Skocz do zawartości
Sprenger941

Jakie długopisy lubicie?

Polecane posty

1 godzinę temu, MBRafał napisał:

Od kiedy piszę piórem wiecznym, a piszę od dawna (kurcze latka lecą...) odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi - żadnym B)

Niech żyją pióra wieczne :indeks: :D

A ja tam wolę lekko pisać Jotterem (długopisem) niż męczyć się IM-em (piórem) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Pan_Q napisał:

A ja tam wolę lekko pisać Jotterem (długopisem) niż męczyć się IM-em (piórem) :P

Strasznie on nomen omen "cieniutki" i niknie w dłoni :P. A kto mówi o IM-ie ;), lepiej wziąć do ręki jakiegoś MB, Pelikana, czy Aurorę 88... i wówczas oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MBRafał napisał:

Strasznie on nomen omen "cieniutki" i niknie w dłoni :P. A kto mówi o IM-ie ;), lepiej wziąć do ręki jakiegoś MB, Pelikana, czy Aurorę 88... i wówczas oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba... :)

Mi tam długopisy się podobają, gdyby nie urok ich wkładów - piórem pisząc,,a" robię kółeczko i laseczkę, a pisząc długopisem robię przerwę pomiędzy dwiema liniami składającymi się na laseczkę - w efekcie czego (a piszę bardzo ładnie  czytelnie) mam pełno takich liń przez które nie mogę się doczytać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiurczę, już prawie zapomniałem jak to jest  jak się pisze długopisem.

Ale jak kiedyś pisałem, to nigdy nie przywiązywałem do tego uwagi. 

Poważnie.

Edytowano przez mario_79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mario_79 napisał:

Kiurczę, już prawie zapomniałem jak to jest  jak się pisze długopisem.

Poważnie.

Ja mam długopis z serii Hemisphere ;) Kiedyś ktoś dał jako zwykła reklamówka :D 

 

Moja jedyna styczność z długopisami to jeden awaryjny na wypadek pisania po korektorze lub papieru tak fatalnego, jak ten do zwolnień lekarskich - zło totalne<_<

Edytowano przez Ziemniaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MBRafał napisał:

Strasznie on nomen omen "cieniutki" i niknie w dłoni :P. A kto mówi o IM-ie ;), lepiej wziąć do ręki jakiegoś MB, Pelikana, czy Aurorę 88... i wówczas oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba... :)

Chciałem bazować na łatwo dostępnych sprzętach :D  ja mam naprawdę dobre zdanie o Jotterach (długopisach of koz) 

Jeśli chodzi o Pelikany to też mogę podać wiele przykładów :P hmmm z MB to sytuacja jest jednak zdecydowanie inna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Pan_Q napisał:

Chciałem bazować na łatwo dostępnych sprzętach :D  ja mam naprawdę dobre zdanie o Jotterach (długopisach of koz) 

Jeśli chodzi o Pelikany to też mogę podać wiele przykładów :P hmmm z MB to sytuacja jest jednak zdecydowanie inna ;)

Osobiście o wiele lepiej pisze mi się piórem ponieważ inaczej leży w dłoni (inna technika pisania - ułożenie w dłoni; docisk).

Pisząc piórem mam większą swobodę robienia np różnych "wywijasów" itp ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MBRafał napisał:

Osobiście o wiele lepiej pisze mi się piórem ponieważ inaczej leży w dłoni (inna technika pisania - ułożenie w dłoni; docisk).

Pisząc piórem mam większą swobodę robienia np różnych "wywijasów" itp ;)

No ale czasami długopis jest niezastąpiony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pan_Q napisał:

No ale czasami długopis jest niezastąpiony :P

O, tak, szczególnie w banku, gdzie ostatnio pani zabroniła mi podpisać się piórem i kazała złożyć podpis niebieskim długopisem :angry: (choć zapewniłem, że w piórze też mam piękny niebieski atrament). "Oburzony" stwierdziłem, że to jawna "dyskryminacja" pióromaniaków :D

Edytowano przez MBRafał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MBRafał napisał:

O, tak, szczególnie w banku, gdzie pani zabroniła mi podpisać się piórem i kazała złożyć podpis niebieskim długopisem :angry: (choć zapewniłem, że w piórze też mam piękny niebieski atrament). "Oburzony" stwierdziłem, że to jawna "dyskryminacja" pióromaniaków :D

No i sam widzisz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najzabawniejsze jest to, że jedyną możliwą odpowiedzią na próby dyskryminacji ludzi piszących piórami, jest pokazanie, że nie jesteśmy wcale uzależnieni od piór. Jak trzeba, to podpiszemy się długopisem, ołówkiem, albo palcem umoczonym w... Czymkolwiek. Bo pióro, w stosunku do długopisu, jest jak papierowa mapa w stosunku do nawigacji satelitarnej. Ot co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lubię się podpisywać piórem, bo dzięki temu mam komfort, że nikt nie będzie próbował go podrobić. Długopisem można coś podobnego wyrzeźbić, chociaż w dochodzeniu to raczej wyjdzie tak czy inaczej. Piórem - na samym początku trzeba znaleźć identyczny atrament. A jak jeszcze jest IG, to trzeba wiedzieć, że jest IG. Potem identyczną grubość stalówki. Na samym końcu trzeba zrobić takie same zawijasy. Nie wolno się zawahać w trakcie, bo poleje się więcej atramentu i od razu będzie widać. Powodzenia. :D

