Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Pęknięte ziarno stalówki BB

Polecane posty

Gość

Witam, ponieważ nie spotkałem się z czymś takim co przedstawia zdjęcie poniżej wolę zapytać kogoś, kto się spotkał... 
Kupiłem kilka dni temu stalówkę BB (sklep Noteka) do Kaweco DIA2. Ekspresowo przyszła, nie mogę nic złego powiedzieć, ale... 
Jak każdy pióromaniak, zanim zamontuje to obejrzy. Wziąłem lupę i co widzę. Lewa połówka ziarna ma głębokie pęknięcie / rysę - ciągnącą 
się ukośnie od góry do dołu. Jakby ktoś wziął żyletkę i ukroił kawałek ziarna, a później przykleił. Zrobiłem zdjęcie komórką, do której przyłożyłem lupę
zegarmistrzowską. Mam nadzieję, że to widać. Zielone strzałki pokazują przebieg linii. Co o tym sądzicie? Czy tak się zdarza czasem? Bo szczerze 
to mam mieszane uczucia, czy mi się nie rozleci to ziarno podczas pisania. 

p%C4%99kni%C4%99cie.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałem dwa takie przypadki w nieporównywalnie tańszych piórach ale z podobnym defektem. W jednym piórze pęknięcie było na linii styku ziarna ze stalówką(pisząc ogólnie) i ta pęknięta połówka ziarna odleciała przy pierwszej próbie korekty ziarna, polówka nie odpadła natychmiast tylko w połowie pęknięcia odchyliła się, przy próbie dociśnięcia odpadła całkowicie. W drugim piórze pękniecie było bardzo podobne jak u Ciebie, jak tylko nie ruszałem stalówki(ziarna) wszystko było w porządku. Mam naturę ciekawską, wszystko muszę sprawdzić, pomęczyć i wymęczyłem ;) Ponownie przy próbach wyginania, odchylania skrzydełek stalówki to pęknięcie zaczęło się powiększać, bardziej rozchodzić. Nie psułem ziarna, podratowałem je w dość prosty sposób. Pęknięcie potraktowałem kwasem solnym(zdobyłem okazjonalnie od znajomego który galwanizuję) i zalutowałem cyną. Brzmi kuriozalnie ale trzyma się, nadmiar zeszlifowałem i jest dobrze. U mnie to pęknięcie nie sięgało nazwijmy, części roboczej ziarna(dotykającej bezpośrednio papier), było bardziej z boku i cyna nie przeszkadza przy pisaniu. Taka była moja historia z tym związana, pozostało mi tylko doradzić by uważać, nie forsować mocno stalówki a najlepiej zgłosić ten przypadek sprzedawcy i pytać o wymianę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 minut temu, syrius napisał:

Taka była moja historia z tym związana, pozostało mi tylko doradzić by uważać, nie forsować mocno stalówki a najlepiej zgłosić ten przypadek sprzedawcy i pytać o wymianę

No to popłynąłem ;) Dzięki za wyjaśnienie, nie uśmiecha mi się zbierać połówek stalówki podczas pisania. Napisałem do Noteki, bo w końcu od 6 grudnia niewiele minęło. Wtedy kupiona. Ale z drugiej strony jakbym sprzedawał pióra i stalówki to bym chociaż zerknął przez lupkę na to co wysyłam, ech...

Edytowano przez Gość
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Franek, pozostaje odesłać, zdarza się, obejrzałem wszystkie swoje "grubasy" i nic takiego nie widać, w Twoim ewidentnie jest wada fabryczna. Ale, że w Kaweco? :gaah:

Edytowano przez Topaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przed chwilą, Topaz napisał:

@Franek, pozostaje odesłać, zdaża się, obejrzałem wszystkie swoje "grubasy" i nic takiego nie widać, w Twoim ewidentnie jest wada fabryczna. Ale, że w Kaweco? :gaah:

No niestety w Kaweco często się zdarza, że stalówki nie spełniają oczekiwań. Ale faktycznie pękniętego ziarna jeszcze nie przerabiałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

a.jpg

I jeszcze jedno zdjęcie, dałem zoom cyfrowy, jest trochę zaszumione, ale widać to pęknięcie:

 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 10.12.2018 o 18:20, syrius napisał:

