Skocz do zawartości
Ninek

atrament prawie czarny krwisto-czerwony

Polecane posty

Ponieważ w temacie piór/atramentów jestem początkującym użytkownikiem, prosiłbym o radę. 

Wymyśliłem sobie, że chciałbym pióro napełnić atramentem w kolorze krwisto-czerwonym ale bardzo ciemnym - prawie czarnym. Najlepiej jakby był efekt taki, że w pierwszej chwili wydaje się, że to kolor czarny dopiero gdy się trochę uważniej spojrzy - to widać, że to jednak ma odcień czerwieni. Przeglądam sobie informacje w internecie i kolory, których oglądałem raczej są zbyt jasne (oczywiście zdaję sobie sprawę, że kolor na ekranie monitora może odbiegać mocno od oryginału). Pomyślałem więc sobie, że może Wy mi coś podpowiecie. Oczywiście zależy mi na atramencie dostępnym w sprzedaży (a jeszcze jak by były możliwe próbki do kupienia to byłoby super). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wątpię, czy coś takiego znajdziesz.

O ile po zmieszaniu niebieskiego/granatowego z czarnym dostaniesz dość popularny kolor blue-black, o tyle po zmieszaniu czerwonego i czarnego dostaniesz brąz. 

Możesz ewentualnie poszukać w grupie atramentów z połyskiem. Wiem, że np. Diamine Bloody Brexit daje granatowy kolor z czerwonym (miedzianym) połyskiem. Ale podobnego czarnego - nie kojarzę. Może któryś z kolegów się z czymś takim spotkał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Noodler's ma w ofercie red-black, nie wiem jednak czy o taki kolor Ci chodzi. W PL chyba nie kupisz, ale bez problemu na włoskim ebay'u - sam kupowałem inny kolor i problemów z transakcją nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przez krwisto czerwony rozumiesz taki jak krew żylna, czyli bordowy, wiśniowy - a nie czerwony, to trochę tego jest. Noodlersy są dziwne. Bardzo ładny jest KWZ Bordowy, ale też ma swoje przywary. Pokazywałem go niedawno tutaj.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tom_ek: dzięki za odpowiedź. Tak chodziło mi właśnie o bordowy/wiśniowy. Próbki (m.in.) KWZ bordowego zamówiłem. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłbym też Diamine Red Dragon i Oxblood.

Chyba najbardziej "krwiste" atramenty.  Nieco kapryśne ale bardzo efektowne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Red Dragon to fajny atrament, ładnie nasycony, ale nie ma szans, żeby zszedł aż do czarnych tonów, słabo cieniuje (jak wszystkie niemal czerwone).

A Oxblood - pewnie się narażę wielu ;), ale na mnie ten atrament wrażenie robi fatalne, bury, brudnawy ni to brąz, ni czerwień, bladawy, fatalnie cieniuje, suchawy. Nigdym byka nie ubił, więc nie wiem jaki kolor ma bycza krew, ale "krwisty" to ostatnie skojarzenie jakie by mi do głowy przyszło w odniesieniu do tego atramentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, tom_ek napisał:

A Oxblood - pewnie się narażę wielu ;), ale na mnie ten atrament wrażenie robi fatalne, bury, brudnawy ni to brąz, ni czerwień, bladawy, fatalnie cieniuje, suchawy. Nigdym byka nie ubił, więc nie wiem jaki kolor ma bycza krew, ale "krwisty" to ostatnie skojarzenie jakie by mi do głowy przyszło w odniesieniu do tego atramentu.

To kolor plamy zaschniętej krwi. Po utlenieniu, stąd nazwa. Cyrograf podpisany Oxblood wyglądałby jakby ktoś go podpisał prawdziwą krwią. Może rzeczywiście niezbyt czarno ale za to mrocznie :) 

Oba kolory nie pasują do opisu czerni opalizującej na czerwono ale jak ktoś szuka krwistych atramentów to może się nimi zainteresuje. Red Dragon to świeża krew żylna, Oxblood zaschnięta.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, TopikSH napisał:

Po utlenieniu, stąd nazwa

Hm, a ja byłem przekonany, że to 'bycza krew' (Ox 'wół'), gdzieś tak wyczytałem. Ale pamięć mam zawodną, mogę się mylić. Mnie w każdym razie ten atrament mocno rozczarował, wiem jednak, że ludzie za nim przepadają. Ale Red Dragon, jeszcze raz napiszę, bardzo udany, mam go od dawna - tyle że o cieniowaniu można zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mniejsza o kolor, ważne, że smakuje wybornie, trzeba tylko wybierać oryginalną, butelkowaną na Węgrzech 😀

Za słownikiem języka angielskiego przypomnę, że "oxblood" to po prostu nazwa koloru w języku polskim określanego jako czerwonobrunatny. Diamine daje tym razem dokładnie to, co obiecywało a wszelkie wampiryczno-semantyczne skojarzenia z nasyconą tlenem krwią tętniczą - choć narzucają się w sposób oczywisty - są nie do końca uprawnione a wynikające stąd rozczarowania nieuniknione.

