Skocz do zawartości

Polecane posty

Parker I.M.

Parker I.M., czyli jestem albo mnie nie ma

Slogany marketingowe są dobre jeżeli działają. Parker I.M.? Aj Em? Nazwa chwyta za serce nastolatki jak mało co. I dobrze, bo pióro niedrogie i na pierwszy rzut oka O.K. (okej), znaczy ładne. No i na ładnym się kończy.

Parker I.M. nie był u stylisty

Na zdjęciach jako tako, w rzeczywistości gorzej. Design (dizajn) pióra to robota profesjonalisty, którego zgubiła rutyna: „Tu będzie kanciaste, a tu zrobimy okrągłe. Tu proste, a tu dla zabawy zrobimy krzywe.”. Parker I.M. sprawia wrażenie pióra projektowanego w piwnicy przy zgaszonym świetle.

Stalówka jest to d***

Mam złą wiadomość. Stalówka jest do d***. I nie chodzi o to, że jest napisane F, a zostawia ślad szeroki jak walec drogowy na dwujezdniowej A2, tylko o to, że jest twarda jak gwóźdź i skrobie jak patyk po betonie.

Parker I.M. to katorga

Za ciężki, za śliski, za mało odporny na zadrapania, za delikatny. Spodziewałam się czegoś solidnego. A tu taki klops. Słabej jakości powłoka i momentalnie powstające odpryski.

Nie znoszę AjEma

Parker I.M. (AjEm) to nic innego jak odświeżony kotlet mielony będący nowym wcieleniem rozlatującego się w dłoniach Parkera Frontiera (Frontjera). Dodałam, że kotlet mielony z mięcha z podziemi Dworca Centralnego?

Zdjęcia soon (són).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szalona Krowo, jeśli wolno wyrazić mi swoją opinię o recenzji (czyli ocenę oceny :wacko:), to:

Od strony opinii własnej recenzja trzyma poziom, ale moim zdaniem brakuje w niej obiektywnie przedstawionych faktów: rozmiar, ciężar, próbka pisma (mam nadzieję, że ta pojawi się razem ze zdjęciami?), itp.

Niemniej jednak dziękuję za recenzję. Czy można liczyć na jej uzupełnienie?


Tylko głópiec nigdy się nie myli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kotlet mielony z kebaba? ;)


Odczuwam niczym nieuzasadnioną euforię na widok kawałka złotej blaszki z irydową kulką na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, to rozumiem. ^_^

Kotlet mielony z kebaba? ;)

E, nie. Wg Szalonejkrowy I.M. to kotlet, nie styropian, choć w sumie w barach ''fast food'' to na jedno wychodzi...


Tylko głópiec nigdy się nie myli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To brzmi jak nowy plan biznesowy G.S.P. Dibblera :)

Wstydź się! On gardło sobie podrzyna, żeby dogodzić klientom, a ty się z niego śmiejesz. Nie wstyd ci?

:D

Edytowano przez Pingwin

Tylko głópiec nigdy się nie myli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten model Parkera to pióro, które od samego początku nie chce pisać.

I do rozbijania orzechów, też się nie nadaje, niestety.

To już wolę chińszczyznę, przynajmniej nie zawodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciach jako tako, w rzeczywistości gorzej. Design (dizajn) pióra to robota profesjonalisty, którego zgubiła rutyna: „Tu będzie kanciaste, a tu zrobimy okrągłe. Tu proste, a tu dla zabawy zrobimy krzywe.”. Parker I.M. sprawia wrażenie pióra projektowanego w piwnicy przy zgaszonym świetle.

Za ciężki, za śliski, za mało odporny na zadrapania, za delikatny. Spodziewałam się czegoś solidnego. A tu taki klops. Słabej jakości powłoka i momentalnie powstające odpryski.

moim zdaniem wygląd tego pióra to jedna z jego lepszych stron, po tym co napisałeś chyba sobie kupię takie pióro - na pewno nie może być aż tak złe jak je opisałeś ;)

Nie znoszę AjEma

na koniec napisałeś coś z sensem, tzn. cała reszta była ok, ale to powinno być pierwsze zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś ma więcej piórek, to łatwo na początku się zrazić, często skorobią pierwszą (czasem drugą) paczkę naboi. Ale generalnie nie są takie złe w stosunku do ceny... choć szału faktycznie nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój IM mnie drażni od jakiegoś czasu... :/ Dwa dni w odstawce i potem nie tyle, że startuje z opóźnieniem, ile w ogóle nie startuje. Z moim ukochanym atramentem Watermana SSB nie polubili się już dawno temu. Myślałam, że ta niechęć im przeszła i zalałam go SSB. Kłopoty ze startem (czytaj brak startu). Przepłukałam dziś go i włożyłam parkerowski nabój. Niech kapryśny IM ma firmowe paliwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zero

Wybaczcie że odkopuję :|

Sam jestem posiadaczem IM, dostałem na Święta, więc od miesiąca. Od razu zapakowałem do niego tłoczek, i zatankowałem Turkusowym Pelikanem.

A teraz konkluzja:

Żłopie jak szalone - po 6-7 godzinach w szkole, przy niezbyt intensywnym pisaniu tłoczek prawie pusty, trzeba tankować codziennie

Pisze grubo - nawet jak na stalówkę F pisze grubaśnie, ale to chyba normalne przy większości Parkerów

Zasycha - no niestety. Nawet po kilku minutach niepisania, nie startuje, wcale a wcale. Trzeba przyłożyć stalówkę pod niskim kątem do papieru, przycisnąć żeby skrzydełka się rozsunęły i zrobił się mały kleks, i dopiero pisze...

Ale mam do niego słabość - barrrdzo mi się podoba. Czarnozłoty IM GT mnie oczarował, i mimo zasychania, dużego zużycia wyciągu z Pelikana, i stalówki, która przy tak ładnym modelu mogłaby być o wiele ładniejsza niż ciut dłuższa a'la Vector, używam go codziennie. Dopóki nie będzie mnie stać na nic lepszego ;)

Edytowano przez Zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, uroda pióra potrafi zamknąć nam oczy na rzeczywistość :P Parker IM to chyba najładniejszy Parker z tańszych modeli. Może w pisaniu też się wyrobi. Tego Ci życzę ;)


byłosobiepióro.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pelikan jest atramentem o wolniejszym przepływie. Przejdź na Ouinka albo na zwyczajne Hero. A przed tym przepłukaj pióro z kroplą płynu do mycia naczyń, nawet kilka razy. To pióra robione w Chinach i na maszynach więc na spływaku często zostają grudki kleju i tamują przepływ. Powinno pomóc. Miałem takie przeboje z jednym IM i to pomogło. Oby Tobie także. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po przeczytaniu Twojego posta aż pobiegłam porównać z moim. I faktycznie, zeżarł mi pół długiego naboju Quink, a naprawdę niewiele nim pisałam, zaskoczyło mnie to.

Stalówka mogłaby być ładniejsza :P też mam F, nie znam się na stalówkach, ale F w Watermanie Preface pisze bardziej cienko.

Ale i tak nim będę pisać, bo jest śliczne niebieskie :D tu jest na tle pisaniny Watermanem

P1270240.JPG

a tu na tle swojej pisaniny dla porównania :P

P1270245.JPG

(tak, wiem, fascynująca treść notatek :P swoją drogą Quink BB jakoś wolno schnie)

Edytowano przez Alexis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...