Jump to content
GRZEGORZ1

Problem z Sailor 1911l

Recommended Posts

To mój drugi post na forum niestety ten dotyczy dość nie przyjemnej dla mnie sprawy. Po otrzymaniu paczki z moim wymarzonym nowym sailorem nastąpił czas rozczarowań. Chciałbym zapytać innych użytkowników sailora 1911 czy u nich tez występują takie problemy:                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           - delikatny ruch piórem chociażby taki jak zakręcenie bądź odkręcenie nie wspominając o chodzeniu z piórem w kieszeni powoduje ze stalówka jest cala w atramencie                                                               - konwerter nabiera atrament ledwo do polowy, niepokoi mnie także przerwa miedzy konwerterem a sekcja całością można dość mocno ruszać na boki                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Dodam tylko ze Parker Vector który jest tańszy o 1100 PLN nie posiadał takich problemów. I teraz zastanawiam się co zrobić bo pióro już jest zalane atramentem wiec sklep internetowy zapewne nie zechce przyjąć zwrotu. A podejrzewam ze nie uda się naprawić tego ze pióro cieknie a nie chce  zostać z bublem za 1150 PLN. Proszę o porady i wasze pomysły jak rozwiązać ten problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wylać atrament i odesłać pióro do naprawy gwarancyjnej/wymiany. Sprawdzałeś jak pióro radzi sobie z nabojem? Może konwerter jest uszkodzony?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konwerter sam w sobie wygląda na sprawny, tłoczek przesuwa się bez problemów po całej długości zbiorniczka.  Zastanawia mnie przerwa miedzy sekcja a konwerterem jest ok 2 mm luzu tak jak by konwerter był za mały chociaż z tego miejsca nic nie cieknie. Niestety z piórem miałem tylko konwerter nie było naboju a u mnie w okolicy nikt nie sprzedaje piór sailora ani ich atramentów, naboi. Poza tym sam tłoczek jest tani wiec mógłbym zamówić nowy (znowu trzeba czekać na paczkę) ale największy problem jest z cieknięciem z stalówki przy niewielkich wstrząsach.  Ciekawi mnie także jak przebiega  naprawa gwarancyjna u sailora czy pióro trafia do producenta w Japonii cz może w kraju wymieniają uszkodzone części?

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, GRZEGORZ1 napisał:

Poza tym sam tłoczek jest tani wiec mógłbym zamówić nowy (znowu trzeba czekać na paczkę) ale największy problem jest z cieknięciem z stalówki przy niewielkich wstrząsach.

To by wskazywało na to, że jednak tłoczek, albo połączenie na styku tłoczek-sekcja nie jest szczelne. Brak szczelności, to ściekanie atramentu po spływaku. Może konwerter za słabo siedzi, albo jest jakaś zadra, przez którą nie wchodzi do końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tłoczek ten wygląda jak by był do innego pióra mimo ze jest na nim napisane sailor gdyż ma moim zdaniem zbyt mała średnice. Tłoczek rusza się na boki a nie da się już go bardziej docisnąć a z tego co patrzyłem to sailor ma tylko jeden tłoczek w ofercie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obstawiam pęknięcie szyjki konwertera - sprawdź w dobrym świetle, czy nie ma pionowo biegnącego pęknięcia. Sam miałem przygodę, że nowe pióro nabite dołączonym nabojem zaczęło od początku bardzo mokro pisać a później lać. Myślałem, że utopiłem pieniądze, jednak wszystkiemu winna okazała się pęknięta szyjka noboju. 

Edited by Bartosz_T

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Bartosz_T napisał:

Obstawiam pęknięcie szyjki konwertera. Sam miałem przygodę, że nowe pióro nabite dołączonym nabojem zaczęło od początku bardzo mokro pisać a później lać. Myślałem, że utopiłem pieniądze, jednak wszystkiemu winna okazała się pęknięta szyjka noboju. 

Zarówno konwerter jak i sekcja nie jest pęknięta. Natomiast fajnie jak by się wypowiedzieli właściciele 1911 czy u nich tez jest szczelina miedzy konwerterem a sekcją (konwerter ma znacznie  mniejsza średnice od otworu do którego się go montuje).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój konwerter nie ma żadnego zwężenia na dole (przy wylocie do trzpienia spływaka - sekcji), więc średnica jest gruba (taka sama jak na środku). Wchodzi elegancko.

W porównaniu z nabojem international, to średnica konwertera Sailora wynosi jakieś 2,5x średnicy wylotu normalnego naboju.

Nic mi nie cieknie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

konwerter albo nabój nie może mieć żadnego luzu. To tak, jakby było pęknięcie. Konwerter MUSI szczelnie oplatać trzpień spływaka. Tylko nie bardzo rozumiem to co napisałeś, to konwerter ma otwór, a trzpień spływaka to "korzeń" w który wchodzi konwerter.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konwerter trzyma się u mnie na trzpieniu spływaka. Chodzi mi o to ze tuleja na która zakręca się korpus piorą ma otwór na nabój  większy od  zewnętrznej średnicy konwertera w jego najszerszym miejscu  i całość jest niestabilna a także stalówka w okolicy otworu cieknie przy niewielkich wstrząsach. Pisałem do sklepu i zobaczę co on mi odpowiedzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.09.2018 o 13:01, GRZEGORZ1 napisał:

   - konwerter nabiera atrament ledwo do polowy, niepokoi mnie także przerwa miedzy konwerterem a sekcja całością można dość mocno ruszać na boki 

Co prawda nie mam tego pióro L-ki, tylko Sapporo, ale u mnie nie ma mowy o żadnych luzach - konwerter siedzi w piórze na sztywno i nic się nie rusza. Żadnego zachlapania stalówki przy zwykłej eksploatacji też nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Aventador13 napisał:

Co prawda nie mam tego pióro L-ki, tylko Sapporo, ale u mnie nie ma mowy o żadnych luzach - konwerter siedzi w piórze na sztywno i nic się nie rusza. Żadnego zachlapania stalówki przy zwykłej eksploatacji też nie ma.

