Skocz do zawartości
Pioromaniak.pl

Lamy Safari Pastel - edycja specjalna 2019

Polecane posty

Edycja specjalna Lamy Safari na 2019 rok to trzy pastelowe kolory: Mint Glaze, Rose Powder oraz Blue Macaron.

57484921_830624423968694_171631788551883
Pióra wieczne Lamy Safari Pastel. Od góry: Mint Glaze, Blue Macaron, Rose Powder

Link: https://www.pioromaniak.pl/tag-produktu/lamy-safari-pastel/

Do przeczytania,
Marcin


Pióromaniak I Pióra wieczne I Atramenty I Notatniki

www.pioromaniak.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyglądają trochę jak tanie marketowe pióra dla dzieci, ale pozory mylą i wygląd to nie wszystko, liczy się komfort pisania i jakość wykonania w stosunku do ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Istotnie jest to tanie marketowe pióro tylko nie u nas. W Niemczech Safari kosztuje 17-19 euro a w marketach nawet 13. Dla Niemca to jest zwykłe, praktycznie szkolne pióro, u nas szał, złotówka nic nie warta, dojdzie marża i mamy za plastikowe pióro 95zł. A edycje specjalne to już wywołują śmiech na sali, Niemcy już tak żerują na tych swoich logach, w każdej dziedzinie, nie ważne co to jest. Inna sprawa jakby do tej specjalnej edycji dali stalówkę z droższych modeli, może klips w innym kształcie OK mamy specjalną edycje, tu popis egoizmu,  wsypać do formy inny kolor granulatu i Special Edition 2019. Przepraszam za sarkazm czy przesadzoną krytykę, to pióro jest blisko od 40 lat na rynku, ileż można czarować tymi Special Edition i cenami na takim poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o ceny, to tak samo możesz ponarzekać w każdej dziedzinie.

Co do edycji specialnych- wypuszczają je co roku w tych samych cenach co modele regularne- co w tym złego? Zawsze jakiś ciekawszy kolor niż standardowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, refal napisał:

Zawsze jakiś ciekawszy kolor niż standardowe...

A jak dobrze się komponują te pastele na świątecznych wystawach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

@refal "Jeśli chodzi o ceny, to tak samo możesz ponarzekać w każdej dziedzinie." Dziękuję za przyzwolenie, narzekam bo jak widać mogę :thumbup:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje mi się, żeby cena Safari była przesadzona, szczególnie, gdy uwzględni się całość: projektowanie, proces produkcji, logistykę i reklamę. Nie dostrzegam też żerowania na logotypach, o której pisał Syrius. Różnice w perspektywie cenowej między krajami, w których zarabia się inaczej nasuwają się same. Szczególnie jeśli spogląda się z tej słabszej pozycji ekonomicznej. Ale są jeszcze dyskonty, promocje i rynek wtórny, a nawet podróbki na Ali.

Lamy produkuje pióra masowo, zatrudnia około 350 osób, a jednocześnie całkiem nieźle kontroluje jakość swoich piór:

Do przeczytania,
Marcin


Pióromaniak I Pióra wieczne I Atramenty I Notatniki

www.pioromaniak.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Pioromaniak.pl napisał:

Nie wydaje mi się, żeby cena Safari była przesadzona, szczególnie, gdy uwzględni się całość: projektowanie, proces produkcji, logistykę i reklamę.

...i to jest właśnie powód dla którego Chińczycy kopiują LAMY i inne europejskie, a nikt nie kopiuje chińskich. Europa przoduje (jak długo jeszcze?), ludzie mają pracę, jesteśmy dumni. Wielki biznes urabia nasze gusta jak plastelinę, CocaCola ma dziesiątki zamienników ale dzieciakom „smakuje” tylko ta prawdziwa. Lwią część kosztów koncerny wydają na „wytłumaczenie ludziom”, że guma do żucia, papierosy,..itd. są im niezbędne (całe szczęście z papierosami się skończyło). Producenci, w tym LAMY, muszą się wpasować w świat biznesu, stąd te pióra metr dwadzieścia we witrynach sklepowych. Taki współczesny świat, ale co mnie denerwuje?! Reklama skierowana do dzieci! Córka nie chciała lalki Lalka, tylko lalkę Barbie, teraz nie wybierze pióra dobrego, tylko pióro LAMY. Skądinąd  też dobre, ale czy aż tak? Świat nie jest sprawiedliwy. Ceny skalkulowane na rynek zachodni mocno uderzają w polskich rodziców. Pokazuję Jej kopie od Jinhao, która ma tę przewagę, że można dobrać stalówkę od F.. do stuba 2.8, -passe, pokazuję Wing Sunga który pisze jak igiełka z pokaźnym fleksem, mówię, że takiego nie ma nikt nie tylko w całej szkole ale prawdopodobnie w ogóle nikt! –wydyma wargi, ja nie wiem czy na „Ojciec, ty sobie mów...”, albo aby przykryć „Ojciec trochę racji ma..”

