Skocz do zawartości
ArielN

Naprawa piór wiecznych - zakłady naprawy piór, warsztaty wg miast

Polecane posty

Trudność - nie jest to trudne. Jest jedynie kłopotliwe - potrzeba sprytnego narzędzia do złapania gwintu tak, żeby go nie poniszczyć :)


You have been placed on moderator queue. This means that all content you submit will need to be approved by a moderator before it will be shown.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brzmi ciekawie. Trochę o tym poczytałem i rzeczywiście nie wygląda na trudne. Tylko kłopotliwe ;)

 

Po głębszym przemyśleniu stwierdzam, że jest to jedynie kosztowne, gdyż Żydzi mawiają, że "jeśli problem da się rozwiązać przy użyciu pieniędzy, to nie jest to problem, tylko koszt". No i właśnie - profeszynal odkręcak kosztuje jakieś 110 zł.


You have been placed on moderator queue. This means that all content you submit will need to be approved by a moderator before it will be shown.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

diy odkręcak kosztuje mniej i daje więcej frajdy z rzeźbienia. Jedynie jest bardziej czasochłonny.

 

Jestem człowiekiem patologicznie leniwym. I ciężko jest.


You have been placed on moderator queue. This means that all content you submit will need to be approved by a moderator before it will be shown.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

diy odkręcak kosztuje mniej i daje więcej frajdy z rzeźbienia. Jedynie jest bardziej czasochłonny.

 

Jak będziesz w stanie zrobić taki przyrząd do odkręcania to wymiana diafragmy nie będzie wtedy żadnym problemem :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To chyba nie jest takie proste. To, co piszesz Arielu, nie podlega dyskusji, jasne. Pióra 'restaurowane" przez majsterkowiczów wołają o pomstę do nieba. Ot, te imprinty na Montblancach wypełniane białą mazią! :)

Ale od chwili gdy pewien znany i ceniony depozytariusz zastępuje brakujący klips pióra vintage klipsem od współczesnego Zenitha - straciłem wiarę w dawnych Wielkich Mistrzów. Tam celem było przywrócenie pióra do życia, nieważne jak - byle spełniało pierwotną funkcję, czyli pisało. Mnie chodzi o coś troszkę innego/

Nie oczekuje cudów. Chciałbym tylko, by w Polsce ktoś zaczął naprawiać pióra tak, jak robią to np. na maxpen.de. Dla mnie - wystarczy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co piszą administratorzy na powyższych postach na remat naprawy i restauracji piór to prawda, prawdą jest że naprawy amatorskie są niekiedy lepsze niż  tzw. fachowców. Klienci owych fachowców oddając pióro do naprawy chcieliby mieć wymienione części na oryginalne, ale skąd ma je zdobyć taki naprawiacz? W Polsce nie ma praktycznie serwisu ani jednej znanej marki, niewielkim dopływem części są egzemplarze złomowe, pozostaje dorabianie częsci we własnym zakresie lub adaptacja z innych egzemplarzy.       pozdrawiam forumowiczów  Gnatko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy to chyba trochę od tego, czy to stare, czy nowe.

Nowe lepiej do serwisu - rozłożą, złożą, wymienią na nowe części i po sprawie (nic nie mówię o jakości takiej naprawy, bo może być różnie)

Stare - w serwisie mogą się wypiąć bo nie produkują już tego modelu/bo nie mają części, więc trzeba iść do Majstra.

No  a z majstrami różnie bywa - podstawa to chyba z góry zaznaczyć wyraźnie co się chce - "Chcę, żeby pisało", czy "Nie chcę frankenpena, a żeby pisało"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Udało mi się zakupić moje marzenie ze studiów na jednej z aukcji na ebayu, które Waterman przestał produkować czyli model Serenite (czarne).

Zadziałałem impulsywnie mimo, że pióro w opisie miało zaznaczone, że jest uszkodzone - tj. szczyt pióra ma trzy pęknięcia (nie są widoczne, trzeba się dobrze przyjrzeć lub lekko ścisnąć końcówkę pióra wtedy się lekko rozchodzą - mają jakieś 1,5-2cm) - więc ciężko je sfotografować.

Zakładam, że da się je skleić i polakierować - tylko pytanie gdzie można to zrobić i równie ważne - ile to może kosztować - chodzi mi to bardziej o rząd wielkości 100PLN, 500PLN czy więcej.

 

Będę wdzięczny za pomoc i naprowadzenie na odpowiedniego fachowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

poszukuję miejsca/osoby, która naprawi mi mojego Pelikana Celebry. W grę wchodzi Trójmiasto, ewentualnie Tczew, Starogard Gd, Żukowo, Wejherowo. Wczoraj pióro upadło mi na stalówkę i wykrzywiła się. Do tej pory pióro działał idealnie. Piszę piórem (piórami) od wczesnej podstawówki i nie wyobrażam sobie przejścia na cos innego, dlatego zależy mi na czasie.Może ktoś coś wie na temat takiego punktu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam i zwracam się do Szanownych Forumowiczów o pomoc/informację. Od ponad 10 lat mam pióro Waterman Harmonie - od kilku lat już nie produkowane. W piórze na sekcji przy brzegu stalówki(równolegle, praktycznie jakby na jej przedłużeniu). Próby odnalezienie sekcji na wymianę są bezskuteczne. Mieszkam w Katowicach i nikt nie zajmuje się tu ani w pobliżu naprawą piór. W dziele Waterman Service after Sale nikt nie odpowiada. Czy ktoś z Was zna zakład/osobę która podjęłaby się naprawy albo miała możliwość wymiany tej sekcji? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Trójmieście pióra naprawia Zero. Wysłać możesz też do Alveryna lub do mnie.

