Jump to content

Recommended Posts

9 hours ago, Bartosz_T said:

Po prostu obecnie ludzie piszą tym co mają pod ręką a nie wiedzą, co to jest pióro wieczne...

 

Oj, obawiam sie, ze to jednak w duzej mierze myslenie zyczeniowe...

Nie da sie ukryc, ze patrzac racjonalnie, wylacznie z utylitarnego punktu widzenia, to piora nie maja zadnych zalet. W porownianiu z dlugopisami sa:
- bardziej skompikowane w obsludze,
- delikatniejsze,
- wymagajace co do papieru.

Dlugopis, a juz zwlaszcza gelopis, jest zdecydowanie praktyczniejszym urzadzeniem do pisania.
A moja - i Wasza! - decyzja, aby pisac piorem, jest jednak wybitnie nieracjonalna.

Z piorami jest troche tak jak z konmi. Kiedys byly uzywane jako glowny srodek transportu, ale zostaly wyparte przez - znacznie wygodniejsze - auta. Dzis konie to zasadniczo jedynie zabawka dla waskiej grupy hobbystow, ewentualnie oznaka statusu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Abore To co napisałeś kolego jest prawdą, smutną prawdą. Możemy sobie przytakiwać, dzielić się opiniami między sobą, sprzeczać się Tu na forum jako użytkownicy, entuzjaści ale to nie zmienia faktu że pióra wieczne dzisiaj to w pewnym sensie produkt niszowy.  Pióro dzisiaj przegrywa pod niemal każdym względem, do tego stopnia że ludzie którzy kiedyś pisali tylko piórem, porzucają je dla długopisów, ewentualnie piór kulkowych bo są po prostu wygodniejsze. Przykłady mamy wszyscy, to codzienność, żadne argumenty nie przemówią co jest lepsze a co gorsze dla piszącego, każdy wybiera to co mu pasuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest druga strona wielu hobby. 

Obiektywnie nic nie przemawia (parametrami uzytkowymi) za piórami, zegarkami mechanicznymi (lub zegarkami w ogóle, bo przecież każdy ma w komórce), płytami winylowymi i jeszcze pewnie kilkoma innymi rzeczami. Ale są grupy entuzjastów którzy to lubią i dobrze im z "użeraniem się" z problemami użytkowymi tych przedmiotów. :)

 

Nie biadolmy nad tym że społeczeństwo nie uzywa piór bo jest to całkowicie zrozumiałe. Bądźmy tymi wyjątkami, które to robią bo czasami jest to bardzo dobry powód do rozpoczęcia konwersjacji i poznania nowych ludzi, bo "o! pisesz piórem?" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A swoją drogą właśnie posiadanie takiego kultowego pióra (bo z jakiegoś powodu sa one kultowe) potrafi taką rozmowę zainicjować łatwiej. Jestem szcześliwym posiadaczem jednego takiego pióra i ludzie mimo tego że nie interesują się piórami zawsze zwracają na nie uwagę. Mowa o Myu701 :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne pióro :) Kiedyś, lata do tyłu miałem Pilota M90 ale to był okres gdzie nie przywiązywałem uwagi do piór. Zbieranie piór to u mnie dość świeże hobby bo o kolekcjonowaniu to nawet nie ma mowy. Teraz na samą myśl aż ciężko na "duszy" ale co zrobić, człowiek na wiele rzeczy nie zwracał uwagi -_-

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Michał76 napisał:

@Bartosz_T Dobre :D Z Watermanem jest faktycznie drobny problem bo ogólnie cała firma(marka)jest uznawana za kultową ale można do listy dołączyć legendarne modele lub jeden z nich, Waterman 100 Year Pen a na Hemisphere przyjdzie jeszcze czas ;) choć już jest często wymieniany jako kolejny kandydat. Dla mnie osobiście ta "kultowość" stwarza problem, jakoś automatycznie kojarzy mi się tylko ze starymi piórami, dzisiejsze pióra nie widzę  w tym zacnym gronie. Mam wrażenie że dzisiejsze pióra nie robi się już po to by stały się kultowe. Ale wśród nich pewnie za kilka kolejnych lat wyłoni się następne "pokolenie" które być może będzie aspirować do miana kultowych.

Moje rozumienie "kultowości" polega na tym, że dotyczy ono piór, które przetrwały próbę czasu. Pomimo upływu lat nadal są znane i czasem używane. I to pewnie dlatego, w moim odczuciu, ta "kultowość" dotyczy piór raczej starszych. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki (Lamy?) gdzie pióro nowoczesne błyskawicznie robi karierę i staje się ulubieńcem dużej rzeczy osób.

A tak gwoli odświeżenia pamięci, właśnie tym sobie piszę 🙂

IMG_1092 (1).jpg

Edited by Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Wojtek napisał:

Moje rozumienie "kultowości" polega na tym, że dotyczy ono piór, które przetrwały próbę czasu. Pomimo upływu lat nadal są znane i czasem używane. I to pewnie dlatego, w moim odczuciu, ta "kultowość" dotyczy piór raczej starszych. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki (Lamy?) gdzie pióro nowoczesne błyskawicznie robi karierę i staje się ulubieńcem dużej rzeczy osób.

A tak gwoli odświeżenia pamięci, właśnie tym sobie piszę 🙂

 

No prawda... Safari swego rodzaju kultowości i przebojowej kariery odmówić nie można. A jednak ja nie lubię tego pióra. miałem i szybko się pozbyłem. Zdcydowanie wolę Studio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może się mylę ale w moim przekonaniu w przypadku np. Lamy Safari to nie kultowość a popularność, te dwa określenia dzieli bardzo mała granica. Mimo wszystko dla mnie tego typu pióra nie będą kultowe, popularne jak najbardziej. Z drugiej strony tą całą kultowość też można wsadzić między bajki, każdy może sobie sam stworzyć taką listę kultowych piór, sam może uznać wg.swojego mniemania że te jego wybrane pióra są kultowe, dla niego kultowe. Mnie np.nie przekonuję wmawianie że "coś"jest kultowe bo ktoś tak sobie wymyślił lub uznał za kultowe, to jest wszystko trochę sztuczne. No ale z czasem te wybory tak mocno wgryzają się w świadomość ludzi że już tak zostaję i każdy z tym się zgadza ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Michał76 napisał:

Być może się mylę ale w moim przekonaniu w przypadku np. Lamy Safari to nie kultowość a popularność, te dwa określenia dzieli bardzo mała granica. Mimo wszystko dla mnie tego typu pióra nie będą kultowe, popularne jak najbardziej. Z drugiej strony tą całą kultowość też można wsadzić między bajki, każdy może sobie sam stworzyć taką listę kultowych piór, sam może uznać wg.swojego mniemania że te jego wybrane pióra są kultowe, dla niego kultowe. Mnie np.nie przekonuję wmawianie że "coś"jest kultowe bo ktoś tak sobie wymyślił lub uznał za kultowe, to jest wszystko trochę sztuczne. No ale z czasem te wybory tak mocno wgryzają się w świadomość ludzi że już tak zostaję i każdy z tym się zgadza ;)

Tu się zgadzam - cienka jest linia odgradzająca kultowość i popularność. Poza tym tu chodzi raczej o zabawę a nie wmawianie komuś, że coś jest kultowe / popularne / fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×