Jump to content
visvamitra

Stipula Calamo Nero - test grupowy

A  

17 members have voted

  1. 1. Czy podoba ci się ten kolor?



Recommended Posts

Stipula została założona w 1973 r. we Florencji. W ofercie firmy są zróżnicowane artykuły, głównie pióra wieczne. Żeby pióra nie pozostawały o suchym dziobie, Stipula poszerzyła asortyment o atramenty. Z tego, co wiem, nie produkują ich sami, tylko kupują bazę a później mieszają tworząc swoje kolory.

Ostatnio Stipula poszerzyła ofertę inkaustów, dzięki czemu atramenty z serii Calamo są dostepne w czternastu kolorach.

Atramenty te są sprzedawana w szklanych flaszkach o pojemności 70 ml. Wewnątrz szyjki znajduje się wewnętrzne wieczko zapobiegające wylaniu się atramentu w trakcie transportu. Moim zdaniem te kałamarze są praktyczne i funkcjonalne.

 

nero_bottle_1.jpg

 

nero_bottle_3.jpg

 

nero_bottle_2.jpg

 

W czwartej odsłonie forumowych recenzji grupowych rzucimy okiem na czerń Stipuli nazwaną po prostu Nero.  

Atrament ten opisałbym jako przyzwoity. Nie jest ani najczerniejszy, ani najlepiej płynący. Z drugiej strony trudno się do czegoś przyczepić. Nie zasycha, nie strzępi, nie przebija. Ot, sympatyczny przeciętniak dla miłośników funeralnych klimatów.

 

nero_stipula_lis.jpg

Krople atramentu na ręczniku kuchennym

 

nero_stipula_rk.jpg

 

Software ID

nero_stipula_l_3.jpg

 

Tomoe River, Kaweco Classic Sport, B

 

nero_stipula_t_1.jpg

 

nero_stipula_t_2.jpg

Leuchtturm 1917, Kaweco Classic Sport, B

nero_stipula_l_1.jpg

nero_stipula_l_2.jpg

nero_stipula_l_4.jpg

Porównanie czerni na papierze Oxford

czarneelipsy_1.jpg

czarneelipsy_3.jpg

 

czarne-elpis.jpg


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hdpqvNd.jpg

Nigdy nie lubiłem czerni. Uważałem, że zakup czarnych atramentów jest (dla mnie) bezsensowny. Większość dobrych czerni wygląda tak samo, czemu trudno się dziwić. Mam przecież tyle fajnych kolorów, a muszę decydować, co zatankować, bo piór mam czterokrotnie mniej niż flaszek atramentów – nie wspominając o próbkach. Życie jest zbyt krótkie by pisać czarnym. Ponadto jest problem z kserokopiarkami, na których wydrukach nie można rozróżnić czarnego atramentu od tuszu/tonera.

Stipula Nero nie zmieniła moich poglądów, co nie znaczy, że jest zła. Prawdopodobnie żaden atrament tego nie zrobi.

Kolor Stipuli Nero jest dosyć mocno przesunięty w brąz. Nie jest to absolutna czerń, za to przynajmniej się nie rozmazuje. Trudno pokazać odcień na zdjęciach - a tym bardziej na skanach.

RCdFYuw.jpg

KO1AHf3.jpg

o8vVVdp.jpg

PRZEPŁYW – dobry; szału nie ma, nie ma rozczarowania,

NASYCENIE  dobre,

STRZĘPIENIE – nie zaobserwowałem,

PRZEBIJANIE – punktowe (na ksero),

CZAS WYSYCHANIA – umiarkowany (a w punktach, gdzie jest więcej atramentu – bardzo powolne), na ksero 5-7s,

rRBSlBj.jpg

PRZEŚWITYWANIE – widoczne przy cienkich papierach; normalne,

WODOODPORNOŚĆ – jakaś jest, tekst da się odczytać; Klasa B (według testów Akszugora; A – największa; C – najmniejsza),

pRUYx8K.jpg

26CkvI9.jpg

ZAPACH – śmierdzi jak farba malarska i/lub rozcieńczony Noodlers Baystate Blue,

WYMAZYWALNOŚĆ – barwnik delikatnie się rozmywa,

bsE4dYL.jpg

jigUVnb.jpg

2bjdftL.jpg

oojDXd7.jpg

zM1x96d.jpg

DSYeITe.jpg

 

PODSUMOWANIE:

To dobry atrament.

