Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
MagdalenaKok

Pióro trochę nietuzinkowe nr 2

Polecane posty

Witajcie!

Pisze piórem od kilku lat, pisze dużo, codziennie. Zazwyczaj na fajnych papierach. 

Moim pierwszym piórem był Praker Urban Premium srebrna perła. Byłam tak z niego zadowolona, że kiedy zapragnęłam mieć też pióro z czarnym tuszem, kupiłam identyczny model. Jednak niestety zniszczylam stalówkę w swoim pierwszym piórze, a potrzebuje dwóch. 

Teraz stoję przed dylematem, czy kupić kolejny raz to samo pióro, czy jednak spróbować czegoś nowego. Ciągnie mnie do nowości, ale bardzo boje się rozczarowania. 

Moje wymagania: 

- budżet ok 300 zł.,

- gładko piszące - nie może drapać, musi płynąć mięciutko,

- wąska, zgrabna stalówka,

- ciekawy wygląd - chciałabym żeby było trochę nietuzinkowe. Może to być np. ciekawy kolor, oryginalny kształt. Ale nie jakieś wydziwiane. Bliżej klasycznego wyglądu, ale musi mieć to coś. Musi inspirować.

Liczę na waszą pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tej cenie można chyba już upolować Parker Sonnet. 

Jeśli może być atrament z butelki to za 200zł można mieć Platinum Cool z tłoczkiem.

Za podobną cenę można mieć z eBay Platinum PTL-5000A - pióro ze złotą stalówką, ale nie mam pojęcia  czy się nadaje do codziennego pisania, jest cienkie jak ołówek. Nigdy nie miałem w rękach ale wygląda ciekawie. 

Z tegoż eBay warto też kupić Wing Sung 659 (najlepiej stalówką opisaną jako soft F)  i Wing Sung 618. Ja ostatnio piszę w pracy Kaco Edge, kupione na eBay z pakiecie z konwerterem, nie wygląda za bogato ale fajnie się nim pisze.

Jeśli ma być ekstrawagancko to poleca Pilot Capless, kupiony z eBay powinien zmieścić się w budżecie. Brać od razu z pasującym konwerterem, pasuje tylko mały z gumką Pilota.

Pierwsza propozycja ma największe szansę żeby się spodobać, ostatnia jest najbardziej nietuzinkowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli szukasz czegoś nietuzinkowego i nie boisz się eksperymentować wpisz w eBay "LIY fountain pen". Mnie urzekły dwa modele - Future i "no name" inspirowany Parkerem Duofold Centennial wyceniane odpowiednio na 50+ i 75$. Oba modele wyposażone są w stalówkę /F/ a prawdopodobnie również spływak i tłoczek niemieckiej firmy Schmidt. Ten sam zestaw i to  samo tworzywo wykorzystuje inspirowane klasyką Sheaffera pióro Moonman M100 /jakieś 25$/ które posiadam i z którego jestem bardzo zadowolony - gładka, minimalnie elastyczna stalówka bez wysiłku zostawia mokrą, cienką kreskę. Do LiY / bodajże Love in You -:) / za 75 $ pomału się przymierzam.

Parker Sonnet to znakomite pióro ale podręcznikowa wręcz ilustracja klasyki. Na dodatek kupuje się je - zwłaszcza na odległość - albo drogo albo ze sporym prawdopodobieństwem nabycia podróbki. Niektórym udaje się jedno i drugie-:)

W zakładanym budżecie przy odrobinie cierpliwości spokojnie kupisz oryginalnego Parkera 75 w znakomitym stanie, złota stalówka, klasyczny wygląd - no i nikt Ci nie powie, że widział takie w markecie-:)

Za połowę ceny Parkera 75 kupisz innego youngtimera /purystów językowych zapraszam do dyskusji/ - Parkera 25/ choćby allegro/ - znakomite pióro, dla mnie połączenie klasyki z ekstrawancją, efekt wow / jak obok/ gwarantowany, ma to "coś" a proszę pamiętać, że jest to projekt z lat osiemdziesiątych. W odróżnieniu od P75 korpus i skuwka tylko ze stali nierdzewnej.

