Skocz do zawartości
Isaus

Atramenty odkręcanie butelek

Polecane posty

Nie wiem czy tylko ja mam z tym problem, ale duża część butelek atramentów (np. KWZ)jest po dłuższym okresie nieużytkowania ciężka do odkręcenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
10 minut temu, Isaus napisał:

Nie wiem czy tylko ja mam z tym problem, ale duża część butelek atramentów (np. KWZ)jest po dłuższym okresie nieużytkowania ciężka do odkręcenia.

Zaraz po pierwszym odkręceniu nanieś cieniutką warstewkę smaru silikonowego na uszczelkę. Jak nie masz może być olej silikonowy lub parafinowy. Robię tak od wielu lat, tylko uważaj, żeby nie przesadzić z ilością. To naprawdę powinien być cienki film tego smaru. Wtedy uszczelka nie przywiera i nie przykleja się do brzegu buteleczki. Smar można nanieść palcem, choć lepiej patyczkiem do uszu. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo właśnie się siłuję z jedną nakrętką i nawet przez gumowy uchwyt nie mogę odkręcić. Przepraszam, nie mogę edytować poprzedniego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
7 godzin temu, Isaus napisał:

Bo właśnie się siłuję z jedną nakrętką i nawet przez gumowy uchwyt nie mogę odkręcić. Przepraszam, nie mogę edytować poprzedniego postu.

Prosta metoda. Nalej mocno ciepłej wody do naczynia (ok. 50 st. C), włóż tam butelkę "do góry nogami". Tak, żeby tylko zakrętka do wysokości gwintu się moczyła. Wyjmij za 5 - 10 min. Tworzywo się minimalnie rozszerzy (fizyka) i odkręcisz. Załóż do tego gumowe rękawiczki, lepszy chwyt i się nie sparzysz. Musi puścić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mam często problem z butelkami KWZ. Ja wstawiam je pod ciepłą wodę w kranie do góry nogami. Bardzo często wypłukuje się wtedy trochę barwnika, który chyba skleja nakrętkę z butelką. Warto wytrzeć gwint na mokro i wypłukać nakrętkę, jak już Ci się uda odkręcić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za porady. Operacja się udała, sprawdzam czy dodatkowa przekładka z folii spożywczej zapobiegnie problemom w przyszłości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Dnia 6.01.2019 o 23:51, Franek napisał:

Zaraz po pierwszym odkręceniu nanieś cieniutką warstewkę smaru silikonowego na uszczelkę. Jak nie masz może być olej silikonowy lub parafinowy. Robię tak od wielu lat, tylko uważaj, żeby nie przesadzić z ilością. To naprawdę powinien być cienki film tego smaru. Wtedy uszczelka nie przywiera i nie przykleja się do brzegu buteleczki. Smar można nanieść palcem, choć lepiej patyczkiem do uszu. Powodzenia.

Nie mam smaru silikonowego jak @Franek  Gdzie można kupić niewielką ilość  smaru silikonowego za parę złotych??
Trafił mi się kiedyś olej silikonowy - to mam i stosuję do smarowania gumy/tworzyw sztucznych.
W ramach prewencji smaruję gwint na szyjce butelki  i/albo na nakrętce niewielką ilością  oleju silikonowego (smar silikonowy pewnie jest lepszy). Oliwa albo inny tłuszcz roślinny też powinien być ok.   "Tłuszcz" nie zaschnie tak jak atrament. Nawet jak się zabrudzi atramentem., po powinno się odkręcić bez problemu.

  • Pod żadnym pozorem nie smarować uszczelki na środku - co najwyżej miejsce styku z szyjką, zewnętrzną krawędź uszczelki (inaczej ryzykujemy, że smar dostanie się do atramentu)
  • Gwinty na szyjce  i nakrętce oraz zewnętrzną krawędź szyjki butelki natłuścić.; Ostrożnie!!! tak by "tłuszcz" nie dostał się do wnętrza butelki
  • Dobrze jest wszystko wcześniej wyczyścić/umyć/wysuszyć (ale i bez tego smar zadziała)