zgłosić ten przypadek sprzedawcy i pytać o wymianę

Właścicielka Noteki [przemiła osoba] - stanęła na wysokości zadania. Bez problemu zaproponowała wymianę stalówki. Jak zamontuję - zamieszczę próbki pisma. Wiem, że dla niektórych pisanie takim "mazakiem" graniczy z dziwactwem, ale to pewnie przychodzi z wiekiem ;) Dla mnie pisanie BB na dobrym papierze, atramentem Noodler's niezmywalnym, albo nawet Hero granatowym, to naprawdę sympatyczne przeżycie pisarskie. Jest jak dotyk kociej łapy, (oczywiście bez pazurków :mosking:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czyli dobre wiadomości :) choć pewnie niesmak pozostanie ;) Tak poza głównym tematem, Kaweco czymże jest te dzisiejsze Kaweco? Mnie osobiście nie dziwi że takie przypadki trafiają się w Kaweco, nie jestem entuzjastą tej marki, nie mam dobrego zdania i proszę nie odbierzcie mojej wypowiedzi jako formę zaczepki, krytyki. Kaweco porównuję do dzisiejszego Parkera, nie mogę tylko zrozumieć dlaczego Parker jest tak źle dzisiaj postrzegany a Kaweco darzy się jakąś estymą, szacunkiem. Dzisiejsze Kaweco to tylko marka, ta firma nie istnieje od 1976r. Historia firmy jest tragiczna, wielokrotne bankructwo, firma była od początki niszowa, nastawiona na produkcję małej ilości ale bardzo dobrej jakości piór. I pewnie tylko z tym faktem jest kojarzona tylko problem jest taki że te pióra to bardzo odległe czasy których my a nawet nasi ojcowie nie możemy pamiętać. Prawdziwe Kaweco to pióra produkowane do 1925r., własne stalówki, wszystko robione we własnym zakresie. W 1929r. firma oficjalnie ogłasza pierwsze bankructwo i w tym samym roku od nowa powstaję ale dzięki  Badische Fullfederfabrik Knust, Woringen & Grube. Firma sprzedawała pióra Parker Duofold pod nazwą Aurumia Original i Special a produkowała tanie pióra pod nazwą Kolleg. Firma przejęła wszystko co posiadało Kaweco, zostawiła nazwę i pod tą nazwą produkowała swoje pióra które były takim miksem(skrzyżowaniem) piór, modeli Parkera i starych modeli Kaweco. Hitem sprzedaży ale na eksport były modele Dia i Special. Dość tej historii, wystarczy ;), w roku 1960 zmarł prezes firmy i praktycznie od tego roku Kaweco zaczęło upadać by w 1976r.całkowicie wycofać się z rynku. W 1995r. firma H&M Gutberlet gmbh  wykupuję prawa do używania nazwy Kaweco. Gutberlet to koncern produkujący kosmetyki głównie dla pań znane pod markami Lady Business i Gutberlet Cosmetics. Czyż nie jest to tragiczna historia? Nie oczekuję od tych piór nic specjalnego, podobnie jak od dzisiejszych piór Parker, tylko znane loga za które trzeba sowicie płacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

@syrius Witam, dopiero teraz przeczytałem i odpisuję. Masz rację, że Kaweco - jeśli chodzi o stalówki to loteria. Ale przez kilka lat doświadczeń z tą firmą dokonałem kilku ciekawych ustaleń i chętnie się nimi podzielę. Tu nie chodzi o same pióra, bo akurat te sprawują się całkiem dobrze. Seria "Sport" jest ciekawa i nadal dobrze się sprzedaje, chociaż można by kilka krytycznych uwag rzucić w odniesieniu do serii "Al". Można też krytykować politykę cenową firmy, bo niestety jest jaka jest. Natomiast jeśli bym miał coś bardzo pozytywnego napisać o którymś z piór to dobrą recenzję i opinię wytawiłbym DIA2. Pióro dopracowane w szczegółach. Błąd popełnili w "dopychaczu" sprężynowym do konwertera. Przy odkręcaniu korpusu zakleszcza się i powoduje obrót, przez co tłok się przesuwa i atrament leje się przez stalówkę... Ale można temu zaradzić. Więcej, dużo więcej mam do powiedzenia o stalówkach. Wiedza ta kosztowała mnie trochę czasu i dużo więcej pieniędzy, ale się zawziąłem i kupowałem stalówki Kaweco w jednym celu - testowałem je po kolei. Testowałem "srebrne". pozłacane, złote i anodowane. W sumie zebrałoby się tego kilkadziesiąt. Może kiedyś pokuszę się o jakieś zestawienie, wykres. Ogólny wniosek jest taki, że stalówki pozłacane i złote trzymają dobry poziom. Grubość ziaren odpowiada w przybliżeniu normom europejskim. Wykonanie też jest lepsze niż tych "srebrnych". Prawdopodobnie albo jest inny wykonawca / podwykonawca, albo... Zauważyłem też, że istnieją drobne różnice w ornamentyce tych stalówek. Są różnice w umiejscowieniu logo, wielkości literek oznaczających grubość ziarna. Np. F-ka złota (szczerozłota) ma mniejsze ziarno niż jej odpowiedniczka F-ka stalowa. Mówiąc krótko - zgadza się to z tym co napisałeś powyżej. To już nie jest firma jak dawniej tylko jakieś dalekie jej echo, robiące coś na obraz i podobieństwo. Mimo wszystko szata graficzna tych piór (np. Brass) robi pozytywne wrażenie i budzi dobre uczucia estetyczne. Jest w tych piórach coś ciekawego. Może tkwi w nich duch dobrej, starej firmy ;) ?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam Cie @Franku. Absolutnie zgadzam się z twoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami. Przytoczyłem fragment historii tylko jako rozwinięcie dyskusji dotyczących oczekiwań, uwag wynikających z problemów z którymi mogą spotkać się klienci, kupujący te pióra. To dobre pióra, wyróżniają się różnorodnością form, modeli, mogą i mają swoich stałych odbiorców. To dzisiejsze, współczesne pióra które cechuje tyle samo wad jak zalet. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...