Uwaga na koniec - nie bójmy się starych, używanych piór. Pewnie, że tu i tam może zdarzyć się jakaś ryska, że ziarno może być lekko przytarte. Przyznaję, problemem mogą być pióra o nietypowym z punktu widzenia współczesnego użytkownika systemie tankowania atramentu / nie dotyczy P25 i P75, pasują współczesne tłoczki/. Moim zdaniem w wielu uznanych firmach postęp technologiczny na przestrzeni ostatnich trzydziestu czy czterdziestu lat nie skupiał się na poprawie jakości pisania ale ograniczeniu kosztów produkcji, a jeśli zdarzyło się im stworzyć jakieś nietuzinkowe pióro to ceny szybowały w kosmos.

Ad meritum - zerknij jeszcze na Lamy Studio, od niedawna  do szczotkowanej stali, czerni i "imperial blue" dołączyły  nowe ciekawe kolory. Klasyczne wzornictwo pióra w połączeniu z podobno inspirowanym śmigłem klipsem może się podobać, pełen wybór dobrze piszących, latwo wymienialnych, łatwo osiągalnych  i wzgłędnie tanich stalówek to niewątpliwe zalety. Takie Safari z ludzką twarzą -:) /raczej  Amazon lub  eBay.de/

 

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może TWSBI Eco albo Diamond 580? Przyjrzyj się też Lamy - mają duży wybór modeli, od zwykłych Safari czy Al-Star, przez Studio do Scala - wyszło teraz takie piękne różowe <3 Faber Castell też ma ładne pióra z dobrymi stalówkami - Loom, Ambition albo Neo Slim (to czarne z wykończeniem w różowym złocie jest piękne). A jak lubisz małe pióra, to dochodzi jeszcze Kaweco :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Martixx napisał:

Faber Castell też ma ładne pióra z dobrymi stalówkami - Loom, Ambition

Podzielam zdanie Koleżanki z powyższego postu, od kilku lat używam tego pióra- mam na myśli Faber Castell Ambition - wersja kokosowa,

jest to dość oryginalne pióro ze względu na swój design, co do stalówki, nie mam nic do zarzucenie, pisze gładko, nie drapie... dla mnie jest OK.

Poza tym, istnieją różne wersje tego modelu np. korpus wykonany z drewna gruszy, bardzo ciemny, prawie czarny- bodajże heban.... 

Poniżej zdjęcia mojego egzemplarza, stalówka w rozmiarze "F"... jednym słowem, mogę polecić to pióro.

 

KDMq4uk.jpg?1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wam dziękuje za pomoc!

Wszystkie polecone pióra obejrzałam i niektóre skradły moje serce. Bardzo podoba mi się Pilot Capless, ale bardzo obawiam się klipsa z przodu. Efekt wow ma rzeczywiście Parker 25, ale jest taka rozbieżność w jego cenach na ebayu, że bałabym się zakupu, bo zupełnie nie wiem na co patrzeć.

Faber Castell Ambition jest przepiękne! Ale właśnie w tej wersji kokosowej, która kosztuje u mnie €145, więc ponad budżet :( 

Ja mieszkam w Holandii i najwygodniej mi kupować w holenderskich sklepach internetowych, bo mogę wtedy odliczyć sobie podatek,  więc ta cena jest jeszcze korzystniejsza.
Sprawdziłam więc asortyment zaufanych sklepów (skoro tak łatwo o podróbkę) i stworzyłam zestawienie wraz z cenami (odejdzie jeszcze 21%, bo podatek):
https://drive.google.com/file/d/12EWiTA5l_w51WDpjRjs2yA9QGlhi_hJ4/view

(Sonnet ma taką niską cene, bo jest akurat w promocji, jest nawet wersja czerwona w promocji za €100, też ładna).