Ostatnio przerobiłem odkręcanie ponad dwudziestoletnich butelek: 3x z atramentem Hero i 1x Pelikana. 
Hero  w 2 butelkach wysechł, w tym jednej nie dało się otworzyć inaczej jak z użyciem klucza hydraulicznego, Butelka okazała się popękana, podobnie nakrętka w środku zapieczona uszczelka grubości kartki papieru.    
Pelikan nie dość, że otworzył się bez najmniejszego problemu, to wciąż  jeszcze nie wysechł. Uszczelka jest wciąż "jędrna".  
Wnioski?  Markowy producent = przyzwoite, płynnie pracujące nakrętki, przyzwoite uszczelki. 
Dobre nakrętki na dobrych butelkach raczej się nie klinują i dobrze chronią zawartość (Parker, Pelikan).  Tanie butelki (Hero, pamiętam, że przed laty też bywały kłopoty z otwarciem) - trzeba bardzo uważać.

Ciekawostka z "ostatniej chwili" - parę dni temu kupiłem kałamarz niebieskiego Hero i w porównaniu do starych butelek są zmiany: 

  • zmniejszyła się nominalna ilość  atramentu - kiedyś 59 ml, teraz 50 ml !!!
  • wprowadzono zupełnie nowy interesujący typ nakrętek z elastycznego gumowatego tworzywa - zauważalna poprawa kultury pracy w porównaniu do poprzednich wersji z lat 80/90-tych 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Choćby "Uszczelka",  Łódź, ul. Kasprzaka 7/9. Adres adresem, ale firmę znajdziesz na dalekim zapleczu hotelu Borowiecki, gdzieś  pośrodku między hotelem a "Art-Polem" od strony Srebrzyńskiej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
18 godzin temu, Lodzermensch napisał:

Gdzie można kupić niewielką ilość  smaru silikonowego za parę złotych?

Tu masz za 8 zeta + KW: smar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy  wyżej wymieniony smar silikonowy nadaje się do smarowania tłoczków? 

Czy ma podobne / zbliżone  właściwości do smaru dodawanego przez producenta piór TWSBI?

Czy ktoś z Was używał go do tłoków i może stwierdzić, że jest "bezpieczny " do tych celów? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używałem smaru silikonowego do skutecznego uszczelnienia przeciekającego tłoka w nowym felernym Wing Sungu 3008, problem zniknął od ręki i dotąd - przez ponad rok - nie powrócił. Kiedyś uszczelniłem też tym smarem lekko wyrobione mocowanie konwertera - atrament przestał kapać. Logika wskazuje a fountainpennetwork wprost potwierdza,  że bezbarwny, nieagresywny i hydrofobowy smar silikonowy znakomicie się do tych celów nadaje. I na Tajwanie o tym wiedzą -:)

A smar jest do kupienia w każdym sklepie nurkowym, tyle, że zwykle trochę drożej i w mniejszym opakowaniu niż w sklepie chemicznym czy motoryzacyjnym.

 

Edytowano przez ink diver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, czyli nie tylko można użyć go do przesmarowania tłoka celem zmniejszenia tarcia w korpusie, ale również 

posiada właściwości uszczelniające..... jednym słowem - warto zakupić mazidło  -:)

Raz jeszcze dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
19 godzin temu, Trevor napisał:

Czy  wyżej wymieniony smar silikonowy nadaje się do smarowania tłoczków?

Używam tego smaru od lat. Tłoczki chodzą jak złoto :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Tak jest np.CX80 jest dostępny nawet w popularnych sklepach budowlanych, jest droższy ale dostępny na miejscu. Nie tylko smaruję ale uszczelnia, można napisać że stworzony do tłoczków, konwerterów i wszystkiego co plastikowo-gumowe :)

Edytowano przez syrius

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Wam dziękuję, takiej informacji potrzebowałem..... do tej pory używałem smaru od TWSBI, ale jak sami z pewnością wiecie,

producent dodaje niewielkie jego ilości.... przychodzi moment, że smar się kończy i potrzebna jest alternatywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam sklepy "wod-kan" gdzie za psie pieniądze kupisz czysty silikon, który starczy na lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.02.2019 o 20:57, Franek napisał:

Tu masz za 8 zeta + KW: smar

Dnia 27.02.2019 o 10:48, ink diver napisał:

Choćby "Uszczelka",  Łódź, ul. Kasprzaka 7/9. Adres adresem, ale firmę znajdziesz na dalekim zapleczu hotelu Borowiecki, gdzieś  pośrodku między hotelem a "Art-Polem" od strony Srebrzyńskiej.

