Skocz do zawartości
visvamitra

Pilot Custom Heritage 92

Polecane posty

Trochę lepiej. Rozkręciłem dziada, wymoczyłem oddzielnie spływak i stalówkę. Wciąż nie jest idealnie, ale czuć poprawę. No i z Herbinem się polubił. Ale jak dla mnie pióro za więcej niż 50 PLN powinno lubić się z każdym atramentem a nie grymasić.

Edytowano przez visvamitra

You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pisałem tym piórem na Pen Show i pisało bardzo ładnie i mokro czyli generalnie tak jak lubię. Jedynie stalówka była w rozmiarze F i kreska była jak dla mnie zdecydowanie za cienka, ale cały czas niezmiennie kusi by kupić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytając opinie użyszkodników:) najrozsądniejsze jest wybranie jakiejś odmiany stalówki typu „soft” z tym, że takie można montować np. do Customa 74 czy 912, ale nie Heritage :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam je, stalówka jest...

dziwna. Polaryzuje odczucia przy pisaniu do skrajnych wartości- od zapiekłej nienawiści po uwielbienie. Sztywna, ale ma miękką, "flaczastą" końcówkę, pod naciskiem różnicującą (i to jak bardzo) ilość podawanego atramentu. A ziarno duże jak na japończyka, piszące dość dziwnie.

Edytowano przez drEvil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Racja. Mam ten model od tygodnia i z każdym dniem lubię coraz bardziej. Przypomina poniekąd Justusa w ustawieniu H... poniekąd.

Edytowano przez konrad white

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Popisałem trochę, więc dodam garść luźnych przemyśleń.

Pierwsze skojarzenie z piórami TWSBI- pewnie przez rzucającą się w oczy przezroczystość- i na tym, jak dla mnie, podobieństwa się kończą. Pilot jest drobniejszy, smuklejszy i jakby delikatniej zbudowany (nawet kiedy się go zestawi z TWSBIowym MniVACkiem) a mimo to sprawia wrażenie znacznie solidniejszego, gwinty same wskakują na swoje miejsce, pokrętło tłoka chodzi z lekkim oporem- ani przez chwilę nie czuje się, że coś skrobie albo się zacina. 

Trzyma się dobrze, mimo znikomego profilowania sekcji; nie ma też wyczuwalnego uskoku pomiędzy sekcją a korpusem- można wygodnie chwytać nawet na poziomie gwintu skuwki. Wyważenie dość dobre- neutralne, pióro nie ciąży na żadną stronę (spodziewałem się mocnego przechyłu "na dupkę" z powodu mechanizmu tłoka- nic takiego się nie dzieje). Największą dla mnie wadą jest skłonność do nagrzewania się zbiornika atramentu ciepłem dłoni- gdy kończy się atrament ma skłonności do plucia jak wnerwiona lama.

O klipsie nie napiszę nic nadto, że jest i działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem taką oto właściwość tej stalówki.

 

Wykonałem kilka spirali przy pomocy H92 oraz innych piór, które mam i tylko w przypadku H92 pojawia się przerywanie w konkretnym pochyleniu stalówki (zaznaczone strzałkami). Dla odmiany wykonywałem ruchy rysowania w obie strony stąd przerywanie pojawia się w dwóch różnych miejscach.

 

0551b8c8ad99f158med.jpg

 

Czy powinienem dać stalówkę/pióro do naprawy czy wystarczy intensywnie używać, aż stalówka się dotrze?

Edytowano przez konrad white

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zatankowany kon-peki, a on jest jednym z płynniejszych wśród Iro. Pióro kupiłem w PL w listopadzie, używałem go tylko kilka razy i nie płukałem wodą przed pierwszym tankowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie się wydaje, że stalówka jest po prostu obca kulturowo- do pojedynczych pociągnięć przy stawianiu domków i piesków pisma japońskiego, a nie ciągłych szlaczków ludów zachodnich. 😉

Co do przerywania- też jeszcze mam z tym problem, ale im dłużej piszę PCH92 tym rzadziej to występuje- na początku myślałem, że kupiłem bubla, ale się ułożyło (to już po interwencji pendoctora, który przeprofilował ziarno).

Za suche? Przy lekkim dociśnięciu można o piórze powiedzieć wszystko, ale na pewno nie to, że skąpi atramentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, - moj CH92 - stalówka F, pisze praktycznie prawie pod swoim wlasnym cięzarem (a jest lekki). wystarczy ze opre palec na nim delikatni i juz linia jest normalna. Nie jest jednak za mokry - używam go głownie w Travelers Notebook i tym na papierze Romoe Rvier i tam nie lubie za mokro i grubo - ma być cienko, wyraźnie, ale bez cisnięcia i lania atramentem. Ten Pilot mam wpiety w TN na stałe - głowne pióro do niego, zawsze pod ręką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...