Skocz do zawartości
ŁukaB

TWSBI 580 czy Pelikan M200/M205

Polecane posty

Cześć Wam!

Naszła mnie chęć posiadania nowego pióra (aktualnie użytkuję Watermana Allure i Lamy Safari - oba w rozmiarze M) i zastanawiam się czy wybrać Palikanem M200/M205, które bardzo podoba mi się ze względu na klasyczny styl, czy jednak skusić się na na TWSBI 580, które zbiera bardzo dobre opinie i demonstrator też ma swój urok... Co do stalówki, chciałbym lekko piszącą, nie drapiącą, "miękką" eMkę. Pióro będzie głównie służyło do szybkich notatek w pracy.

W którą stronę iść? Klasyka Pelikana czy nowoczesność TWSBI?

Dodatkowo, czy da się taniej kupić niż amazon.de z kodem na 10 euro?

Pelikan M200 ~70-10=60 euro

TWSBI 580 ~64-10=54 euro

Edytowano przez ŁukaB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się składa, że mam obydwa modele, ale Pelikana prawie, że nie używam. Największą różnica jest wielkość i masa. Dla mnie Pelikan jest nieco za mały, a 580 leży w reku doskonale, szczególnie nowszy model 580 ALR, (inna sekcja). Stalówki porównywalnej jakości, chyba z lekka przewaga TWSBI.

 

TWSBI jest chyba teraz najtańsze u Gouleta $ 60 i przesyłka chyba coś koło $ 15. W tej cenie mieści się w sumach wolnych od cła. Kupiłem to z atramentami Noodlers, więc w sumie bardzo ekonomiczny zakup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co mi się zawsze podobało w Pelikanie to "cieniowanie" - i to każda stalówka ma w "standardzie" ;) Np. Waterman Hemisphere czy Lamy nie mają czegoś takiego, a Pelikan.

Z TWSBI miałem ECO (ef) i 580 ze stubem, tak jak przedmówcy napisali są większe. ECO z efką chodziło bardzo gładko, pomimo, że to prawie igiełka była. Stub też fajnie.

Jednak Pelikan ma dosyć często problemy ze stalówkami, szczególnie nówki, które nie są rozpisane, czy po wizycie u pendr. Do tego kosztują bardzo dużo w stosunku do tego co prezentują. Warto sprawdzić olx i allegro - M200 można wyrwać w przyzwoitej cenie 200 zł (zwykle już pełnoletnie ;))

Twsbi podobno lubi pękać ;) ale ja w moich piórach nie miałem tego.

Wybór jest trudny... A do tego jeszcze patrzysz, że pióro Leonardo Officina... jest w porównywalnej cenie / zbliżonej cenie to już totalny zawrót głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pelikan co prawda ma problemy ze swoimi stalówkami, ale chyba tylko z tymi EF. Reszta jest ok. Moja EFka była wadliwa, innych nie posiadam, ale te, którymi pisałem pisały dobrze. Jak dla mnie największą zaletą TWSBI jest to, że dostajesz w pakiecie zestaw naprawczy, którego możesz użyć do nasmarowania tłoka oraz prostych czynności naprawczych. TWSBI dużo łatwiej się też czyści, stalówki są tańsze. Pelikan ma co prawda wykręcany nib unit, ale są one stosunkowo drogie w sklepie i trzeba koniecznie kupować kolejny nib unit Pelikana. TWSBI korzysta ze standardowych stalówek #5.

Największą zaletą Pelikana jest jego wygląd, przynajmniej jak dla mnie. Gdybym miał wybierać osobiście chyba wybrałbym Pelikana, ale ze stalówką F lub grubszą, bo jest to piękne pióro, a szczególnie w wersjach marmurkowych. Doceniam wszystkie zalety TWSBI, ale nie przekonuje mnie całkowicie jego nowoczesność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie też troszkę dodać od siebie na temat Pelikanów. Kolega linuxp pisał o cieniowaniu, to chyba główna cecha tych piór, nie tylko Pelikanów a większości piór typu piston filler. To pióra zdecydowanie mokre, Pelikan ma świetny szlif ziarna który służy u mnie jako wzorzec przy próbach poprawiania tańszych piór, jak tylko się da poprawić :) Próbuje szlifować ziarna jak mają większy zapas "irydu" upodabniając je do szlifu Pelikana. Natomiast w Pelikanie nie za bardzo odpowiada mi część chwytna, sekcja. Lubię tymi piórami pisać ale do czasu, lubię wyraźnie zaznaczoną sekcję, lub jednolitą coś na wzór P51 i kopii lub Lamy 2000. W pistonach przy dłuższym obcowaniu, nie możemy się tak do końca dopasować. Myślę że przy zakupie warto zwrócić na to uwagę, wiem że trudno bo pióra mocno chwytają nie tylko oczy ;) Jeśli chodzi o wybór, uwzględniając różnice w cenie obu piór, wybrałbym jednak Pelikana ale tu bardziej decydują już gusta o których jak wiadomo nie dyskutuję się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Myślałem, że uzyskam w miarę jednoznaczną odpowiedź, a tutaj jeszcze większy miszmasz się zrobił. 

Chyba na razie kupię TWSBI, a w międzyczasie będę polował na używanego Pelikana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja jeszcze dodam moje "trzy grosze". Mam TWSBI ECO ze stubem i 2 sztuki M200 ze stalkami E i EF. W moim odczuciu Pelikan jest znacznie wygodniejszy, a TWSBI sprzedałabym bez żalu, gdybym mogła dostać jeszcze jednego Pelikana. Moje dwie sztuki nabyłam w przeciągu 4 dni w ubiegłym roku, nie mam z nimi żadnych problemów.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia porównawcze Pelikana M200 i TWSBI 580.

53040408_2768790363347092_56123059898532

Pelikan M200 vs TWSBI 580 - porównanie rozmiarów

52696149_2768790576680404_20096368916782

TWSBI 580 vs Pelikan M200 - porównanie stalówek

52465973_2768790353347093_36110480553835

TWSBI 580 vs Pelikan M200 - porównanie stalówek (profil)

Do przeczytania,
Marcin


Pióromaniak I Pióra wieczne I Atramenty I Notatniki

www.pioromaniak.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...