Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Iacobus

Atrament i Parallel

Polecane posty

Dopiero co zacząłem się bawić Parallelem 1.5mm i nie jest łatwo. Dołączone naboje leją jakby ktoś tętnicę przeciął. Nawet na dobrych papierach nie można uzyskać linii cieńszych niż stubem (Rhodia, 120g papier do drukarek, pomarańczowy notatnik oxfordu). Na zwykłym papierze do drukarek robi kałuże.

Zalałem tłoczek miodowym KWZ i linie piękne, wyraziste, ale problemy z przepływem. Pióro wyraźnie przerywa. Ktoś walczył z czymś podobnym i może się podzielić tym, czy i jak wybrnął (jakie atramenty etc)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odkręć sekcję (tę część ze stalówką) i wrzuć na noc do szklanki ciepłej (takiej, żeby dało się trzymać palec) wody z kilkoma kroplami ludwika. Jak to nic nie poprawi, to drążymy dalej.

Edytowano przez drEvil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zaszkodzi też wyjąć tę plastikową część z blaszkami stalówki z sekcji oraz same blaszki z tego plastiku i wymoczyć takie rozmontowane.

Przed rozmontowaniem warto trochę przepłukać całość, najlepiej dość dynamicznie, za pomocą tej dołączonej pompki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Isaus napisał:

Pasują do wersji azjatyckich. Tylko plumix, MR i Kakuno sprzedawane w Europie są zgodne ze standardem international. 

Potwierdzam, pasują. Są to te same naboje, tylko te do parallela mają kulkę w środku.

Dnia 24.02.2019 o 19:39, Bartosz_T napisał:

Używał ktoś naboi Parallel w zwykłych piórach Pilota?

Jeśli dobrze pamiętam, był kiedyś wątek na jednym angielskojęzycznym forum. Ktoś twierdził, że używa i nic złego się nie dzieje. Inna osoba stwierdziła, że przepływ jest za duży, do tego stopnia, że atrament wycieka do skuwki gdy pióro jest przechowywane stalówką w dół. Problemów z czyszczeniem nie stwierdzono, ale nikt się nie odważył pozwolić atramentowi porządnie zaschnąć w piórze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.02.2019 o 16:57, Iacobus napisał:

Dopiero co zacząłem się bawić Parallelem 1.5mm i nie jest łatwo. Dołączone naboje leją jakby ktoś tętnicę przeciął. Nawet na dobrych papierach nie można uzyskać linii cieńszych niż stubem (Rhodia, 120g papier do drukarek, pomarańczowy notatnik oxfordu). Na zwykłym papierze do drukarek robi kałuże.

Zalałem tłoczek miodowym KWZ i linie piękne, wyraziste, ale problemy z przepływem. Pióro wyraźnie przerywa. Ktoś walczył z czymś podobnym i może się podzielić tym, czy i jak wybrnął (jakie atramenty etc)?

Po przepłukaniu możesz też nieco rozwodnić atrament, dodać około 10% wody, może być z kranu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od razu tuż po kupnie przepłukałem pióro pod ciśnieniem. Jak zasugerował drEvil wymoczyłem jeszcze przez noc. Przedtem jednak spróbowałem Diaminy (Salamander) i tu poza jednym stęknięciem nie było większych problemów.

Wymoczyłem sekcję przez noc, przejechałem między blaszkami kilka razy błoną dołączoną do pióra i nastąpiła spora poprawa w wypadku KWZ. Kiedy pisze się nie za szybko, jednostajnym tempem, to nie ma problemów z przepływem.

To chyba jednak specyfika tego konkretnego atramentu, bo inne leją aż za bardzo, co jest chyba właściwością najmniejszego parallela. Kupiłem dziś 2,4mm i tu nawet firmowy nabój się sprawdza. Jeśli cała seria ma taką samą sekcję do takiego rozstrzału rozmiaru to nie dziwne, że przy najmniejszym przepływ jest zbyt obfity (przynajmniej dla firmowych naboi).

Muszę jeszcze sprawdzić miodowy KWZ z paralellem 2,4. Ciekawie będzie jeśli tu problemy nie wystapią. W wypadku 1,5 pójdę za radą Nicponki i rozcieńczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Iacobus napisał:

co jest chyba właściwością najmniejszego parallela.

Mój 1,5 też mocno leje. Tankuję do niego Diaminy z drobinkami i się świetnie do tego nadaje - pokrywa papier grubą warstwą atramentu i mnóstwem drobinek ;)

Do kaligrafii jednak wolę te szersze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KWZ Honey c.d. - spróbowałem dziś jak sprawa się ma w innym piórze. Lamy Joy 1,5mm - efekt ten sam, jeśli nie kontroluje się wolnego tempa i mocniej nie przykłada stalówki linia co jakiś czas wyraźnie traci na grubości, a stalówka traci poślizg. To mój pierwszy atrament KWZ. Inne są podobnie suche przy stubach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...