W zasadzie na tym mógłbym zakończyć. Nie wyróżniał się z przetestowanych przeze mnie czerni niczym prócz odcieniem brązu – przypominał mi mieszankę czerni i KWZ Ciemnobrązowy (albo samego KWZ w mokrym piórze).

 

Czy bym kupił? Prawdopodobnie nie, mając za mniejszą cenę Aurorę Black czy nawet Pilota Iroshizuku Take-sumi (który zachwycił mnie swoim przepływem).

Jaka jest cena tego atramentu? Niektóre kolory na eBayu są po 25zł, niektóre po 80zł – cena ta widnieje także na stronach internetowych sklepów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

A widzicie panowie, kolor ten to nie typowa czerń, wszystko zawarte jest w nazwie tego atramentu. To kolor przypominający wysuszony tatarak, a wysuszony tatarak przybiera 3 różne kolory, brunatny lub czarno-brązowy, zielony lub żółto-zielony. Także kolor jest jak najbardziej pasujący do nazwy, stąd ten wyraźny odcień brązu. Calamo po włosku to tatarak, Nero wiadomo czarny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Michał76 napisał:

a wysuszony tatarak przybiera 3 różne kolory, brunatny lub czarno-brązowy, zielony lub żółto-zielony

W zależności czy go suszymy pod słoneczkiem, żarówką 150 W, czy palnikiem acetylenowo - tlenowym 😜

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nieodparte skojarzenie z Sailor Jentle Doyou w kolorze "spalonego drewna". Mnie się atramenty Stipuli generalnie podobają, a Nero w szczególności. Łukasz, dziękuję za fajne zestawienie czerni do porównania. Ciekawiłoby mnie dodanie jeszcze do tego zestawienia dwóch czerni Montblanc-a: Mystery Black, ew. Permanent Black.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Atrament STIPULA Calamo Nero to dla mnie ciekawa niespodzianka, bo nie często kupuję czarne atramenty, praktycznie nimi nie piszę.

Nero zalałem do pióra oszczędnego w podawaniu atramentu, idealnego do sprawdzenia czy jest rzeczywiście czarny - WATERMAN Concorde Noir ze stalówka 18K, złotą cienka EF/F.

 

2184410646a2ae25.jpg

 

Po pierwsze kolor: czarny ale cieniujący i z lekkim ciepłym odcieniem (wzorcem neutralnej absolutnej czerni jest dla mnie... HERO Black), ma dobre, wysokie nasycenie, jest kryjacy w cieniach.

Po drugie właściwości: Występuje lekkie cieniowanie, ale raczej jest jednolity w kresce; nie strzępi; wysycha szybko, już po ok. 5 s; nie przebija; nie smuży, ma dobry przepływ nawet w cienkiej stalówce;

 

75fecd327bddb0c2.jpg

 

Po trzecie: Cóż... czarny,  emocji nie ma. Najciekawszy jest chyba kałamarz, mała zgrabna buteleczka. Ale... jego zaletą jest szybki czas wysychania i brak smużenia po wyschnięciu, idelny na szkolne wypracowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oGH0YBZ.jpg

Zdziwiłam się trochę, kiedy wygooglowałam ten atrament, kiedy pojawiła się lista - co może być ciekawego w czarnym? Muszę jednak przyznać, że pisanie czarnym było nawet miłą odmianą, nie ostatni raz na czarno pisałam... 2 lata temu. 

ZRM5XVF.jpg

Jeśli chodzi o kolor tego czarnego, to do końca czarny on nie jest. Wpada w brązowy, co widać gołym okiem przy pisaniu. 

HT9F8nS.jpg

Przepływ - dobry, nie ma co narzekać ani też co przesadnie chwalić. Pisze poprawnie, nie przerywa, nie zasycha. Jest bardziej suchy niż mokry.

Nasycenie - też dobre, niepowalające. Wypada trochę szaro-brązowo.

tv6Rbxz.jpg

KT0MRSA.jpg

VUnsBNa.jpg

Przebijanie - w kilku miejscach prawie przebija na papierze kseo (Pollux 80g/m2), ale generalnie wypada dobrze.

Strzępienie - minimalne na papierze ksero.

