Skocz do zawartości
KwadratowyKrzysztof

Ponowny początek przygody z piórami - F, flex, stub

Polecane posty

Hej

Tomek zakupiłem już stalówki  kanwrite  oraz indyjski feeds do nich, ale mam pytanie dotyczące FPR Himalaya a właściwie ebonitowego spływaka do tego pióra.

Czy próbowałeś zastosować go do penbbsa?

Jakie wymiary posiada długość +średnica

https://www.gouletpens.com/collections/noodlers-pen-accessories/products/noodlers-ahab-konrad-replacement-feed?variant=11884735660075

Ten ebonitowy spływak jest lepiej zrobiony od hindusa,jest bardziej wymyślny pod względem kształtu -wyrównanie ciśnień -eyedropper, ale boje się że jest po prostu za krótki a po grubości razem ze stalówką konwrite może nie wejść albo być za lużny po włożeniu do penbbsa.

Sprawdzałeś?

 

 

Edytowano przez glazik70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.03.2020 o 10:07, glazik70 napisał:

FPR Himalaya a właściwie ebonitowego spływaka do tego pióra.

Czy próbowałeś zastosować go do penbbsa?

Jakie wymiary posiada długość +średnica

Himalaję mam w pierwotnej wersji, czyli ze stalówką 5.5, więc ten spływak z całą pewnością się nie nada. Himalaya v2 ma szóstki, lecz takiej nie posiadam (średnica tych spływaków jest podana na stronie FPR, nie pamiętam, jak z długością). Natomiast tego z Goulet P. nie miałem nigdy.

Cóż, raczej Ci nie pomogłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pisałeś o słabych stubach Lamy- niestety, przekonałem się na własnej skórze. Stalówka jest kropnie zeszlifowana, powierzchnia styku z papierem jest łukowata- zostawia cienką linię, skrobiąc przy tym niemiłosiernie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja odniosłem wrażenie że Lamy 1.1 pisze mniej przyjemnie pod kilkukrotnie tańszego Plumixa. Choć kto wie, może przy lepszym papierze i atramencie rozwija skrzydła :)

Terazpiszę TWSBII 1.1, moje pierwsze wrażenia odnośnie pisania były negatywne, bo mocno przerywał, ale po porządnej kąpieli jest bardzo dobrze, a wygląd i feeling 580 do mnie przemawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tez jestem leworęczna i skusiłam się niedawno na pióro z felxujaca stalówka. To okazał się koszmar dla mojej dłoni i samej estetyki pisania. Odradzam kupowanie czegoś co pisze mokrzej i polecam szukanie złotego środka, osobiście polecam pelikana m200 ze stalówka f. Jest to wypośrodkowanie pomiędzy mokroscia pisania a szybkością zasychania atramentu.  Parkery też oferują ten komfort, że ręka pozostaje czysta. Jeśli chodzi o stalówkę stub słyszałam pochlebne opinie o piórach sheaffer.

Edytowano przez dobrzynska_
Błąd spowodowany autokorektą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.04.2020 o 10:49, KwadratowyKrzysztof napisał:

Ja odniosłem wrażenie że Lamy 1.1 pisze mniej przyjemnie pod kilkukrotnie tańszego Plumixa. Choć kto wie, może przy lepszym papierze i atramencie rozwija skrzydła :)

Terazpiszę TWSBII 1.1, moje pierwsze wrażenia odnośnie pisania były negatywne, bo mocno przerywał, ale po porządnej kąpieli jest bardzo dobrze, a wygląd i feeling 580 do mnie przemawia.

Ja mam podobne doświadczenia. Mam cały zestaw LAMY Joy i ze stalówką 1.1mm wielokrotnie próbowałem się zaprzyjaźnić ale nie jestem w stanie jej polubić. Strasznie się nią piszę, strasznie skrobie a uzyskiwane efekty wcale nie powalające. Pozostałe stalówki w zestawie czyli 1.5mm i 1.9mm są ekstra (1.5mm zdecydowanie najlepsza) i chodzą gładko ale niestety kaliber zbyt wielki do moich codziennyh potrzeb.  

Za to TWSBI Eco 1.1mm aktualnie bardzo, bardzo sobie cenię. Potrzebowałem chwilę żeby się przekonać bo przy pierwszym użyciu wydało się ciut szorstkie na papierze ale teraz już w ogóle nie mam z tym problemu. Pewnie kwestia znalezienia odpowiedniego ułożenia. A pismo z tego stuba ma na prawdę fajny charakter i wielokrotnie przykuło uwagę osób trzecich. 

Co do Plumixa to mam w planach ale jakoś jeszcze nie dołączył do mojej kolekcji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podczepię się pod temat w związku z flexami. Nie pisałem nigdy taką stalówką przymierzam się do pióra z lat 1940-1950 posiadającego stalówkę z full flexem i nie wiem czego się spodziewać. Czy takie pióro nadaje się do normalnych notatek, czy raczej nie będę potrafił nim w ten sposób pisać? Pisze się taka stalówką jakoś inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.05.2020 o 21:43, andrut napisał:

Ja mam podobne doświadczenia. Mam cały zestaw LAMY Joy i ze stalówką 1.1mm wielokrotnie próbowałem się zaprzyjaźnić ale nie jestem w stanie jej polubić.

(...)

Za to TWSBI Eco 1.1mm aktualnie bardzo, bardzo sobie cenię. Potrzebowałem chwilę żeby się przekonać.... 

To ciekawe, bo u mnie lamy 1.1 jest gładka  i pisze się nią bardzo dobrze, zresztą Twsbi z 1.1 też. To czym różnią się te dwie stalówki to szerokość pisma i ilość podawanego atramentu. Lamy ma kreskę sucho-mokrą, myśle ze podchodząca bardziej pod suchą ale przyjemnie się pisze. Z Twsbi natomiast leje się, oj leje. Miałem kiedyś 580 i ciężko było znaleźć sweet Spot, teraz przy Twsbi Go nie ma tego problemu ale kreska to nie jest 1.1 😕 bardziej 1.5. Twsbi z Moonstonem pelikana pisze tak jak Lamy z normalnymi atramentami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...