Skocz do zawartości
Igrius

Wasza opinia na temat brązowego atramentu.

Polecane posty

za momencik dosłownie mogę Ci zrobić porównanie Sheaffera i WM, ale już w tej chwili odradzam Sheaffera, w moim przypadku jest to atrament z naboi, ale i ten i turkus są tak badziewne, że głowa mała! zasychają mi w każdym piórze, nie pozwalają na start, a Waterman (ten nowy już Absolute Brown) wegetuje w Vectorze i kiedy bym pióra nie wzięła to pisze i ani myśli kaprysić :)


Z góry przepraszam za skłonności do OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja czasami używam Brown Online. To takie ździebko chłodniejsze fusy herbaciane pana Herbina. Na papierze odcień bywa trudny do odróżnienia. Anyone?


You should always go to other people's funerals; otherwise, they won't come to yours.

Yogi Berra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgaddam się z Ann, że jakość atramentów Sheaffera jest dyskusyjna :) Porównanie będzie oczywiście mile widziane :)


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

za momencik dosłownie mogę Ci zrobić porównanie Sheaffera i WM, ale już w tej chwili odradzam Sheaffera, w moim przypadku jest to atrament z naboi, ale i ten i turkus są tak badziewne, że głowa mała! zasychają mi w każdym piórze, nie pozwalają na start, a Waterman (ten nowy już Absolute Brown) wegetuje w Vectorze i kiedy bym pióra nie wzięła to pisze i ani myśli kaprysić :)

Byłbym wdzięczny za próbki :) 

 

Zgaddam się z Ann, że jakość atramentów Sheaffera jest dyskusyjna :) Porównanie będzie oczywiście mile widziane :)

 

Ciekawe w sumie, sam Sheaffer z tego co zdążyłem wyczytać zły nie jest. Nawet jak byłem macać niedawno pióra w sklepie i spytałem przy okazji o atrament to sam sprzedawca (który swoją drogą wyglądał na takiego co wie co mówi) polecał mi do piór Sheaffera atrament Sheaffera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłbym wdzięczny za próbki :)

 

 

Ciekawe w sumie, sam Sheaffer z tego co zdążyłem wyczytać zły nie jest. Nawet jak byłem macać niedawno pióra w sklepie i spytałem przy okazji o atrament to sam sprzedawca (który swoją drogą wyglądał na takiego co wie co mówi) polecał mi do piór Sheaffera atrament Sheaffera

 

taa, a do WM też najlepszy jest WM?


Z góry przepraszam za skłonności do OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

taa, a do WM też najlepszy jest WM?

może inaczej, zacytuję co sprzedawca powiedział :D "Do piór firmowych lepiej jest używać atramentów tej samej firmy co pióro, bo inne tanie chińskie atramenty mogą zasychać lub źle spływać" W sumie powiedział co musiał, w końcu towar się musi sprzedać ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:rechot:

przepraszam, już poważnieję.

 

zdjęcie z lampą

IMGP4870.JPG

 

skan

CCF20140409_00000.jpg

 

jutro wrzucę przy dziennym świetle, nadal moim nr 1. jest Manuscript, który niewiele, jak widać, różni się od MB i Diamine, WM wygląda jak rozpuszczalne kakao, cenowo nie mam pojęcia, jak to się kształtuje, ale jeśli mało piszesz a chcesz mieć fajny kolor, to chyba Manuscript, jeżeli zamierzasz wypisać flaszkę w miesiąc, to pewnie Diamine.


Z góry przepraszam za skłonności do OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jutro wrzucę przy dziennym świetle, nadal moim nr 1. jest Manuscript, który niewiele, jak widać, różni się od MB i Diamine, WM wygląda jak rozpuszczalne kakao, cenowo nie mam pojęcia, jak to się kształtuje, ale jeśli mało piszesz a chcesz mieć fajny kolor, to chyba Manuscript, jeżeli zamierzasz wypisać flaszkę w miesiąc, to pewnie Diamine.