HdWl1ex.jpg

Tomoe River

Cieniowanie - raczej słabe

Czas wysychania - dobry, ok. 20s na Rhodii

Dac3IDH.jpg

Wodoodporność - po 5 minutach od wodą, tekst jest wyblakły, ale nadal czytelny.

Porównanie:

S4ebGiL.jpg

jwamFZg.jpg

8gCojZ0.jpg

Stipula Calamo Nero okazał się być przeciętnym czarnym atramentem. Właściwości są w porządku, nic specjalnego. Sam kolor na tle innych także wypada średnio - jest wyblakły i brązowy. Z tego co szukałam, nie jest on już chyba w sprzedaży, jednak nawet gdyby był, nie byłabym nim ani trochę zainteresowana - wolę zwykłego Pelikana 4001 ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nazwa.jpg

Czyli zaczynamy Kolorowy Zawrót Głowy IV

Na początek mało kolorowo, ale i tak bywa. Za czarnymi atramentami nie przepadam, choć przeszło mi ich przez ręce kilka:

black.jpg

Stipula to odrobinę ciepła, ale jednak (przynajmniej w porównaniu z tym co miałem) głęboka czerń. Jeśli na kartce wyląduje odpowiednio dużo atramentu, to czerń zadaje się nie tyle nie odbijać światła, co wręcz je pochłaniać. Po wyschnięciu jest odrobinę jaśniejsza ale nadal nie jest źle. W skrócie właściwości

Strzępienie - pióra lały obficie więc się zdarzało.

Prześwitywanie - j/w

Przebijanie - na kiepskim papierze (Moleskine!!!). Nawet biedronkowy cienki office paper (70g/m2) dawał radę

Nasycenie - zdecydowanie duże

Przepływ - nie miałem żadnych problemów, a mój Pilot MR przeszczep (stalka B z plumixa) potrafi pod tym względem kaprysić

Cieniowanie -prawie w ogóle, ale da się z tym żyć, w końcu ma być czarno

Wysychanie - 25s na rhodii ale przy tej ilości atramentu na papierze to rozumiem. Choć pierwszy raz od dawna zdarzyło mi się zamknąć notes (trafiło na Leuchtturma) przed zaschnięciem atramentu.

Wodoodporność - częściowa

Pisało mi się nieźle, ale za czarnymi nie przepadam. A obdarowany przez Pelikana butelką Onyxa na pewno za czymś innym rozglądał się nie będę.

tomoe_river.jpg

rhodia.jpg

clairefontaine.jpg

dcp_ivory.jpg

gosc.jpg

herlitz.jpg

leuchtturm.jpg

midori.jpg

moleskine.jpg

white_office_paper.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie daliście się nabrać na numer z nazwą :D starzy wyjadacze :) Atramenty są jeszcze w sprzedaży wszystkie 7 kolorów. Co do czarnego tutaj opisanego coś mi nie pasuję ten kolor, to mi wygląda bardziej na Verde Muschiatto (chyba mam totalnie rozjechany monitor), miałem Nero i to mi przypominało bardziej sknoconego Pelikana Blue-Black, kolor wychodził po wyschnięciu szary, szaro-czarny a na mokro wpadał w granat ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz wrażenia ode mnie :) zdecydowanie krótsze niż pozostałych testerów, ale są ;) Jak większość użytkowników, również nie jestem miłośnikiem czarnych atramentów, jednak nie miałem żadnych oporów, by zalać konwerterek mojej Lamy Studio czarnym płynem. Atrament sprawuje się w piórze poprawnie. Trudno mi było określić czy to atrament bardziej w stronę "suchotników" czy tych drugich. Pisało mi się nim bardzo dobrze (biorąc pod uwagę, że to czerń). Kolor jest wpadający w brąz, do czerni całkowitej brakuje mu jeszcze sporo. 

Podczas IV edycji Kolorowego Zawrotu Głowy, za notes testowy służy mi notes z Pracowni Zeszytów, którego parametrów niestety nie pamiętam, jednak z każdymi  moim piórem i atramentem współpracuje idealnie. Nie inaczej było tutaj. Żadnego przebijania, jedynie pod światło można było zauważyć lekkie prześwitywanie. Czas schnięcie nie ma dla mnie większego znaczenia, ponieważ nie piszę piórem aż tak dużo i aż tak szybko, więc mogę sobie pozwolić na odczekanie chwili na wyschnięcie ostatnio napisanych słów. 