hqLwYZj.jpg

Do powstania tej stalówki, jak to bywa, przyczynił się wypadek – upadek:cry:.  Postanowiłem stalówkę uratować a potem, skoro już tak się z nią męczę, pójść o krok dalej;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Klerk, dobra zła wiadomość, mój syn (licealista) zmienił Safari i All Star właśnie na takiego Wing S (all clear), argumentując, że "od kiedy LAMY pojawiło się w mieście, wolę coś oryginalnego z tłokiem...". Nadmienię, że też lubi markowe buty i ubrania, ale co do pióra, wybrał mniejszą rozpoznawalność marki i modelu.

Ale, wracając do tematu postu, kolory podobają mi się, ale za mało mam "kobiecego pierwiastka" żeby zdecydować się na zakup.

Intrygujące jest to, że gumki łączące korpus i sekcję też są pod kolor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Topaz napisał:

gumki łączące korpus i sekcję też są pod kolor.

Te części są plastikowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Topaz Podpytam się o stalówkę w piórze syna też ma taki piękny flex? Marzy mi się nowe pióro, ale mnóstwo znaczących wydatków limituje budżet - stąd zainteresowanie chińczykami. Ta sztuka wygląda całkiem interesująco. Może Panowie podzielą się linkiem do sprawdzonej aukcji?  Naciełam się kilka razy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, hatszepsut01 napisał:

Może Panowie podzielą się linkiem do sprawdzonej aukcji?  Naciełam się kilka razy... 

Rzeczywiście tak pechowo? Przykłady? Ja mam kilkanaście zakupów na Ali (pióra +akcesoria), z reguły dobre, a niektóre to perełki jak np. Duke 209:

Dnia 20.04.2019 o 21:35, Klerk napisał:

   Duke - Książę, i rzeczywiście taki jest, a może kolejny raz udało mi się dostać dobre pióro z Chin? Wszystko bardzo dobre, na szczególną pochwałę zasługuje stalówka, taka lekko sprężysta na tyle, że pod naciskiem podaje więcej atramentu i kreska jest, gdy tego sobie życzymy, wyraźnie grubsza, np. wyróżniony tekst. Kiedyś takie możliwości były w standardzie, teraz mało która stalówka to potrafi.   Minusy?  Kto szuka ten znajdzie, ja mogę się przyczepić do klipsa, za mało sprężysty, piszę to na serio bo lubię wpinać pióro w kieszeń, a Książę nie chce się łatwo ugiąć;).

    A tak ogólnie co mogę powiedzieć o słabej jakości piór chińskich to, to, że kiepsko wykonane są te rzeczywiście chińskie: porcelanowe i pseudo-porcelanowe, smoki, węże i inna egzotyka z dalekiego wschodu. Ale trzeba je traktować tak samo jak ciupagę z Zakopanego:D.

Tego opisanego Wing Sunga kupiłem konkretnie tu, można wybierać pod kolor atramentu.
https://pl.aliexpress.com/item/WING-SUNG-0-5mm-przezroczyste-pi-ro-wieczne-kolor-9-Pick-fontanna-d-ugopisy-Student-pisanie/32877259239.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fO6S3CZ

A żeby było blisko LAMY (Córka!) to zamówiliśmy tu, jeszcze nie dojechało, ale zobaczymy.
https://pl.aliexpress.com/item/1-pc-kolor-nowy-Metalowe-biurowe-z-czarnym-EF-Nib-prezent-Wieczne-Pi-ro/32849367038.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.9d395c0fZb3tuY

A stalówka, no cóż, to inna bajka. Każda to rękodzieło i nie każda się udaje. Czy warto się w to bawić? WARTO! Bo przecież o zabawę tu chodzi. Jedni czytają przy fajce, inni pieszczą diamentowym pilniczkiem stalówkę, a że stalówka malutka, znajdzie się jeszcze miejsce na filiżaneczkę czegoś dobrego i na coś słodkiego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.04.2019 o 09:51, Klerk napisał:

Rzeczywiście tak pechowo? Przykłady?

