Skocz do zawartości

Polecane posty

Parker I.M. (metal gun CT) skusił mnie swoim wyglądem i tym jak leży w ręce... 

po prostu miłość od pierwszego złapania.

Kolega z ławki miał, chwalił sobie więc jak tylko znalazła się okazja, że mogłam wybrać nowe pióro za około 100 zł mój wybór był oczywisty PARKER I.M. Opinii nie czytałam za bardzo, skoro kolega miał i nie wyobrażał sobie pisania czymkolwiek innym to co ja się będę, niby coś tam próbowałam szukać opinii,  ale wygląd wygrał (kwestia gustu) 

Prawie całe liceum pisałam długopisem bo stary, dostany w spadku po w sumie "niewiadomokim" Parker Vector nie spisywał się najlepiej, a ostatnia moja przygoda z piórem była z piórami za max 20 zł w podstawówce które niszczyłam szybciej niż rodzice byli w stanie kupować.

ale wracająć do GWOŹDZIA, którego zamiast stalówki postanowił dać Parker

znalazłam prosty, ale ryzykowny sposób... usłyszałam kiedyś o szlifowaniu stalówek jak zobaczyłam cenę jaką musiałabym zapłacić za micro-meshe, bo nie znalazłam pojedynczych sztuk, złapałam się za głowę i stwierdziłam noo ja tyle kasy nie dam na coś czego nie wykorzystam

ale co kobieta może mieć w kosmetyczce... z pomocą przyszedł mi pilnik

pilnik polerka 4 w 1 z natury... za około 5 złotych

strona 3 służy do wygładzania paznokcia a 4 do polerowania i nabłyszcznia

wystarczyło trochę zabawy i pióro pisze prawie idealnie, pewnie większość pióro maniaków nadal byłaby niezadowolona, jednak jeśli jakiś początkujący pióroman męczy się z gwoździem być może warto zaryzykować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może zamiast "Opowieści Wigilijnej" :) pokażesz nam jakieś zdjęcia? Jak teraz ta stalówka wygląda po kontakcie z pilnikiem?

Edytowano przez Franek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam ten post i się zastanawiam czy tak samo rozumiemy pojęcie stalówki "gwoździa". Dla mnie jest to stalówka twarda, której brakuje sprężystości. Mam wrażenie, że dla @słodkie pióro jest to stalówka, która zwyczajnie drapie.

Również proszę o zamieszczenie zdjęć, najlepiej na jakimś hostingu do tego przeznaczonym (np. imgur).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na 100% @yegr00 masz rację, ale niech się @słodkie pióro wypowie. Potocznie rozumiemy właściwości stalówki "gwoździa" jako sztywność, szlifowanie tych właściwości nie zmieni (no chyba, że szlifujemy stalówkę do grubości żyletki, ale to raczej nie pilniczkiem).

Faktycznie trafiają się w IM stalówki drapiące papier, zwłaszcza jak w sklepie były próbowane przez różne niewprawne ręce, i trzeba je później poprawiać w domu własnymi metodami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@yegr00 faktyczne możliwe, że jako gwóźdź rozumiemy dwie różne rzeczy. Dla mnie to stalówka twarda, która drapie, nie ma poślizgu przy pisaniu, być może za mało w piórach siedzę i osobiście nie wymagam jakiejś sprężystości od stalówki bo nie potrafię sobie wyobrazić tej właściwości.

stalówka mojego im po prostu chodziła twardo... jak gwóźdź po ścianie. Po kilku stron pisania takim piórem ręka po prostu bardzo się męczyła, i potrzebna była zmiana na inny sprzęt (w moim wypadku, stary poczciwy parker Vector.