To są pióra, która mi się podobają z wyglądu. Mam doświadczenie tylko z tym Parkerem Urban Premium i dobrze mi się nim pisze (choć stalówka w rozmiarze F robi całkiem grubą kreskę, to dla mnie jest ok, bo nie jestem fanką ultra cienkich kresek). 
Nie wiem, które z nich będzie najrozsądniejszym wyborem.
Mając takie zestawienie, które pióro polecalibyście pod kątem przyjemności pisania? 
Czy może nie będzie wielkiej różnicy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z wyżej wymienionych przez Ciebie piór, żadne z nich nie było w moim posiadaniu.... zatem, nie mogę wypowiadać się co do ich wartości użytkowych, tudzież

większych czy mniejszych zalet lub wad..... jedynie przy wyborze mógłbym kierować się ich wyglądem, ale to oczywiście zbyt mało.

Możesz zaczekać nieco, aż wypowiedzą się użytkownicy tych piór, a tacy z pewnością są na forum.... lub poszukać w dziale " recenzje piór wiecznych " 

interesujących Cię modeli.

Tak zupełnie na marginesie, jeśli miałbym wybierać ze wskazanych przez Ciebie piór, raczej skłaniałbym się ku Lamy Studio....ale to jest tylko moje zdanie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warto jeszcze zerknąć na Lamy Aion, które są dostępne obecnie w kolorze czerwonym i niebieskim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
9 minut temu, Pawel. napisał:

Warto jeszcze zerknąć na Lamy Aion, które są dostępne obecnie w kolorze czerwonym i niebieskim.

 

Dziękuje, też jest ładne, proste. Jednak studio wydaje mi się delikatniejsze, co dla mnie jest na plus. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Im dłużej przeglądam pióra i recenzje na forum, tym moje niezdecydowanie rośnie. 

Znalazłam też Faber Castell Ambition w dobrej cenie i bardzo ładne i pióra Kaveco też mi się podobają. Niestety nie mam możliwości przetestowania piór przed zakupem. 

Zastanawiam się cały czas czy przy takiej cenie (niewielkiej, ale myślę, że rozsądnej:), jedyne czym mam się kierować to względy estetyczne, bo jakość stalówek/przyjemność pisania będzie porównywalna?

Dodam, że piszę tylko piórem od 5 lat, ale tylko jednym modelem. Dwa razy też ktoś próbował mnie uszczęśliwić piórowym podarunkiem, ale niestety oba pióra drapały po kartce. 
 

piora.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, MagdalenaKok napisał:

Dziękuje, też jest ładne, proste. Jednak studio wydaje mi się delikatniejsze, co dla mnie jest na plus. 

Zgadza się. Aion sprawia wrażenie ciężkiego i sekcję ma dość grubą. Mi akurat pasuje bardziej niż studio, ale chyba jestem w mniejszości.

Aion i Studio w dobrych cenach są na amazon.de. Jeśli dodasz aktywny tax number na koncie amazona, to faktura będzie prawdopodobnie bez VAT (dostawa wewnątrzwspólnotowa). Bez VAT dostaniesz studio już od ok 30 EUR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, derywat napisał:

Aion i Studio w dobrych cenach są na amazon.de. Jeśli dodasz aktywny tax number na koncie amazona, to faktura będzie prawdopodobnie bez VAT (dostawa wewnątrzwspólnotowa). Bez VAT dostaniesz studio już od ok 30 EUR.

Niestety na amazonie nie ma dostępnego tego koloru. Jest tylko wersja oliwkowa, która podoba mi się mniej niż pozostałe pióra w moim zestawieniu. Dzięki za radę z tym amazonem, nie wiedziałam, że mogę robić tam zakupy bez VATu, może kiedyś z tego skorzystam. 

