Skocz do zawartości
Jan

Atramenty galusowe i stalówka Lamy

Polecane posty

Mam taką wątpliwość i chciałbym się z skonsultować dla spokojnego snu ;)

 

Czy ktoś z Was zalewał może galusowymi produktami Nicponia (np. zieleń #1 i #2) jakieś Lamy z czarną stalówką?

 

Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale bezpiecznie atramenty galusowe współpracują ze stalówkami złotymi. W ramach testu stali - po dwóch tygodniach w Parkerze Urbanie nie wyrządziły żadnej krzywdy, nie było najmniejszego śladu - wyciągałem stalówkę żeby dokładnie obejrzeć. Mam jednak wątpliwość jak może zareagować czerń na stalówce Lamy - nie chciałbym jej uszkodzić, bo ładnie pasuje do reszty ;)

 

Tak przy okazji - wrzuciłem na początek (Lamy Al-star) firmowy nabój z niebieskim atramentem - nie wiem czy to kwestia starego atramentu, czy niewłaściwego leżakowania - wystarczy pół dnia niepisania i pierwsze kilka linijek jest wyraźnie ciemniejsze niż pozostałe. Właściwie mam wrażenie, że atrament "zlepia" nieco spływak i stalówkę - przy pisaniu (moment przykładania i odrywania stalówki od papieru) daje się słyszeć takie... no nie wiem... krótkie i niezbyt głośne "klikanio-mlaskanie"?... Możliwe to, miał ktoś coś podobnego? Normalne i się nie przejmować? Czy to już ten etap choroby z którym nawet na forum nie powinno się ujawniać ;P?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wlałem "Zielony galusowy #1" do Lamy Al-Star, ale ze zwykła stalowa stalówką. Używam tego od czasów ostatniego PenShow i nie zauważyłem żadnych problemów zarówno z zasychaniem, przerywaneim zmianą koloru pisania. Pióro po otwarciu startuje jak zawsze. Sama stalówka nie przejawia żadnych objawów korozji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei używam nie zielony lecz niebieski atrament od Nicponia i żadnych problemów nie zauważyłem. Stalówka jest nadal czarna. Swoją drogą to tylko stalówka - nie marynarka od Armaniego. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrew

Jeśli nie dopuścisz do zaschnięcia atramentu galusowego na stalówce to nie powinien jej zrobić krzywdy. Używam z powodzeniem atramentów galusowych od Konrada w Sheaffer GC 100, TWSBI Mini i tanim Hero 704 - wszystkie stalówki są stalowe i żadna nie została uszkodzona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za podzielenie się doświadczeniami. Na stalowych-stalowych podejrzewałem, że nie będzie problemu po zalaniu Parkera, kolumb (Armani nie Armani, każdy ma jakiegoś świra ;P) uspokoił mnie ostatecznie co do czerni :).

 

@Bryan, @iAndrew - z galusowymi Nicponia w parkerze też nie było żadnych problemów, zagęszczanie nadmierne pojawiło się przy oryginalnym naboju Lamy. Niefajnie zachowywał się jeśli dobrze pamiętam niebieski #6. Kolorek super, ale tak jakby zaklejał parkera nieco, a na kartce kreski dawały dość ciekawą "poświatę" koloru. Wraz z upływem czasu jest mocniej widoczna z lekkim przebiciem na drugą stronę. Jak by jakiś składnik oddzielał się od atramentu i łatwiej penetrował papier. Ale to już inny inkaust niż wspomniane.

 

@pitzmaker2 - sama zmiana koloru i szybkość z jaką to się dzieje nie zaniepokoiła mnie tak, jak ten dźwięk. w sumie nie płukałem po zakupie, może coś dodatkowego w piórze przygęściło do "klikalności" atrament. dzisiaj tak jakby już tego nie słyszę, ale głośno dookoła. Będę się martwił jeśli zostanie tak samo po kolejnym tankowaniu ;)

 

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam mam Lamy Al-star z czarną stalówką - zasuszyłem nawet przypadkiem Pomarańczowy Galusowy i nic z tym czarnym się nie stało. ;)

Ale jest możliwe że kiedyś ta powłoka która jest nakładana jakoś anodowo zacznie ci delikatnie schodzić zaczynając od szczeliny - nie jest to związane z atramentami, ale raczej ze sposobem nakładania wartstwy i jej adhezją do stali ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam mam Lamy Al-star z czarną stalówką - zasuszyłem nawet przypadkiem Pomarańczowy Galusowy i nic z tym czarnym się nie stało. ;)

Ale jest możliwe że kiedyś ta powłoka która jest nakładana jakoś anodowo zacznie ci delikatnie schodzić zaczynając od szczeliny - nie jest to związane z atramentami, ale raczej ze sposobem nakładania wartstwy i jej adhezją do stali ;)

 

 

Kiedyś to już nie taki problem ;) nie chciałem zetrzeć czerni stalówki po dwóch tygodniach od kupna ;)

Jak od Ciebie i dokładnie na tej samej materii bezpieczeństwo względne potwierdzone - zalewam ze spokojem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...