Po kontakcie ze stronami pilnika polerki 3 (buff nail) oraz 4(shine nail) po stalówce niczego nie widać ale komfort pisania się zwiększa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@słodkie pióro Korzystasz z forumowego slangu, masz swoje własne spostrzeżenia i o to chodzi. Jednak zachęcam do lektury forum, temat polerowania stalówek przewinął się już kilkukrotnie i możesz wyczytać jeszcze wiele ciekawych i przydatnych informacji na ten temat. Wracając do bohatera tego postu, cóż taki urok dzisiejszych piór i dzisiejszego Parkera. W tych "tanich" modelach Parker stosuje stalówki masowo produkowane w dużych ilościach, pióra produkowane są w Chinach i kontrola jakości nie stoi na wysokim poziomie. Twoim problemem było lub nadal jest niedoszlifowane ziarno stalówki, być może nadal nie jest dobrze bo możesz mieć dodatkowo krzywo ustawione skrzydełka stalówki. Połówki ziarna("kuleczka" na końcu stalówki) nie są równolegle ustawione względem siebie, jedna połówka może o 0,1mm odstawać od drugiej i to dodatkowo potęguje efekt drapania podczas pisania. Pod dość silną lupą można dostrzec problem, tego typu wady są często spotykane w tych piórach, drobiazg a tyle potrafi zepsuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@syrius na pewno poczytam o tym więcej ;) ale chyba sprzedawcy Parkera powinni zacząć dorzucać w gratisie takie pilniczki... oszczędziłoby to użytkownikowi nerwów kiedy kupuje swoje pióro a ich niedorobione stalówki nie spełniają standardów wygody użytkownika, dla niektórych okolice 100 zł za pióro to nie są małe pieniądze i chciałoby się już za tą cena mieć coś przyjemniejszego  niż chiński skrobak "noname" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że w tej cenie (ok. 100 zł) chińskie „no name” zwykle jest lepsze niż równie chińskie „name” Parkera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@yegr00 - nieźle rozszyfrowałeś ten tekst. Mnie też dziwne się wydawało, jak można "zebrać" z powierzchni stalówki, bądź co bądź krótkiej, stosowną warstwę, żeby stała się elastyczna. I to w dodatku bez wykręcania (bo z tekstu nie wynikało) i w dodatku pilnikiem do paznokci. Nawet przy założeniu, że miałbym odpowiednie pilniki, nie odważyłbym się na taki zabieg ;) A tu patrzcie Państwo, przepolerowane zostało ziarno, aż się uśmiałem, bo to mi do głowy nie przyszło. Ale podsumowując, takie są poniekąd efekty "wejścia smoka" na forum. Nie doczyta, coś usłyszy i pisze. A zatem "gwodździowatość" stalówki to jej twardość i tu się używa tego terminu w tym znaczeniu. Pro memoria, warto sobie przyswoić takie terminy. Są jeszcze inne, np. "spływak" (nie mylić ze spławikiem ;) ). Dobrze, że są wśród nas detektywi. A poniżej anatomia pióra wiecznego, może się przyda niektórym hihihi:

sierysuje.pl-naprawa-anatomia-pi%C3%B3ra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno, do Autorki postu. Twardość stalówki i jej gładkość to dwa różne, odległe pojęcia. Może być stalówka twarda i gładka, tak mają współczesne pióra wieczne. Może być stalówka miękka i drapiąca, z powodu, który opisał @syrius. A może też być miękka i gładka, to najbardziej pożądane stalówki przez pióromaniaków, ale nie wszystkich, bo są tutaj wyznawcy stalówek twardych i gładkich. A jeszcze innym wyznacznikiem już nie jakości stalówki, ale linii jaką będzie ta stalówka znaczyć atramentem, jest rozmiar jej ziarna. Czyli tego koniuszka, który potraktowałaś pilnikiem. Nawiasem mówiąc być może całkiem niepotrzebnie, bo zazwyczaj tego typy przypadłości można wstępnie skorygować ustawieniem skrzydełek, ale stało się... Pozdrówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Franek codziennie człowiek dowiaduje się człowiek czegoś nowego,nie wiedzałam do "przedchwilą"  że własnie zakończenie stalówki to ziarno, ale jak mówię w temacie piór jestem nowa a na to forum trafiłam w marcu zaraz po zakupie mojego kochanego I.M. przez ten czas zdążyłam zauważyć, że:

1) większość pióromaniaków parkera nie cierpi

2) to pióro ma prawie wyłącznie złe opinie 

3) problem z zasychaniem (na który podobno znaleziono sposób)

i pewnie gdybym trafiła tu znacznie wcześniej szukałabym innego pióra 

w mojej okolicy niestety nie ma żadnych profesjonalistów od naprawy piór, przez dwa miesiące przy codziennym robieniu notatek podczas nauki próbowałam je po prostu rozpisać, pisanie rozszerzonej matury z polskiego przelało szalę goryczy, pióro nie pisało gładko stawiało dość duży opór, co mi się skojarzyło (jak widzę błędnie z gwoździem)  a że w moje oczy wpadł najpierw zwykły pilnik  CZEGO NIE POLECAM, jednak taka polerka do paznokci (mają znacznie delikatniejszą strukturę niż zwykłe bo służą do polerowania płytki paznokcia- tak, tej części którą kobiety lubią malować) i troszkę cierpliwości może odmienić los posiadacza pióra z takim problemem. Szczególnie takiego który szuka prostego, szybkiego rozwiązania problemu bez przewalania całego forum, bo nie tylko są tu starzy wyjadacze ale młodziutcy nabywcy piór, osoby rozglądające się albo po prostu ci których nowe pióro zawodzi i szukając po internecie ratunku.