A czy z tego zestawienia najbardziej polecasz Lamy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety, zakup pióra przez internet, bez możliwości wypróbowania / przetestowania, niesie za sobą spore ryzyko.....bardzo łatwo o rozczarowanie, a wszelkie próby 

doradzania w tej kwestii są jedynie półśrodkiem. Wiadomo wszak, iż każdy ma inne preferencje, oczekiwania i wymagania co do tego osobistego instrumentu......

duże znaczenie ma waga pióra, jego wyważenie, budowa/rodzaj sekcji, rozmiar i właściwośi stalówki itd.  poza oczywiście jego wyglądem, czy jak kto woli designem.......

te wszystkie elementy składają się na komfort użytkowania i przyjemność pisania.

 

 

Edytowano przez Trevor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tych przedstawionych przez Ciebie, najlepiej w kategorii cena/jakość/wygląd wypada chyba Lamy. Parker Urban bym odrzucił, bo to dość średnie pióro. Zerknij jeszcze na Kaweco Student, też ma kilka wersji kolorystycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Źeby nie było Ci zbyt łatwo...

Parker Sonnet to jedno z moich ulubionych piór przez kilkanaście lat używany na co dzien razem z P75, teraz, choć w znakomitej formie, odpoczywają sobie w szufladzie. Tyle, że to trochę inne pióro niż współcześnie oferowane - czarna laka, złota stalówka. Wersja stalowa w większości modeli Parkera zwana Flighter wygląda trochę....biednie, to oczywiście tylko moje prywatne zdanie. Mam P45 Flighter GT i współczesnego Watermana Hemi w bliźniaczym wykonaniu i żadne mnie nie oczarowało, choć piszą bardzo przyzwoicie. Ale w końcu Parker to Parker a Sonnet to Sonnet, krzywdy mieć nie powinnaś.

Urban Premium pozycjonowany jest przez firmę i rynek o półkę niżej od Sonneta. Pewnie nie bez przyczyny. Ale jeśli znasz i lubisz ten model... to masz problem - zostać przy nim, czy szukać czegoś nowego. Faktem jest, że to pióro się zauważa, coś w sobie ma.

 

Studio - dużo zalet, ale gwoli uczciwości należy wspomnieć, że pojawiają się głosy, że metalowa sekcja jest dość śliska, a wydumany klips niepraktyczny i może obcierać skuwkę. Mam dwa, mnie się nie ślizga, a klips niczego nie obciera. Tyle, że  z zasady nie wykorzystuję klipsa do przypinania pióra do czegokolwiek a tylko cieszę się, że dzieki niemu nie toczy się po biurku. Grubość kreślonej przez stalówkę kreski czasem ma się nijak do literowego oznaczenia tej stalówki. To mały problem, bo i tak warto dokupić sobie drugą wyraźnie inną stalówkę by czasem cieszyć się odmianą.

Caran d'Ache - brak doświadczeń, wstępne zastrzeżenia budzi uskok sekcja-korpus. Kiedyś nie polubiłem się z podobnie - suwliwie - osadzonym klipsie w piórze Delike. Ale to wszystko uwagi teoretyczne.

FC Ambition - pióro ładne, nigdy nie miałem go w ręce. Uwagę zwraca krótka sekcja i uskok między nią a korpusem. Przed zakupem warto się przymierzyć w realu.

Kaweco - stalówka to loteria, klips jak w Delike. A właściwie odwrotnie-:) Warto też zauważyć, że tym piórem praktycznie da się pisać wyłącznie z ze skuwką nałożoną na korpus.

Cieszę się, że mogłem pomóc:roflmho:

 

 

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje wam bardzo. Cieszę się, że pokazaliście mi tyle ciekawych opcji. Mimo wszystko ułatwiliście mi wybór. Teraz wiem na co zwracać uwagę. Pooglądałam sobie też filmiki na YouTubie.

Zdecydowałam się na Lamy Studio. Podoba mi się i wyglada na bardzo wygodne. Chcę spróbować czegoś nowego. Ręka mi się przy pisaniu nie poci, klipsa nie używam, więc myśle, że będę zadowolona.