Ja jako początkujący miłośnik piór mam tylko porównanie do parkera vectora, tak wiem ze to inny pułap cenowy i producent ale w nim nie występują takie problemy jak w sailorze. W sumie to mocno zawiodłem się na tym piórze tak wiec dalej będę  zastanawiał się nad wyborem pióra dla siebie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykra sprawa i szkoda straconego czasu, ale nie martw się: wybierzesz coś innego i będziesz miał radość którą podzielisz się na forum. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak mówisz. Niektórzy próbują zmieścić się w trudnym do rozciągnięcia budżecie (to o mnie), inni mają zasoby na takiego Sailora to się im wadliwa sztuka trafi...

Szukasz już nowego nabytku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak,

9 godzin temu, dawid.w napisał:

Dokładnie tak jak mówisz. Niektórzy próbują zmieścić się w trudnym do rozciągnięcia budżecie (to o mnie), inni mają zasoby na takiego Sailora to się im wadliwa sztuka trafi...

Szukasz już nowego nabytku?

Tak, myślę nad zwiększeniem budżetu i próbuje znaleźć inne pióro. Zastanawiam się nad Parker Duofold, Pelikan m800/m1000. Myślę tez nad Montblanc 149 z tym ze on znacznie przekracza budżet i jest raczej w sferze marzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Ziemniaczek napisał:

Ja tam bym kupił Visconti Homo Sapiens...

Albo M800 ;)

U Visconti nie podoba mi się system zamykania oraz pierścienie po środku skuwki ale za to uwazam ze ich piura maja swietny klips. Bardzo podoba mi się stylistyka doufoldów  dokładnie modeli centennial black gt oraz prestige blue chevron gt niestety nie ma wiele informacji na forum o tych piórach ciekaw jestem z czego to wynika? Z ceny, niskiej jakości a może dla  tego ze Parker kojarzony jest z tanimi piórami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parker Doufold jest nie często widywany na forum bo jest drogi, to pióro jest bardzo dobre, topowe w ofercie Parkera i bardzo dobrej jakości. Parker do modelu Sonnet jest tani i różnie bywa z tą jakością, to pióra budżetowe, jak ktoś wspomniał na forum, Parker zaczyna się od modelu Sonnet :) Visconti może się nie podobać, mi też nie bardzo odpowiadają te "fikuśnie" kształty i cena ;) O jakości tych piór nie wypowiadam się, nie warto poruszać od nowa tego tematu, już wszystko zostało opisane, mam swoje zdanie na temat tych piór i niech tak zostanie -_-

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Michał76 napisał:

Parker Doufold jest nie często widywany na forum bo jest drogi, to pióro jest bardzo dobre, topowe w ofercie Parkera i bardzo dobrej jakości. Parker do modelu Sonnet jest tani i różnie bywa z tą jakością, to pióra budżetowe, jak ktoś wspomniał na forum, Parker zaczyna się od modelu Sonnet :) Visconti może się nie podobać, mi też nie bardzo odpowiadają te "fikuśnie" kształty i cena ;) O jakości tych piór nie wypowiadam się, nie warto poruszać od nowa tego tematu, już wszystko zostało opisane, mam swoje zdanie na temat tych piór i niech tak zostanie -_-

Fakt Parker Duofold nie jest tani zwłaszcza ze w wersji prestige kosztuje ponad 2 tys ale pelikan m800 kosztuje niewiele mniej a montblanc 149 znacznie więcej i oba są częściej spotykane na forum. Kolejna zagadka jest dla mnie skoro to bardzo dobre pióro to dlaczego praktycznie nikt go nie poleca  gdy ktoś poszukuje pióra w przedziale cenowym duofolda?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było problemów ze zwrotem Sailora? Jak zareagował sklep? Patrzyłeś może na Graf von Faber Castell Classic lub Guilloche?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@GRZEGORZ1 Dobre pytanie, "dlaczego nikt go nie poleca" nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale takie pytanie można zadać w przypadku wielu, innych dobrych piór. Myślę że to efekt popularności danych piór w pewnym odstępie czasu, jakbyś "przestudiował" dokładnie całe forum w różnych postach to Duofold miał te "swoje 5 min." równie dobrze mógł się trochę opatrzyć i stracić zainteresowanie. Być może Twoje przypuszczenie o spadku zainteresowania wynika z tego co sam wymieniłeś, Parker trochę "rozmienił się na drobne", stracił na tych wpadkach z tanimi piórami, jest już jak napisałeś kojarzony z tymi tanimi piórami i do całości pewnie dojdzie fakt że Parker dzisiaj to już nie firma a marka co duże grono zainteresowanych wie. Nie wiem to już takie moje przemyślenia ;):)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na razie sklep nie robił żadnych problemow ze zwrotem ale pewnie szybko nie odeślą mi pieniędzy i będę musiał czekać przepisowe 14 dni. Patrzyłem na ofertę Graf von Faber -Castell jeszcze zanim kupiłem sailora i uważam ze ich pióra są wyjątkowo brzydkie. Jednak będę wybierał pióro tłokowe i z chęcią poznam wasze propozycje mogą to być pióra niezbyt popularnych producentów ważne żeby tylko były dobrej jakości i bezawaryjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×