Skocz do zawartości
eileen1x

Naprawa sekcji w piórze sprzed 50 lat

Polecane posty

Witam. Pierwszy raz na forum więc z pewną tremą

Chciałem zapytać doświadczonych kolegów jak sobie poradzić z pękniętą sekcją, żeby zapobiec wyciekom atramentu. Sekcja pękła wzdłużnie od strony stalówki w stronę korpusu. Powstała rysa długa na 8 mm i obawiam się, że po napełnieniu pióra atramentem może plamić palce. Czy jest jakaś sprawdzona metoda sklejenia takiego pęknięcia? Pióro marki Prinzess z lat 50-60

 

Edytowano przez eileen1x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klejenie, przyniesie oczekiwany rezultat. Tylko czynności, które obowiązkowo trzeba wczesniej wykonać są warunkiem powodzenia. Nie stosowałbym klejów kontaktowych, typu cyjanopan (kropelka). Nie będę tu wyjaśniać dlaczego. Natomiast, najpierw trzeba dobrać się do szczeliny i przygotować jej brzegi do klejenia. W tym celu trzeba rozebrać pióro. Umyć sekcję, wysuszyć. Włożyć do niej (i tu UWAGA !!!) delikatnie kawałek drewienka lub ostatecznie miękkiego tworzywa. Osobiście stosuję zwykłe zapałki, a jeszcze lepiej wykałaczki. Wkładam tyle, żeby uzyskać minimalne rozchylenie brzegów pęknięcia. Ale ostrzegam! Z wyczuciem, bo można nieopatrznie pogorszyć sprawę! Teraz patyczek do czyszczenia uszu umoczony w benzynie ekstrakcyjnej i czyszczenie szczeliny ze śladów atramentu, kurzu, tłuszczu (niepotrzebne skreślić). Po całkowitym wyschnięciu (nie usuwać wykałaczek) rozrabiamy odpowiednią ilość kleju Poxipol (przezroczystego - nie srebrnego) i delikatnie najcieńszą igłą wkładamy w szczelinę. Usuwamy wykałaczki i teraz mamy 10 minut, więc trzeba się spieszyć, bo po tym czasie klej zaczyna twardnieć i jest raczej "pozamiatane". Ściskamy sekcję palcami, tak żeby brzegi klejone się ściśle połączyły i usuwamy nowym patyczkiem do uszu zmoczonym w benzynie wycieki kleju z wewnątrz sekcji. To samo robimy na zewnątrz. I na koniec najważniejsze. Trzeba sekcję doraźnie ścisnąć, żeby klej dobrze związał. Pełna wytrzymałość to nie 10 minut, ale minimum doba, a lepiej 2 doby! Osobiście używam jako ścisków - zwykłych, drewnianych spinaczy (klamerek) do mokrej bielizny. 
Wypróbowałem ten sposób wiele razy, klej jest sprawdzony, natomiast kleje kontaktowe, kropelki i inne duperelki nie wytrzymują zębu czasu i puszczają. Życzę powodzenia.

P.S. nie używaj czasem acetonu zamiast oczyszczonej benzyny. Zniszczysz sekcję, poza tym aceton (zmywacz) ma natłuszczacz. Innych rozpuszczalników też nie używaj. A benzyna tylko oczyszczana! Najlepsza ta do zapalniczek Zippo oczywiście :P 

A klej do szczeliny można też wprowadzić kawałkiem plastiku uciętego z blistrów po lekach np. 

Zippo_Slim_BrushChrome_1600_rzut.jpg

Edytowano przez Franek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za dokładną instrukcję. Zastosuję się do niej i jestem pewien, że przy zachowaniu odpowiedniej staranności sekcja zostanie sklejona. 

Nie omieszkam o tym poinformować.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, eileen1x napisał:

Bardzo dziękuję za dokładną instrukcję. Zastosuję się do niej i jestem pewien, że przy zachowaniu odpowiedniej staranności sekcja zostanie sklejona. 

Nie omieszkam o tym poinformować.

 

Powodzenia i pozdrowienia :thumbup:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...