Z drugiej strony, podrabianie podpisu w celach kryminalnych to chyba nie jest częsta sprawa.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ my nie zamierzamy popełniać żadnych zbrodni! :roflmho: Oczywiście, chciałbym móc za każdym razem podkreślać, że piszę piórem i jestem ponad pospólstwem. Tylko że w pewnych sytuacjach (i o to mi głównie chodziło) upieranie się przy piórze, jest po prostu śmieszne. O, nawet dziś rano, wybieram się na zakupy, ustalamy z żoną, co kupić, rozglądam się za kartkami... Są! Za piórem... Nie ma! Gwałtu, rety! Co robić? Widzę ołówek... Brać? Eeee, nie... To zdrada... Ale biorę. Zapisuję ołówkiem. O Ł Ó W K I E M ! Rozumiecie?

A tak poważnie, to nie mam z tym problemu. I Wy też nie powinniście... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vermis, jakby do tego, co już wymieniłeś, dołączyć stalówke fleksującą i umiejętność jej powtarzalnego użycia, to podpis staje się jeszcze bardziej unikatowy

Edytowano przez marecki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Kleks napisał:

A tak poważnie, to nie mam z tym problemu. I Wy też nie powinniście... :D

Gdybym miał wymienić wszystkie sytuacje, w których z różnych powodów nie użyłem pióra, to bym mi nie starczyło dzisiejszego wieczoru. :P

Edytowano przez Vermis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie było, że offtopujemy... Klasycznego długopisu, jeżeli nic mnie do tego nie zmusza, to od dawna nie biorę do ręki. W torbie zawsze mam zestaw cienkopisów Pentel Energel 0,5mm (BLN75). Czasem znajduję się w takich warunkach, w których użycie pióra jest bardzo trudne. Wtedy korzystam właśnie z tych cienkopisów. Dają radę :thumbup:

Edytowano przez marecki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.09.2017 o 18:01, Kleks napisał:

Bo pióro, w stosunku do długopisu, jest jak papierowa mapa w stosunku do nawigacji satelitarnej. Ot co...

Moim zdaniem pióro i długopis są odbierane tak samo jak zegarki. Maczanka to klasyczny mechanik, piękny, delikatny ale wymaga najwięcej umiejętności i uwagi, pióro wieczne to automatic, czyli nadal piękny klasyczny mechanik, trochę bardziej skomplikowany i dający większy komfort użytkowania ale potrzebujący dużo mniej uwagi, za to długopis to taki zegarek quartz, bezobsługowy nie potrzebujący uwagi, zainteresowania, który cicho i perfekcyjnie wykonuje swoje zadanie. Jednak większość maniaków zegarkowych wybiera te mechaniczne/automatyczne pomimo, że są bardziej awaryjne, delikatniejsze i bardzo niedokładne w porównaniu do tego co oferuje quartz, czyli tak jak pióra, które potrafią przerwać lub puścić kleksa. Większość maniaków zegarkowych usprawiedliwia ten wybór stwierdzeniem, że zegarki mają "duszę", myślę, że z piórami jest podobnie.

A żeby nie był totalny off top, to dodam, że ja czasami używam długopisu np. do druków samokopiujących, bo tak jest lepiej i wygodniej. Mam Parkera, Watermana Hemisphere, ale ich nie używam, bo mi nie leżą. Najbardziej lubię pisać Ballografem Epoca, lub jego kopią czyli Zenithem. Uważam, że to najładniejsze i najwygodniejsze długopisy i choć wole pisać piórem, to musze przyznać, że pisanie jest całkiem przyjemne. 

Edytowano przez Ice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbiam pisać piórem ale... Niestety pracuję w branży budowlanej. Z całą pewnością nie jestem jedyną osobą w tej branży lubiącą pióra wieczne ale niestety bardzo trudno jest to robić w takim miejscu.

W trakcie narady budowlanej nikt nie patrzy czym piszesz tylko chcąc podpisać listę obecności, wygrywają ci pisadło z ręki, byle mieli się czym podpisać, bo sami nigdy nie noszą takich rzeczy przy sobie... 

Wypełnianie dziennika budowy (obowiązkowe pisanie w dokumencie samokopiującym) też wyklucza pisanie piórem, bo niestety dość mocno trzeba przycinać, żeby dokument był czytelny na kopii...

W związku z powyższym, noszę pióro i długopis żelowy firmy Pentel, bo te produkty piszą rewelacyjnie. Przynajmniej tam gdzie ja ich potrzebuję. Wada - dość drogie wkłady, a niestety dość szybko się zużywają...

A tam gdzie mogę, piszę piórem wiecznym. 🙂

Edytowano przez moogoom
Literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...