Na 12 piór tylko z jednego jestem zadowolona. Pęknięcia przez które wysychał atrament...  Jeden demonstrator - tragedia- dosłownie kapało atramentem ze stalówki (sprzedawca nie widzi problemu), Baoer z kolei skrobał tak niemiłosiernie jak paznokieć po tablicy. Przy pisaniu ciarki szły po plecach od tego dźwięku.  Piórka były źle wykonane lub źle zabezpieczone i uszkodzone w trakcie przesyłki. Kontakt ze sprzedawcami też był różny, stąd pytanie o sprawdzonego sprzedawce. Przy czym często kupuję coś do domu na alie i nie mam takich doświadczeń, tylko zakupy piór są tak skrajnie problematyczne.

Stąd dostrzegam przewagę piórek Lamy - powtarzalność. Mam kilka sztuk do własnego użytku, parę sztuk rozdałam  w ramach prezentów na różne okazje. Wszyscy zachwyceni i używają na codzień. W pracy parę osób też skusiło się na Lamy Safari gdy pożyczali moje Dark Lilac.

 Kuzynka (lat 12) na widok zdjęcia pastelowych propozycji Lamy zaczęła marudzić rodzicom, że chce koniecznie miętowe pióro na dzień dziecka. Zastrzegła od razu, że nie chce czekać urodzin w listopadzie - ja mogę jej wtedy kupić jakiś ładny atrament. Skubana ma tatę i brata tak owiniętych wokół palca, że pojadą osobiście i kupią jej to pióro w sklepie stacjonarnym - najbliższy jest ponad 100 km od mojej miejscowości. Wydaje mi się, że to grupa docelowa pastelowych rozwiązań kolorystycznych - może to dobrze, zarażą się piórozą w młodym wieku. Od roku (może 1,5 roku) zauważyłam, że wielu studentów na zajęciach używa Lamy Safari all black. Pióra staja się modne, jednak nie te tradycyjne Parkery czy Watermany.  

Cytat

A stalówka, no cóż, to inna bajka. Każda to rękodzieło i nie każda się udaje.

To zazdroszczę umiejętności wykonania i cierpliwości.  

Piórko zamówię, bo pisze dużo i rozwiązania z tłokiem są wygodniejsze. Mam dwa pelikany i TWSBI wydaje mi się, że kolejny clear będzie pasował idealnie. Bardzo dziękuję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@hatszepsut01 wiele zależy od marki oraz półki pióra chińskiego. Wszelkie Baoery/Jinhao, bezmarkowe i podróbki Hero to loteria. Natomiast jeśli sięgniemy po coś ciut droższego to można trafić na naprawdę dobre pióro.

W kwestii powtarzalności Lamy też jest różnie. W moim przypadku chińskie Oaso S007 F (klon Safari prawie 1:1 za ~20zł) pisze znacznie lepiej od mojego Safari Petrol F.

Jeżeli chodzi o markę Wing Sung też jest ciekawie, bo o ile mnie pamięć nie myli część piór jest produkowana przez jedną firmę, a część przez drugą. Muszę przyznać, że jestem skłonny w to uwierzyć widząc przepaść jakościową pomiędzy modelami(najtańsze modele dosłownie rozsypują się w dłoni).

Jeszcze zrobiłem Ci listy chińskich piór raczej dobrych i raczej losowych z mojej kolekcji, symbolem "*" oznaczyłem potencjalne wyjątki, bo mi się trafiły dobre egzemplarze:

Loteria:

  • Baoer 51
  • Baoer 388
  • Baoer 508*
  • Bookworm 675
  • Dinuo Yang 818
  • Hero 9075
  • Jinhao 250*
  • Jinhao 321
  • Jinhao 51A
  • Jinhao 599
  • Jinhao 601*
  • Jinhao 8812*
  • Jinhao 886
  • Jinhao 911*
  • Jinhao 991
  • Moonman 80s
  • Wing Sung 3001
  • Wing Sung 3003
  • Wing Sung 3008
  • Yiren 312A
  • Yiren 358