Trochę odkopuję, by podpytać Szanowne Koleżeństwo jak na chwilę obecną wygląda działalność pióronaprawcza w 3mieście i okolicach.

@Alveryna na niebieskim forum już nie widać, @Zero zaglądał ponad pół roku temu

Ktoś? Coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znacie jakiś serwis w Krakowie? Rodzice namawiają mnie do kształcenia się w kierunku biegłego sądowego w tej dziedzinie. Gdziesz trzeba się nauczyć...

Edytowano przez XNICKIEES
E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich :) Mam ponad dwudziestoletniego Parkera, niestety nie wiem jaki konkretnie model- potrzebuję pomocy w 'reanimacji': pióro przez dłuższy czas nie było używane, ale do tej przerwy działało bez problemów, a teraz nie 'pobiera' atramentu z naboju. Przepłukałam wodą, ale boję się rozkręcić w celu przeczyszczenia poszczególnych części, głównie z powodu braku doświadczenia i 'zgrabności' ;). Przypuszczam że jest to właśnie kwestia przeczyszczenia, gdyż tak jak wspomniałam, w czasie użytkowania przed przerwą wszystko było w porządku. Nie wiem czy byłby sens wysyłać pióro z powodu takiej drobnostki gdzieś w Polskę i zawracać głowę i zabierać czas Mistrzom, takim jak p. Wardecki, jestem z Gdańska- czy może ktoś byłby chętny pomóc? Podam więcej szczegółów jeśli trzeba. Z góry dziękuję :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Martita Zanim zaczniesz szukać serwisu proponuje zostawić sekcje na noc w szklance wody z kroplą płynu do mycia naczyń. Kilkuletni zaschnięty atrament potrzebuje czasu żeby się rozmoczyć. Później warto przepłukać czystą ciepłą wodą za pomocą gumowej gruszki, takiej z apteki za 5 zł do czyszczenia nosa małym dzieciom. Tłoczysz wodę od strony "naboju". Zostawiasz na parę godzin znowu w szklance z wodą i powtarzasz płukanie gruszką. Jeśli działało przed zaschnięciem to po czymś taki będzie jak nowe. Uwaga, dozwolona jest tylko ciepła woda i płyn do mycia naczyń, który trzeba później dokładnie wypłukać. Alkohol i inne rozpuszczalniki i wybielacze zniszczą pióro.

Edytowano przez TopikSH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowne Koleżeństwo.

Poszukuję osoby, która podjęłaby się naprawy mojego Sailora 1911 Profit Standard 21K UEF. Miał on bliższe i niestety bardzo bolesne spotkanie z podłogą. Konsekwencją niezdarności mojej jest zmiana układu w skrzydełkach stalówki, objawiające się zmiennym przepływem, drapaniem, zatrzymaniem spływu atramentu. Naprawa w moim rozumieniu na poziomie mikro - nie dysponuję lupą, która by oddała zmiany. Jednym słowem - kotlet (klops wujaszku, klops). Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Korner napisał:

Szanowne Koleżeństwo.

Poszukuję osoby, która podjęłaby się naprawy mojego Sailora 1911 Profit Standard 21K UEF. Miał on bliższe i niestety bardzo bolesne spotkanie z podłogą. Konsekwencją niezdarności mojej jest zmiana układu w skrzydełkach stalówki, objawiające się zmiennym przepływem, drapaniem, zatrzymaniem spływu atramentu. Naprawa w moim rozumieniu na poziomie mikro - nie dysponuję lupą, która by oddała zmiany. Jednym słowem - kotlet (klops wujaszku, klops). Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.

Czyli stalówka się nie wygięła na tyle, żeby było drastycznie widać, ale na tyle, że zauważyłeś - gorsze - zmiany, tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.08.2017 o 12:07, Korner napisał:

Szanowne Koleżeństwo.

Poszukuję osoby, która podjęłaby się naprawy mojego Sailora 1911 Profit Standard 21K UEF. Miał on bliższe i niestety bardzo bolesne spotkanie z podłogą. Konsekwencją niezdarności mojej jest zmiana układu w skrzydełkach stalówki, objawiające się zmiennym przepływem, drapaniem, zatrzymaniem spływu atramentu. Naprawa w moim rozumieniu na poziomie mikro - nie dysponuję lupą, która by oddała zmiany. Jednym słowem - kotlet (klops wujaszku, klops). Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.

Spróbuj skontaktować się z Maciejem Wardeckim - tylko trzeba być bardzo cierpliwym lub spróbuj wrzucić zdjęcia stalówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A polecicie kogoś od staroci? Mam kawuskę po dziadku. Zaciął się przycisk napełniania, brakuje końcówki na przycisku (widać goły gwint) i gumka sparciała rozleciała się w pył. Ale stalówka... miód

Edytowano przez ljasinskipl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warsztat

Maciej Wardecki
Chmielna 5/7
00-021 Warszawa
tel. 0228264575
 

Nie dość, że się zna (z tego żyje :)), to jeszcze kawusek ma niezłą kolekcję. Powinien pomóc.


Pozdrawiam,

Thay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.10.2017 o 23:15, ljasinskipl napisał:

A polecicie kogoś od staroci? Mam kawuskę po dziadku. Zaciął się przycisk napełniania, brakuje końcówki na przycisku (widać goły gwint) i gumka sparciała rozleciała się w pył. Ale stalówka... miód

Z Kawuską tylko do p. Wardeckiego. Największy w Polsce Znawca Kawusek i Mistrz. Ciepły, dobry człowiek przy tym.

Edytowano przez jwrzask

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady. Jestem po rozmowie i przykro mi się zrobiło. To co wydawało mi się najmniejszym problemem - skruszała gumka - okazało się zaporą nie do przeskoczenia - brak zamienników ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...