i czarnym Quinkiem), ale nie jest to tragedia. Papier od Michalczyka i Prokopa znosił atrament, pamiętam, o niebo lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopuję temat, nawet jeśli dostanę order złotego szpadla ;)

Zacząłem ostatnio intensywniej poszukiwać kalendarza na zbliżający się rok. Szukam w rozmiarze mniejszym niż A4, i większym od A6- czyli około A5, lub większych. Dziennego, lub takiego jak paperblanks-z jednej strony cały tydzień, a z drugiej notatki- jesteście już zaopatrzeni, możecie coś polecić?
Paperblanks są fajne, ale mnie cena jednak trochę powstrzymuje od niego...:bezradny:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze, późno. Widziałem sklepy ogłaszały fajne kalendarze w okresie lipiec-sierpień i mieli to w ilościach takich, że schodziły na pniu. Ja niestety doświadczeniem nie pomogę, bo przeszedłem na bullet journal i mnie zwykły zeszyt urządza. Jak przeglądam popularne sklepy to może kalendarz "papiery wartościowe", ma układ taki jak chcesz,a piszą że papier dobry. http://noteka.pl/papiery-wartosciowe-kalendarz-2018-czarny

Midori za papier wszyscy chwalą ale cena odrzuca http://www.pioromaniak.pl/sklep/midori-pouch-diary-2018-a5-kalendarzplanner-linen-blue/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też poszukiwałem tego typu układu kalendarza. Pierwsza myśl: Rhodia Webplanner (o ile się uda gdzieś zdobyć, w tym roku nigdzie go nie widziałem) albo Leuchtturm Agenda Medium (też bardzo przyzwoity papier).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2017‎-‎12‎-‎22 o 00:23, -Mateusz- napisał:

Dziennego, lub takiego jak paperblanks-z jednej strony cały tydzień, a z drugiej notatki- jesteście już zaopatrzeni, możecie coś polecić?

czesc, używałam od dwóch lat takiego rozkładu i kupowałam kalendarze (Internet najtaniej wypadnie) firmy Michalczyk i Prokop, do 30-35zł, byłam zadowolona. Chciałam jednak odmiany i kupiłam wczoraj kalendarz Oxford, z gumką układ stron- 1dzień rozpiska godzinowa, plus notatki, kolor trafił mi się jedyny w swoim rodzaju:) cena podobnie.

Papier bardzo fajny, biały wydawał się śliski ale dostałam na próbę możliwość sprawdzenia i wypadł bardzo dobrze.

Wszystko czytelne i nic się nie leje, ciągnie czy nie zaciąga atramentem. Piszę cienką stalówką Schaeffera ale użyłam też rozmiaru większego Watermana Hemisphere, atrament to niebieski Haro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja też:) zwłaszcza ze po fakcie skojarzyłam ze to wymienione też od nich miałam.

Ale kalendarze (2) spełniły moje wymagania, są w rozmiarze jaki odpowiada ci, są lekkie(w porównaniu do dwóch innych na stanie, zwłaszcza do ostatniego Oxforda) nie ma problemu z niedoróbkami. Wciągają atramenty bardzo dobrze a przebicie jest akceptowalne (pisałam w nich atramentem Watermana z naboi i jest on ciemniejszy (wpadał w mocny granat) i gęściejszy niż obecnie stosowany w innym piórze) więc podejrzewam że przy obecnym Hero niebieskim byłoby wręcz minimalne. Doceniłam też te małe końcówki dolne odrywalne co mi ułatwiało stosowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, mamy jeszcze styczeń, kalendarze od tygodnia potaniały, ten poniżej z ręką na sercu polecam wszystkim piszącym piórami. Dla mnie zakup kalendarza to wielkie wydarzenie, wszak jeden nierozważny krok i później przegrany cały rok :) A tak poważnie, świetny papier, minimalnie prześwituje przy moim lejącym Parkerze Blue - Black Quink'u. Przy Pelikanach (atramentach) w ogóle nie prześwituje. Kalendarz rozkłada się idealnie - przylega do płaszczyzny stołu bez żadnego dociskania. To bardzo ważne przy pisaniu. Posiada jedwabną zakładkę. Układ treści przyjazny - jak widać na jednym ze zdjęć sobota i niedziela nie są traktowane po macoszemu, zajmują tyle co pozostałe dni tygodnia. Firma AVANTI - wyprodukowano w Polsce. Okładki twarde, w wielu wersjach kolorystycznych. Oczywiście kartki są szyte. Grzbiet - sztuczny jedwab. Na końcu mapa Polski. Cena w Auchan 17.59 zł, a teraz są przecenione - ok. 11 zł. Pozdrawiam i polecam.WP_20180127_20_36_39_Pro.jpgWP_20180127_20_37_09_Pro.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.12.2017 o 13:51, -Mateusz- napisał:

@ljasinskipl @ddntp dzięki za polecenie, chociaż oba sytuują się podobnie do paperblanks... :(

A czy ktoś miał do czynienia z kalendarzami antra? Jak wypadają- nadają się pod pióro?

Póki jeszcze nie skończył się styczeń, odpowiem to może komuś się przyda :)

Rok temu znalazłem idealny kalendarz dla siebie - Antra Impresja B5 (Cena ok 30 zł). Układ - tydzień na dwóch stronach w dobrym rozmiarze (B5), plus delikatnie kremowy papier. Dobre wykonanie, koperta na dokumenty, gumka, przekładka, nie szukam już nic lepszego.
Co do papieru pod pióra - nie jest to Rhodia, ale jest lepiej niż przeciętnie. Nie ma strzępienia, prześwitywanie minimalne, pojawiają się punktowe przebicia na Mce średni mokrej ale nie przeszkadza to w użytkowaniu.
Do krótkich notatek, wydarzeń, spotkań, ok. Jeśli to ma być układ na jeden dzień, z dużą ilością pisania na jednej stronie, to może lepiej zainwestować w papier wysokiej jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×