Dobre:

  • Hero 1501
  • Kaco Retro
  • Kaco Sky
  • Lanbitou 3059
  • Lanbitou 8040
  • Lanbitou 8045
  • Medici 205
  • Moonman M2
  • Oaso S007
  • PenBBS 266/308
  • PenBBS 322 MianMian
  • PenBBS 471
  • SKB F19/Penton
  • Wing Sung 590
  • Wing Sung 618
  • Wing Sung 698

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Klerk to tylko mały wycinek. Mam też pióra z innych stron świata w nieco wyższym pułapie cenowym (obecny rekordzista cenowy to Noodlers Neponset). Z chińskich najprędzej bym teraz kupił kolejnego PenBBS (stalówka M od nich to bajka) albo Wing Sunga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, hatszepsut01 napisał:

Od roku (może 1,5 roku) zauważyłam, że wielu studentów na zajęciach używa Lamy Safari all black. Pióra staja się modne, jednak nie te tradycyjne Parkery czy Watermany.

Bo to grupa docelowa dla tego pióra, było projektowane dla uczniów i studentów.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak chodzi o pióra Lamy, pozwolę sobie podzielić się z Wami swoim doświadczeniem/pierwszym i jedynym kontaktem z Lamy.  Historia będzie nieco przydługa...
Jako prezent od przyjaciółki otrzymałem Parkera Urbana z pierwszej edycji - to było pióro i doświadczenie które z powrotem wciągnęło mnie w  opierzony świat.
W ramach rewanżu postanowiłem zakupić dla Niej (inne) pióro w porównywalnej cenie. Ale jak tu coś sensownego wybrać bez osobistego sprawdzania jak leży w ręku?  Przeglądnąłem liczne recenzje, oferty w sieci i doszedłem do przekonania, że muszę jednak zobaczyć z bliska co kupuję.
Odwiedziłem relatywnie dobrze zaopatrzony stacjonarny sklep z piórami w dużym centrum handlowym (nie ma zbyt wiele takich sklepów), będący dystrybutorem Watermana, Parkera, Pilota i paru innych brandów, w tym również  Lamy. No więc jestem w sklepie.
Otóż, TRZY  rzeczy jakie mi się rzuciły w oczy:
1. Tylko pióra Lamy były dostępne do "pomacania" i przetestowania bez  asysty ekspedientki. Safari są wystawione przy kasie,  na firmowym ekspozytorze wraz z notatnikiem w którym można bazgrać, sprawdzić jak sie nimi pisze.  Konkretniej - jak się pisze jednym z nich, bo tylko jedno pióro jest nabite do testowania.. 
Pióra innych marek można dostać do "pomacania" tylko wtedy kiedy się poprosi o to ekspedientkę.   
Widzicie różnicę? Z jednej strony podetknięte przed oczy nabite pióro które można "z marszu" wypróbować, a z drugiej strony pióra "zza szyby", o które trzeba poprosić sprzedawcę (raczej nie było możliwości nabicia atramentem i sprawdzenia jak piszą).  Czyli dostępność kontaktu z piórem - pierwsza rzecz.
2. Taki mały trick zastosowano...  Otóż stanowisko/ekspozytor i pióro do testów było specjalnie przygotowane. Nie to, że łańcuszek/linka, żeby nie wymaszerowało ze sklepu. Nawet nie to, że papier do pisania był też z tych gładszych (zdecydowanie był bardzo gładki).  Najważniejsza była stalówka  - grubość/rozmiar stalówki.  Mianowicie stalówka do testów to była M-ka, a co za tym idzie gładko chodząca po papierze sztuka.  Testując Lamy na stoisku "musiałem" doświadczyć gładkości z jaką stalówka M sunie po papierze. Niemniej jednak M-ka jest chyba trochę za szeroka dla kogoś kto nieco więcej pisze.   Poprosiłem o F- kę - i tu nie było już tak "gładko" (bo pióro bez  atramentu i bo to F-ka).  Czar prysł (jeśli był).  
To zręczne posunięcie - dawać ludziom wypróbować te bardziej gładko chodzące rozmiary  stalówki - M zamiast F.
3. Tu będzie subiektywnie... Wrażenia estetyczne? Zakładanie i zdejmowanie skuwki? "Czucie" pióra w ręku?  Przepraszam  ale  nie oczarowało mnie to "kultowe" plastikowe piórko.  Plastik jest fantastik.  Leży w reku i mówi  TANIO TANIO TANIO .  Trzymałem je w reku i wiedziałem, że nie nada się na prezent dla kogoś kto od 20-tu lat używa Watermana, a dla mnie wybrał Parkera Urbana.   Może ja wolę metalowe pióra?  Może trochę cięższe? Ale to chyba nie to - bo mam przecież 45-ke Parkera i jest O.K.)?
Owszem,  ładna rzecz (nie mówię, że Lamy to złe pióro) ale wziąłem do ręki i "wiedziałem już", że za te same pieniądze można nabyć coś co sprawia wrażenie  solidniejsze, co ma solidniejszy szlachetniejszy wygląd i nie wygląda jak pióro dla przedszkolaka, a jest nie mniej niezawodne.     
Punkt 3  tyczy się też Pilota MR - na obrazkach w necie ładne pióro ale wzięte w tym sklepie  do ręki od razu powiedziało mi to samo co Lamy. Jakość wykończenia, ułożenie w dłoni, wrażenie  - tanio, tanio, tanio....   
Podobnie niestety nowy Parker Urban  (wypadł dla jak dla mnie zdecydowanie słabiej niż stary - zdecydowanie gorzej w dłoni leżał) - czy to kwestia przyzwyczajenia czy subiektywnego gustu?
Poprosiłem też o najtańsze Hemisphere i tutaj pojawił się uśmiech na mojej twarzy - zdecydowana różnica w odbiorze na plus.  Może trochę dla mnie za cienkie ale  to wyważenie 👍  Niestety,  Hemi...  kosztuje dwa razy więcej niż planowałem wydać - to 2x droższe pióro niż Urban, Pilot MR czy Lamy.   