@Franek i @ink diver  dziękuje za pomocne wskazanie namiaru na sklepy z tanim smarem silikonowym.   

Tak jest,  8 zł  za Smar Silikonowy w Tubce to cena rozsądna za 60 ml albo 40 ml taka jak trzeba ilość - starczy pewnie na 100 lat.   A dodatkowo  może być użyteczny  w domowych konserwacjach i  pracach hydraulicznych, szczególnie jeśli ma się stary typ armatury (kręcone zawory, polecam).

SKLEPY WOD. KAN....  Naiwnie, "mając "po drodze" odwiedziłem dwa najbliższe sklepy hydrauliczne (wod. kan) i:

  • w pierwszym sklepie za maleńką tubkę (chyba 20g?) smaru zaśpiewano  30 zł  (zdzierstwo !!!)  i zaserwowano legendę, że nie ma nic innego w hurtowni
  • w drugim sklepie bardzo "mondry" sprzedawca nie miał smaru  - "bo do tego się kurz lepi " i zaproponował mi zamiast tego  wazelinę bezklasową (której też nie miał)

Wniosek 1 -> Trzeba pójść do b. dobrze  zaopatrzonego sklepu hydraulicznego. Nasi "fachowcy" nie używają smaru silikonowego. Wciąż chyba masowo nie przyswoili tej technologii. Wciskają gumę na Ludwika.  Widać to po stanie zaopatrzenia sklepów i postawie sprzedawców.

Poszperałem w necie i przy okazji odkryłem ciekawe anomalie cenowe  (chodzi o ten smar z Kasprzaka) - odkryłem, że ten sam smar (Silpasta w cenie 60 zł/kg) konfekcjonowany i sprzedawany jest też jako smar silikonowy do ekspresów do kawy - w cenie 30-40 zł/60g

Dalsze grzebanie w necie  w poszukiwaniu smaru silikonowego poniżej 10 zł za opakowanie, poza sklepami hydraulicznymi daje:

  • sklepy z bronią (smar do wiatrówek)
  • sklepy nurkowe
  • sklepy ogrodnicze (smar do uszczelek spryskiwaczy)
  • sklepy elektroniczne z częściami  rtv agd - smar do mechanizmów urządzeń agd
  • sklepy samochodowe (najczęściej jednak w sprayu)
  • sklepy z akcesoriami do ekspresów do kawy - ceny smarów są tu bardzo rozjechane od mniej niż 10 zł do ponad 30 zł
  • sklepy hydrauliczne wod kan i budowlane  - tutaj będzie chyba najlepsza relacja ilości do ceny i wydamy około 8 złotych 
Dnia 7.03.2019 o 15:05, tom_ek napisał:

Polecam sklepy "wod-kan" gdzie za psie pieniądze kupisz czysty silikon, który starczy na lata.

Na koniec ostrzeżenie. Trzeba być przytomnym, żeby zamiast  smaru silikonowego nie kupić jakiegoś sanitarnego albo motoryzacyjnego silikonu do uszczelnień.  
Niektórzy sprzedawcy mogą nie dostrzegać różnicy.  Trzeba się pilnować, żeby kupić smar silikonowy, a nie "czysty silikon do uszczelnień". 
Bo to nie jest to samo.  :)

Nie ma czystych i nie czystych smarów silikonowych.  Po prostu smar silikonowy to smar silikonowy.  Mogą być różnych producentów.  Mogą się one drastycznie różnić ceną i nieznacznie różnić parametrami. Dla pióro-maniaków IMHO nie ma miedzy nimi ŻADNEJ różnicy, ważne by był to smar silikonowy.

Edytowano przez Lodzermensch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panie Łodzianinie, pewnie tak, pewnie masz Pan rację, hydraulik (polski czy nie polski) ze mnie żaden. Oczytałem się jednak i osłuchałem w internetach, że sylykon do piór/kałamarzy ma być czysty - dlatego tak napisałem. Lepiej dmuchać na zimne. Zresztą internety internetami, ale dlaczego producent mojego smaru napisał, że to 100% sylykonu? Może to marketing, a może coś jednak jest na rzeczy (i istnieją sylykony z "ulepszaczami"). Jaki pisałem: na zimne lepiej dmuchać, niż się gorącym sparzyć.