Nie byłbym sobą, gdybym nie zanurzył w atramencie stalówki elastycznej. Tym razem padło na T. Ichikawa Zebra G. Pisze się bardzo miło, czerń jest tutaj odrobinę wyraźniejsza.

Krótkie podsumowanie: atrament przyjemny, w ładnym kałamarzu, jego jedyną wadą jest..kolor :) Cena do przełknięcia, jeśli będę miał okazję przetestować inne kolory tego producenta, uczynię to z większą przyjemnością.

Dzięki @visvamitraza próbki :)

FFBjs83l.jpg

t7eh5svl.jpg

3r3lW0Rl.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brązowawa ta czern, co czyni ją ciekawszą :) dzięki za recenzje!

Nie będę oryginalna, za czerniami nie przepadam. Czekam na kolejne kolory, to w końcu kolorowy zawrót głowy :)  

Share this post


Link to post
Share on other sites

1ubpZRh.jpg

Tak jak już wszyscy zdążyli zauważyć Stipula Nero atramentem czarnym do końca nie jest. Wpada w tony brązowo-szare, co mnie osobiście niezbyt się podoba. Określając atrament jednym słowiem powiedziałabym, że jest przeciętny. Niczym mnie nie zaskoczył, ani pozytywnie, ani negatywnie. 

LHSqJcGg.jpg

PRZEPŁYW: dobry

NASYCENIE: dobre

CIENIOWANIE: coś tam widać :)

STRZĘPIENIE, PRZEŚWITYWANIE, PRZEBIJANIE: nie zauważyłam, ale przyznam, że staram się ostatnio nie używać papierów słabej jakości

CZAS WYSYCHANIA: przeciętny

WODOODPORNOŚĆ: brak, atrament rozmazuje się od zakreślacza

PORÓWNANIE Z INNYMI ATRAMENTAMI:

F7Y7BeK.jpg

Podsumowując powiem, że mnie nie zachwycił, a poszukiwania idealnej czerni nadal trwają :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, alrun napisał:

poszukiwania idealnej czerni nadal trwają

Polecam Kyonooto Nurebairo. Nie mam juz flaszki, zeby cię poczęstować, ale to niegłup inkaust :)


You can't stop the waves but you can learn how to surf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedstawiam test atramentu Stipula Calamo Nero o bardzo ładnym antracytowym odcieniu czerni. Atramentem pisze się dobrze, choć miejscami wyczuwam minimalną suchość. Na papierach Oxford czy Rhodia nie była ona aż tak wyczuwalna. Technicznie bez zarzutów, no może poza przerażającym, bardzo długim czasie wysychania. Może tu tego nie widać, ale sprawdziłem – ponad 15 sekund na papierze ksero! Wodoodporność także nie najlepsza.

Stipula-Calamo-Nero-nazwa

Producent: Stipula Calamo

Seria, kolor: Nero

Pióro: Waterman Hemisphere „F”

Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2)

 

 

Parametry techniczne:

Przepływ: dobry

Lepkość: dobra

Przebijanie: niezauważalne

Cieniowanie: zauważalne (słabo)

Strzępienie: niezauważalne

Nasycenie: bardzo dobre

Kleks rozmazany stalówką

Stipula-Calamo-Nero-kleks

Maźnięcie wacikiem

Stipula-Calamo-Nero-wacik

Kreski

Stipula-Calamo-Nero-kreski

Odporność na wodę [klasa C]

Stipula-Calamo-Nero-woda

Czas wysychania

Stipula-Calamo-Nero-wysychanie

Kleks na chusteczce higienicznej

Stipula-Calamo-Nero-chromatografia1

Chromatografia

Stipula-Calamo-Nero-chromatografia2

Próbka tekstu na papierze ksero

Stipula-Calamo-Nero-txt

Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2)

Stipula-Calamo-Nero-Oxford

Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)

Stipula-Calamo-Nero-Rhodia

Próbka pisma na karcie  Clairefontaine (gramatura 120 g / m2)

Stipula-Calamo-Nero-Clairefontaine

Paleta odcieni (pobranych z 7 punktów kleksa)

Stipula-Calamo-Nero-paleta-barw

Test grupowy

stipula-calamo-nero-test-grupowy.jpg


Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty.

Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×