Inna rzecz, ze pewnie łatwiej - taka już ludzka natura - sprzedać wino czy atrament jako oxblood czy egri bikaver a nie czerwień złamaną burakiem. Zakaz oblizywania stalówki umieszczony na etykiecie kałamarza mógłby nawet nieco zwiększyć popyt...

Swoją drogą może ktoś z obecnych tu bywalców piórowych forów anglojęzycznych wrzuci tam pytanie o źródłosłów i semantykę intrygującego niewątpliwie "oxblood" bo idę o zakład, że coś jest na rzeczy.

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tom_ek napisał:

'bycza krew' (Ox 'wół'), gdzieś tak wyczytałem

Ja o tym tlenie przeczytałem w jakieś recenzji, więc pewnie to była metafora autora. Sprawdziłem etymologie i twoja wersja okazała się prawdziwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ink diver napisał:

Diamine daje tym razem dokładnie to, co obiecywało a wszelkie wampiryczno-semantyczne skojarzenia z nasyconą tlenem krwią tętniczą - choć narzucają się w sposób oczywisty - są nie do końca uprawnione a wynikające stąd rozczarowania nieuniknione.

No co za rozczarowanie, ja wierzyłem w te teksty przeplatające się przez recenzje tego atramentu. :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyobrażam sobie kolor, o którym piszesz, ale niestety taki chyba nie istnieje. Najbardziej zbliżony jest KWZ Liquid Words z 2017 roku, ale sprawa już raczej nie do dostania. Z mojej strony mogę polecić Ci KWZ bordowy #2 i Diamine Ortloffs Kölsche Tinte (exclusive zrobiony dla niemieckiego sklepu o tej właśnie nazwie, niestety też może być dosyć trudny do kupienia). Jeśli chcesz to mogę Ci podesłać próbki obu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, alrun napisał:

Diamine Ortloffs Kölsche Tinte (exclusive zrobiony dla niemieckiego sklepu o tej właśnie nazwie, niestety też może być dosyć trudny do kupienia)

jest dostepny.

Kosztuje 9,20 € za butelkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, alrun napisał:

KWZ Liquid Words z 2017 roku, ale sprawa już raczej nie do dostania.

W sąsiednim wątku (Jakim atramentem...) ktoś zaoferował do sprzedaży.

Ładny ten Ortloff, ale cieniowanie takie o... Za to się świeci.

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Wieczny wagarowicz Ale wysyłają bez problemu za granicę? Pamiętam, że ja kupując musiałam prosić kogoś z Niemiec o pomoc z przesyłką (ale to było już dłuższy czas temu). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, alrun napisał:

@Wieczny wagarowicz Ale wysyłają bez problemu za granicę? Pamiętam, że ja kupując musiałam prosić kogoś z Niemiec o pomoc z przesyłką (ale to było już dłuższy czas temu). 

Tego nie testowałem akurat.

W sumie w unii nie maja prawa odmówić... Ale czy warto się z koniem kopać?

Edytowano przez Wieczny wagarowicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Wieczny wagarowicz napisał:

W sumie w unii nie maja prawa odmówić

Chodzi mi bardziej o zwykłą możliwość zamówienia przez stronę, a nie pojedynkowanie się ze sklepem w prywatnych wiadomościach. Po co sobie utrudniać życie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje wszystkim za porady.

Za Waszymi radami przetestowałem KWZ bordowy #2 (była do zdobycia próbka). O taki kolor by mi chodziło ale... idealnie by było gdyby był ciemniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A więc testowałem nie w tej kolejności. ;)

Próbke KWZ bordowego też mam ale jeszcze nie próbowałem (na razie muszę "opróżnić" jedno z piór bo sobie sprawdzam różne kolory).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam tani, stosunkowo mokry fleksik, łatwy w czyszczeniu, służący wyłącznie do testowania atramentów. Polecam takie cóś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...