Widzę też, że warto zagłębić się w temat i kupić sobie kilka piór 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zdecydowałaś się na Lamy Studio a podoba Ci się stalowy Sonnet to możesz śmiało iść za ciosem i dokupić stalowe Hero 5020  - 5$ na ebay.com - to bardzo fajne pióro, dobrze piszące mokrą kreską gdzieś między F a M. Solidnie wykonane, moim zdaniem to dobry wybór na pióro numer 3. Wyższe numery będą Ci jeszcze łatwiej przychodzić😀

No i nie zapomnij podzielić się na forum wrażeniami z użytkowania nowych nabytków! Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisiejsze "klony" P.Sonneta są rzeczywiście świetne, Hero 5020 nie jest takim dokładnym klonem Sonneta, bardzo przypomina go, bardziej jak Baoer 388. Są też wersję czarne ze złoceniami, te odradzam, są gorszej jakości. Jest jeszcze jedno pióro które przypomina P.Sonnet, właściwie można to pióro uznać już za klona Parkera. Ociupinkę droższe Kaigelu 356, pióro jeszcze lepsze od Hero 5020, na ebay w cenie 6$

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wam dziękuje! 
Ja lubie prostote, ale ta prostota musi mieć jakiś ciekawy twist (np. kolor). Sonnet podobał mi się, bo widziałam, że jest dużo bardziej polecany od Urbana, a różnica w cenie była niewielka. Podobają mi się też pióra metalowe. 
Teraz stoje przed dylematem czy kupować konwenter do nowej Lamy i raczej się skuszę, bo tusze mają przepiękne kolory. Chyba wybiorę azurite i do tego wezmę pióro w kolorze granatowym :)
Ale właśnie tyle jest pięknych odcieni, że już mocno odczuwam potrzebe pióra nr 3. Tym bardziej, że z Lamą zmieściłam się w budżecie, bo za radą użytkownika derywat będę ją zamawiać na amazonnie bez podatku :)

A po zapoznaniu się z ofertą Lamy moje serce idzie w kierunku Lamy 2000. Co za cudowne pióro! Przynajmniej na obrazku. A że niedługo stuknie mi 2000 zamówień w moim sklepie internetowym, no to tak sympatycznie się złożyło. Ale chyba bym się musiała wybrać do Niemiec (mieszkam przy granicy) i to pióro sobie na żywo przetestować, bo to już za droga zabawka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mieszkasz przy granicy, to w większości przypadków zakup Lamy w Niemczech wyjdzie kilkanaście procent taniej niż u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, syrius napisał:

Ociupinkę droższe Kaigelu 356, pióro jeszcze lepsze od Hero 5020, na ebay w cenie 6$

@syrius, wiesz może czy to pióro w wersji niebieskiej to plastik czy lakierowany metal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niebieskie, a właściwie granatowe czy "navy" K356 to matowo lakierowany metal. Pisze bardzo dobrze ale, przynajmniej w moim egzemplarzu, zamknięcie i otwarcie pióra wymaga sporej siły, taki "twardy klik", dla mnie to wada. Mimo sentymentu do Kaigelu / mam K316 amber i jestem nim zachwycony/ wolę jednak stalowe Hero 5020.

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kaigelu 356 jest metalowy, ogólnie to pióro jest identyczne jak Parker Sonnet, ma nawet takie same wymiary. Hero 5020 sprawia też takie samo wrażenie ale ma troszkę krótszą sekcje od oryginału, Kaigelu jest dokładnie taki sam pod tym względem. Kolega ink diver wspomniał o "twardej skuwce" w moim egzemplarzu działała podobnie jak w Hero 5020 wymagała podobnej siły przy ściąganiu czy zamykaniu. W chwili obecnej nie mam Kaigelu ale zamierzam kupić ponownie ten model i pozostałe. Taki "sentymentalny" powrót :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

W Parkerze Sonnet skuwka też wchodzi-schodzi z oporem, może nie czuć tego twardego kliku, działa bardziej płynnie, tak miękko ale do lekko działających nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...