Przytomnie pozdrawiam, Tomek

PS. Pytanie na koniec - czym się różni smar silikonowy od czystego silikonu do uszczelnień? ;)

 

Edytowano przez tom_ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wywołany, odrywam się od swoich łódzkich krosien i odpowiadam na zapytania Kolegi z Krosna.

4 godziny temu, tom_ek napisał:

 że sylykon do piór ma być czysty

Info o tym co to jest smar silikonowy https://en.wikipedia.org/wiki/Silicone_grease  
W skrócie - jest to zagęszczony olej silikonowy + zagęszczająca substancja. Oleje silikonowe mogą się różnić, jak to polimery.  Rożne mogą być też substancje zagęszczające (napełniacze/wypełniacze?).
 Jako dodatki uszlachetniające mogłyby być rozumiana co najwyżej różne "napełniacze",  które dobiera sie stosownie do tego, by smar lepiej "pracował" pod obciążeniem albo lepiej przewodził ciepło.   Dla pióro maniaków to będą niedostrzegalne drobne różnice we właściwościach napełniaczy i oleju.  Każdy smar silikonowy jest  w tym sensie 100% smarem silikonowym (nie ma smarów  silikonowych 90%).

Aha. I nie chodzi mi, żeby deprecjonować czyjąkolwiek staranność w doborze środka smarnego do pióra.  Chodzii/ło mi o to,  że nasz  pierwszoplanowy problem to niezbyt drogo i bez fatygi kupić ten smar  (co nie w każdym sklepie wod-kan. jest oczywiste - osobiście doświadczyłem tego zdziwienia).   

4 godziny temu, tom_ek napisał:

 dlaczego producent mojego smaru napisał, że to 100% sylykonu?

Bo to prawda? Bo inaczej być nie może? Bo smary silikonowe składają się z silikonów? Bo mógłby być droższy i z dodatkiem PTFE, a nie jest?  Bo to 100% smar silikonowy? Bo 100% zawsze lepiej niż "zwykły smar silikonowy"?  

4 godziny temu, tom_ek napisał:

Pytanie na koniec - czym się różni smar silikonowy od silikonu do uszczelnień? ;)

 Silikon do uszczelnień świetnie uszczelnia wszystko.  Ale na dłuższy dystans nie zachowuje on właściwości smarnych.  

Dnia 24.03.2019 o 13:34, Lodzermensch napisał:

Trzeba się pilnować, żeby kupić smar silikonowy, a nie "czysty silikon do uszczelnień". 

Silikon do uszczelnień też składa sie z silikonów. Ale tutaj własnie  już możemy mówić o większej  lub mniejszej zawartości silikonu w silikonie.  Może być w nim sporo wypełniaczy, barwników, środków biobójczych (które będą się z niego wolno wypłukiwały?)....   Albo może być 100% sylikon bez dodatków.  Ale to wciąż nie jest to samo co smar.

Pozdrawiam :)
Paweł

Edytowano przez Lodzermensch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie ale plączecie:blink: 

Czym się różni smar od uszczelniacza silikonowego? Nie mieliście potrzeby uszczelnienia fugi wanny/brodzika bo cieknie? Tu właśnie silikon sanitarny lub budowlany wypełnia szczeline i szybko zastyga na "gumę" chociaż to nie guma a silikon. A smar to smar, nie wysycha, smaruje żeby nie skrzypiało i się kręciło:).

Edytowano przez Klerk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Klerk napisał:

Panowie ale plączecie:blink: 

Czym się różni smar od uszczelniacza? Nie mieliście potrzeby uszczelnienia fugi wanny/brodzika bo cieknie? Tu właśnie silikon sanitarny lub budowlany wypełnia szczeline i szybko zastyga na "gumę" chociaż to nie guma a silikon. A smar to smar, nie wysycha, smaruje żeby nie skrzypiało i się kręciło:).

Bardzo słusznie :)  Jedno to klej (albo masa do wypełnień  np. fug),  a drugie to smar.
Jednak oba bywają sprzedawane i reklamowane przez "fachowych sprzedawców" jako "silikon". 
Nie wiem czy Kolega @tom_ek ściągnął nas na tą mieliznę  z niewiedzy czy z innego powodu.  "Dotrzymałem mu towarzystwa"  i  udzieliłem wyczerpującej odpowiedzi  :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...