pozdrawiam wszystkich cieplutkoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@słodkie pióro A ja IM-a lubię i posiadam. Jeszcze takiego starodawnego mam. Stalówka F-ka. Złego słowa nie powiem na to pióro. A konwerter mu założyłem od Jinhao. Tu na Forum jak i w wielu miejscach gdzie ludzie dyskutują - powstają pewne wzorce myślenia. I tak jak piszesz wielu po cichu lubi Parkery, za to, że są nie do zdarcia, nie są drogie, piszą dobrze. Za to w publicznej dyskusji będą pisać, że Parker IM to złe pióro. Jasne, że zawsze można coś poprawić. Np. w IM-ie uszczelnić można skuwkę - nawet zwykłą plasteliną wciśniętą pod klips. Nadmiar można usunąć kawałkiem tekturki. Pióro przestanie zasychać. Poza tym to kawał dobrego pióra. O takich piórach pogardliwie niektórzy piszą "budżetowe". Osobiście miałem stosy piór wiecznych i posiadam pokaźny zbiorek. Natomiast zawsze w pracy używam IMa, bo jest to piórsko pancerne i nie do zdarcia. Lubię tę jego gwoździowatą stalówkę, bo dziś takie czasy, że w zasadzie nie ma po czym pisać, wokół papiery kiepskie, robione pod długopisidła. A Parkerowski "gwóźdź" świetnie sobie radzi z tymi papierami. Pozdrówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

po moim domowym polerowaniu  pokochałam go ponownie, bo pierwsza miłość była w szkolnej ławce "od pierwszego chwycenia" ze 4 lata temu, jednak konkretnie koledze nie udało się zniszczyć swoje... upadku niestety nie przeżyło, jak pewnie każde pióro które walnie stalówką o podłogę i biedak nie miał czym pisać bo " on długopisem to nie potrafi" 

jak sam sobie nie kupi nowej "przedniej części pióra" ;) to chyba osobiście mu załaduje w dłoń, a jak ta nowa będzie cięzko pisać.... no cóż ja swój domowy patent na to znalazłam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mam IM-a, a nawet dwa. Nie są to moje ulubione pióra, ale czasami się popisze 😁 Jedno pamięta podstawówkę i od częstego używania zardzewiał mu korpus (sic!). Co ciekawe, kiedyś nie zasychało - do czasu, kiedy zaczęłam je tankować kolorkami 😂 Drugie to nowsza wersja, moim zdaniem gorzej pisząca niż stara, ale cóż - darowanemu koniowi... Jedno jest pewne - faktycznie można kupić lepiej piszącego chińczyka za dyszkę, ale u mnie ajemy mają wartość sentymentalną.

Swoją drogą - pozdrawiam współmaturzystkę 😁 U mnie z interpretacją porównawczą dzielnie walczyło TWSBI Eco, ale ten papier był jakiś taki dziwaczny i skończyło się na długopisie 😶

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@słodkie pióro z tym pilniczkiem świetnie sobie poradziłaś:clap1:.  To tak intuicyjnie? Ja o tym dowiedziałem się dopiero od "zawodowców" ale nie mam cierpliwości do polerowania i moje stalówki, chociaż miękkie, niestety drapią. fWW6DAX.jpg

Jak znajdę czas, postaram się opisać, podobnie jak @syrius, jak to robię. Ale to robota bardziej dla jubilera;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Klerk

Trafiłam przez przypadek na YT na Pana który opowiada o piórach i trafiłam na filmik o chińskim noname z marketu za śmiesznie pieniądze (takie niebieskie pióro z marketu... Ja kojarzę takie z podstawówki) i w tym właśnie filmie pokazał jak poleruje pióra na micro-meshami... Które dla jednorazowej akcji raczej są drogie i nie tak łatwo dostępne. A pilniki - polerki te przecież są dość delikatne więc kobieca intuicyja kazała za takie cudo chwycić 😉😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@słodkie pióro zdaję się, że masz na myśli filmiki Tuzanda, a konkretnie ten:

Od siebie  mogę dodać, że owe pióro jest dostępne jako Beifa A+ (mnie kosztowało jakiś czas temu 2,50 zł w Auchan i trafiłem na bardzo dobrze piszący egzemplarz) i może posłużyć jako dawca stalówek #5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A'propos wyjątkowych egzemplarzy piór marketowych: Noster ze stalówką FP8 (Auchan), łatwo znajdziecie w necie. Absolutnie REWELACJA, pisze zawsze, wszędzie i po wszystkim. Po miesiącu startuje z przyłożenia. Stalówka twarda, pisze F-ką (w standardzie Lamy) a na grzbiecie XF-ką, z obu stron zawsze płynie po papierze! Żadnych zacięć, tylko nieliczne z moich piór mogą mu dorównać i to tak w kratkę, bo jak pisze gładko to zasycha albo jeszcze coś;).... Może powinniśmy przenieść rozważania do działu "Pióra tanie nisłychanie"?:mosking:  .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...