Skocz do zawartości
emilien

Jaki atrament dzisiaj kupiłeś/ -łaś? :)

Polecane posty

@marecki, ja nie zauważyłem żadnych zmian (w Royal Blue, Turquoise, Brilliant Brown, tych już używam od kilku, kilkunastu lat), bardzo dobre, wręcz wzorcowe atramenty. Kolory też wzorcowo podstawowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak trochę z przymrużeniem oka to napisałem, myśląc o tym, że "dawniej" wszystko było lepsze i "dawniejsze" atramenty też. Ale mimo, że napewno Pelikan poprawia i unowocześnia receptury, i może mi sie wydaje, że te obecnie kupowane, są lekko bardziej "wodniste", to ich właściwości, nasycenie, zachowanie w piórze są takie same w tej serii kiedyś i teraz.

Mimo pisania różnymi "wynalazkami" zawsze mam kilka butelek różnych kolorów Pelikan'a 4001.

Jedyny kamyczek do ogródka, jeżeli mogę wrzucić, to ten, że jeszcze 3-5 lat temu, we wszystkich nabojach serii 4001 było tyle samo atramentu (pełny nabój), a obecnie w kolorowych (np. Brillian Red, Violet, Brillian Green) jest go o 1/5 mniej. Zawsze, obojętnie z której partii i dostawy kupisz. Taka, myślę oszczedność niemiecka, 20% czyli 0,2 ml razy 100 milionów naboi, równa się... nowy jacht dla prezesa :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Bartosz_T napisał:

Pióroza jest tańsza od Kobiety, wiem to z własnego doświadczenia :wub:

Wszystko zależy od kobiety;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Tales napisał:

Wszystko zależy od kobiety;)

Nie zgodzę się z tym do końca, moim zdaniem zależy to od stopnia piórozy i od mężczyzny :P Chyba, że jest się pod pantoflem, to inna bajka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jezu, lata mnie tu nie bylo :) Kupilem miesiac temu z ciekawosci atrament Koh-I-Noor - niebieski, czeski. Zatankowalem do mojego Picasso, co do ktorego wiem ze ma kaprysy i lubi zasychac. W sumie zasychal na wszystkim do tej pory (na Pelikanach, Parkerach, Hero itp.) bo malo kiedy go uzywam (na co dzien wole moje cienko piszace Jinhao). A tu szok. Biore pioro po tygodniu i pisze od strzalu. Atrament za 4 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koh i Noor jest bardziej znany z ołówków i kredek, ale produkuje też dobre atramenty, relacja cena do jakości jedna z najlepszych na rynku, świetne właściwości przepływowe, nie strzępi, nie przebija. Kolor niebieski raczej z tych nie rzucających się w oczy, gdzieś w okolicach Pelikana, Duke. Mam go w Caran d'Ache 849 nie wysycha, mimo, że nie używany codziennie. Czarny atrament Koh i Noor ma całkiem intensywny kolor, nasycony i też doskonałą jakość. Czerwony raczej blady podobny do Pelikana. Cena w Pradze 16-20 Kcs, to jest coś ok PLN 3,50 za 50 ml.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

HAHA, dzięki TopikSH ;) Fotografia produktowa to nie jest moja działka, ale dzięki zdjęciom piór i atramentów powoli się wprawiam. Na parapeciku lubię robić zdjęcia gdyż jest "dobre" światło (tło mogłem trochę dopracować, lecz trochę na szybko to robiłem, ale obiecuję poprawę w przyszłości)B) Zastanawiałem się nad fioletem gdyż cena była naprawdę dobra (8zł szt.) lecz tymczasowo nie widzę zastosowania tego koloru ;) 

Edytowano przez Bartosz_T

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.10.2017 o 15:24, Bartosz_T napisał:

Ja dzisiaj uzupełniłem kolekcję Pelikanów 4001 o kolor Dark Green i Turquoise ;) 

Turquoise jest tak udany i łatwo dostępny, że nawet nie próbowałem szukać alternatyw :P Powinienem żałować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam niejeden dłuższy protokół spisałem tym turkusem i żadnego bólu głowy nie uświadczyłem jak również inni, którzy musieli to po mnie przeczytać. Udany atrament za śmieszne pieniądze. Z porównań moich i innych wynika że jest identyczny z turkusem Lamy (przynajmniej w kolorze, właściwości nie porównywałem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po dwóch miesiącach nic nie zajaśniał. Użyty papier to najzwyklejszy papier xero. Pióro Faber Castell Basic F oraz niemiecki vintage z mokrą stalówką coś około XF.

Edit: Atrament w nabojach.

Edytowano przez Rinke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to wszystko jasne. Ja pisałem eMką na Oxfordzie ;)

Jakby ktoś nie wiedział lub nie zadawał sobie sprawy: na chłonnych papierach kreska jest tak jakby bardziej nasycona. Rinke użył EF, przy której nawet - chyba - nie widać cieniowania. Natomiast ja na Oxfordzie miałem mniej intensywnie oraz szeroką kreskę - stąd opinie :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, możliwe jest takie wytłumaczenie. Cieniowanie jest widoczne również w stalówce XF, a w F jest bardzo widoczne i moim zdaniem wyglada to bardzo fajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Tales said:

Parker zmienił opakowanie? Nie pamiętam, żeby to moje tak wyglądało.

Tak mi się wydaje. Stalówki się zmieniły, stronka się zmieniła to i opakowania mogli zmienić. Ale butelka chyba wygląda tak jak przedtem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem :

- Rohrer & Klingner - Sepia

oraz 

- J. Herbin - Bleu Myosotis. 

Tak na szybko, Sepia to unikalny kolor i właściwości bez zarzutu. A Bleu Myosotis też jest super, troszkę przypomina mi Serenity Blue tylko o pół tonu jaśniejszy ze szczyptą lawendy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...