 @TopikSH   &  @hatszepsut01  Uważam, że moda na pióra jest pochodną skutecznego ich marketingu (na tym polu - opisałem to wyżej - Lamy jest bezkonkurencyjne).    Jakość - pewnie są dobre.   Ale w podobnej cenie (około 100 pln) jest do ogarnięcia  wiele innych  nie mniej  albo (jak dla mnie)  bardziej fajnych piór.    :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Lodzermensch napisał:

Taki mały trick zastosowano...  (...) stalówka do testów to była M-ka, a co za tym idzie gładko chodząca po papierze sztuka.

Potwierdzę, tę obserwację z własnego doświadczenia - gdziekolwiek zobaczę to stanowisko testowe Lamy, muszę sobie trochę popróbować. Czasem nawet się trafia stalówka B w tych testerach. Niezależnie od rozmiaru stalówki, te testery piszą bardziej mokro i bardziej gładko niż pióro wzięte z półki. Da się coś takiego uzyskać po polerowaniu i zwiększeniu przepływu, ale do normalnego pisania to już by była duża przesada. Do tego, prawie każdą stalówkę LAMY musiałem trochę poprawić, żeby na nerwy nie wpływały negatywnie. Chyba tylko złota EF się nadawała do użytku od razu, ale też szału nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, derywat napisał:

Potwierdzę, tę obserwację z własnego doświadczenia - gdziekolwiek zobaczę to stanowisko testowe Lamy, muszę sobie trochę popróbować. Czasem nawet się trafia stalówka B w tych testerach. Niezależnie od rozmiaru stalówki, te testery piszą bardziej mokro i bardziej gładko niż pióro wzięte z półki. Da się coś takiego uzyskać po polerowaniu i zwiększeniu przepływu, ale do normalnego pisania to już by była duża przesada. Do tego, prawie każdą stalówkę LAMY musiałem trochę poprawić, żeby na nerwy nie wpływały negatywnie. Chyba tylko złota EF się nadawała do użytku od razu, ale też szału nie było.

Miło, ze ktoś potwierdza moje obserwacje. Coś mi  też tak od razu mówiło, że za ładnie to wygląda by nie było zgrabną ustawką. 
Ja nie twierdzę, ze te pióra są kiepskie.  Ale ośmielam się zauważyć,  że na stanowiska testowe dobierane są zdecydowanie "tendencyjnie".   
Plus rozdmuchana na max  promocja i relatywnie powszechna dostępność  w sklepach.
Skutek - sporo osób je ma i czerpie z tego radość  (albo i nie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...