Ten Waterman nawet nie wygląda tak źle (cenowo również nie jest źle ;)) poszukuję w sumie atramentu do pisania na co dzień na studiach. Miałem do tej pory atrament Parkera granatowy, wystarczył mi na takie moje skrobanie okazjonalne na jakieś 3 m-ce. Zastanawia mnie jeszcze jak do Watermana miałby się pelikan, bo dalej taki bardziej czarny mi się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o samą jakość, to Pelikan jest lepszy, choć ma gorszy przepływ (4001) i poleciłbym do lejących piór, za to pisze się nim lepiej.

A już w wersji Edelstein - marzenie.

 

Oczywiście nie testowałem tego w piórach typu Jinhao czy "kubuś puchatek", niemniej dobrze się sprawuje.


Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty.

Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj w miarę dzienne światło, a WM nie jest ciemny :)

 

Dosłownie przed chwilą znalazłem w internecie porównanie pelikana brilliant brown z hawaną:

post-16154-1228956042.jpg

Chyba jednak skuszę się na pelikana, ten jaśniejszy brąz mi bardziej odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat lubię ciemniejsze kolory brązu, mam wyżej wspomnianego Pelikana, podoba mi się, aczkolwiek mieszam go z czarnym Pelikanem jak chcę ciemniejszy :)

Havany nie mam, pokuszę się o zakup, kiedy w Pelikanach denko zobaczę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja opinia odnośnie brun absolu jest taka, że nadaje się do pisania, kiedy do 3 cz. tegoż, doda się 1 cz. atramentu czarnego, na przykład pelikana 4001 brillant schwarz.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli też bardziej przyciemniona wersja Ci odpowiada? :)

po prostu lubię kawę, a jak wiadomo, kawa winna być: czarna, mocna, ostra i aromatyczna.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko lubisz? Ja ją uwielbiam! Ale tylko fusiatkę :)

też tak miałem. musialem czuć ten piach. ale ostatnio jakość mielonek tak spadła, że kupiłem dwa zaparzacze do pracy i fusom powiedziałem basta. jeden zaparzacz to wietnamski stalowy phin, a drugi to amerykański aeropress, który używam albo z filtrami papierowymi, albo ze stalowym fine.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety rację masz... Ostatnio kupiłam sobie całe ziarenka (malutka torebeczka dla sprawdzenia) i mielę w takim starym młyneczku do kawy.... Ten zapach!!! :wub: 

Swoją drogą, ważne, że nadal bazujesz na kawie a nie napojach kawo-podobnych typu kawy puszczalskie (rozpuszczalne, blech! <_<).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja li i jedynie mielone samodzielnie ziarna w kawiarce Bialetti. A teraz u nas na Nowogrodzie otworzył kolega palarnię kawy - wataha corp. się to zwie. I trzeba będzie przetestować co oni tam zapodają.


You have been placed on moderator queue. This means that all content you submit will need to be approved by a moderator before it will be shown.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Piter22 - ja też tylko samodzielnie mielone ziarna pijam. Parzę w Aeropressie :) Lavazze i inne pseudo-markowe kawy nie umywają się do świeżo spalonej kawy z Etiopii (a są droższe).


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Etiopakiej nie piłem. Najbardziej mi smakuje Gwatemala lub Nikaragua ;)


You have been placed on moderator queue. This means that all content you submit will need to be approved by a moderator before it will be shown.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja li i jedynie mielone samodzielnie ziarna w kawiarce Bialetti. A teraz u nas na Nowogrodzie otworzył kolega palarnię kawy - wataha corp. się to zwie. I trzeba będzie przetestować co oni tam zapodają.

gdyby to było w Nowej Aleksandrii... ja ostatnio popijam taką mieszankę, która zawiera 80% arabiki i 20% brazylijskiej robusty. nielicho stawia na nogi. powiadam.


“I don’t want to belong to any club that would accept me as one of its members.” Groucho Marx

biorę udział w wymianie listów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze o atramentach czy już o kawie?

 

Havana Watermana jest OK, a kawa tylko z Papui Nowej Gwinei.

 

I pozdrawiam Tych wszystkich, z którymi nie miałem okazji tego uczynić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...