Skocz do zawartości

Polecane posty

PIÓRKO KTÓRE STAŁO SIĘ NIESPODZIANKĄ :-)

Lubie sobie chodzić do pewnej hurtowni we Wrocławiu, kiedy przyjeżdżm do Polski, aby kupić sobie jakieś chińskie pióra. Lubie piórka z tego kraju, mam ich około 15 a moja małżonka około 10. Na razie na drogie nas jeszcze nie stać, więc sobie namiastkujemy wyrobami azjatyckimi. Jest tam przeogromny wybór piór na żywo i napewno każdy kto nie jest snobem może sobie voś fajnego wybrać.

Obsługa sympatyczna i zawsze jest jeszcze troche czasu na sympatyczne rozmowy. Nie pamietam jaki droższy model wtedy kupowałem, chyba Picasso 915 lub jakieś inne. Akurat przyszła nowa dostawa, jeszcze do końca nierozpakowana. Poprosiłem o pióro Baoer 100 które ma już moja małżonka koloru jasnoniebieskiego i bardzo dobrze piszące. Chcialem dlatego takie same ale czarne. To pioro o którym pisze zostało mi zaprezentowane dodatkowo. Spodoboało mi się na tyle abym je sobie dokupił. Cena jak za nie byla symboliczna więc się namyśłalem jedną sekundę. Potem zidentyfikowałem je jako Baoer 500.

Pioro trafilo najpierw do zbiorczego etui na zbierane pióra i tam przeleżało jakieś 3 miesiące. Potem do zbioru piór chińskich i non name. Mamy kilka sztuk piór tej marki i wszytkie mają naprawde bardzo dobrze piszące stalówki. Moim zdaniem chyba najlepsze z chińskich dostepnych piór tej półki.

Pare dni temu to piórko chyba zaczęło wydzielać jakieś fluidy i ciagle przyciągalo moje oko. Sięgnąłem więc po nie aby troszke nim popisać sobie, wypróbować. Załadowalem do niego nabój niebieskiego atramentu Jinhao i odlożylem na chwile aby atrament słynął na spływak i stalówke. Jednak się mu chyba nie chcialo bo pióro nie zaczęło pisać. Jeszcze chwilka i nic. Ten spływak ma troche dziwny kształ po zewnętrznej stronie, jest zupełnie gładki. Naciskanie naboju także nie pomagało. Zamoczylem więc stalówke w niebieskim atramencie Hero i zacząłem sobie bazgrolić po papierze. Zdumienie jakością pisania było ogromne. Pióro ma naprawde wspaniałą stalówke leciutko płynącą po kartce, jak masełko czyli moją ulubioną. Przestać pisać sie nie chciało. Przez pare dni brałem to pióro chcąc sprawdzić jak zaczyna po małej przerwie (24h).

za każdym razem zaczynało od punktu przyłożenia.

Pióro jest koloru czarnego w wersji GT. Na skuwce posiada dużą złotą obrączkę z napisem Baoer. Posiada dwukolorową stalówke. Na złotym tle jest srebrny półksiężyc lub litera C a w niej napis Baoer. Pisze kreske tak między europejskim F-M. Kreska równa i niepostrzępiona, równo podawana ilość atramentu.

Pióro jest standartowych rozmiarów podobnych do Parkera Sonneta czy Hero 616. Jak na swoje rozmiary jest dosyć ciężkie szczególnie ze skuwką, ale dobrze wyważone. Pisze się dobrze ze zdjętą jak i z założoną skuwką.

Za symboliczną cenę dostałem piórko "owielkiej przyjemności" pisania. Mam tylko kilka piór z masełkową stalówką, dlatego ono mnie tak ucieszyło.

Polecam go ludziom których nie stać na piora, nawet tanie Parkery czy inne markowe pióra a chcą mieć cos fajnego do pisania, lepszego niź nonname czy typowo szkolne pióra. Może być też fajnym piórem drugim zapasowym.

W tym przypadku uzyskujemy fantastycznie dobry stosunek ceny do jakości pisania.

baoer_500.jpg

baoer_500.jpg

baoer_500.jpg

baoer_500.jpg

Pozdrowionka Kerad

Edytowano przez ArielN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No proszę. Ładne, tanie i dobrze pisze. Pióro - ideał? :P

No prawie :blink::D

Edytowano przez kerad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajne piórko ten Baoer. Grawer prawie jak w MB Meisterstuck. :P

Grunt, że dobrze pisze i nie było drogie.


Pozdrawiam,

Thay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak pióro i naboje są od nich. Sam się zdziwiłem, że Jinhao go produkuje. Znałem tylko Picasso i Krokodile a one są tylko czarne. Ma dosyć ładny kolor. Może biorą od Hero, nie wiem. Zobacze za jakiś czas jak chodzi na Quink niebieskim Parkera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Natknąłeś się może wśród tych Baoerów na pióro o klasycznym kształcie z zakręcaną skuwką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki za podpowiedzi, napisałem do tej firmy, widzę, że są na allegro także. Poczekam co odpiszą. Chinczycy twierdzą, że tylko jeden model Baoera ma zakręcaną skuwkę. Wychodzi na to, że większość tych gwintowań jest ozdobna. No, ale może się mylą:P Oby:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tania, chińska masówka.

Też potrzebna.

To, że tania, to dobrze. To, że chińska. wcale mi nie przeszkadza.

Pióra są ładne, dobrze piszą. Co więcej chcieć.

Dziękuję Kerad za recenzję.

Zwróciłeś moją uwagę na ten dynamicznie rozwijający się rynek.

Widzę znaczącą poprawę designu chińskich wyrobów.

zdrówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajne pióro:) Klips na skowce wyglada troche jak z Reformow (ale podobno to Chinczycy kupili maszyny z fabryk Reforma). Chyba ze wszystkich chinskich (poza klonami Parkera 51) najbardziej podobaja mi sie Baoery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to sprawa z zakręcaną skuwką u Baoerów jasna - nie mają. Za to kilka Jinhao tak: 160 (celluloid), 99, 530.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie chińskie pióra mają najczęściej zasadniczą wadę - są ciężkie, Potrafią ważyć 30-40 gramów kiedy najlepiej pisze mi się stosunkowo lekkimi piórami, 17-23 to taki optymalny przedział przy sporym gabarytowo piórze i 10-15 przy mniejszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To akurat jest sprawą, jakby, "gustu". One są robione najczęściej z mosiądzu i lakierowane lub powlekane tworzywem. Są za to solidne. Ale fakt przy długich notatkach może to rękę męczyć troszke. Chociaż Picasso 916 problemu mi nie sprawia a kulturystą nie jestem.

Edytowano przez kerad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i jeszcze miałem problemy z działaniem konwerterów od Jinhao we wszystkich moich dużych chińczykach X450 X750 i X530 pióro lubiło sobie poprzerywać gdy było napełnione właśnie konwerterem, trzeba było nim trochę poruszać i pisało się dalej, to też denerwuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...